Listy na wyczerpanym papierze

Okładka książki Listy na wyczerpanym papierze
Agnieszka OsieckaJeremi Przybora Wydawnictwo: Agora biografia, autobiografia, pamiętnik
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2017-01-02
Data 1. wyd. pol.:
2010-10-01
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326824142
Tagi:
listy Agnieszka Osiecka Jeremi Przybora poeci miłość
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
1718 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
339
340

Na półkach: ,

Mieszane uczucia.

Z jednej strony człowiek ma świadomość, że to dwoje wybitnych ludzi
pisze te listy, więc podświadomie czuje, że powinno mu się podobać.
Ale coś zgrzyta. Może przede wszystkim zgrzyta dlatego, że czytelnik
ma wrażenie, że jednak zagląda komuś pod kołdrę, a ten ktoś o tym nie
wie.

Oczywiście, dzieci Przybory i Osieckiej zgodziły się na tę publikację.
Ale czy ona tak naprawdę wnosi coś nowego, czy pozwala nam poznać
dwoje poetów?

Poza tym chwilami miałam wrażenie, że już w momencie pisania tych
listów był to jakiś rodzaj kreacji. Ale o tym nie chciałabym pisać, bo
mogę być niesprawiedliwa, bo wszak nie wiem jak było. Ale gdzieś z
tyłu głowy miałam taką myśl, że musi być poetycko, bo jestem
poetką/poetą i przecież nie napiszę o obieraniu kartofli.

Wszystko, co napisałam powyżej nie zmienia faktu, że ogromnie cenię
twórczość Przybory i Osieckiej i ich poezje towarzyszą mi na co dzień.

Mieszane uczucia.

Z jednej strony człowiek ma świadomość, że to dwoje wybitnych ludzi
pisze te listy, więc podświadomie czuje, że powinno mu się podobać.
Ale coś zgrzyta. Może przede wszystkim zgrzyta dlatego, że czytelnik
ma wrażenie, że jednak zagląda komuś pod kołdrę, a ten ktoś o tym nie
wie.

Oczywiście, dzieci Przybory i Osieckiej zgodziły się na tę publikację.
Ale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3
3

Na półkach:

"𝐏𝐫𝐳𝐲𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐚𝐬𝐳 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐨 ł𝐳𝐲,
𝐣𝐚𝐤 𝐭𝐨 𝐬𝐢ę 𝐳𝐝𝐚𝐫𝐳𝐚 - 𝐦𝐮𝐳𝐲𝐜𝐞
𝐏𝐫𝐳𝐲𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐚𝐬𝐳 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐨 𝐬𝐧𝐲
𝐎𝐫𝐟𝐞𝐮𝐬𝐳𝐚 𝐨 𝐄𝐮𝐫𝐲𝐝𝐲𝐜𝐞
𝐏𝐫𝐳𝐞𝐧𝐢𝐤𝐚𝐬𝐳 𝐦𝐧𝐢𝐞, 𝐣𝐚𝐤 𝐰𝐢𝐚𝐭𝐫
𝐬𝐢𝐞𝐫𝐩𝐧𝐢𝐨𝐰𝐲 - 𝐝𝐫𝐳𝐞𝐰𝐨
𝐎𝐭𝐚𝐜𝐳𝐚𝐬𝐳 𝐦𝐧𝐢𝐞, 𝐣𝐚𝐤 ś𝐰𝐢𝐚𝐭 𝐨𝐭𝐚𝐜𝐳𝐚 𝐧𝐢𝐞𝐛𝐨
𝐈 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞ś 𝐰𝐜𝐢ąż 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳𝐞 𝐦𝐧𝐢𝐞
𝐍𝐢𝐞𝐝𝐨ś𝐩𝐢𝐞𝐰𝐚𝐧𝐲𝐦 ś𝐩𝐢𝐞𝐰𝐞𝐦 -
𝐜𝐡𝐜ę 𝐂𝐢ę 𝐧𝐚𝐳𝐰𝐚ć 𝐭𝐚𝐤 𝐩𝐢ę𝐤𝐧𝐢𝐞,
ż𝐞, 𝐣𝐚𝐤 𝐂𝐢ę 𝐧𝐚𝐳𝐰𝐚ć, 𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐢𝐞𝐦..."

