Wściekły kucharz. Cała prawda o zdrowym jedzeniu i modnych dietach

Okładka książki Wściekły kucharz. Cała prawda o zdrowym jedzeniu i modnych dietach
Anthony Warner Wydawnictwo: Buchmann popularnonaukowa
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Tytuł oryginału:
The Angry Chef: Bad Science and the Truth about Healthy Eating
Wydawnictwo:
Buchmann
Data wydania:
2018-08-22
Data 1. wyd. pol.:
2018-08-22
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9781786072160
Tłumacz:
Katarzyna Makaruk
Tagi:
Katarzyna Makaruk kuchnia dieta moda mity fakty jedzenie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
162 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
252
115

Na półkach:

W erze kompulsywnej potrzeby obnażania się przed światem i chęci udowadniania samym sobie i wszystkim wokół pełnej kontroli nad swoim życiem (czego objawem jest wrzucanie na instagramy fotek z info co i kiedy się zjadło oraz szpanowania przed innymi swoim fit życiem), to bardzo WAŻNA pozycja. Dla mnie tym bardziej ważna, bo rzuca światło na kilka poznanych mi osobiście dysfunkcji związanych z jedzeniem. Jedzenie jest jedną z najważniejszych rzeczy w naszym życiu, pochopne decyzje w tym aspekcie nie są wskazane. Jedzenie jest dobre, diety niekoniecznie. Stosowane amatorsko mogą narobić biedy. Ważne byśmy kierowali się zasadami zwanymi *umiar i różnorodność* a najlepiej *zrób to sam*.

„Wściekły kucharz” jest odpowiedzią na wszechotaczające nas modne hasła żywieniowe typu „Jedz zgodnie z liczbą chromosomów”, „Jedz produkty zasadowe”, „Jedz jak jaskiniowiec”. Rozprawia się z wszelkiej maści i wątpliwej skuteczności cud dietami i innymi pseudonaukowymi rewelacjami na temat różnych produktów i żywienia oraz szaleńczym ruchem wellnes. Wściekły Kucharz idzie na noże ze zwolennikami diety paleo, detoksów i innych bardzo ciekawych, namiętnie i masowo naśladowanych i wprowadzanych do codzienności odchyłów żywieniowych. Autor umiejętnie wplata w opis naszych nawyków żywieniowych jaźń pamiętającą i jaźń doznającą, ciekawie omawia mechanizm ewolucji mitów żywieniowych (np. dieta oparta na kariotypie). Jest się z czego pośmiać, jest się czym zdziwić i nad czym poważnie zastanowić. Przygląda się wnikliwie starożytnym ściemom żywieniowym (będącym często wynikiem życia kulturalnego i politycznego danej społeczności, które spełniało funkcję kontroli biedoty), jak ajurweda, tradycyjna chińska medycyna, czy założenia Hipokratesa, podobno medycznego ignoranta. Dostaje się też naturopatom i innym zwolennikom tzw. czystego jedzenia.
Anthony Warner – student nauk przyrodniczych (jednak naukowcem nie jest, ma jedynie naukowe zacięcie), doświadczony kucharz, ale też blogger ( co nieuniknione) ciekawie i rzeczowo, często wręcz z humorem i ciętym językiem rozprawia się z rozpowszechnianymi z prędkością światła, głównie przez bloggerów i innych żywieniowych guru-celebrytów gównoprawdami na temat diet, żywienia oraz części bardzo dziś popularnych produktów. Bardzo podoba mi się to zdrowe, rozsądne podejście do jedzenia, obala mity narosłe wokół cukrów czy tłuszczów czy takich modnych dziś detoksów.
W tym bardzo użytecznym opracowaniu Autor znalazł miejsce dla związku zająca wielkanocnego i czajki, diety alkalicznej, bezimiennych, złowrogich toksyn zalegających i pustoszących nasze organizmy. Swoje długie 5 minut dostał też olej kokosowy i jego pseudomagiczne właściwości oraz biała śmierć, uzależniająca bardziej chyba niż kokaina (pod czym podpisują się laboratoryjne szczury… 😉 ) – przeklęty przez wszystkich już chyba cukier. W docierających do nas informacjach mamy do czynienia z nauką (tej najmniej, bo nasz mózg odruchowy nie lubi skomplikowanych wyjaśnień), nieuką, pseudonauką oraz gównoprawdami rozsiewanymi dziś głównie przez wspomnianych już bloggerów i youtuberów. Ważne więc, by ostrożnie podchodzić do nowinek i rewelacji, a już szczególnie, gdy zachwalają je celebryci. Ściemy, które wyżej wymieniłam, to tylko część ciekawych i intrygujących faktów zawartych w książce „Wściekły kucharz”.
Czy popieram Anthony’ego w całej rozciągłości? Fajnie, że zauważa czynnik psychologiczny, przydałyby się jednak źródła – sam nadmieniał wielokrotnie by sięgać do źródeł naukowych, by być nieufnym i ostrożnym, a źródeł do swoich wywodów nie podał… więc czerwona lampka z tyłu głowy się świeci. W 100% nie, bo mam spore wątpliwości co do zdrowotnych właściwości nieprzetworzonego mleka dla starszych dzieci i nastolatków, a już w szczególności będącego niepotrzebnym składnikiem żywienia osób dorosłych.

