Imperium Słońca

Okładka książki Imperium Słońca
J.G. Ballard Wydawnictwo: Książnica literatura piękna
295 str. 4 godz. 55 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Empire of the Sun
Wydawnictwo:
Książnica
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1990-01-01
Liczba stron:
295
Czas czytania
4 godz. 55 min.
Język:
polski
ISBN:
9788371329715
Tłumacz:
Lech Jęczmyk
Tagi:
imperium słońce szanghaj dramat lotnictwo japonia chiny pasja
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
527 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
655
358

Na półkach: , ,

Nie rozumiem dlaczego taka niska ocena dla tak fantastycznej książki. Trzeba ją czytać ze zrozumieniem. To, co nam się wydaje błahostką dla tego młodego człowieka było wyraźnie widoczne- zwracał uwagę na wyraz oczu. Bardzo polecam.
P.S. Warto przeczytać drugą część "Delikatność kobiet". Jest tam również sporo nawiązań do wojny i pewnie dlatego film był tak dobry, bo opierał się nie na jednej, a na dwóch książkach.

Nie rozumiem dlaczego taka niska ocena dla tak fantastycznej książki. Trzeba ją czytać ze zrozumieniem. To, co nam się wydaje błahostką dla tego młodego człowieka było wyraźnie widoczne- zwracał uwagę na wyraz oczu. Bardzo polecam.
P.S. Warto przeczytać drugą część "Delikatność kobiet". Jest tam również sporo nawiązań do wojny i pewnie dlatego film był tak dobry, bo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
203
89

Na półkach:

Adaptacja według Spielberga jest lepsza. Tam wszystko jest bardziej wyraziste, myślę, co nie znaczy, że pierwowzór to coś niegodnego. Jak już wspomniał kolega @almos, opis sytuacji pierwszych chwil po wojnie jest szczególnie interesujący. To istne postapo, które wydarzyło się naprawdę. Do tego warto wspomnieć, że dość szeroki temat udało się Ballardowi zawrzeć w relatywnie cienkiej książce.

Adaptacja według Spielberga jest lepsza. Tam wszystko jest bardziej wyraziste, myślę, co nie znaczy, że pierwowzór to coś niegodnego. Jak już wspomniał kolega @almos, opis sytuacji pierwszych chwil po wojnie jest szczególnie interesujący. To istne postapo, które wydarzyło się naprawdę. Do tego warto wspomnieć, że dość szeroki temat udało się Ballardowi zawrzeć w relatywnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
653
651

Na półkach:

Kilka lat temu miałem okazję oglądać ekranizację tego filmu z bezbłędną rolą dzieciecą Christiana Bale'a.
Imperium Słońca to opowieść o jedenastoletnim chłopcu, który w wyniku nieszczęśliwego splotu wydarzeń zostaje rozdzielony ze swoimi rodzicami. Dziecko zostaje samo w Szanghaju, które na dodatek jest okupowane przez Japończyków, zagrożenia czają się z każdej strony, tym bardziej, że główny bohater jest brytyjskim obywatelem.
Pamiętam, że film zrobił na mnie duże wrażenie głównie ze względu na role Bale'a. Książka jakoś mnie nie zachwyciła, może to ten jeden z rzadkich przypadków, gdy ekranizacja jest lepsza niż książka. Ale powieść i tak trzyma niezły poziom.

Kilka lat temu miałem okazję oglądać ekranizację tego filmu z bezbłędną rolą dzieciecą Christiana Bale'a.
Imperium Słońca to opowieść o jedenastoletnim chłopcu, który w wyniku nieszczęśliwego splotu wydarzeń zostaje rozdzielony ze swoimi rodzicami. Dziecko zostaje samo w Szanghaju, które na dodatek jest okupowane przez Japończyków, zagrożenia czają się z każdej strony, tym...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
29
27

Na półkach:

Druga wojna światowa widziana oczami angielskiego chłopca, który z salonów i bankietów trafia do japońskiego obozu dla internowanych w Lunghua. Kompletnie nieprzygotowany do egzystencji w tej nowej rzeczywistości, musi za wszelką cenę przetrwać, by odnaleźć swoich rodziców.

Jim Graham to jedenastoletni angielski „arystokrata” wychowujący się w Szanghaju w eleganckiej dzielnicy Amherst Avenue. Dorasta wśród służby, froterowanych parkietów i niekończących się garden party, które z prawdziwym życiem nie mają wiele wspólnego. Choć widmo wojny jawi się coraz wyraźniej na horyzoncie, jest to wojna dorosłych, jego nie dotyczy. Wszystko zmienia się wraz z atakiem na Pearl Harbor. Gdy wojsko japońskie wkracza do miasta, rozpędzając obcokrajowców, Jim, dotąd mający u boku rodziców, nauczycieli albo służbę, gubi się i nagle zostaje całkiem sam. Szybko orientuje się, że jeśli prędko nie znajdzie rodziców, ma przechlapane. W ogarniętym chaosem mieście przestaje cokolwiek znaczyć.