𝑳𝒊𝒔𝒕𝒚 𝒏𝒂 𝒘𝒚𝒄𝒛𝒆𝒓𝒑𝒂𝒏𝒚𝒎 𝒑𝒂𝒑𝒊𝒆𝒓𝒛𝒆 𝑨𝒈𝒏𝒊𝒆𝒔𝒛𝒌𝒊 𝑶𝒔𝒊𝒆𝒄𝒌𝒊𝒆𝒋 𝒊 𝑱𝒆𝒓𝒆𝒎𝒊𝒆𝒈𝒐 𝑷𝒓𝒛𝒚𝒃𝒐𝒓𝒚 to zbiór niezwykle prywatnej, intymnej, poetyckiej, wzruszającej a niekiedy wręcz złośliwej korespondencji między kochającą się parą artystów. Czytając te listy po prostu płynęło się przez ich treść. Książka opatrzona jest komentarzem Magdy Umer oraz mnóstwem fotografii. Serdecznie polecam, w szczególności fanom Pani Agnieszki. Arcydzieło!

"𝐏𝐫𝐳𝐲𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐚𝐬𝐳 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐨 ł𝐳𝐲,
𝐣𝐚𝐤 𝐭𝐨 𝐬𝐢ę 𝐳𝐝𝐚𝐫𝐳𝐚 - 𝐦𝐮𝐳𝐲𝐜𝐞
𝐏𝐫𝐳𝐲𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐚𝐬𝐳 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐨 𝐬𝐧𝐲
𝐎𝐫𝐟𝐞𝐮𝐬𝐳𝐚 𝐨 𝐄𝐮𝐫𝐲𝐝𝐲𝐜𝐞
𝐏𝐫𝐳𝐞𝐧𝐢𝐤𝐚𝐬𝐳 𝐦𝐧𝐢𝐞, 𝐣𝐚𝐤 𝐰𝐢𝐚𝐭𝐫
𝐬𝐢𝐞𝐫𝐩𝐧𝐢𝐨𝐰𝐲 - 𝐝𝐫𝐳𝐞𝐰𝐨
𝐎𝐭𝐚𝐜𝐳𝐚𝐬𝐳 𝐦𝐧𝐢𝐞, 𝐣𝐚𝐤 ś𝐰𝐢𝐚𝐭 𝐨𝐭𝐚𝐜𝐳𝐚 𝐧𝐢𝐞𝐛𝐨
𝐈 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞ś 𝐰𝐜𝐢ąż 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳𝐞 𝐦𝐧𝐢𝐞
𝐍𝐢𝐞𝐝𝐨ś𝐩𝐢𝐞𝐰𝐚𝐧𝐲𝐦 ś𝐩𝐢𝐞𝐰𝐞𝐦 -
𝐜𝐡𝐜ę 𝐂𝐢ę 𝐧𝐚𝐳𝐰𝐚ć 𝐭𝐚𝐤 𝐩𝐢ę𝐤𝐧𝐢𝐞,
ż𝐞, 𝐣𝐚𝐤 𝐂𝐢ę 𝐧𝐚𝐳𝐰𝐚ć, 𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐢𝐞𝐦..."

