Londyn. Miasto queer. Historia od czasów rzymskich po dzień dzisiejszy

Okładka książki Londyn. Miasto queer. Historia od czasów rzymskich po dzień dzisiejszy
Peter Ackroyd Wydawnictwo: Zysk i S-ka reportaż
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Queer City
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2018-06-18
Data 1. wyd. pol.:
2018-06-18
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381163897
Tłumacz:
Jerzy Łoziński
Tagi:
Londyn Anglia LGBT homoseksualizm gay
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
227
199

Na półkach:

O angielskich, czy może głównie londyńskich, "buzerach" i "buzerowaniu" - gejach, pedałkach, cioteczkach i wszelakiej maści przebierańcach i rozpustnikach.
Także o kobietach: lesbijkach i przebierających się za mężczyzn.
Momentami ciekawe. Głównie wiek XVIII i XIX.
Mały "leksykon" słownictwa angielskiego na rzeczony temat.
Przeczytałem trochę na wyrywki i po łebkach. Nudnawe, ale może jeszcze kiedyś wrócę i zgłębię dokładniej...

O angielskich, czy może głównie londyńskich, "buzerach" i "buzerowaniu" - gejach, pedałkach, cioteczkach i wszelakiej maści przebierańcach i rozpustnikach.
Także o kobietach: lesbijkach i przebierających się za mężczyzn.
Momentami ciekawe. Głównie wiek XVIII i XIX.
Mały "leksykon" słownictwa angielskiego na rzeczony temat.
Przeczytałem trochę na wyrywki i po łebkach....

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
642
62

Na półkach: ,

Uwielbiam w książkach Petera Ackroyda to, że przy okazji poznawania głównego tematu książki, odkrywamy cały kontekst historyczny. Nie dało się opisać szalenie ciekawej historii Londynu w jednej tyko "Biografii...". Zatem każda następna, czy to o metrze, czy o golemie z Limehouse, czy właśnie o queer daje potężną wiedzę. Nie wystarczy przeczytać jednej książki aby poznać spektrum rzeczy. Sama historia homoseksualizmu na przykładzie Londynu pokazuje, że "brak akceptacji" homoseksualizmu to tak naprawdę fanaberia ostatnich stu - stu pięćdziesięciu lat. I co ważne - trzeba zwrócić uwagę na to, że nawet wtedy, gdy homoseksualizm był zakazany, bardziej chodziło ustawodawcy o to, żeby zlikwidować związane z nim nadużycia seksualne, a nie zakazanie samych praktyk. Niestety otworzyło to drogę do nadużyć władzy, pomówień i szantaży. Miało być pięknie, a wyszło jak wyszło.

Uwielbiam w książkach Petera Ackroyda to, że przy okazji poznawania głównego tematu książki, odkrywamy cały kontekst historyczny. Nie dało się opisać szalenie ciekawej historii Londynu w jednej tyko "Biografii...". Zatem każda następna, czy to o metrze, czy o golemie z Limehouse, czy właśnie o queer daje potężną wiedzę. Nie wystarczy przeczytać jednej książki aby poznać...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

1
avatar
424
348

Na półkach: , ,

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/11/miasto-queer-londyn-jakiego-nie-znacie.html

"Londyn, Miasto queer" to historia Brytyjskiej metropolii, która stawia na pierwszym miejscu opowieść o losach mniejszości seksualnej i rozwoju związanej z nią kultury queer. Ackroyd, w niezwykle żywy sposób, opisuje ewolucję podejścia do homoseksualnych aktów jaka zachodziła na przestrzeni wieków. Skupia się na konkretnych przypadkach miłości osób tej samej płci ukazując przy tym barwną mozaikę nieprzeciętnych osobowości wpływających na losy kraju czy kultury, ale też osób nie mających wpływu na historię - ot, zwyczajnych obywateli. Przybliża obyczaje panujące na dworach wielmożnych lordów nie pomijając życia lokajów czy stajennych. Dużo miejsca poświęca opisowi nie tylko praktyk seksualnych, ale także stylowi życia, ubiorowi czy językowi jakim posługiwały się osoby queer w Londynie dawnych czasów. Historia jaką kreśli autor chwilami jest niezwykle zabawna, niestety sporo w niej smutnych opisów prześladowań i okrutnych wyroków śmierci na jakie przez wieki narażone były osoby queer.

