Poboyowisko

Okładka książki Poboyowisko
Bożena Mirosława Dołęgowska-Wysocka Wydawnictwo: TS Wydawnictwo Tomasz Szukała nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
216 str. 3 godz. 36 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Wydawnictwo:
TS Wydawnictwo Tomasz Szukała
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Liczba stron:
216
Czas czytania
3 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394412111
Tagi:
antykoncepcja aborcja Kościół katolicki polityka historia publicystyka Tadeusz Boy-Żeleński
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
574
569

Na półkach:

Czytałem tę książkę dość długo, małymi fragmentami bo się nie bardzo składało, żeby więcej czasu przeznaczyć na czytanie. Wyszło więc tak, że zacząłem więc czytać w zupełnie innej epoce.

Przeczytałem bo byłem zainteresowany publicystyką społeczną Boya-Żeleńskiego a jeszcze bardziej tym, jak w Polsce dwudziestolecia mówiono o olbrzymim przyroście naturalnym, jaki wówczas w Polsce mieliśmy. No i faktycznie wiele zrozumiałem - mianowicie zrozumiałem dlaczego nikt się nie zajmował na poważnie się problemem zbliżającej się wówczas katastrofy demograficznej. Rola Kościoła Katolickiego, walczącego z "neomaltuzjanizmem" bezpośrednio albo za pośrednictwem organizacji takich jak Akcja Katolicka była tu kluczowa. Co ciekawe wielki przyrost naturalny był również oczkiem w głowie skrajnej lewicy (komunistów) oraz bardzo dobrze widziany przez różnych militarystów. którzy cały czas mieli w pamięci I WŚ i to, że kraj który ma bardzo dużo "mięsa armatniego" ma większe szanse na wygranie przyszłej wojny.

W trakcie czytania okazało się jednak, że autorka chciała powiedzieć coś więcej i Boy był tylko pretekstem do pokazania tego jak do kwestii aborcji, zapobiegania ciąży i edukacji seksualnej podchodzono w PRL i na samym początku III RP. To naprawdę daje do myślenia.

Generalnie PRL, wbrew zewnętrznym pozorom silnej walki ideologicznej Partii z Kościołem był okresem, kiedy ich cele w tym zakresie były bardzo zbieżne. Tylko w sprawie aborcji doszło do swego rodzaju zerwania paktu, chyba pod praktycznym naciskiem sytuacji, w której rząd po prostu nie był w stanie realnie zapanować nad podziemiem aborcyjnym. Za to w sprawie edukacji seksualnej, zapobiegania ciąży i walki z "rozwiązłością" to współpraca układała się wręcz przykładnie. Autorka przypomniała mi (o czym zapomniałem), wielką wojnę o podręcznik do przedmiotu "Przysposobienie do życia w rodzinie". Podręcznik padł wtedy pod wspólnym ostrzałem artyleryjskim Kościoła (tzw. "podręcznik masturbacji i defloracji") oraz partyjnych katolików świeckich (kierowanych przez szefa PRON - Jana Dobraczyńskiego).

Moje wydanie książki jest z 1992 roku, wiem że jest także jedno nowsze, więc o III RP tylko zahacza ale już te pierwsze lata pokazały, że sprawy rozmnażania się (lub nie rozmnażania się) będą leitmotivem tego okresu.

Byłem w tym czasie akurat za granicą więc nie wszystko dokładnie śledziłem ale wydaje mi się, że w trakcie dyskusji nad tzw. "kompromisem aborcyjnym" z 1993 roku doszło do swego rodzaju porozumienia typu "zaostrzamy politykę antyaborcyjną" ale za to stawiamy na lepszą oświatę życia seksualnego i dostępność środków antykoncepcyjnych, żeby zmniejszyć zjawisko niechcianych ciąż. I tu przeczytanie tej książki mnie oświeciło: tan kompromis był i będzie niemożliwy, co staje się jasne po przeczytaniu instrukcji kościelnej z 1957 roku, w której rozważa się, czy farmaceuta ma prawo okłamać klienta apteki co do posiadania środków antykoncepcyjnych. Otóż oczywiście może, ponieważ klient chcąc nabyć rzecz grzeszną jest niegodziwy a farmaceuta chcąc ustrzec się od grzechu współdziałania ma prawo zataić prawdę. Jestem zawsze fanem ludzi walczących o prawdę za pomocą kłamstwa więc ten fragment po prostu uwielbiam!

Tak więc wszelki kompromis jest niemożliwy bo nawet jeśli oficjalnie się na coś zgodzimy to i tak pojawią się różne organizacje "oburzonych rodziców", którzy będą walczyć z "seksualizacją dzieci w szkołach". I tak to się toczy mniej lub bardziej do tej chwili, obecnie bardziej.

Zacząłem czytać tę książkę w jednej epoce a skończyłem w innej. Epoka w której skończyłem charakteryzuje się usuwaniem z muzeów dzieł sztuki, które w jakikolwiek sposób nawiązują do erotyki (nawet jeśli krytykują jej komercjalizację) oraz aresztowaniem kogoś, kto śmie wiązać symbolicznie Matkę Boską z homoseksualistami (w sumie też dzieło sztuki). Dlatego też uważam końcowy fragment książki za profetyczny (to jest cytat z tekstu Barbary Stanosz): "Nasuwa się jedno tylko wyjaśnienie: nie o ochronę 'życia poczętego' tu chodzi . Zamierzonym skutkiem stanowiska, jakie zajmuje Kościół katolicki w sprawach seksu, rozrodczości i rodziny, nie jest wcale faktyczna zmiana zachowań ludzkich, lecz uzyskanie pewnego efektu psychologicznego: psychozy wszechobecnego grzechu. Grzeszne jest bowiem, w myśl nauk Kościoła, niemal wszystko, czego w tej sferze życia można spontanicznie zapragnąć, a także racjonalne jest regulowanie: grzeszna jest zwłaszcza wszelka inność i wszelka swoboda wyboru."

Czytałem tę książkę dość długo, małymi fragmentami bo się nie bardzo składało, żeby więcej czasu przeznaczyć na czytanie. Wyszło więc tak, że zacząłem więc czytać w zupełnie innej epoce.

Przeczytałem bo byłem zainteresowany publicystyką społeczną Boya-Żeleńskiego a jeszcze bardziej tym, jak w Polsce dwudziestolecia mówiono o olbrzymim przyroście naturalnym, jaki wówczas w...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Poboyowisko


Reklama
zgłoś błąd