𝑳𝒊𝒔𝒕𝒚 𝒏𝒂 𝒘𝒚𝒄𝒛𝒆𝒓𝒑𝒂𝒏𝒚𝒎 𝒑𝒂𝒑𝒊𝒆𝒓𝒛𝒆 𝑨𝒈𝒏𝒊𝒆𝒔𝒛𝒌𝒊 𝑶𝒔𝒊𝒆𝒄𝒌𝒊𝒆𝒋 𝒊 𝑱𝒆𝒓𝒆𝒎𝒊𝒆𝒈𝒐 𝑷𝒓𝒛𝒚𝒃𝒐𝒓𝒚 to zbiór...

więcej Pokaż mimo to

avatar
109
107

Na półkach: ,

Ciekawa porcja literatury, zwłaszcza jeżeli podąża się twórczością obojga pisarzy. Bardzo intymne wyznania z dużą pomocą przypisów od Magdy Umer.

Ciekawa porcja literatury, zwłaszcza jeżeli podąża się twórczością obojga pisarzy. Bardzo intymne wyznania z dużą pomocą przypisów od Magdy Umer.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
384
16

Na półkach: , ,

Trudno jest oceniać część ludzkiego życia, czyjeś uczucia, miłość. Przedstawienie relacji Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory w niniejszym zbiorze listów, zredagowanych przez Magdę Umer to portret trudnej, wymagającej i pięknej, ale jednocześnie bolesnej i krzywdzącej miłości. Książka podobała mi się, a zawarte w niej teksty zmusiły do refleksji, uśmiechu i łez.

Trudno jest oceniać część ludzkiego życia, czyjeś uczucia, miłość. Przedstawienie relacji Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory w niniejszym zbiorze listów, zredagowanych przez Magdę Umer to portret trudnej, wymagającej i pięknej, ale jednocześnie bolesnej i krzywdzącej miłości. Książka podobała mi się, a zawarte w niej teksty zmusiły do refleksji, uśmiechu i łez.

Pokaż mimo to

avatar
147
54

Na półkach:

Nigdy nie byłam wielką fanką ani Agnieszki Osieckiej, ani Jeremiego Przybory. Natknęłam się kiedyś na polecenie tego zbioru korespondencji, a znając kontekst, w którym powstał, stwierdziłam, że może być dobrym pomysłem sięgnięcie po niego.
Nie myliłam się.

Czy może być coś bardziej romantycznego niż listy dwóch zakochanych osób? Mój wrodzony cynizm nawet tutaj lekko gaśnie, bo słowo pisane jednak ma w sobie coś magicznego. Sam fakt, że przed przelaniem czegoś na papier musimy zastanowić się dwa razy już o czymś świadczy. I stwierdzam to również na bazie własnych doświadczeń. Jest coś romantycznego i niezwykłego w otrzymaniu od kogoś listu czy dedykowanego wiersza.

Wracając do samej książki - według mnie jest bardzo zgrabnie zredagowana. Mamy tu wprowadzenie, które trochę nas osadza w kontekście, mamy listy samych zakochanych, mamy liczne zdjęcia, ręcznie pisane notatki etc. Natomiast na końcu znajdują się wybrane piosenki obojga autorów zainspirowane ich uczuciem.
Prawdą jest, że ma się wrażenia wchodzenia komuś z butami w coś bardzo osobistego, niemniej jednak Przybora te listy oddał do publikacji, a i sama Agnieszka pewnie nie miała by nic przeciwko. Wszakże faktem jest, że byłaby to wielka szkoda, gdyby przepadły.

Rozumiem opinie, że momentami listy wydają się zbyt ckliwe, że ich autorzy wydają się czasami egocentryczni, infantylni, humorzaści. Ale tacy są ludzie. W szczególności w stanie zakochania, kiedy podejmują różne decyzje, czasem lepsze, czasem gorsze. Nie zmienia to faktu, że książka jest poniekąd dowodem na istnienie pięknej, romantycznej miłości. dwojga literatów. Miłości, która wprawdzie w rzeczywistości nie przetrwała próby czasu, ale przetrwała na kartach listów.

///09.04.2022///

Nigdy nie byłam wielką fanką ani Agnieszki Osieckiej, ani Jeremiego Przybory. Natknęłam się kiedyś na polecenie tego zbioru korespondencji, a znając kontekst, w którym powstał, stwierdziłam, że może być dobrym pomysłem sięgnięcie po niego.
Nie myliłam się.