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/11/miasto-queer-londyn-jakiego-nie-znacie.html

"Londyn, Miasto queer" to historia Brytyjskiej metropolii, która stawia na pierwszym miejscu opowieść o losach mniejszości seksualnej i rozwoju związanej z nią kultury queer. Ackroyd, w niezwykle żywy sposób, opisuje ewolucję podejścia do homoseksualnych aktów jaka zachodziła na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

94
Reklama
avatar
1369
858

Na półkach: , ,

Peter Ackroyd stworzył kolejną ciekawą monografię swojego ukochanego rodzinnego miasta. Ten brytyjski pisarz, biograf i krytyk literacki zyskał sławę pisząc niezwykłe biografie miast. W swojej najnowszej książce po raz kolejny spogląda na Londyn. Tym razem opisuje życie seksualne jego mieszkańców od czasów starożytnych aż po dzień dzisiejszy. Przede wszystkim skupia się na mniejszościach seksualnych. To go najbardziej fascynuje. Pisze śmiało, odważnie i ciekawie. Jest dokładny i niezwykle szczegółowy. Zaskakuje wiadomościami i ciekawostkami. W jego książce można znaleźć zarówno wiadomości poparte naukowymi studiami, fragmenty dokumentów oraz dzieł literackich, jak i mnóstwo anegdot. Okazuje się, że homoseksualizm nie jest domeną świata współczesnego. Był znany, ba nawet preferowany i zalecany już w starożytności. Wszystko zmieniło się w średniowieczu. W chrześcijańskiej Europie, za związek z osobą tej samej płci karano nawet śmierci. Do tej pory zresztą, jak stwierdza Peter Ackroyd, homoseksualizm w niektórych środowiskach jest całkowicie nieakceptowany i uznawany za jeden z tematów społecznego tabu. "Londyn miasto queer" to zdecydowanie książka dla odważnych i lubiących dyskutować. "Ackroyd prowadzi nas w odmęty nieznanych epizodów z dziejów Londynu, od osławionych średniowiecznych Normanów po szaleństwo egzekucji za sodomię w początkach XIX wieku. Wiedzie nas przez lupanary, puby, teatry i królewskie sypialnie, opowiada o Gay Liberation Front, muzyce disco i grozie AIDS, aż po czasy współczesnych parad równości."

http://mufloneks.blogspot.com/2018/10/londyn-miasto-queer.html#more

Peter Ackroyd stworzył kolejną ciekawą monografię swojego ukochanego rodzinnego miasta. Ten brytyjski pisarz, biograf i krytyk literacki zyskał sławę pisząc niezwykłe biografie miast. W swojej najnowszej książce po raz kolejny spogląda na Londyn. Tym razem opisuje życie seksualne jego mieszkańców od czasów starożytnych aż po dzień dzisiejszy. Przede wszystkim skupia się na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

56
avatar
431
282

Na półkach:

Traktowani jako ciekawostka, źródło zła czy dziwactwo. Karani łagodnym upomnieniem, grzywną lub powieszeniem w atmosferze hańby. Skryci w tanich zajazdach, łóżach arystokracji, teatralnych garderobach, wulgarnych przyśpiewkach i surowych napomnieniach. Queer w Londynie był, jest i będzie!

Kto szuka przede wszystkim miłosnych historii o zakazanym uczuciu, to może niech przespaceruje się po innym mieście. Queerowy Londyn w relacji Ackroyda to przede wszystkim brud, cytaty oburzonych moralistów, molestowanie i przygodny seks w publicznej toalecie. Trudno się dziwić, skoro historia dostarcza nam wiedzy o LGBT+ głównie przez akta sądowe.