Książka jest napisana bardzo ciekawie i niemal się ją chłonie. Polecam ją przede wszystkim osobom, które w stosowanych dietach przeginają w różne strony lub nie widzą ich efektów. Bo jedzenie to naprawdę fajna rzecz, a demonizowane przez niektórych składniki racjonalnego żywienia są nam bardzo potrzebne. Unikając ich lub całkowicie z nich rezygnując bardzo szkodzimy swojemu zdrowiu i samopoczuciu.

Zaprawdę powiadam Wam – zacna ta lektura!
(fanka fest mocnej herbaty i białego cukru i wszelkich naturalnych przypraw, mlecznych krówek z Milanówka, śliwek w czekoladzie, ptasiego mleczka, marcepana, stosująca dietę MiSŻ – mało i szybko* żreć – polecam! 😊)

*szybko, bo książki czekają

W erze kompulsywnej potrzeby obnażania się przed światem i chęci udowadniania samym sobie i wszystkim wokół pełnej kontroli nad swoim życiem (czego objawem jest wrzucanie na instagramy fotek z info co i kiedy się zjadło oraz szpanowania przed innymi swoim fit życiem), to bardzo WAŻNA pozycja. Dla mnie tym bardziej ważna, bo rzuca światło na kilka poznanych mi osobiście...

więcej Pokaż mimo to

avatar
919
227

Na półkach:

Ciekawe są te fragmenty, w których Autor porusza się w zakresie swoich kompetencji - dieta alkaliczna, olej kokosowy... Niestety, gros książki poświęcone jest innym zagadnieniom: metodzie naukowej, błędom myślenia i leczeniu raka... - wielu innych autorów pisało o tym dużo lepiej (i bardziej kompetentnie). Niedopuszczalne dla mnie są w książce przekleństwa ("do k... nędzy" - tak dosłownie, niestety), ale może jestem za mało wyluzowana... Autor jest też zbyt pewny siebie. W jednym zdaniu wyśmiewa domniemane związki między jelitami a mózgiem - to ciekawe, bo wielu poważnych naukowców bada to zagadnienie. Grzmiąc przeciwko zaburzeniom odżywiania wychwala swoją "miłość do jedzenia" - dla mnie to też tak sobie zdrowe podejście. Jeśli kogoś "serce boli, że nie może kogoś nakarmić" - to ja bym się zastanowiła... I nie mogły mnie nie oburzyć zaczepki pod adresem wegetarianizmu (jako weganki od 30 lat)

Ciekawe są te fragmenty, w których Autor porusza się w zakresie swoich kompetencji - dieta alkaliczna, olej kokosowy... Niestety, gros książki poświęcone jest innym zagadnieniom: metodzie naukowej, błędom myślenia i leczeniu raka... - wielu innych autorów pisało o tym dużo lepiej (i bardziej kompetentnie). Niedopuszczalne dla mnie są w książce przekleństwa ("do k......

