Spadkobiercy

Okładka książki Spadkobiercy autora William Golding, 8307022665
Okładka książki Spadkobiercy
William Golding Wydawnictwo: Czytelnik literatura piękna
202 str. 3 godz. 22 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Inheritors
Data wydania:
1991-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1991-01-01
Liczba stron:
202
Czas czytania
3 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
83-07-02266-5
Tłumacz:
Ryszarda Grzybowska
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Spadkobiercy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Spadkobiercy

Średnia ocen
6,3 / 10
251 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Spadkobiercy

avatar
321
324

Na półkach: , ,

--- Mając z tyłu głowy "Władcę much" a w sercu "Walkę o ogień" zabrałem się za "Spadkobierców" jak do przygodówki z historyczno-darwinowskim zacięciem. Podążając za trzecioosobowym narratorem śledzimy wędrówkę 8mio osobowego stada Neandertalczyków z zimowego do letniego legowiska, czyli do jaskini w pobliżu wodospadu. Z perspektywy młodego samca Loka obserwujemy najpierw samą przeprawę do jaskini, rozpalanie ogniska, zdobywanie pożywienia, gromadzenie drewna na opał... Wszystko poszatkowane na obrazy, migawki, okryte nutą tajemnicy, swoistej obrzędowości, piastowanych od pokoleń zwyczajów, które podglądamy oczami Loka... W pewnym momencie w pobliżu Neandertalczyków pojawiają się nieznani, inaczej pachnący ludzie zamieszkujący wyspę, inni od nich, o niejasnych zamiarach i zwyczajach, jednocześnie znikają kolejni członkowie stada. Para Lok i Fa podglądają ich z ukrycia, a my doświadczamy tego wraz z ich niewiedzą, zdumieniem, niepokojem i strachem. Stopniowo uświadamiają sobie grozę i czekającą ich zagładę...
--- Fabularnie wszystko to pięknie się spina, układa w fascynujące zderzenie dwóch odrębnych światów naszych praprzodków. Jednak autor stosuje tu trudny, mało plastyczny język, naszpikowany symbolami. Poszczególne obrazy są rozmyte, nie tworzą spójnej całości...
--- Wbrew pozorom te 200 stron są dużym wyzwaniem. Ciągłe opisy miejsc, bujnej roślinności, zachowań stada, praktycznie brak dialogów, a jak już są to ograniczają się do pojedynczych słów czy okrzyków... Trudno w klarowny sposób sobie to zwizualizować, jakby autor chciał pokazać nam jak różni jesteśmy i jak inaczej postrzegamy świat w porównaniu do Neandertalczyków.
--- Reasumując jest to wartościowa lektura, choć specyficzna. Swoiste świadectwo o schyłku świata Neandertalczyków, wypartych przez agresywnych, lepiej przystosowanych Homo Sapiens.
Ps.
W ostatnim rozdziale dostajemy migawkę z perspektywy Tuami, czyli jednego z ocalałych Homo Sapiens. Jest to symboliczna klamra, jakże podnosząca walory całości.

--- Mając z tyłu głowy "Władcę much" a w sercu "Walkę o ogień" zabrałem się za "Spadkobierców" jak do przygodówki z historyczno-darwinowskim zacięciem. Podążając za trzecioosobowym narratorem śledzimy wędrówkę 8mio osobowego stada Neandertalczyków z zimowego do letniego legowiska, czyli do jaskini w pobliżu wodospadu. Z perspektywy młodego samca Loka obserwujemy najpierw...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
636
179

Na półkach: ,

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia
avatar
370
370

Na półkach:

Niełatwe w ocenie opowiadanie której osią przewodnią jest pierwszy kontakt Neandertalczyka z Homo Sapiens. Kontakt widziany z perspektywy Neandertalczyka, istoty dość prymitywnej, a jednocześnie bardzo ludzkieuj, owłosionej i mogącej poruszać się na czterech kończynach (znak czasu powstania książki gdy wiedza o tym krewnym człowieka była mniejsza niż dziś, a jego opisy umiejscawiały go bliżej małpy),opisującej zastaną rzeczywistość w sposób który utrudnia jednoznaczną ocenę danego zjawiska.
I gdy czytelnik zmierza do finału, autor dokonuje nieoczekiwanego zwrotu i na zakończenie głos powierza najpierw bezosobowemu narratorowi, a następnie Homo Sapiens.
Zabieg stylistyczny nieoczekiwany i niespełniający swojej funkcji. Czytelnik na kilku zaledwie kartkach nie dowie się jakimi kryteriami kierował się nasz przodek przy pierwszym kontakcie. Zbyt mało użyczono mu miejsca, na opis jego działań i zachowań, które nie został należycie oświetlone i wyjaśnione.
Mankamentem powieści pozostaje też sposób opisu miejsca akcji. Topografia jest tak opisana, że nie wiadomo, dla przykładu, czy terasa z jaskinią (miejsce bytowania Neandertalczyków) znajduje się daleko od wody czy wprost przeciwnie (poszczególne partie opowiadania zdają się sobie przeczyć).
Na zakończenie: Niełatwa w odbiorze powieść Goldinga, pełna niejasności i niedopowiedzeń, gdzie autor kolejny raz porusza problemy tkwiące w naturze ludzkiej.

Niełatwe w ocenie opowiadanie której osią przewodnią jest pierwszy kontakt Neandertalczyka z Homo Sapiens. Kontakt widziany z perspektywy Neandertalczyka, istoty dość prymitywnej, a jednocześnie bardzo ludzkieuj, owłosionej i mogącej poruszać się na czterech kończynach (znak czasu powstania książki gdy wiedza o tym krewnym człowieka była mniejsza niż dziś, a jego opisy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

609 użytkowników ma tytuł Spadkobiercy na półkach głównych
  • 363
  • 240
  • 6
137 użytkowników ma tytuł Spadkobiercy na półkach dodatkowych
  • 109
  • 9
  • 7
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Spadkobiercy

Inne książki autora

William Golding
William Golding
Pisarz brytyjski, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1983r i Nagrody Bookera w 1980, najbardziej znany z powieści Władca much. Urodził się w Newquay w Kornwalii. Dzieciństwo spędził w domu rodzinnym w Malborough w hrabstwie Wiltshire, gdzie jego ojciec był profesorem nauk ścisłych w lokalnej szkole. Do szkoły tej uczęszczał William i jego brat, Joseph. Jego matka prowadziła dom. W 1930 rozpoczął studia w Oxfordzie na wydziale biologicznym, dwa lata później przeniósł się na anglistykę. Odbywał służbę wojskową, w trakcie której wziął czynny udział w II wojnie światowej. W 1934 wydał w Londynie pierwszą książkę – Wiersze, dzięki pomocy przyjaciela z Oxfordu, Adama Bittlestona. Podczas II wojny światowej Golding walczył w Royal Navy. Uczestniczył m.in. w pościgu za niemieckim pancernikiem Bismarck oraz operacji lądowania wojsk alianckich w Normandii, podczas której dowodził okrętem. Po zakończeniu działań wojennych powrócił do nauczania oraz kontynuował karierę pisarską. We wrześniu 1953 wysłał manuskrypt swojej najnowszej książki, odrzuconej uprzednio przez co najmniej dziesięciu wydawców, do oficyny Faber & Faber. Początkowo i tym razem została odrzucona przez recenzenta, jednak nowy naczelny redaktor wydawnictwa, Charles Monteih, docenił jej wartość i we wrześniu 1954 ukazała się w księgarniach pt. Władca much. Sukces pisarski pozwolił Goldingowi na rezygnację w 1961 z pracy nauczyciela. Został wówczas pisarzem-rezydentem w amerykańskim Hollins College (zlokalizowanym niedaleko Roanoke w Wirginii) i całkowicie poświęcił się pracy twórczej. W 1980 został wyróżniony Nagrodą Bookera za najlepszą powieść, a w 1983 uzyskał nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Pięć lat później został pasowany przez królową na rycerza i uzyskał tytuł szlachecki. Siedem lat przed śmiercią przeniósł się wraz z żoną do Perranarworthal w Kornwalli, gdzie zmarł na zawał serca 19 czerwca 1993. Jego ciało zostało spopielone, a prochy pochowane na cmentarzu we wsi Bowerchalke w angielskim Wiltshire. Po jego śmierci ukazała się niedokończona książka Dwoisty język.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Spadkobiercy

Więcej
William Golding Spadkobiercy Zobacz więcej
William Golding Spadkobiercy Zobacz więcej
Więcej