Największą wadą tej pozycji jest nieuporządkowanie. Tuptamy za chronologią, słuchając o tym, co autorowi akurat przyjdzie do głowy - tu zapisek o aresztowaniu w domu schadzek, akapit dalej mąż okazujący się żoną, to przeplecione wtrąceniem o drag queens... Niby mamy podział na rozdziały wg tematyki, ale panuje w nich całkowity misz-masz. Ackroyd ogranicza się do zasypywania nas kolejnymi przypadkami, niewiele poświęcając refleksji socjologicznej czy kulturowej. "Londyn (...)" sprawdza się przede wszystkim jako obraz panaromiczny, uświadamiający, że LGBT+ nie jest wymysłem współczesności, tylko ludzką rzeczą trwającą od wieków pod innymi strojami, prawami i słowami.

Skoro jesteśmy przy słowach - tłumacz miał wyjątkowo niewdzięczne zadanie przełożenia (historycznego) slangu w temacie, który jeszcze się nie ułożył w języku polskim. Udaje mu się wybrnąć, ale niestety nic nie może poradzić na to, że to wciąż pula słownictwa niezadomowiona w uchu rodzimego czytelnika, przez co po prostu momentami lektura idzie opornie.

"Londyn. Miasto queer" jest końcem końców ciekawą pozycją, przechylającą się bardziej w stronę "popularno" niż "naukowo". Ma ciekawe anegdotki i brudną prozę życia. Z pewnością lepiej ode mnie będzie bawił się czytelnik, który zna to miasto i podawane nazwy ulic cokolwiek mu mówią, a mnie żal, że Ackroyd nie zdecydował się na współpracę z kimś, kto zawodowo zajmuje się analizą kultury queer.

Traktowani jako ciekawostka, źródło zła czy dziwactwo. Karani łagodnym upomnieniem, grzywną lub powieszeniem w atmosferze hańby. Skryci w tanich zajazdach, łóżach arystokracji, teatralnych garderobach, wulgarnych przyśpiewkach i surowych napomnieniach. Queer w Londynie był, jest i będzie!

Kto szuka przede wszystkim miłosnych historii o zakazanym uczuciu, to może niech...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

17
avatar
1531
1514

Na półkach: ,

Londyn. Miasto queer to opowieść o mieście, jakiego nie znacie. To także jedyna pozycja całościowo poruszająca problem osób homoseksualnych, transwestytów, transseksualnych.
Ackroyd oprowadza nas po zupełnie nowym Londynie i snuje barwną opowieść dot. dziejów i doświadczeń populacji gejowskiej.
Autor zabiera nas w podróż po ich świecie od czasów normandzkich aż do XXI wieku.
Ackroyd prowadzi nas w zakamarki rzadko omawianych dziejów Londynu, pokazuje rzymskie lupanaria, gejowski Londyn za Normanów, szaleństwo egzekucji za sodomię w początkach XIX wieku. Wiedzie nas przez bary kawowe Soho z lat sześćdziesiątych XX wieku, opowiada o Gay Liberation, muzyce disco i zgrozie AIDS, aż po czasy współczesnych parad równości.
Czasy, gdy miłość gejowska była na porządku dziennym przeplatają się z okresami, gdy ją ukrywano i czasami, gdy groziła za nią śmierć.
To czego dowiadujemy się z tej niedużej książki z pewnością nie jest umieszczane w podręcznikach historii...no może czasami młodzież uczy się o antycznych lupanarach i to wszystko.
Ackroyd napisał także klasyczną biografię miasta, książkę o Londynie tym bardziej znanym, ale także książkę będącą podróżą poprzez wieki, epoki, zakamarki. Jej recenzję znajdziecie tutaj (klik).
W obu książkach będących biografiami stolicy Wielkiej Brytanii, autor zabiera nas w niesamowitą wręcz podróż swoim wehikułem czasu. Poznajemy miasto od podszewki, od jego początków, korzeni, od najwspanialszej, ale i najbardziej plugawej strony.
Ale tylko Londyn. Miasto Queer ukazuje nam inne oblicze Londynu. To bardzo ciekawa opowieść o mieście istniejącym równolegle obok innego "normalnego" miasta.
Książka tętni informacjami podanymi we wspaniały, niezwykle przystępny sposób, a to za sprawą wręcz wirtuozerii pióra autora, pasji jaka nim kierowała i poczucia humoru. Autor pisze pasjonująco, a wybrane przez niego wątki z historii miasta wciągają w taki sposób, iż od lektury nie da się oderwać.
Książka pełna jest bardzo ciekawych faktów, anegdot, ciekawostek, zdjęć. W trakcie lektury nie sposób się nudzić.
Dodałabym tylko porządną bibliografię, której mi w tej pozycji zdecydowanie brakuje.