Czy może być coś bardziej romantycznego niż listy dwóch zakochanych osób? Mój wrodzony cynizm nawet tutaj lekko...

więcej Pokaż mimo to

avatar
140
137

Na półkach: ,

Piękne to i zbyt niedoceniane. Ale dzisiaj poezja nie w modzie.

Piękne to i zbyt niedoceniane. Ale dzisiaj poezja nie w modzie.

Pokaż mimo to

avatar
147
136

Na półkach:

Książka, do której można wracać bez końca i bez względu na wiek.
Ponadczasowa historia miłosna, która przetrwała rozłąkę i czas. Teraz już się tak nie pisze… Tu można delektować się każdym słowem, naturalną i szczerą czułością oraz wrażliwością. Osiecka i Przybora to duet fenomenalny, wyjątkowy i zapadający w pamięć. Mój egzemplarz pełen jest malutkich karteczek samoprzylepnych, którymi zaznaczam sobie cytaty lub fragmenty, do których chcę wrócić.

To prawdziwa literacka uczta, którą smakuje się powoli, delektując się każdym kęsem. Polecam każdemu!

Książka, do której można wracać bez końca i bez względu na wiek.
Ponadczasowa historia miłosna, która przetrwała rozłąkę i czas. Teraz już się tak nie pisze… Tu można delektować się każdym słowem, naturalną i szczerą czułością oraz wrażliwością. Osiecka i Przybora to duet fenomenalny, wyjątkowy i zapadający w pamięć. Mój egzemplarz pełen jest malutkich karteczek...

więcej Pokaż mimo to

avatar
346
169

Na półkach:

Bardzo lubię listy - mam poczucie, że czytam trochę z twórczości obu stron plus jeszcze elementy ich biografii, więc wszystko w jednej książce. Tak było i w tym przypadku. Podobały mi się także przypisy, ponieważ były świetnie opracowane i dużo można było z nich wyciągnąć kontekstu i w ogóle tego, jak wyglądało ich życie. Więc jako książka bardzo fajne, ale sami bohaterowie tak mnie wkurzali, że czytałam ją strasznie długo i momentami myślałam, że nie skończę. Naprawdę, czytanie jak dwóch egoistów i megalomanów wzdycha trochę do siebie, a trochę do własnego odbicia było irytujące. Ale świadomość, że było to szczere i że oni po prostu tacy byli, co swoją drogą przekładało się na to, że ich związek z góry był skazany na porażkę, sprawiała, że czytało się to nieco lepiej. Więc charakter mieli trudny, zarówno on jak i ona, styl momentami zbyt cukierkowy, ale jako że jest to ich korespondencja, na szczęście zachowana, to myślę, że dla fanów gatunku i miłośników czy to Osieckiej czy Przybory lektura obowiązkowa.

Bardzo lubię listy - mam poczucie, że czytam trochę z twórczości obu stron plus jeszcze elementy ich biografii, więc wszystko w jednej książce. Tak było i w tym przypadku. Podobały mi się także przypisy, ponieważ były świetnie opracowane i dużo można było z nich wyciągnąć kontekstu i w ogóle tego, jak wyglądało ich życie. Więc jako książka bardzo fajne, ale sami...

więcej Pokaż mimo to

avatar
32
13

Na półkach:

Miód na serce. Historia żarlocznej milosci. Piekne. Aż ma się ochotę powrócić do pisania listów ...

Miód na serce. Historia żarlocznej milosci. Piekne. Aż ma się ochotę powrócić do pisania listów ...

Pokaż mimo to

avatar
41
17

Na półkach:

Polecam.

Polecam.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Agnieszka Osiecka Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory listy na wyczerpanym papierze Zobacz więcej
Agnieszka Osiecka Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory listy na wyczerpanym papierze Zobacz więcej
Agnieszka Osiecka Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory listy na wyczerpanym papierze Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd