rozwińzwiń

Życie średniowiecznego rycerza

Okładka książki Życie średniowiecznego rycerza Frances Gies
Okładka książki Życie średniowiecznego rycerza
Frances Gies Wydawnictwo: Znak Horyzont Cykl: Życie w średniowieczu (tom 6) historia
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
historia
Cykl:
Życie w średniowieczu (tom 6)
Wydawnictwo:
Znak Horyzont
Data wydania:
2021-02-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-24
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324079155
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Przeżyj miłość w średniowieczu Frances Gies, Joseph Gies
Ocena 6,9
Przeżyj miłość... Frances Gies, Josep...
Okładka książki Życie średniowiecznej rodziny Frances Gies, Joseph Gies
Ocena 5,7
Życie średniow... Frances Gies, Josep...
Okładka książki Życie średniowiecznej kobiety Frances Gies, Joseph Gies
Ocena 6,5
Życie średniow... Frances Gies, Josep...
Okładka książki Życie w średniowiecznym mieście Frances Gies, Joseph Gies
Ocena 6,9
Życie w średni... Frances Gies, Josep...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
62 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
890
22

Na półkach:

Dobra, popularnonaukowa praca, która w skondensowanej formie, przedstawia dzieje rycerstwa. Czytelnika, z naszej części kontynentu, może drażnić nieco, wybitnie zachodnioeuropejska perspektywa książki, jedynym odniesieniem do naszej ojczyzny, jest wzmianka o wielkim zwycięstwie polsko - litewskim pod Grunwaldem. Jest to jedyny, większy mankament tej monografii. Podoba mi się zwłaszcza, całkowity brak, tak popularnego, niekiedy u historyków, oczerniania ludzi średniowiecza, Autorka żywi dużą sympatie do rycerstwa, choć pisze, o ciemnych stronach zachowań rycerzy, to zachowuje przy tym, umiar godny najwyższego uznania. Przytacza, także sporo ciekawostek np. o tym, iż ostatni turniej rycerski odbył się w Szkocji, w roku, uwaga, 1839! Gdy, zakochani w rycerstwie brytyjscy dżentelmeni, wyciągnęli z muzeum stare zbroje i stanęli ze sobą w szranki.
Pozycja warta polecenia, każdemu miłośnikowi średniowiecznego rycerstwa.

Dobra, popularnonaukowa praca, która w skondensowanej formie, przedstawia dzieje rycerstwa. Czytelnika, z naszej części kontynentu, może drażnić nieco, wybitnie zachodnioeuropejska perspektywa książki, jedynym odniesieniem do naszej ojczyzny, jest wzmianka o wielkim zwycięstwie polsko - litewskim pod Grunwaldem. Jest to jedyny, większy mankament tej monografii. Podoba mi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
639
169

Na półkach:

Przedstawione przykłady rycerzy z Francji i Anglii. Mamy tutaj ukazany ich udział w bitwach, oblężeniach ale też w roli błędnych rycerzy w turniejach rycerskich. Dowiadujemy się co otrzymywali w służbie króla (majątek, dobra). Jak wyglądało pasowanie na rycerza, wyciągnięte ze źródeł. Jest też zabawna historia, co się dzieje gdy głowa rycerza ugrzęźnie w hełmie. Warta polecenia, także laikowi.

Przedstawione przykłady rycerzy z Francji i Anglii. Mamy tutaj ukazany ich udział w bitwach, oblężeniach ale też w roli błędnych rycerzy w turniejach rycerskich. Dowiadujemy się co otrzymywali w służbie króla (majątek, dobra). Jak wyglądało pasowanie na rycerza, wyciągnięte ze źródeł. Jest też zabawna historia, co się dzieje gdy głowa rycerza ugrzęźnie w hełmie. Warta...

więcej Pokaż mimo to

avatar
410
410

Na półkach:

Bardzo ciekawa książka o genezie i życiu rycerstwa w Europie Zach. Brakuje, moim zdaniem, informacji i rycerzach z innych części Europy.

Bardzo ciekawa książka o genezie i życiu rycerstwa w Europie Zach. Brakuje, moim zdaniem, informacji i rycerzach z innych części Europy.

Pokaż mimo to

avatar
144
143

Na półkach: ,

Niespełna rok temu przedstawialiśmy książkę małżeństwa amerykańskich historyków Frances i Josepha Giesów, a tymczasem wydawnictwo Znak przygotowało już kolejną publikacją, tym razem napisaną samodzielnie przez połowę tego duetu: „Życie średniowiecznego rycerza”. I choć pierwsze wydanie ukazało się na rynku amerykańskim jeszcze w 1984 roku, upływ czasu nie odbił się negatywnie na treści. Oczywiście pod warunkiem, że potraktujemy ją jako swego rodzaju gawędę historyczną, a nie publikację naukową. Wszak w ciągu blisko czterech dekad stan wiedzy historyków, dzięki badaniom źródłowym i wykopaliskom, także w materii europejskiego rycerstwa znacznie posunął się do przodu.

Nie można nie zgodzić się z Autorką, że spośród wielu żołnierzy, którzy pojawiali się na polach walk od czasów starożytnych – od greckich hoplitów, rzymskich legionistów i osmańskich janczarów po członków elitarnych formacji współczesnych sił zbrojnych – nikt nie wywarł równie wielkiego wpływu jak rycerze na historię. Historię społeczną, kulturalną oraz, jakżeby inaczej, polityczną. Wciąż są symbolami cnoty i honoru, odwagi i lojalności, a przymiotnik „rycerski” chyba najlepiej służy do opisywania tych cech. Potężny wpływ na powszechny wizerunek rycerzy miały oczywiście – i nadal mają! – powielane w różnych wersjach opowieści o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu.

Rzeczywistość mocno od tego mitu odbiegała, a sytuacje, w których rycerz kierował się dobrem swojej sakiewki, a nie uczciwością, oraz frywolnym stylem bycia, a nie wiernością swojej damie serca, nie odbiegały od normy. Gdy dodamy do tego czyny, za które dzisiaj groziłyby zarzuty popełnienia zbrodni wojennych, mamy obraz rycerza, który mocno kłóci się z treścią utworów trubadurów, z kolorytem turniejów i legendami.

Rycerz nie był jednak tylko wojownikiem. Patrząc przez pryzmat ekonomii, był bardzo ważnym elementem systemu feudalnego. Z kolei z punktu widzenia nauk społecznych rycerza można określić mianem członka kasty powiązanej silnym, wzajemnym poczuciem solidarności, aktywnie – jak zauważa Frances Gies – wzmacnianej i popieranej przez Kościół. Autorka dzieli historię rycerstwa na trzy okresy. Pierwszym z nich było pojawienie się zbrojnego, konnego żołnierza w stuleciach X i XI. Druga faza to ukształtowanie się „dojrzałej” instytucji rycerstwa – w okresie od XI do XIII wieku. Ostatni etap to schyłek i upadek instytucji rycerstwa w rezultacie rozwoju nowych sił społecznych pod koniec średniowiecza i na początku wczesnego okresu nowożytnego.

Z przyjętej chronologii wynika układ książki. Gies snuje opowieść od genezy zachodnioeuropejskiego rycerstwa poprzez jego rozkwit w epoce wypraw krzyżowych po długi zmierzch zapoczątkowany wojną stuletnią. Ciekawie czyta się rozdział o trubadurach, truwerach i minnesingerach oraz ich wpływie na ówczesną literaturę z Dantem na czele. Nie mogło też zabraknąć zakonów rycerskich. Jak zauważa Autorka, „prawdziwym wkładem zakonów rycerskich w dzieje europejskiego rycerstwa nie były skutki wydarzeń ze schyłkowego okresu ich historii, lecz stworzony przez nie atrakcyjny wzór chrześcijańskiego wojownika, rycerza służącego Bogu z bronią w ręku”. Ewolucja przedstawiona jest na przykładach sławnych wojowników swoich epok – Wilhelma Marshala, Bertranda Du Guesclin oraz Johna Fastolfa, znanego Czytelnikom książek Giesów z tej wspomnianej na wstępie.

Książkę czyta się przyjemnie, plusem jest świetne tłumaczenie i spora liczba ilustracji. Wydanie, jako całość, zasługuje więc na przychylną ocenę. Trochę szkoda, z perspektywy polskiego Czytelnika, że Autorka nie zagląda poza linię Odry. Może to okazja do wykorzystania przez rodzimych historyków?

Niespełna rok temu przedstawialiśmy książkę małżeństwa amerykańskich historyków Frances i Josepha Giesów, a tymczasem wydawnictwo Znak przygotowało już kolejną publikacją, tym razem napisaną samodzielnie przez połowę tego duetu: „Życie średniowiecznego rycerza”. I choć pierwsze wydanie ukazało się na rynku amerykańskim jeszcze w 1984 roku, upływ czasu nie odbił się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
65
36

Na półkach:

Już od jakiegoś czasu (w Polsce od 2021) Frances Gies oferuje nam szóste już ogniwko swojego cyklu. „Życie średniowiecznego rycerza” czyta się podobnie, jak pozostałe z serii- jednym tchem. Styl przejrzysty, popularnonaukowy, zbliżony do Duby’ego, na którego zresztą Gies często się powołuje. Wyprawy krzyżowe, trubadurzy, damy serca, powszechnie znana tragedia templariuszy, bo byli zbyt bogaci 😉 itp. Książka baaaaarodzo mi się podobała.

Już od jakiegoś czasu (w Polsce od 2021) Frances Gies oferuje nam szóste już ogniwko swojego cyklu. „Życie średniowiecznego rycerza” czyta się podobnie, jak pozostałe z serii- jednym tchem. Styl przejrzysty, popularnonaukowy, zbliżony do Duby’ego, na którego zresztą Gies często się powołuje. Wyprawy krzyżowe, trubadurzy, damy serca, powszechnie znana tragedia templariuszy,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
68
57

Na półkach:

Książka jest ta średnia, przede wszystkim od tej pozycji wymagał bym więc informacji o rycerzach, a mniej o wojnach angielsko-francuskich i ich bohaterach. Co prawda Ci bohaterowie byli rycerzami ale połowa książki skupia się właśnie na nich. Co prawda fajnie pokazuje ona transformację na przestrzeni lat rycerstwa ale jednak mogło by być tego mniej. Zabrakło też według mnie rysunków lub ilustracji przedstawiających ewolucji uzbrojenia i pancerza. Wspomina się o tym w książce ale jednak przeczytać, a zobaczyć to różnica. Szczególnie że ilustracji są w tej książce. Natomiast to co dobre w tej książce to fakt, że dzięki niej zrozumie się czym byli rycerze i do jakich ideałów dążyli, a jednocześnie pokaże się to na przykładzie prawdziwych postaci z krwi i kości. Zabrakło mi też wyjaśnienia różnicy między paziem i giermikiem oraz realacji między nimi.

Książka jest ta średnia, przede wszystkim od tej pozycji wymagał bym więc informacji o rycerzach, a mniej o wojnach angielsko-francuskich i ich bohaterach. Co prawda Ci bohaterowie byli rycerzami ale połowa książki skupia się właśnie na nich. Co prawda fajnie pokazuje ona transformację na przestrzeni lat rycerstwa ale jednak mogło by być tego mniej. Zabrakło też według mnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
232
200

