Życie średniowiecznej rodziny

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Cykl:
- Życie w średniowieczu (tom 5)
- Data wydania:
- 2020-02-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-02-26
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324056767
- Tłumacz:
- Grzegorz Siwek
Poznaj świat, który zainspirował George'a R. r. Martina.
Fascynuje Cię średniowiecze?
Jak wydać za mąż "podstarzałą" dwudziestolatkę? I dlaczego absztyfikant zdeformowany przez ospę jest lepszy niż żaden? Jak ważne było inwestowanie w edukację synów? I czym miały się zajmować córki? Jak bardzo mezalians mógł zaszkodzić sytuacji finansowej rodziny?
Dwoje cenionych historyków znów zabiera nas w fascynującą podróż w świat wieków średnich. Tym razem podążamy tropem średniowiecznej rodziny. Odkrywamy tajemnice życia kilku pokoleń rodu od narodzin aż do śmierci oraz towarzyszące każdemu etapowi ich życia zwyczaje i rytuały. Dowiadujemy się, o czym marzyły średniowieczne żony, jak wyglądały zaloty, jak przebiegały ciąże, a nawet co przykładni mężowie musieli załatwiać na polecenie swoich niewiast.
Autorzy w epicki sposób przedstawiają zarówno wydarzenia, które zmieniły bieg historii, jak i te z życia codziennego.
Oglądasz "Grę o tron"?
Życie średniowiecznej rodziny to kolejna książka wybitnych badaczy, których książki zainspirowały George'a R. R. Martina do stworzenia fascynującego świata Pieśni lodu i ognia. Prawdziwa gratka dla fanów jego twórczości oraz miłośników historii średniowiecza.
Kup Życie średniowiecznej rodziny w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Życie średniowiecznej rodziny
Lisioł głową średniowiecznej rodziny? Lisioł stwierdził, że w ramach przygotowań do zabawy karnawałowej zostanie głową średniowiecznej rodziny. Otworzył sobie spis królewskich rodów. Nie, to jednak za trudne – wspomnienia z bycia cesarzową wciąż były żywe w lisiej głowie. Weźmy jednak coś łatwiejszego. Hmm Pastonowie, szlachcice ze wschodnio-północnej Anglii. To może być ciekawe. Lisioł wystroił się odpowiednio, wziął podręcznik ekonomii pod pachę i wyruszył w swoją podróż. Szybko przekonał się, że ów podręcznik to może sobie w kominku spalić. Co to za chaos? Co tutaj się właściwie dzieje? Jak to spór o ziemię, przecież zapisał w testamencie, aha, świadek ostatniej woli zmienił zdanie, świetnie. Coś jeszcze? Moja dwudziestoletnia córka nie umie wyjść za mąż, to znajdźcie jej męża! Wszyscy uciekają? Przecież wszystko z nią w porządku jest, nie znają się głupie chłopy, aaaa chodzi o mój majątek. Niech sobie sami jakiś wykopią, materialiści jedni! <mrucząc pod nosem, Lisioł odwraca się do posłańca> ale jak to oblegają mój dom! Gdzie żona? W tym domu? Świetnie. Zaraz Lisołkowi cegła spadnie na łeb w drewnianym domu <dźwięk spadającej cegły>. Już z guzem na głowie Lisioł biegał od jednego pożaru do drugiego, jak nie sprawa sądowa, to żona coś chce, a to dzieci, a to służba niezadowolona, a gdzie miejsce na książki i wino przed kominkiem? O nie! Lisioł nie da się tak zrobić! Lisioł odchodzi, kategorycznie i stanowczo odchodzi! Dokładniej to uciekł chyłkiem nocą, żeby żona go ze złości w garnku nie zamknęła, a wrogowie polityczni do celi nie wtrącili. Życie głowy średniowiecznej rodziny jest jednak bardzo passe. Wszyscy ciągle coś chcą, aż głowa od tego boli, ale jak chcecie poznać szczegóły tego wyzwania, to Lisioł gorąco zaprasza Was na randkę z książką "Życie średniowiecznej rodziny" autorstwa Frances i Joseph Gies.