więcej Pokaż mimo to

avatar
2776
1106

Na półkach: , ,

Jak zwykle opis książki to tylko półprawda. A to dlatego, że poza demaskowaniem modnych diet i dziwnych poglądów na odżywianie się, autor równie wiele miejsca poświęca wyjaśnianiu metody naukowej, tego, jak myślimy i dlaczego pseudonauka tak się rozprzestrzenia. Warner odnosi się tu często do twierdzeń Kahnemana - i aż prosiłoby się tu o jakieś odnośniki do źródeł. Tych jest jednak stosunkowo mało, co można autorowi zarzucić. Bowiem paradoksem jest to, że wyśmiewa on domorosłych ekspertów od żywienia, wszelakich blogerów i naturopatów, a przecież sam rozprawia z powodzeniem o rzeczach, do których nie ma kompetencji. Kucharz piszący o psychologii? Po raz kolejny już (w kolejnej książce) czytam o tym, jak współcześnie kontestujemy wiedzę ekspercką, ponieważ wszyscy jesteśmy przekonani o swoich racjach, nabytych dzięki wujkowi Google, co jest prawdą, aczkolwiek (z braku źródeł i danych na poparcie twierdzeń, które prezentuje) mam wątpliwość, czy autor nie podąża tą samą drogą. Na pewno jednak in plus tej pozycji jest to, że Warner nawołuje właśnie do rozsądku, do zwróceniu się ku nauce i nieuleganiu pierwotnym instynktom, każącym nam szukać szybkich i prostych rozwiązań - bo takie na ogół w świecie nauki nie istnieją. A już zwłaszcza jeśli chodzi o odżywianie, które jest kwestią bardzo skomplikowaną. Jeśli chodzi o samą wiedzę nt. pseudodiet, to ta publikacja jest przeznaczona raczej dla osób początkujących w temacie, może stanowić początek pogłębiania swojej wiedzy na ten temat. Aha, i ta książka na pewno nie jest śmieszna (może poza fragmentami z Gwyneth Paltrow), ani też obsceniczna.

Jak zwykle opis książki to tylko półprawda. A to dlatego, że poza demaskowaniem modnych diet i dziwnych poglądów na odżywianie się, autor równie wiele miejsca poświęca wyjaśnianiu metody naukowej, tego, jak myślimy i dlaczego pseudonauka tak się rozprzestrzenia. Warner odnosi się tu często do twierdzeń Kahnemana - i aż prosiłoby się tu o jakieś odnośniki do źródeł. Tych...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
328
81

Na półkach:

Zawiodłam się. Jedyny plus tej książki jest taki, że autor chciał się rozprawić ze szkodliwymi i błędnymi "teoriami" oraz mitami w żywieniu . Niestety, zabrakło warsztatu pisarskiego. Zacznijmy od tego, że chociaż to książka rzekomo popularnonaukowa, to brak w niej jakiejkolwiek bibliografii - autor jak ognia unika przytaczania danych z badań (i ich tytułów czy czegoś, żeby można było samemu znaleźć i poczytać), o których mimochodem wspomina. Inną bolączką tej książki są niezbyt śmieszne anegdoty, które mają wprowadzić w rozdział, albo "wyjaśnianie" pojęć naukowych tak, jakby czytelnik był bardzo głupim pięciolatkiem. Gdyby spróbować wyciągnąć istotną treść z tej książki, to zamknęłaby się w 50 stronach.
Za to dobre tłumaczenie, czyta się bez zgrzytów,.

Zawiodłam się. Jedyny plus tej książki jest taki, że autor chciał się rozprawić ze szkodliwymi i błędnymi "teoriami" oraz mitami w żywieniu . Niestety, zabrakło warsztatu pisarskiego. Zacznijmy od tego, że chociaż to książka rzekomo popularnonaukowa, to brak w niej jakiejkolwiek bibliografii - autor jak ognia unika przytaczania danych z badań (i ich tytułów czy czegoś, żeby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
180
129

Na półkach: ,

Bardzo ciekawa pozycja, choć przyznam, że nie zdołałem przeczytać jej jednym ciągiem. Musiałem zrobić sobie przerwę na coś bardziej... fabularnego ;) Dużo faktów, ciekawych spostrzeżeń, badań. Na tyle dużo, że momentami robi się ciężko. I nie pomaga nawet humorystyczne podejście autora. Z wieloma stwierdzeniami się zgadzam, do części mam pewne wątpliwości - szczególnie do tych, do których autor, jako kucharz, podchodzi właściwie z miłością. Jednakże na jednej z ostatnich kart są sformułowane dwie myśli, które pokrywają się z moim podejściem do jedzenia/diet: 1) czasem ważniejsze jest zdrowie psychiczne i przyjemność z jedzenia, niż restrykcyjna, prozdrowotna dieta. 2) jedz z umiarem i sporo się ruszaj...

