
Dziękuję za świńskie oczy. Jak krzywdzimy zwierzęta

- Kategoria:
- filozofia, etyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria z morświnem
- Data wydania:
- 2018-06-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-06-22
- Liczba stron:
- 432
- Czas czytania
- 7 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365853516
Dziękuję za świńskie oczy to ważny głos w debacie na temat naszego stosunku do innych zwierząt. Autor nie tylko pokazuje, że zwierzęta są niezastąpionym źródłem wiedzy o świecie, w tym o ludziach, ale również jak bardzo potrzebna jest prowegańska polityka rozwoju. Dariusz Gzyra uważa, że w świecie, w którym zło jest wszechobecne, widać wyraźnie, ile jest możliwości czynienia dobra. Weganizm postrzega jako kontestację systemu manipulującego ludźmi, a rozwijanie krytycznego myślenia jako podstawowy akt oporu W Polsce każdego roku dla smaku, kaprysu i mody zabija się miliony zwierząt. Codziennie po cichu na fermach przemysłowych i w rzeźniach giną kurczaki, świnie, cielęta, norki oraz wiele innych zdolnych do odczuwania zwierząt. Choć większość Polek i Polaków deklaruje miłość do zwierząt i jest przekonana, że odczuwają one ból tak samo jak ludzie, a połowa z nas ma pod opieką jakiegoś zwierzęcego pupila, to mało kto na poważnie traktuje zwierzęcą krzywdę. Ponieważ nie chcemy widzieć cierpienia i śmierci zwierząt, większość niezliczonych przypadków przemocy wobec nich to działanie na zlecenie. Zaplanowane, metodyczne i standardowe. Zgadzamy się na stosowanie przemocy przez innych, abyśmy sami mogli się cieszyć smakiem mięsa i innych produktów pochodzących od zwierzęcych. Ale czy to zwalnia nas z odpowiedzialności?
Kup Dziękuję za świńskie oczy. Jak krzywdzimy zwierzęta w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziękuję za świńskie oczy. Jak krzywdzimy zwierzęta
Poznaj innych czytelników
673 użytkowników ma tytuł Dziękuję za świńskie oczy. Jak krzywdzimy zwierzęta na półkach głównych- Chcę przeczytać 448
- Przeczytane 197
- Teraz czytam 28
- Posiadam 66
- 2019 10
- 2018 10
- Ulubione 7
- Chcę w prezencie 6
- Wege 6
- Zwierzęta 5
Tagi i tematy do książki Dziękuję za świńskie oczy. Jak krzywdzimy zwierzęta
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Dziękuję za świńskie oczy. Jak krzywdzimy zwierzęta
Atrakcyjność inności gaśnie z każdą minutą jej poznawania.
Jedna śmierć to tragedia, milion to statystyka.












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziękuję za świńskie oczy. Jak krzywdzimy zwierzęta
Polecam, książka która daje dużo do myślenia
Polecam, książka która daje dużo do myślenia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByć może zabrzmi to górnolotnie, ale ta książka zmieniła moje życie. Już nigdy tak samo nie spojrzę w sklepie na jajka, i dwa razy zastanowię się przed dodaniem mleka do kawy.
Być może zabrzmi to górnolotnie, ale ta książka zmieniła moje życie. Już nigdy tak samo nie spojrzę w sklepie na jajka, i dwa razy zastanowię się przed dodaniem mleka do kawy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyczerpujący opis ludzkiego szowinizmu gatunkowego i systemowej, totalitarnej eksploatacji zwierząt pozaludzkich.
Książka przytłaczająca - swoim rozmachem, rozpiętością i ilością tematów, wyczerpującym opisem krzywd miliardów zniewolonych istnień i naszych mechanizmów kulturowych, znieczulających nas na okrucieństwa, których dokonujemy.
Nie bierze jeńców i taka powinna być.
Polecam każdemu, kto jest gotów (!) poszerzyć swój punkt widzenia i wystawić głowę z mięsnego matriksa, ewentualnie odświeżyć sobie to wszystko, co spowodowało, że stał się wegetarianinem/weganinem i zadać także sobie trudne pytania, dotyczące swoich przekonań.
Wyczerpujący opis ludzkiego szowinizmu gatunkowego i systemowej, totalitarnej eksploatacji zwierząt pozaludzkich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przytłaczająca - swoim rozmachem, rozpiętością i ilością tematów, wyczerpującym opisem krzywd miliardów zniewolonych istnień i naszych mechanizmów kulturowych, znieczulających nas na okrucieństwa, których dokonujemy.
Nie bierze jeńców i taka powinna...
Najlepsza pozycja na polskim rynku wydawniczym o sytuacji zwierząt i naszym stosunku do nich. Mnóstwo nieoczywistych faktów i poglądów, które zatrzymują. Niezbędnik każdego aktywisty i zainteresowanych polityką oraz prawami zwierząt.
Najlepsza pozycja na polskim rynku wydawniczym o sytuacji zwierząt i naszym stosunku do nich. Mnóstwo nieoczywistych faktów i poglądów, które zatrzymują. Niezbędnik każdego aktywisty i zainteresowanych polityką oraz prawami zwierząt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla wegan niekoniecznie muszą być to odkrywcze sprawy, ale forma i styl tych rozważań są znakomite. Dlatego nawet dla zaznajomionych z tematem wykorzystywania zwierząt pozaludzkich przez zwierzęta ludzkie będzie to lektura niezwykle wartościowa.
Warto sięgnąć po tę książkę - nawet/ w szczególności kiedy jesz zwierzęta czy produkty pochodzenia zwierzęcego.
Istota tej książki opiera się bowiem na filozoficznym ujęciu czym jest (czym 'powinna' być) moralność i empatia oraz porusza kwestię powszechnego prawa do samostanowienia przez wszystkie istoty. Nie ma tutaj 'tanich' chwytów czy krzykliwych haseł. Nie ma tu również 'epatowania' opisami przemocy - są przykłady, ale w jakimś stopniu 'wyważone'. Warto poznać ideę weganizmu, by ocenić na ile jest ona wartościowa, by w swej ocenie nie opierać się wyłącznie na powierzchownym medialnym przekazie.
Dla wegan niekoniecznie muszą być to odkrywcze sprawy, ale forma i styl tych rozważań są znakomite. Dlatego nawet dla zaznajomionych z tematem wykorzystywania zwierząt pozaludzkich przez zwierzęta ludzkie będzie to lektura niezwykle wartościowa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto sięgnąć po tę książkę - nawet/ w szczególności kiedy jesz zwierzęta czy produkty pochodzenia zwierzęcego.
Istota tej...
Od dziesięciu lat jestem wegetarianinem, staram się też ograniczać nabiał, ale jem jajka i sery. Wydawało mi się, że jestem zorientowany w sytuacji zwierząt i głównym powodem, dla którego porzuciłem mięso, był sprzeciw wobec chowu przemysłowego. A mimo to książka Gzyry mną potrząsnęła. Nie wstrząsnęła (autor zdecydowanie unika taniego epatowania wszystkimi horrorami jakim poddajemy zwierzęta) ale właśnie potrząsnęła. Gzyra buduje bardzo spójny, sensowny i etycznie przekonujący światopogląd, w którego centrum są wszystkie zwierzęta (także ludzie). Pokazuje, jak poszczególne okołozwierzęce tematy (ubój rytualny, wędkarstwo, produkcja futer, zwierzęta w cyrku) są tylko instancjami znacznie szerszego problemu jakim jest miejsce zwierząt w kulturze, polityce, ekonomii, religii, tradycji. To spokojna (na tyle, na ile można na spokojnie pisać o nieskończonej krzywdzie zwierząt) prezentacja wizji bardziej sprawiedliwego, etycznego świata, w którym szanowana jest autonomia zwierząt. To jest książka, która mięsożerców może skutecznie popchnąć w stronę wegetarianizum, a wegetarian w stronę weganizmu.
Od dziesięciu lat jestem wegetarianinem, staram się też ograniczać nabiał, ale jem jajka i sery. Wydawało mi się, że jestem zorientowany w sytuacji zwierząt i głównym powodem, dla którego porzuciłem mięso, był sprzeciw wobec chowu przemysłowego. A mimo to książka Gzyry mną potrząsnęła. Nie wstrząsnęła (autor zdecydowanie unika taniego epatowania wszystkimi horrorami jakim...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze, że są takie pozycje. Krople drążą skałę i kiedyś przestaniemy krzywdzić zwierzęta. Niestety stanie się to dopiero wtedy kiedy hodowla przemysłowa przestanie być opłacalna.
Dobrze, że są takie pozycje. Krople drążą skałę i kiedyś przestaniemy krzywdzić zwierzęta. Niestety stanie się to dopiero wtedy kiedy hodowla przemysłowa przestanie być opłacalna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna wyważona pozycja z podkładem naukowym. Rozważania filozoficzne o naszym stosunku do zwierząt.
Świetna wyważona pozycja z podkładem naukowym. Rozważania filozoficzne o naszym stosunku do zwierząt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajpiękniejsza i najmądrzejsza książka o lubieniu zwierząt i prostej konsekwencji tego uczucia. Napisana przystępnym językiem, rzeczowa, bez zbędnego patosu czy grania na emocjach. Autor rozbiera na czynniki pierwsze szowinizm gatunkowy w naszym wykonaniu i zastanawia się nad jego przyczynami. A ponieważ bycie weganinem w obecnych czasach jest naprawdę proste i z każdym dniem coraz bardziej powszechne - warto nie tylko przemyśleć swój stosunek do zwierząt, ale zastanowić się co on właściwie o nas mówi. Książka "Dziękuję za świńskie oczy" doskonale ukazuje mechanizmy, które kierują naszymi postawami w życiu codziennym. Nie zastanawiamy się czy dane zachowanie jest dobre czy złe, tylko czy wpisuje się w świat naszych wartości, tożsamości, postaw. Przesłanie Autora jest zatem banalnie proste - pomyśl, zastanów się, sam ustal, czy to, co spotyka zwierzęta jest rzeczywiście dobre i słuszne. Małe decyzje wielu osób są w stanie dokonać wielkich rzeczy - to chyba najbardziej budujące przesłanie tej książki.
Najpiękniejsza i najmądrzejsza książka o lubieniu zwierząt i prostej konsekwencji tego uczucia. Napisana przystępnym językiem, rzeczowa, bez zbędnego patosu czy grania na emocjach. Autor rozbiera na czynniki pierwsze szowinizm gatunkowy w naszym wykonaniu i zastanawia się nad jego przyczynami. A ponieważ bycie weganinem w obecnych czasach jest naprawdę proste i z każdym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBałam się tej pozycji, a zupełnie niepotrzebnie. Ta książka jest za krótka. Bardzo polecam. Nie ma tu agresywnej ekonarracji (a dużo osób się tego boi, ja się bałam) - moim zdaniem jest całkiem obiektywnie (np. krytyka niektórych działań aktywistów, rzeczowe komentarze),są przypisy i referencje. Właściwie autor spokojnie nazywa rzeczy po imieniu, co bardzo dużo daje. Nie jest to książka tylko o nawykach żywieniowych, są psy, cyrki, polityka, religia, same bardzo ciekawe tematy. I śmierć. Wielkie dzięki za tę książkę, bo pozwoliła mi poukładać w głowie moje chaotyczne przemyślenia i wspomnienia.
Bałam się tej pozycji, a zupełnie niepotrzebnie. Ta książka jest za krótka. Bardzo polecam. Nie ma tu agresywnej ekonarracji (a dużo osób się tego boi, ja się bałam) - moim zdaniem jest całkiem obiektywnie (np. krytyka niektórych działań aktywistów, rzeczowe komentarze),są przypisy i referencje. Właściwie autor spokojnie nazywa rzeczy po imieniu, co bardzo dużo daje. Nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to