Powstanie Warszawskie 1944

Okładka książki Powstanie Warszawskie 1944
Hanns von Krannhals Wydawnictwo: Bellona historia
600 str. 10 godz. 0 min.
Kategoria:
historia
Tytuł oryginału:
Der Warschauer Aufstand 1944
Wydawnictwo:
Bellona
Data wydania:
2017-07-20
Data 1. wyd. pol.:
2017-07-20
Liczba stron:
600
Czas czytania
10 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311150492
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
24 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
652
81

Na półkach: ,

Nie najgorsza książką, ale niestety podtrzymująca niemiecki mit o rycerskim Wehrmachcie. Żołnierze WH byli tak samo odpowiedzialni za zbrodnie w czasie tłumienia Powstania jak bandyci z SS Dirlewangera i Kamińskiego. Czasami bezczynność jest gorsza niż czynienie zła. Rycerski WH był tylko na froncie zachodnim - na wschodzie rycerskość nie obowiązywała. Już kampania 1939 roku pokazała jaki rycerski był WH w stosunki do polskich jeńców wojennych.

Nie najgorsza książką, ale niestety podtrzymująca niemiecki mit o rycerskim Wehrmachcie. Żołnierze WH byli tak samo odpowiedzialni za zbrodnie w czasie tłumienia Powstania jak bandyci z SS Dirlewangera i Kamińskiego. Czasami bezczynność jest gorsza niż czynienie zła. Rycerski WH był tylko na froncie zachodnim - na wschodzie rycerskość nie obowiązywała. Już kampania 1939...

więcej Pokaż mimo to

avatar
921
560

Na półkach:

Spojrzenie na Powstanie Warszawskiej z niemieckiej perspektywy.

Opracowanie jest kontrowersyjne, w Niemczech wzbudziło sensację. Zawiera krytyczną ocenę celowości wywołania Powstania i samych dowódców Podziemia.

Autor ma kłopot w rozróżnieniu podziemnych organizacji, cywilnych i wojskowych, posługuje się komunistyczną terminologią ''ruch oporu".

Hans von Krannhals wykazał się odwagą podejmując temat (szczególnie w przypisywaniu Polakom odpowiedzialności) Powstania Warszawskiego, który wzbudza silne emocje.

Plusem tej książki są przypisy pochodzące od polskiego tłumacza, które korygują treść.

Spojrzenie na Powstanie Warszawskiej z niemieckiej perspektywy.

Opracowanie jest kontrowersyjne, w Niemczech wzbudziło sensację. Zawiera krytyczną ocenę celowości wywołania Powstania i samych dowódców Podziemia.

Autor ma kłopot w rozróżnieniu podziemnych organizacji, cywilnych i wojskowych, posługuje się komunistyczną terminologią ''ruch oporu".

Hans von Krannhals...

więcej Pokaż mimo to

avatar
452
19

Na półkach:

Książkę tę warto przeczytać z kilku powodów:
- jej autorem jest niemiecki historyk, były żołnierz Wehrmachtu;
- jest to pierwsze polskie wydanie (z 2017 r.), mimo że książka wydana została w Niemczech (w RFN) w 1962 r.; w Polsce do niedawna znana była tylko wąskiemu gronu specjalistów;
- jest to kompletne opracowanie naukowe, świetnie udokumentowane — oparte na źródłach niemieckich, polskich i alianckich (podstawowym źródłem niemieckim jest Dziennik 9. Armii liczący 7000 stron);
- praca jest doskonale napisana.