http://pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com/

Londyn. Miasto queer to opowieść o mieście, jakiego nie znacie. To także jedyna pozycja całościowo poruszająca problem osób homoseksualnych, transwestytów, transseksualnych.
Ackroyd oprowadza nas po zupełnie nowym Londynie i snuje barwną opowieść dot. dziejów i doświadczeń populacji gejowskiej.
Autor zabiera nas w podróż po ich świecie od czasów normandzkich aż do XXI...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

10
avatar
4329
3177

Na półkach: , , , , , , ,

„Londyn. Miasto queer” to błyskotliwie napisana monografia miasta pod kątem życia w nim na przestrzeni wieków mniejszości seksualnych. Mnóstwo ciekawostek i anegdot, fragmenty dokumentów oraz dzieł literackich, a także bogata szata graficzna sprawiają, że całość czyta się jednym tchem.

Peter Ackroyd znany jest z książek będących biografiami miast. To między innymi dzięki nim zdobył światową sławę, a każdy nowy tytuł autorstwa tego pisarza szybko staje się bestsellerem i jest przekładany na wiele języków.
Nie inaczej rzecz się ma z jego nową książką, którą kolejny raz poświęcił stolicy Wielkiej Brytanii, tym razem jednak ukazując ją od strony społeczności LGBT, którą nazywa się także queer.

Temat podjęty przez Ackroyda jest powszechnie mało znany i do dziś w niektórych środowiskach uznawany za skandaliczny, a nawet za społeczne tabu.
Z jednej strony seks rozpala w ludziach ciekawość i różne emocje, z drugiej jednak mówienie o nim na głos i bez pruderii wciąż może oburzać dewotów, których nie brak nawet w XXI wieku, w środku cywilizowanej Europy.

Autor pisze o mniejszościach seksualnych zamieszkujących Londyn od najdawniejszych, jeszcze rzymskich czasów, po lata nam współczesne. Udowadnia, że osoby homoseksualne oraz transwestyci żyli w społeczeństwie od zawsze, chociaż na przestrzeni wieków byli różnie traktowani.
W starożytności homoseksualizm nie tylko nie był niczym wstydliwym, ale nawet go zalecano. Wszystko zmieniło się w średniowieczu, wraz z chrystianizacją Europy. Od tej pory stosunki homoseksualne były surowo zakazane jako grzech karany nawet śmiercią, w najlepszym razie więzieniem lub przymusowym „leczeniem”. Podobnie rzecz miała się z nakładaniem strojów płci przeciwnej – to mogli robić tylko aktorzy i tylko na scenie.

Tak naprawdę w Anglii, która uchodzi dziś za nowoczesny, wielokulturowy i wyzwolony pod względem seksualnym kraj, dopiero w drugiej połowie XX wieku uznano homoseksualizm za „działanie legalne”.

Ackroyd opisuje, jak w poszczególnych epokach wyglądał stosunek prawa i społeczeństwa do mniejszości seksualnych. Jednocześnie przedstawia wielu uznanych twórców, którzy byli gejami (np. Oscar Wilde) albo w których utworach można odnaleźć nawiązania do miłości homoseksualnej. Zaskoczeniem dla czytelników mogą być fragmenty wielkich dzieł Szekspira, w których znajdują się nie zawsze zawoalowane aluzje do obcowania cielesnego z osobami tej samej płci.

Pisarz ukazuje także Londyn jako miasto skrajności i zaskakujących niekonsekwencji. Z jednej strony karano śmiercią homoseksualistów, z drugiej przyzwalano po cichu na pozamałżeńskie kontakty i zdrady. Stolica słynęła z wielu domów publicznych, od ekskluzywnych lokali, po znajdujące się w dzielnicach nędzy zamtuzy. W miejscach tych wykorzystywano i osoby dorosłe, i dzieci, dopuszczano się przemocy, czasem nawet dochodziło w burdelach do zbrodni, a jednak nie piętnowano tych przybytków tak bardzo jak związków między gejami czy lesbijkami.
Były one naturalnym elementem londyńskiego krajobrazu.

Ackroyd pisze barwnie, błyskotliwie i z klasą. Potrafi wykazać się poczuciem humoru , ale i powagą, świetnie obnaża i wyszydza dwulicowość londyńskich stróżów moralności, z szacunkiem traktuje bohaterów swojej książki.
Jeśli dodamy do tego mnóstwo ciekawostek, anegdot, fragmentów utworów oraz liczne zdjęcia i ryciny, to mamy obraz całości, po którą naprawdę warto sięgnąć.

Jestem pełna podziwu nie tylko dla pióra Petera Ackroyda, ale i dla jego wiedzy oraz tytanicznej pracy, jaką musiał wykonać, zbierając materiały do tej książki.

„Londyn. Miasto queer” to błyskotliwie napisana monografia miasta pod kątem życia w nim na przestrzeni wieków mniejszości seksualnych. Mnóstwo ciekawostek i anegdot, fragmenty dokumentów oraz dzieł literackich, a także bogata szata graficzna sprawiają, że całość czyta się jednym tchem.

Peter Ackroyd znany jest z książek będących biografiami miast. To między innymi dzięki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

121
avatar
1078
1073

Na półkach:

http://kulturacja.pl/2018/07/londyn-miasto-queer-recenzja/

Po Londynie i Londynie Podziemnym przyszedł czas na kolejną odsłonę cyklu autorstwa Petera Ackroyda, brytyjskiego pisarza i krytyka. Tym razem autor zabiera czytelników w nietypową podróż. Prezentuje bowiem swoje ulubione miasto przez pryzmat społeczności Queer, odkrywając tajemnice miejsc i czasów.

Autor swoją opowieść zaczyna od wyjaśnienia znaczenia słowa queer. Pokazuje jak to znaczenie zmieniało się na przestrzeni lat. Queer stanowiło kiedyś termin wyrażający wstręt. Obecnie w wielu środowiskach wymawiany jest z szacunkiem i określa społeczność osób homoseksualnych. Ackroyd cały rozdział poświęca analizie tego słowa, ale nie skupia się tylko na nim. Bardzo dokładnie opisuje wszystkie słowa i zwroty używane w stosunku do społeczności LGBT na przestrzeni wieków.

Swoją historię rozpoczyna od ukazania szalonych Normanów i władzy Imperium Rzymskiego. Kolejne epoki tylko umacniają zaznaczoną odmienność. Akcroyd przedstawia historię taką jaka była. Szybko okazuje się, że coś co było traktowane jako odmienność czy dewiacja, długo dobrze funkcjonowało w odmętach miasta, a w ostatnich latach wyszło na światło dzienne i zaczęło się upominać o swoje prawa. Koniec XX wieku okazał się bowiem zamianą frontu wobec społeczności LGBT, co również autor szczegółowo opisał, zaczynając o opowieści o Gay Liberation Front, muzyce disco, AIDS i paradach równości.