Na półkach: , ,

Bardzo bym chciała wyżej ocenić tę pozycję, ale nie mogę. Nie, żebym miała coś do zarzucenia stronie merytorycznej, przez większość czasu czytało się naprawdę zacnie. Z niekłamaną przyjemnością przerzucałam kolejne strony, ale niestety, tylko do połowy książki.
Im dalej, tym częściej po prostu omijałam wzrokiem całe fragmenty akapitów - w pewnym momencie znużyła mnie. Ilość dat i informacji o pojedynczym rycerzu zadziałała jak kołysanka. Liczyłam na większy przekrój epoki i stanu, jakim było rycerstwo. Dostałam to na początku, a potem biografię dwóch wojowników skupioną na ich dokonaniach wojskowych. Czyli coś, za czym nie przepadam.
Mam też kilka innych uwag - pewnie uznacie je za wybitnie polsko-centryczne, ale zabolało mnie, że o Krzyżakach czy Bitwie pod Grunwaldem nic nie wspomniano. Poprawka - o Zakonie Krzyżackim były dwa akapity, o Malborku nic, o Grunwaldzie jeszcze mniej. Moja duma narodowa ucierpiała. Co prawda czasu spędzonego na czytaniu nie mogę uznać za stracony, kilku rzeczy się dowiedziałam, ale nie polecę tej książki z czystym sumieniem.

Bardzo bym chciała wyżej ocenić tę pozycję, ale nie mogę. Nie, żebym miała coś do zarzucenia stronie merytorycznej, przez większość czasu czytało się naprawdę zacnie. Z niekłamaną przyjemnością przerzucałam kolejne strony, ale niestety, tylko do połowy książki.
Im dalej, tym częściej po prostu omijałam wzrokiem całe fragmenty akapitów - w pewnym momencie znużyła mnie....

więcej Pokaż mimo to

avatar
197
197

Na półkach: ,

Lisioł średniowiecznym rycerzem

Lisioł postanowił podnieść sobie poprzeczkę i zostać średniowiecznym rycerzem, ale takim z kopią, koniem oraz piękną damą serca. W tym celu sięgnął po książkę "Życie średniowiecznego rycerza" pióra Frances Gies. Szybko się Lisioł przekonał, że bycie rycerzem jest usiane problemami, a nie truskawkami. W dodatku trzeba się zdecydować na konkretny przedział czasowy! Dlatego Lisioł zdecydował się na kilka prób na chybił trafił. Jak to się skończyło?
.
Lisioł na początek rozejrzał się za turniejami. Wjechał na pierwszy z turniejów dumny jak paw i na dzień dobry Wilhelm Marszałek wyrwał go z siodła razem ze strzemionami. Lisioł zaliczył długi lot i przez dach wpadł do świątyni templariuszy…
.
Cóż, cienko Lisioł piszczał w szeregach templariuszy, przemieszczając się wszędzie w pełnym ekwipunku. W dodatku jakiś Starzec z Gór koszulę mu dał, czyste wariactwo! Dlatego Lisioł zakopał w piasku wzniosłe ideały obrony Ziemi Świętej i dał dyla z powrotem do Europy.
.
I dobrze zrobił! Wpadł akurat na czas rozkwitu miłości dworskiej. Lisioła nie trzeba było długo namawiać, by został trubadurem. Roztaczał wokół swoje nieziemskie wdzięki i uwodził lisice – oczywiście zamężne – piszcząc doniośle miłosne trele, aż go Bertrand Du Guesclin złapał za fraki, dał miecz do łapki i pociągnął za sobą w niekończące się szaleństwo podjazdów. To na rzecz Króla Francji, a to w Hiszpanii i jakimś cudem ciągle z tych wojen wracało się coraz biedniejszym. Czyste szaleństwo! Do tego pełna zbroja, podjazdy, nielegalne najazdy i zagrabione truskawki. Pełna rycerskość, a sam dowódca szpetny jak pusta butelka po sake!
.
Tak się Lisioł nalatał jako średniowieczny rycerz, że się odcisków dorobił pod ogonem i nie tylko! Siodło, potem siodło i zbroja, potem siodło, hełm i zbroja, potem siodło, kropierz, większy hełm i jeszcze większa zbroja. Ewolucja jest jednak nieubłagana, a nawet bolesna! Warto jednak zagłębić się w życie średniowiecznego rycerza i poznać ewolucje od człowieka do współczesnego wyobrażenia. Kim tak naprawdę był rycerz? Zanurzcie się w książkę i dajcie się porwać Wilhelmowi Marszałkowi, Bertrandowi Du Guesclin i wielu innym!

Lisioł średniowiecznym rycerzem

Lisioł postanowił podnieść sobie poprzeczkę i zostać średniowiecznym rycerzem, ale takim z kopią, koniem oraz piękną damą serca. W tym celu sięgnął po książkę "Życie średniowiecznego rycerza" pióra Frances Gies. Szybko się Lisioł przekonał, że bycie rycerzem jest usiane problemami, a nie truskawkami. W dodatku trzeba się zdecydować na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
513
94

Na półkach:

Zaskakująco dobre, jak na serię, która rzadko kiedy była zaskakująca. Panie Frances Gies zdecydowanie konkretniej i bardziej praktycznie pisze sama niż z mężem.

Zaskakująco dobre, jak na serię, która rzadko kiedy była zaskakująca. Panie Frances Gies zdecydowanie konkretniej i bardziej praktycznie pisze sama niż z mężem.

Pokaż mimo to

avatar
263
216

Na półkach: , ,

Książka dość dobra. Momentami raczej nudna i niezadowalająca. Przede wszystkim skupia się na rycerzach francuskich i angielskich. O innych właściwie nie ma mowy (trochę tak jakby na wschód od Francji rycerstwa nie było). Książka podzielona na rozdziały, chronologicznie od pierwszych rycerzy przez wyprawy krzyżowe, wojnę stuletnią do schyłku rycerstwa w XV wieku. Po lekturze odczuwam pewien niedosyt. Po tytule spodziewałbym się bardziej szczegółowych informacji. Przykładowo: jak stawało się rycerzem, zaczynając od najmłodszych lat do pasowania. Czegoś takiego właściwie w książce nie ma. Przydałoby się też więcej informacji o uzbrojeniu, więcej szczegółów dotyczących zbroi, jak je zakładano, jak często noszono, jak rycerze podróżowali, co i kogo zabierali ze sobą na wojnę, jak walczono. Tego typu informacji w tej książce nie ma. No i tak jak napisałem wcześniej całość napisana jest z perspektywy francuskiej i angielskiej. Gdzieś tam, w kilku miejscach pojawiają się też turnieje rycerskie i raczej nudny rozdział o trubadurach i literaturze rycerskiej. Jest także dość spory rozdział poświęcony (oczywiście) templariuszom. Krzyżacy są zaledwie wspomniani. A jednak zakon ten miał równie duży jeśli nie większy wpływ na historię Europy (przynajmniej moim zdaniem). Do tego dochodzą przydługie i raczej nudnawe życiorysu trzech czy czterech rycerzy. Niby nie jest to zła książka ale nie mógłbym jej tak do końca polecić. Czegoś mi w niej brakowało.

Książka dość dobra. Momentami raczej nudna i niezadowalająca. Przede wszystkim skupia się na rycerzach francuskich i angielskich. O innych właściwie nie ma mowy (trochę tak jakby na wschód od Francji rycerstwa nie było). Książka podzielona na rozdziały, chronologicznie od pierwszych rycerzy przez wyprawy krzyżowe, wojnę stuletnią do schyłku rycerstwa w XV wieku. Po lekturze...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    178
  • Przeczytane
    79
  • Posiadam
    27
  • Historia
    11
  • Średniowiecze
    6
  • 2022
    4
  • Teraz czytam
    3
  • Historyczne
    3
  • Chcę w prezencie
    3
  • 2021
    3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Życie średniowiecznego rycerza


Podobne książki

Przeczytaj także

Ciekawostki historyczne