Hanns von Krannhals (1911-1970) przed wojną był „badaczem Wschodu” o nastawieniu antypolskim — zajmował się „niemieckimi ziemiami wschodnimi” utraconymi na rzecz Polski. W czasie II wojny światowej był żołnierzem Wehrmachtu (służył w Norwegii i w Holandii). Po wojnie poświecił się karierze naukowej. Ponieważ biegle znał język polski, został biegłym sądowym w procesie Heinza Reinefartha, generała SS i policji, odpowiedzialnego za zbrodnie wojenne dokonane na ludności cywilnej w Powstaniu Warszawskim. Reinefarth ostatecznie uniknął odpowiedzialności, lecz Krannhals ujawnienie popełnionych przez niego zbrodni uznał za swoją misję życiową. Tak powstało „dzieło życia” Krannhalsa — jak niniejszą pracę określa w posłowiu Daniel Luliński, jeden z dwojga tłumaczy.


Krannhals „wziął się za bary” (jak to sformułował Luliński) z ogromnym materiałem historycznym. Konsultował się także z gen. Tadeuszem Borem-Komorowskim, który w 1963 r. napisał nawet recenzję niniejszej książki. W posłowiu Luliński skomentował niektóre informacje i oceny Krannhalsa. Wszelkie uproszczenia czy nieścisłości popełnione przez autora redaktorzy i tłumacze sprostowali również w przypisach. Na końcu książki znajduje się około 60 fotografii – głównie obraz Warszawy podczas powstania.


Do zarzutu „wybielania” Wehrmachtu przez autora wydawca we wstępie odnosi się tak:
„Autor nie ukrywał skali zbrodni popełnionych w Warszawie i motywowanego ideologicznie – nienawiścią Hitlera, Himmlera i wykonawców ich rozkazów wobec Polski i Polaków – zniszczenia miasta, choć niektórzy recenzenci zarzucali mu, że ukazując zbrodnicze działania jednostek SS i wschodnich oddziałów kolaboranckich, próbował wybielać Wehrmacht”.

O jednym z takich recenzentów Luliński w posłowiu pisze tak:
„Prof. Norman Davies w swej pracy »Powstanie 44« (wyd. 2004 r.) uznał, że książka Krannhalsa jest »bardzo rzetelnym streszczeniem wydarzeń warszawskich«, aczkolwiek »wylewne potępienie bestialstwa hitlerowców nie obejmowało czynów Wehrmachtu«”. (s. 544)

Wybielania Wehrmachtu nie zauważyłam. Za to w oczy rzuciła mi się ogrom pracy, jaki autor wykonał, i to w dość krótkim czasie. No i jeszcze szacunek, z jakim od pierwszej strony odnosi się do Powstania Warszawskiego. Odpowiedź na tę zagadkę jest w książce. Tłumacze też wykonali kawał dobrej roboty, dodatkowo jeden z nich ujawnił lekkość swojego pióra w posłowiu.




Na zakończenie Luliński pisze:
„Polski czytelnik ma szansę ocenić wymowę tego, nie waham się powiedzieć, dzieła życia Hannsa von Krannhalsa, które dotychczas znał z cytatów historyków”.




***
Fragment Wprowadzenia:
„Wobec wszystkich uczestników Powstania Warszawskiego wysuwa się obecnie [pół wieku temu – przyp. red.] poważne zarzuty:
– wobec kierującej powstaniem Armii Krajowej i jej przywódców, że je w ogóle wywołali, pomimo beznadziejnej sytuacji kontynuowali i z niebiorącej w nim udziału ludności cywilnej wielkiego miasta – Warszawy uczynili główną ofiarę;
– wobec zwalczających powstanie niemieckich oddziałów i ich dowództwa, ponieważ stosowali brutalne metody, dopuszczali do masowych mordów ludności cywilnej, traktowali polskich bojowników jako „bandytów” i wreszcie po zakończeniu działań bojowych zniszczyli stolicę Polski;
– wobec armii sowieckiej, która zaledwie niewiele kilometrów, a potem tylko zaledwie kilkaset metrów od obszaru powstania wstrzymała posuwanie się naprzód oraz jej dowództwu, ponieważ sprowokowali powstanie, ale potem mu nie pomogli, a nawet powstrzymywali i utrudniali niesioną z zewnątrz pomoc;
– wobec sprzymierzonych z Polską zachodnich aliantów i ich przywódców, ponieważ nie zapobiegli powstaniu, nie udzielili mu wystarczającej pomocy i niemal bezczynnie przyglądali się jego dogorywaniu, tak jak Związek Sowiecki, lub zadowolili się pozornie skutecznymi, ale taktycznie bezwartościowymi akcjami.