W czasie swojej opowieści Ackroyd zabiera czytelników do najmroczniejszych zakątków miasta, gdzie w miejscach do tego przeznaczonych spotykali się ludzie żądni przygód innych niż te, które były powszechnie akceptowane. Tego na pewno nie przeczytamy w podręcznikach do historii. Ten, wydawałoby się, wycinek z życia i historii jednej z największych i najstarszych metropolii świata szybko urasta do rangi czegoś, co z tym miastem jest nierozerwalnie związane. Autor pozostaje w obiektywny w swoim opisie i nie wyraża swojego zdania. Ocenę pozostawia czytelnikom. Jednoznacznie jednak twierdzi, że Londyn i homoseksualizm od samego początku współistniały razem i tak jest do chwili obecnej.

Londyn. Miasto Queer to spojrzenie na miasto z jeszcze innej strony. Fani autora, którzy znają jego twórczość, wiedzą że jest on z każdego tematu wyciągnąć najciekawsze i najistotniejsze elementy. Nie inaczej jest i w tym przypadku. Pikanterii dodaje fakt, że w dzisiejszych czasach homoseksualizm jest tematem, który wywołuje ostry spór pomiędzy jego zwolennikami i przeciwnikami. Jedno jest pewne, niezależnie po której stronie barykady się stoi, książka ta wywoła mnóstwo skrajnych emocji i nie pozwoli przejść obok siebie obojętnie.

http://kulturacja.pl/2018/07/londyn-miasto-queer-recenzja/

Po Londynie i Londynie Podziemnym przyszedł czas na kolejną odsłonę cyklu autorstwa Petera Ackroyda, brytyjskiego pisarza i krytyka. Tym razem autor zabiera czytelników w nietypową podróż. Prezentuje bowiem swoje ulubione miasto przez pryzmat społeczności Queer, odkrywając tajemnice miejsc i czasów.

Autor swoją...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

5
avatar
1108
337

Na półkach: ,

Londyn to jedno z najbardziej etnicznie zróżnicowanych, wielokulturowych stolic świata jakie znam. Przemierzając jego ulice odnosi się wrażenie, że to wręcz wielonarodowy, wielokulturowy i wielowyznaniowy tygiel. Nigdy nie przyszło mi jednak do głowy, żeby na Londyn i jego mieszkańców spojrzeć z jeszcze jednego, zupełnie innego punktu widzenia. Największy kronikarz Londynu Peter Ackroyd w swojej najnowszej książce "Londyn. Miasto queer" spojrzał na brytyjską stolicę z perspektywy dziejów i doświadczeń populacji queer, przedstawiając tym samym fascynującą historię seksu swojej ukochanej metropolii.

"Miłość, która nigdy nie śmie wyznać swego imienia" w najnowszej książce Petera Ackroyda ma ich niezliczoną liczbę. Począwszy od bugger, igle, oznaczającego zdeprawowanego chłopca, pathic (pasywnego partnera) przez catamite, kurczęcego jastrzębia, indorsers, fribble, gracza w tryktraka, albo dżentelmena od zaplecza. "Mniej eufeministyczne terminy obejmowały fairy, shirt- lifter, pansy, nancy boy, pervert, bone smomer, poof, czy faggot", i wreszcie queer, słowo, które traktowano czasami "żartobliwie i filuteryjnie, czasem z dezaprobatą czy nawet wstrętem, czasami z oburzeniem czy wrogością", by z końcem XX wieku ewoluować w kierunku znaczenia neutralnego i niewskazującego na żadną z płcią.