Oceny książki Życie średniowiecznej rodziny
Poznaj innych czytelników
434 użytkowników ma tytuł Życie średniowiecznej rodziny na półkach głównych- Chcę przeczytać 303
- Przeczytane 125
- Teraz czytam 6
- Posiadam 47
- Historia 19
- Średniowiecze 6
- 2020 6
- Chcę w prezencie 5
- 2020 5
- Historyczne 4





















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Życie średniowiecznej rodziny
Książka wartościowa, ale spodziewałam się bardziej uogólnionej wiedzy, dostałam bardzo dużo opisywania tego jednego przypadku, przedstawionego w listach pewnej rodziny.
Książka wartościowa, ale spodziewałam się bardziej uogólnionej wiedzy, dostałam bardzo dużo opisywania tego jednego przypadku, przedstawionego w listach pewnej rodziny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFrances i Joseph Giesowie, para nieżyjących już niestety amerykańskich historyków, zabrała polskich Czytelników – za pośrednictwem wydawnictwa Znak – w kolejną podróż w czasie do wieków średnich. Były już wyprawy do średniowiecznego zamku, miasta, na wieś, Autorzy pisali też o życiowych perypetiach kobiet, na których losy większy wpływ niż własne wybory miały decyzje podejmowane przez ojców, braci, mężów czy nawet księży. Tym razem bohaterem najnowszej książki Giesów (precyzując: najnowszej wydanej w naszym kraju, ponieważ pierwsze wydania ukazywały się w USA już w latach 60. ubiegłego wieku) jest średniowieczna rodzina.
Rozczarowałby się jednak ten Czytelnik, który sięgając po „Życie średniowiecznej rodziny”, spodziewałby się książki rozpisanej na dzieje wielu familii z opisywanej epoki. Autorzy wzięli na tapetę losy rodziny Pastonów z angielskiego Norfolku. Żadnych arystokratów, ale ród ziemiański, którego lata świetności przypadły na XV wiek, tak burzliwy dla ówczesnych Anglików. Wybór nie jest przypadkowy. Autorzy skorzystali ze zbioru ponad tysiąca dokumentów i listów wymienianych przez członków rodziny między sobą oraz z przyjaciółmi, sługami i wspólnikami. W listach tych informowano się o problemach rodzinnych, postępach w procesach sądowych i interesach, wymuszających rozłąkę członków rodu, a co za tym idzie konieczność prowadzenia obfitej korespondencji. Nie są to dzieła sztuki epistolarnej, choć zasób używanych przez Pastonów słów bynajmniej do ubogich nie należy, a sprawy polityczne nie odgrywają najważniejszej roli. Zdaniem Autorów o wartości historycznej listów świadczy jednak „typowość” Pastonów oraz – cytuję – „związane z tym bogactwo informacji o sposobach zachowań i zasadach moralnych, stylu życia i zapatrywaniach ludzi z późnego średniowiecza”.
Po raz pierwszy listy zostały wydane już w 1787 roku. Sporo dokumentów zostało zniszczonych pół wieku wcześniej, kiedy pastor Francis Blomefield, w którego ręce trafiła kolekcja, za mało ważne uznał różnego rodzaju rachunki, wyciągi z ksiąg sądowych czy relacje z inspekcji majątku. Większa część archiwum została kupiona w 1933 roku przez British Museum. Małżeństwo Giesów opierało się głównie na opracowaniu listów, które w latach 1971–1976 przygotował językoznawca Norman Davis (nie mylić z „polskim” profesorem Daviesem).
Lata życia głównych bohaterów książki przypadają na burzliwy okres Wojny Dwóch Róż (1455–1485). Przez dynamiczny charakter tego konfliktu zmuszeni byli opowiadać się raz za jedną, raz za drugą ze stron sporu toczonego – z grubsza rzecz biorąc – między dynastiami Yorków i Lancasterów. Wielka historia przewija się w korespondencji Pastonów, choć – jak wspomniałem – nie dominuje w treści listów. Pojawiają się czołowe postacie ówczesnej Anglii, od królów, arystokratów i duchownych po sir Johna Fastolfa, któremu John Paston świadczył usługi prawnicze i pośrednicze. Wzbogacony na wojnie stuletniej Fastolf był pierwowzorem szekspirowskiego safanduły, dowcipnisia i tchórza Falstaffa. W przeciwieństwie do swojego literackiego odpowiednika sir John znany był z odwagi i lojalności, inteligencji i zapobiegliwości. W końcu namiestnikiem Normandii, zarządcą Andegawenii, dowódcą Bastylii i kawalerem Orderu Podwiązki nie zostaje się ot, tak za rzucanie dowcipami na prawo i lewo.
Umierający Fastolf przepisał sporą część majątku Johnowi Pastonowi. Nagłe wzbogacenie się oznaczało z jednej strony awans do grona zacnych rodzin w Norfolk, a z drugiej zapoczątkowało wieloletnie spory sądowe, wokół których koncentruje się spora część akcji książki.
Napisana jest ona piórem lekkim i dynamicznym. Autorzy starali się przełożyć korespondencję Pastonów w taki sposób, aby zrozumienie treści współczesnemu odbiorcy nie sprawiało większych trudności, choć te fragmenty nie są lekturą łatwą. Wydawnictwo Znak – tu nie ma zaskoczenia – trzyma bardzo dobry poziom edytorski wypuszczanych na rynek publikacji. Układ rozdziałów i stron jest przejrzysty, dorzucono kilkanaście czarno-białych ilustracji i fotografii. Do niczego nie można się przyczepić.
Dlatego, jeśli ktoś chce wiedzieć, jak wydać za mąż „podstarzałą” dwudziestolatkę, dlaczego absztyfikant zdeformowany przez ospę jest lepszy niż żaden i jak bardzo mezalians może zaszkodzić sytuacji finansowej rodziny, z czystym sumieniem polecam książkę amerykańskich historyków. Wydawnictwo podkreśla, że książki Giesów inspirowały George’a R.R. Martina podczas pracy nad „Grą o tron”. Jeśli dla kogoś ma to duże znaczenie, tym bardziej zachęcam do wyprawy do księgarni. Choć może w obecnej sytuacji bardziej rozsądne będzie zamówienie książki drogą internetową.
Frances i Joseph Giesowie, para nieżyjących już niestety amerykańskich historyków, zabrała polskich Czytelników – za pośrednictwem wydawnictwa Znak – w kolejną podróż w czasie do wieków średnich. Były już wyprawy do średniowiecznego zamku, miasta, na wieś, Autorzy pisali też o życiowych perypetiach kobiet, na których losy większy wpływ niż własne wybory miały decyzje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowicie się męczyłem czytając tę książkę - lubię książki historyczne, lecz ta zanudziła mnie do cna. Pozycja napisana bardzo chaotycznie, przedstawiająca masę żmudnych i nieciekawych losów angielskiej rodziny. Ogromny zawód - opis kompletnie nie oddaje tego, czego może spodziewać się czytelnik.
Niesamowicie się męczyłem czytając tę książkę - lubię książki historyczne, lecz ta zanudziła mnie do cna. Pozycja napisana bardzo chaotycznie, przedstawiająca masę żmudnych i nieciekawych losów angielskiej rodziny. Ogromny zawód - opis kompletnie nie oddaje tego, czego może spodziewać się czytelnik.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia jednej rodziny, bardzo ciekawa, owszem, ale spodziewałam się bardziej rozległego podejścia do tematu.
To historia jednej rodziny, bardzo ciekawa, owszem, ale spodziewałam się bardziej rozległego podejścia do tematu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się po tej książce zupełnie czego innego. Myślałam, że znajdę w niej więcej informacji o warunkach życia w średniowieczu.