Bardzo ciekawa pozycja, choć przyznam, że nie zdołałem przeczytać jej jednym ciągiem. Musiałem zrobić sobie przerwę na coś bardziej... fabularnego ;) Dużo faktów, ciekawych spostrzeżeń, badań. Na tyle dużo, że momentami robi się ciężko. I nie pomaga nawet humorystyczne podejście autora. Z wieloma stwierdzeniami się zgadzam, do części mam pewne wątpliwości - szczególnie do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
93
84

Na półkach:

Książka bardzo dobra, dla wszystkich zainteresowanych zdrowym odżywianiem. Autor, obala mity dietetyczne jak np, detox, dieta alkaliczna, paleo, czy olej kokosowy jest superzdrowy? I wiele innych. Warto przeczytać, aby zwiększyć swoją świadomość odnośnie odżywiania, bo jak wiadomo, najlepszy jest umiar i złoty środek we wszystkim, więc warto po prostu jeść różnorodnie, nie popadać w skrajności aby nie nabawić się zaburzeń odżywiania, czerpać radość z jedzenia, aby w naszym życiu było więcej przyjemności, a nie ciągłych zakazów i nakazów.

Książka bardzo dobra, dla wszystkich zainteresowanych zdrowym odżywianiem. Autor, obala mity dietetyczne jak np, detox, dieta alkaliczna, paleo, czy olej kokosowy jest superzdrowy? I wiele innych. Warto przeczytać, aby zwiększyć swoją świadomość odnośnie odżywiania, bo jak wiadomo, najlepszy jest umiar i złoty środek we wszystkim, więc warto po prostu jeść różnorodnie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
917
661

Na półkach:

Zabawna książka o tym, jak dajemy się wkręcać w mody jedzeniowe. Uwielbiam wątek Gwyneth oraz docenienie roli ziemniaków, które uwielbiam! Ogólnie wniosek z tego taki, że wszystko można jeść z umiarem, ale wiadomo, że każdy ma swoje opinie, ja też nie ze wszystkim się zgadzam. Książka dla miłośników ciekawostek i szyderców😊

Zabawna książka o tym, jak dajemy się wkręcać w mody jedzeniowe. Uwielbiam wątek Gwyneth oraz docenienie roli ziemniaków, które uwielbiam! Ogólnie wniosek z tego taki, że wszystko można jeść z umiarem, ale wiadomo, że każdy ma swoje opinie, ja też nie ze wszystkim się zgadzam. Książka dla miłośników ciekawostek i szyderców😊

Pokaż mimo to

avatar
762
746

Na półkach:

Znana twarz zwykle wystarczy, żeby coś sprzedać i zwrócić naszą uwagę. Nieważne, że nie ma kompetencji w danym obszarze. Ważne, że jest znana. Anthony Warner też pokazuje, jak różnego rodzaju gwiazdy (jego ulubiona Gwyneth Paltrow) infekują umysły mądrościami, nie mającymi żadnego naukowego uzasadnienia, tylko dlatego, że te pomysły brzmią atrakcyjnie, egzotycznie no i przede wszystkim skutecznie. A czy faktycznie takie są, mało kto zadaje sobie takie pytanie. Wystarczy przecież wrzucić jakieś mądre słowa dotyczące chromosomów, pamięci komórkowej, człowieka paleolitycznego i wułala – mamy nowy biznes.

[...]
całość:
https://www.speculatio.pl/wsciekly-kucharz/

Znana twarz zwykle wystarczy, żeby coś sprzedać i zwrócić naszą uwagę. Nieważne, że nie ma kompetencji w danym obszarze. Ważne, że jest znana. Anthony Warner też pokazuje, jak różnego rodzaju gwiazdy (jego ulubiona Gwyneth Paltrow) infekują umysły mądrościami, nie mającymi żadnego naukowego uzasadnienia, tylko dlatego, że te pomysły brzmią atrakcyjnie, egzotycznie no i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
343
48

Na półkach: , , ,

Śmieciowa książka o niczym, szkoda czasu i pieniędzy na nią.

Śmieciowa książka o niczym, szkoda czasu i pieniędzy na nią.

Pokaż mimo to

avatar
12
3

Na półkach:

Dużo merytorycznego tekstu, można sporo dowiedzieć się o mitach odżywiania jednak nie czyta się tego lekko, co uwydatnia brak warsztatu.

Dużo merytorycznego tekstu, można sporo dowiedzieć się o mitach odżywiania jednak nie czyta się tego lekko, co uwydatnia brak warsztatu.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wściekły kucharz. Cała prawda o zdrowym jedzeniu i modnych dietach


Reklama

Ciekawostki historyczne

zgłoś błąd