Poniższe studium poświęcone jest analizie tych ocen. Opiera się przy tym na niemieckich dokumentach tworzących Dziennik Wojenny 9. Armii[2], udostępnionych niemieckim badaczom dopiero w 1961 roku”.

Książkę tę warto przeczytać z kilku powodów:
- jej autorem jest niemiecki historyk, były żołnierz Wehrmachtu;
- jest to pierwsze polskie wydanie (z 2017 r.), mimo że książka wydana została w Niemczech (w RFN) w 1962 r.; w Polsce do niedawna znana była tylko wąskiemu gronu specjalistów;
- jest to kompletne opracowanie naukowe, świetnie udokumentowane — oparte na źródłach...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
291
34

Na półkach: , ,

Temat powstania warszawskiego od lat budzi kontrowersje. Na rynku wydawniczym mamy całkiem sporą liczbę pozycji opisujących to wydarzenie z punktu widzenia powstańców. Ta pozycje jest o tyle ciekawa, że przedstawia powstanie warszawskie od strony niemieckiej. Autor przedstawia sytuację Polski po wybuch II wojny światowej. Dostrzega liczne wydarzenia, które wpłynęły na podjęcie decyzji przez dowództwo AK o wybuch powstania, jak brak realnej pomocy ze strony aliantów w 1939 oraz skazanie Polski na łaskę Stalina, realną współpracę pomiędzy służbami Niemiec i ZSRR w zwalczaniu organizacji podziemnych, wpływ zbrodni Katyńskiej na postawę społeczeństwa polskiego wobec ZSRR, zbrodni popełnionych przez Niemców na ludności polskiej w okresie okupacji, podział polskiego podziemia czy desperacka wyzwolenia ziem polskich w trakcie akcji "Burza".

Autor rozprawia się z mitem odpowiedzialności za Rzeź Woli. Brutalnie wskazuje dlaczego zdaniem strony niemieckiej ten zryw nie mógł się powieść. Książka jest pełna dyskusyjnych tez. Trudno jest mi osobiści zgodzić się z wszystkimi tezami postawionymi w tej publikacji, ale uważam że warto się z nią zapoznać. Jest to odmienne spojrzenie na tragiczne wydarzenie bohaterskiego zrywu młodych ludzi, które skończyło się zniszczeniem miasta.

Myślę, że najlepszą zachętą do przeczytania tej książki jest posłowie zamieszczone w tej książce i do niego odsyłam wszystkich niezdecydowanych.

Temat powstania warszawskiego od lat budzi kontrowersje. Na rynku wydawniczym mamy całkiem sporą liczbę pozycji opisujących to wydarzenie z punktu widzenia powstańców. Ta pozycje jest o tyle ciekawa, że przedstawia powstanie warszawskie od strony niemieckiej. Autor przedstawia sytuację Polski po wybuch II wojny światowej. Dostrzega liczne wydarzenia, które wpłynęły na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
261
234

Na półkach:

Trudno chyba znaleźć w Polsce osobę, która nie miałaby własnego zdania na temat Powstania Warszawskiego. Co więcej, jest tyle kontrowersyjnych wydarzeń, postaw i decyzji z nim związanych, że każde stać się może przedmiotem sporów i dyskusji. Tym większej wartości nabiera praca niemieckiego autora, siłą rzeczy nacechowana pewna stronniczością, ale też oparta na cennych historycznie dokumentach. Ponieważ wydana była w latach sześćdziesiątych, a od tego czasu wiele materiałów i opinii na temat powstania zostało już udostępnionych i wydanych, nie należy się spodziewać niczego odkrywczego. Wartość książki polega na tym, że mamy okazję zapoznać się z takimi tematami jak ocena Armii Krajowej, decyzji dowództwa, polityki aliantów, przebiegu i skutków walk, widzianymi oczami Niemca. Trudno w tym wszystkim nie dostrzec różnych kwiatków, jak na przykład określanie stosunku Niemców, uważających się za rasę panów do innych nacji słowem "nietaktowny". Irytująca może być również uporczywość z jaką autor usiłuje wybielić udział Wehrmachtu w okropnościach wojny. Pomimo tego, książka jest solidnie podpartym źródłami opracowaniem, które warto przeczytać dla zrównoważenia niektórych blaskomiotnych dzieł rodzimej produkcji.

Trudno chyba znaleźć w Polsce osobę, która nie miałaby własnego zdania na temat Powstania Warszawskiego. Co więcej, jest tyle kontrowersyjnych wydarzeń, postaw i decyzji z nim związanych, że każde stać się może przedmiotem sporów i dyskusji. Tym większej wartości nabiera praca niemieckiego autora, siłą rzeczy nacechowana pewna stronniczością, ale też oparta na cennych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1417
639

Na półkach: , , , ,

Dziwnie się czyta książkę o Powstaniu Warszawskim - w czasach, gdy historia nie jest już "zafałszowana" i zakazana. A sam autor przejawia nastrój pro-niemiecki, większość winy zwalając na Polskę. Plus za wyjaśniające sporo zagadnień przypisy, chociaż spodziewałam się czegoś więcej po tym tytule.

Dziwnie się czyta książkę o Powstaniu Warszawskim - w czasach, gdy historia nie jest już "zafałszowana" i zakazana. A sam autor przejawia nastrój pro-niemiecki, większość winy zwalając na Polskę. Plus za wyjaśniające sporo zagadnień przypisy, chociaż spodziewałam się czegoś więcej po tym tytule.

Pokaż mimo to

avatar
582
393

Na półkach: , , ,

Ciekawa pozycja, która była często przytaczana przez polskich autorów.
Warta przeczytania dla osób intersujących się tematem Powstania. Przedstawiony skład, opis sił niemieckich, formy walki, wytyczne, przebieg działań. Nie zawiera nic specjalnie odkrywczego. Widoczny obraz polityki RFN, Autor usilnie stara się udowodnić, że za dokonane zbrodnie nie jest winny Whermacht.

Ciekawa pozycja, która była często przytaczana przez polskich autorów.
Warta przeczytania dla osób intersujących się tematem Powstania. Przedstawiony skład, opis sił niemieckich, formy walki, wytyczne, przebieg działań. Nie zawiera nic specjalnie odkrywczego. Widoczny obraz polityki RFN, Autor usilnie stara się udowodnić, że za dokonane zbrodnie nie jest winny Whermacht.

Pokaż mimo to

avatar
118
50

Na półkach:

Ksiazka nie banalna poniewaz pokazuje punkt widzenia ze strony Niemieckiej. Calkiem inne spojrzenie na Powstanie polecam przeczytac bo nachodzi czlowieka duzo refleksji.

Ksiazka nie banalna poniewaz pokazuje punkt widzenia ze strony Niemieckiej. Calkiem inne spojrzenie na Powstanie polecam przeczytac bo nachodzi czlowieka duzo refleksji.

Pokaż mimo to

avatar
292
2

Na półkach: , ,

avatar
22
21

Na półkach:

Znakomita i wartościowa publikacja. Jest jakimś wielkim nieporozumieniem, że u nas wydana została dopiero w 2017 roku, a w Niemczech (Zach.) w 1962 r.

Znakomita i wartościowa publikacja. Jest jakimś wielkim nieporozumieniem, że u nas wydana została dopiero w 2017 roku, a w Niemczech (Zach.) w 1962 r.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Powstanie Warszawskie 1944


Reklama

Ciekawostki historyczne

zgłoś błąd