Śmierć Archiwariusza

Okładka książki Śmierć Archiwariusza
Kalman Segal Wydawnictwo: Oficynka literatura piękna
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Oficynka
Data wydania:
2018-01-10
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-10
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365891266
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
184
180

Na półkach:

Na skrzydełku jest napisane, że Kalman Segal urodził się w Sanoku, w tradycyjnej, żydowskiej rodzinie w 1917 roku! O śmierci ani słowa, choć pisarz zmarł jeszcze w 1980 roku. Cóż, pisarz póty żyje, póki jego działo znajduje czytelników... Autor notki zaprasza na stronę twórczości tego pisarza, ale strona chyba nie istnieje.
Ciekawa jest tez ostania okładka z kilkoma zdaniami Jerzego Pilcha, który Segala spotkał - w Polsce, na jakimś kiermaszu. A Segal wkrótce wyemigrował z Polski na stałe, nie zaprzestał jednak pisania po polsku. Tę powieść także po polsku napisał, tuż przed wyjazdem, w 1967 roku.
Wyprowadza czytelnika w świat, który wiele lat po nim spenetrowała Olga Tokarczuk w swoich "Księgach Jakubowych". Spotkamy tu niektórych jej bohaterów, miasteczka kresowe. Na tym się jednak wspólnota owa kończy.
Treścią tej powieści są bowiem zawikłane losy dwóch rodzin - polskiej z kresów, na pół ukraińskiej oraz żydowskiej. Losy są tak zagmatwane, ze - musze przyznać - czytelnik też może się zgubić. Zwłaszcza, że w obu powtarzają się te same imiona nadawane pierworodnym synom. Ale może dzięki temu powieść nabiera uniwersalnego wymiaru o tym, jak plączą się dzieje, jak nierozważne decyzje ważą na losach przyszłych pokoleń, jak łatwo zerwać więzi rodzinne i jak nic nie można na to poradzić.
Jedno jest pewne - zgadzam się z już teraz z Jerzym Pilchem, że " rozrzutna literatura polska miała w swych szeregach majstra". I zamierzam to potwierdzać w lekturach kolejnych powieści Segala, co jednak może być trudne. Nie ma ich niemal nigdzie, a w bibliotekach tylko w czytelni.

Na skrzydełku jest napisane, że Kalman Segal urodził się w Sanoku, w tradycyjnej, żydowskiej rodzinie w 1917 roku! O śmierci ani słowa, choć pisarz zmarł jeszcze w 1980 roku. Cóż, pisarz póty żyje, póki jego działo znajduje czytelników... Autor notki zaprasza na stronę twórczości tego pisarza, ale strona chyba nie istnieje.
Ciekawa jest tez ostania okładka z kilkoma...

więcej Pokaż mimo to

avatar
897
872

Na półkach: , ,

Tej wybitnej książki nie napisał autor zapomniany. Napisał ją autor zawsze i całkowicie nieznany. A genialny.

W niespełna ponad stustronicowej narracji precyzyjnie, wstrząsająco, współczująco - a bez jednego fałszywego tonu czy czułostkowości - ukazał nierozwiązywalny splot relacji polsko-żydowsko-ukraińskich.

Nikogo nie oskarża, niczego nie osądza. Sprzyja temu wspaniały, oszczędny język, choć opisuje on przecież straszne zbrodnie. Krótko mówiąc: wzorowy czuły narrator zanim stało się to modne...

Aż dziwne, że taka książka mogła się ukazać właśnie w 1967 roku. Nie dziwi zaś, że przepadła na wiele lat, skoro bardzo nie trafiła w swój czas, gdy już zaraz ruszy fala nienawiści, która Autora wypchnie do Izraela.

I tylko jedno pytanie nie daje mi spokoju: jak on tam się musiał źle czuć, wyrwany z Sanoka - miejsca, które było po prostu jego....

Tej wybitnej książki nie napisał autor zapomniany. Napisał ją autor zawsze i całkowicie nieznany. A genialny.

W niespełna ponad stustronicowej narracji precyzyjnie, wstrząsająco, współczująco - a bez jednego fałszywego tonu czy czułostkowości - ukazał nierozwiązywalny splot relacji polsko-żydowsko-ukraińskich.

Nikogo nie oskarża, niczego nie osądza. Sprzyja temu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
568
186

Na półkach: ,

Niespieszna ballada o dwóch rodzinach- ukraińskiej i żydowskiej żyjących w polskim miasteczku ukazana oczami Archiwariusza, spadkobiercy opowieści latami spisującego losy i dramaty obu pokoleń. Napisana językiem zapierającym dech piersi, ale jednocześnie boleśnie uświadamiająca fakt, że dzisiaj już TAK się nie pisze.. :/ Segal, zapomniany polski Autor prostotą opowieści w najpiękniejszej formie przedstawia niby uniwersalne wartości- miłość, poświęcenie, relacje i tragedie rodzinne, ale tak, że klękajcie narody i czapki z głów. Historia wymaga skupienia i poświęcenia się jej w zupełności by wydobywać piękno, a do zaznaczonych fragmentów wracać..i wracać...i wracać.. Napisana w 1967 roku, wznowiona 50 lat później dzięki zbiórkom pieniędzy zostaje podana nam jako dowód nieśmiertelności prawdziwej literatury <3
Zapewne fabuła książki szybko się rozmyje, ale obcowanie z takim stylem to była uczta, z której czerpałam obficie.
Polecam dla smakoszy i szukających w literaturze piękna słowa!

Małgorzata Sierocińska

Niespieszna ballada o dwóch rodzinach- ukraińskiej i żydowskiej żyjących w polskim miasteczku ukazana oczami Archiwariusza, spadkobiercy opowieści latami spisującego losy i dramaty obu pokoleń. Napisana językiem zapierającym dech piersi, ale jednocześnie boleśnie uświadamiająca fakt, że dzisiaj już TAK się nie pisze.. :/ Segal, zapomniany polski Autor prostotą opowieści w...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1627
277

Na półkach:

http://zacofany-w-lekturze.pl/2018/05/barwne-okruchy-szkielek-kalman-segal-smierc-archiwariusza.html

http://zacofany-w-lekturze.pl/2018/05/barwne-okruchy-szkielek-kalman-segal-smierc-archiwariusza.html

Pokaż mimo to

avatar
149
26

Na półkach: ,

Nie mogę uwierzyć, że taka literatura ma tak mało czytelników, a Kalman Segal jest w naszym kraju praktycznie zapomniany. Książkę polecam za klimat, treść i język. Czytajcie Segala!!!

Nie mogę uwierzyć, że taka literatura ma tak mało czytelników, a Kalman Segal jest w naszym kraju praktycznie zapomniany. Książkę polecam za klimat, treść i język. Czytajcie Segala!!!

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Śmierć Archiwariusza


Reklama
zgłoś błąd