"Londyn. Miasto queer" to podróż przez epoki, od czasów rzymskich, gdzie choć "miłość między dwoma wolnymi dojrzałymi mężczyznami była uważana za niewłaściwą i naganną" Londonium pełne było lunaparii, czyli wilczych jam (domów publicznych), fornices (burdeli) i thermiae (gorących łaźni). Dopiero chrześcijaństwo, które dotarło do Anglii w 597 roku wprowadziło zakaz tolerancji wobec miłości jednopłciowej, z drugiej jednak strony to właśnie zakonnicy i duchowni najczęściej oskarżani byli o buzeranctwo. Ackroyd opowiada o czasach średniowiecza, w których mężczyźni ze skłonnościami sodomistycznymi byli "tak liczni jak ziarna jęczmienia", a oskarżenie o sodomie groziło spaleniem żywcem, choć kroniki historyczne nie wspominają o żadnym przypadku. W XVI wieku sodomia była uważana za codzienny aspekt życia, by w kolejnym stuleciach surowo za nią karać na pręgierz, więzienie, w najgorszych przypadkach na śmierć.
Autor oprowadza nas po królewskich sypialniach, londyńskich teatrach, które były dla społeczności queer miejscami schadzek, najsłynniejszych barach i klubach grające disco, opowiada o Gay Liberation Front, epidemii AIDS, docierając aż do czasów dzisiejszych parad równości.
Metropolia przedstawiona w książce Ackroyda przypomina gigantyczną dżunglę, labirynt, w którym "życie queer może swobodnie kwitnąć tam, gdzie jedna ulica prowadzi do innej, a tamta do jeszcze innej i nie kończą się możliwości przygody."

Peter Ackroyd przytacza w swojej książce liczne historie i anegdoty dotyczące członków społeczności queer, poczynając od Wilhelma II, który otaczał się "zniewieściuchami", dając poddanym szkodliwy przykład. Pojawia się Szekspir, którego autor określa mianem największego z angielskich "homoerotycznych poetów, który dramat i buzeranctwo przetkał złotymi nićmi." czy "uważany za niebezpiecznego dla chłopców" Oscar Wilde.

"Londyn. Miasto queer" najlepiej podsumowuje sam autor, ta "książka jest celebracją oraz historią trwale ludzkiego i nieustannie zmieniającego się świata."
Peter Ackroyd napisał opowieść, która fascynuje, prowadząc w odmęty nieznanych epizodów z historii Londynu. To pozycja, która intryguje, czasem szokuje, ale i niepokoi. Obecnie Londyn i Wielka Brytania chyba nigdy nie były bardziej otwarte i tolerancyjne. "Londyn. Miasto queer" przenosząc nas zarówno w jasne jak i mroczne okresy swojej historii, czasy tolerancji i jej zupełnego braku, pokazuje jak zmienna lubi być historia i ludzie. Być może tutaj skrywa się również ostrzeżenie, które chciał przekazać autor, że nawet jeśli coś istnieje teraz, nie musi istnieć już zawsze. Jednak jak sam podkreśla Ackroyd "świat utrzymuje się w swym zróżnicowaniu na przekór prześladowaniom, potępieniom i napadom. To on stanowi ostateczny trium Londynu."

Londyn to jedno z najbardziej etnicznie zróżnicowanych, wielokulturowych stolic świata jakie znam. Przemierzając jego ulice odnosi się wrażenie, że to wręcz wielonarodowy, wielokulturowy i wielowyznaniowy tygiel. Nigdy nie przyszło mi jednak do głowy, żeby na Londyn i jego mieszkańców spojrzeć z jeszcze jednego, zupełnie innego punktu widzenia. Największy kronikarz Londynu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

17
avatar
10
9

Na półkach:

Ciekawe podejście do historii i definicji. Autor bez skrótów przebiega po wiekach historii. Taka wiedza w pigułce. Myślę że przydała by się też podobna u nas w Polsce.

Ciekawe podejście do historii i definicji. Autor bez skrótów przebiega po wiekach historii. Taka wiedza w pigułce. Myślę że przydała by się też podobna u nas w Polsce.

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Londyn. Miasto queer. Historia od czasów rzymskich po dzień dzisiejszy


Reklama
zgłoś błąd