Książka "Życie średniowiecznej rodziny" została napisana na podstawie zbioru listów rodziny Pastonów. Autor przytacza listy (dobrze, że przetłumaczone na zrozumiały język) i podaje fakty historyczne będące ich tłem.
Książka jest bardzo trudna w odbiorze i aby ją dobrze zrozumieć, trzeba świetnie znać historię Anglii.
Spodziewałam się po tej książce zupełnie czego innego. Myślałam, że znajdę w niej więcej informacji o warunkach życia w średniowieczu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Życie średniowiecznej rodziny" została napisana na podstawie zbioru listów rodziny Pastonów. Autor przytacza listy (dobrze, że przetłumaczone na zrozumiały język) i podaje fakty historyczne będące ich tłem.
Książka jest bardzo...
Najsłabsza książka w serii, jaka ukazała się nakładem "Znaku".
Dla kogoś, kto zna poprzednie części, tytuł jest mylący - sięgając po tą pozycję czytelnik spodziewa się przekrojowego podejścia do kwestii rodziny (jak chociażby to miało miejsce w tomie o kobietach),a dostaje obraz jednej, wybranej rodziny Paston w ujęciu ich korespondencji.
Książka obroniłaby się jako osobny tytuł, ale jako część cyklu o średniowieczu odstaje tematycznie od reszty.
Najsłabsza książka w serii, jaka ukazała się nakładem "Znaku".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla kogoś, kto zna poprzednie części, tytuł jest mylący - sięgając po tą pozycję czytelnik spodziewa się przekrojowego podejścia do kwestii rodziny (jak chociażby to miało miejsce w tomie o kobietach),a dostaje obraz jednej, wybranej rodziny Paston w ujęciu ich korespondencji.
Książka obroniłaby się jako...
Zakupiłam w promocji pod wpływem impuslu, bo słyszałam dobre opinie o pozostałych książkach z tej serii. Rozczarowała mnie bardzo, bo nie tylko treść nie jest zgodna z tytułem, to jeszcze jest podana w sposób absolutnie nieangażujący. Jakkolwiek podziwiam ogrom pracy nad materiałem źródłowym, ale wierzę że można było z tego stworzyć ciekawszą dla czytelnika opowieść. Książka wydaje się być napisana na szybko pod wpływem fali popularności serii.
Zakupiłam w promocji pod wpływem impuslu, bo słyszałam dobre opinie o pozostałych książkach z tej serii. Rozczarowała mnie bardzo, bo nie tylko treść nie jest zgodna z tytułem, to jeszcze jest podana w sposób absolutnie nieangażujący. Jakkolwiek podziwiam ogrom pracy nad materiałem źródłowym, ale wierzę że można było z tego stworzyć ciekawszą dla czytelnika opowieść....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo, szału ni ma, powiem tak:
Na gwiazdkę dostałem 7 "historycznych" książek: Legenda Batorego w Fotografii, Historia Bez Cenzury 1-5 i opisywaną książkę, którą zacząłem czytać na końcu. Wszystkie poprzednie strzeliłem niemalże jednym tchem, tutaj nie przebrnąłem pierwszego rozdziału. Nuda, nuda, nuda-gadanie o rzeczach nieinteresujących w bardzo nudny sposób. Może gdybym pisał jakąś pracę, to by to było źródło jakichś informacji, ale żeby ot tak sobie poczytać dla przyjemności, to nie ma szans...
No, szału ni ma, powiem tak:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa gwiazdkę dostałem 7 "historycznych" książek: Legenda Batorego w Fotografii, Historia Bez Cenzury 1-5 i opisywaną książkę, którą zacząłem czytać na końcu. Wszystkie poprzednie strzeliłem niemalże jednym tchem, tutaj nie przebrnąłem pierwszego rozdziału. Nuda, nuda, nuda-gadanie o rzeczach nieinteresujących w bardzo nudny sposób. Może gdybym...
Lisioł głową średniowiecznej rodziny?
Lisioł stwierdził, że w ramach przygotowań do zabawy karnawałowej zostanie głową średniowiecznej rodziny. Otworzył sobie spis królewskich rodów. Nie, to jednak za trudne – wspomnienia z bycia cesarzową wciąż były żywe w lisiej głowie. Weźmy jednak coś łatwiejszego. Hmm Pastonowie, szlachcice ze wschodnio-północnej Anglii. To może być ciekawe. Lisioł wystroił się odpowiednio, wziął podręcznik ekonomii pod pachę i wyruszył w swoją podróż. Szybko przekonał się, że ów podręcznik to może sobie w kominku spalić. Co to za chaos? Co tutaj się właściwie dzieje? Jak to spór o ziemię, przecież zapisał w testamencie, aha, świadek ostatniej woli zmienił zdanie, świetnie. Coś jeszcze? Moja dwudziestoletnia córka nie umie wyjść za mąż, to znajdźcie jej męża! Wszyscy uciekają? Przecież wszystko z nią w porządku jest, nie znają się głupie chłopy, aaaa chodzi o mój majątek. Niech sobie sami jakiś wykopią, materialiści jedni! <mrucząc pod nosem, Lisioł odwraca się do posłańca> ale jak to oblegają mój dom! Gdzie żona? W tym domu? Świetnie. Zaraz Lisołkowi cegła spadnie na łeb w drewnianym domu <dźwięk spadającej cegły>. Już z guzem na głowie Lisioł biegał od jednego pożaru do drugiego, jak nie sprawa sądowa, to żona coś chce, a to dzieci, a to służba niezadowolona, a gdzie miejsce na książki i wino przed kominkiem? O nie! Lisioł nie da się tak zrobić! Lisioł odchodzi, kategorycznie i stanowczo odchodzi! Dokładniej to uciekł chyłkiem nocą, żeby żona go ze złości w garnku nie zamknęła, a wrogowie polityczni do celi nie wtrącili. Życie głowy średniowiecznej rodziny jest jednak bardzo passe. Wszyscy ciągle coś chcą, aż głowa od tego boli, ale jak chcecie poznać szczegóły tego wyzwania, to Lisioł gorąco zaprasza Was na randkę z książką "Życie średniowiecznej rodziny" autorstwa Frances i Joseph Gies.
Lisioł głową średniowiecznej rodziny?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLisioł stwierdził, że w ramach przygotowań do zabawy karnawałowej zostanie głową średniowiecznej rodziny. Otworzył sobie spis królewskich rodów. Nie, to jednak za trudne – wspomnienia z bycia cesarzową wciąż były żywe w lisiej głowie. Weźmy jednak coś łatwiejszego. Hmm Pastonowie, szlachcice ze wschodnio-północnej Anglii. To może być...
Tytuł i opis są nieco mylące, bo książka głównie skupia się na życiu jednej rodziny należącej do angielskiej szlachty. To nie jest beletrystyka, ale sumiennie napisana książka przedstawiająca zbiór listów jednej rodziny z szerokimi komentarzami, aby czytelnik mógł w pełni zrozumieć tamtejszą rzeczywistość historyczną. Początek zapowiadał dość ciężką lekturę, ale czytając ostatni list czułam żal, że już się skończyła. Świadomość poznawania autentycznych myśli ludzi żyjących w średniowieczu (a nie interpretacji lub subiektywnych opinii ) robi wrażenie. Brawo dla autorów za dźwignięcie niełatwego tematy. Polecam.
Tytuł i opis są nieco mylące, bo książka głównie skupia się na życiu jednej rodziny należącej do angielskiej szlachty. To nie jest beletrystyka, ale sumiennie napisana książka przedstawiająca zbiór listów jednej rodziny z szerokimi komentarzami, aby czytelnik mógł w pełni zrozumieć tamtejszą rzeczywistość historyczną. Początek zapowiadał dość ciężką lekturę, ale czytając...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to