Cała recenzja do przeczytania na stronie: https://martasobiecka.pl/category/recenzje/107/jgballard-imper

Druga wojna światowa widziana oczami angielskiego chłopca, który z salonów i bankietów trafia do japońskiego obozu dla internowanych w Lunghua. Kompletnie nieprzygotowany do egzystencji w tej nowej rzeczywistości, musi za wszelką cenę przetrwać, by odnaleźć swoich rodziców.

Jim Graham to jedenastoletni angielski „arystokrata” wychowujący się w Szanghaju w eleganckiej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
164
70

Na półkach:

II WŚ na terenie Chin,konkretnie Szanghaj. Tego jeszcze nie przerabiałem. Książka wydaje się monotonna i pozbawiona dramatyzmu,ale moim zdaniem wszystko to znajdziesz,jeśli wykażesz trochę cierpliwości.Pod płaszczykiem książki inicjacyjnej,mamy tu naprawdę mocną opowieść o Szanghaju i wojnie na Dalekim Wschodzie. A może jest na odwrót i tak naprawdę nie liczy się nic poza historią Jima? Oceń sam/sama, wydaję mi się że warto sprawdzić.

II WŚ na terenie Chin,konkretnie Szanghaj. Tego jeszcze nie przerabiałem. Książka wydaje się monotonna i pozbawiona dramatyzmu,ale moim zdaniem wszystko to znajdziesz,jeśli wykażesz trochę cierpliwości.Pod płaszczykiem książki inicjacyjnej,mamy tu naprawdę mocną opowieść o Szanghaju i wojnie na Dalekim Wschodzie. A może jest na odwrót i tak naprawdę nie liczy się nic poza...

więcej Pokaż mimo to

avatar
396
186

Na półkach:

W tej książce spotykamy masę wręcz abstrakcyjnych kontrastów.
Rok 1941, od kilku lat toczy się wojna Japonii i Chin, w Europie trwa II wojna światowa a w międzynarodowej dzielnicy Szanghaju jak pączki w maśle żyją sobie biali europejscy panowie zupełnie oderwani od rzeczywistości. Czasem nacje stykające się na dalekim zachodzie postarają sie zamanifestować odgórną wrogość, ale w sumie ważniejsze są bale, przyjęcia i brytyjski styl.

Sytuacja zmienia się diametralnie, przynajmniej dla alianckich mieszkańców miasta gdy Japonia atakiem na Pearl Harbour dołącza do zmagań wojennych.
Świat luksusu i przepychu zmienia się w rzeczywistość obozów koncentracyjnych gdzie trzeba wyzbyć się godności i walczyć o każdy dzień przy głodowych racjach żywnościowych.

Całkiem sprawnie w tej rzeczywistości odnajduje się bohater książki jakim jest angielskie paniątko, czyli Jim. Beztroskie życie spędzone na dziecięcych marzeniach dość skutecznie przewartościowuje na szarą codzienność. Uczy się zaradności, często samolubności oraz znajdowania się przy właściwych osobach, które pomagają mu przejść przez obozową wegetację.
Sam obóz również jest przykładem na to, że nawet ludzi, których połączył zdaje się ten sam los można podzielić na tych, którzy się z nim ślepo godzą jak i tych starających się ugrać coś dla siebie w każdej sytuacji. Nie brakuje kombinatorów jak Basie, z którym Jima łączy dość długa relacja na różnych etapach wojennego życia.

Sam nie wiem czy ten tytuł ma być bardziej reportażem, dramatem wojennym czy też wzbudzać jakieś szczególne emocje.
Trochę trudno tutaj te ludzkie dramaty zmarłych z głodu i fatalnej opieki jakoś szczególnie przeżywać, bo chwilę wcześniej może na nieco lepszych warunkach takimi podludźmi dla Europejczyków byli Chińczycy, których bieda i ubóstwo nie robiło na nikim wrażenia, a służący traktowani byli jak powietrze. Tak samo gdy role się odwracają wraz z przebiegiem wojny te najniższe instynkty ujawniają się też w nich samych.

Jim łączy w sobie dwie postawy, z jednej strony na uznanie zasługuje sprawne przystosowanie się do często służalczej roli niewyobrażalnej dla części Brytyjczyków, która czyni go użytecznym i zapewnia ciut lepsze warunki, ale mentalnie to nadal dziecko o naiwnych marzeniach, któremu ciężko ukształtować swoje postawy życiowe wobec braku wzorców, albo w sytuacji gdy ma naprzeciw siebie dwie dość skrajne postawy jak kombinatora Basiego oraz wierzącego w pracowitość, pomoc innym i obowiązek doktora Ransoma.

W tej książce spotykamy masę wręcz abstrakcyjnych kontrastów.
Rok 1941, od kilku lat toczy się wojna Japonii i Chin, w Europie trwa II wojna światowa a w międzynarodowej dzielnicy Szanghaju jak pączki w maśle żyją sobie biali europejscy panowie zupełnie oderwani od rzeczywistości. Czasem nacje stykające się na dalekim zachodzie postarają sie zamanifestować odgórną wrogość,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
78
21

Na półkach:

W obliczu takich zbrodni wojennych jakich dopuścili się Japończycy choćby w Nankinie, to z ich podejścia do internowanych w obozie przedstawionym w Imperium Słońca to jak pobyt w luksusowym pięciogwiazdkowym hotelu. Jim i pozostali mają w tym obozie wszystko, może trochę za mało jedzenia. Ale zanim trafił do obozu, Jim był przyzwyczajonym do życia w przepychu synem brytyjskiego przedsiębiorcy w Szanghaju, więc dla niego to "za mało jedzenia" może być bardzo relatywne. W wielu momentach w portrecie Jima widać młodego imperialistę: „Będzie tam wprawdzie dziewięcioro chińskiej służby, ale dla Jima, podobnie jak dla wszystkich dzieci brytyjskich, byli oni czymś równie biernym i niezauważalnym jak meble.”.
NA początku zamieszek, rodzice Jima są wcześniej od niego umieszczeni w innym obozie. Dla mnie było oczywiste, że przez te kilka obozowych lat, kiedy Jim prawie zapomniał jak wyglądają rodzice, że ich już nie zobaczy, że zostali zamordowani. Tymczasem, po zakończeniu wojny jakby nigdy nic wszyscy spotykają się w swoim domu i wracają do swojego luksusowego życia.
Jak ktoś chce dobrej książki o okrucieństwach wojny widzianych oczami dziecka to polecam choćby "Złodziejkę książek" Markusa Zusaka.
BTW: ludzi z Lubimyczytac chyba poniosła fantazja klasyfikując "Imperium Słońca" jako "kryminał, sensacje, thriller". Książka nie ma nic wspólnego z żadnym z tych gatunków.

W obliczu takich zbrodni wojennych jakich dopuścili się Japończycy choćby w Nankinie, to z ich podejścia do internowanych w obozie przedstawionym w Imperium Słońca to jak pobyt w luksusowym pięciogwiazdkowym hotelu. Jim i pozostali mają w tym obozie wszystko, może trochę za mało jedzenia. Ale zanim trafił do obozu, Jim był przyzwyczajonym do życia w przepychu synem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3057
483

Na półkach: , , , ,

Film z Johnem Malkovichem i Christianem Bale pierwszy raz obejrzałem chyba równo 30 lat temu. To były czasy Sky One czy Sky Movies, już nie pamiętam. W każdym razie piracka telewizja osiedlowa, bez koncesji itd. No i bez lektora, nie mówiąc o napisach.
I po tylu latach dopiero zajrzałem do książki. Wstyd. Ale przeczytałem. I jestem pod wrażeniem. Bardzo dużym wrażeniem. Tym bardziej, gdy człowiek wie, że Ballard opisał to, co widział na własne oczy w Szanghaju w latach czterdziestych.
Bardzo gorąco polecam.

Film z Johnem Malkovichem i Christianem Bale pierwszy raz obejrzałem chyba równo 30 lat temu. To były czasy Sky One czy Sky Movies, już nie pamiętam. W każdym razie piracka telewizja osiedlowa, bez koncesji itd. No i bez lektora, nie mówiąc o napisach.
I po tylu latach dopiero zajrzałem do książki. Wstyd. Ale przeczytałem. I jestem pod wrażeniem. Bardzo dużym wrażeniem. Tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
733
733

Na półkach:

I znowu przekonujemy się że nic co piękne i ważne nie jest nam dane raz na zawsze. Zderzenie młodzieńczych marzeń z brutalną rzeczywistością wojny na Dalekim Wschodzie. Apoteoza umiejętności przystosowania się do skrajnych warunków przez dzieci. W porównaniu do licznych książek omawiających podobne sytuacje dotyczące nazistowskich obozów koncentracyjnych, GuŁagu, czy doświadczeń bezprizornych, powieść ta jest mocno ugrzeczniona. Wydaje się to jednak celowym zabiegiem Autora. Warto samemu się przekonać czy było warto.

I znowu przekonujemy się że nic co piękne i ważne nie jest nam dane raz na zawsze. Zderzenie młodzieńczych marzeń z brutalną rzeczywistością wojny na Dalekim Wschodzie. Apoteoza umiejętności przystosowania się do skrajnych warunków przez dzieci. W porównaniu do licznych książek omawiających podobne sytuacje dotyczące nazistowskich obozów koncentracyjnych, GuŁagu, czy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1311
514

Na półkach: , ,

Książka przeciętna. Dolna część pleców bezpieczna.

Książka przeciętna. Dolna część pleców bezpieczna.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
J.G. Ballard Imperium Słońca Zobacz więcej
J.G. Ballard Imperium Słońca Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd