Miłość w spadku

Okładka książki Miłość w spadku Agnieszka Rusin
Okładka książki Miłość w spadku
Agnieszka Rusin Wydawnictwo: Lucky literatura piękna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Miłość w spadku
Wydawnictwo:
Lucky
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365351074
Tagi:
miłość marzenia
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
345
27

Na półkach:

Nie przepadam za takimi motywami jak tajemnice starszej pani która mieszkała w tym domu i jej historie z latarnią, ale książka bardzo mi się podobała. To jak ludzie potrafią być pazerni na kasę jest przykre, ale to, że jest to ktoś z naszej rodziny nam najbliższy jest okropne i tak niestety bywa.
Wątek udawanego małżeństwa Damiana i Mariny fajnie pokazany uczucie nie wybuchło od razu tylko rozwijało się stopniowo najpierw od niechęci, a potem do miłości, chociaż czasem główna bohaterka irytowała.
Książkę szybko się czytało może trochę początek taki chaotyczny ciągła zmiana pracy, ale potem było już tylko lepiej.

Nie przepadam za takimi motywami jak tajemnice starszej pani która mieszkała w tym domu i jej historie z latarnią, ale książka bardzo mi się podobała. To jak ludzie potrafią być pazerni na kasę jest przykre, ale to, że jest to ktoś z naszej rodziny nam najbliższy jest okropne i tak niestety bywa.
Wątek udawanego małżeństwa Damiana i Mariny fajnie pokazany uczucie nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
39
29

Na półkach:

stycznia 17, 2023

Bywają książki, które są z nami przez lata. Stoją sobie spokojnie na półce i czekają na swój czas. Mija rok, drugi, trzeci, a one cierpliwie czekają. Wiedzą, że kiedy będziemy gotowe, to nas zawołają. Dają nam czas.

Dokładnie tak było z książką Agnieszki Rusin „Miłość w spadku”. Książka kupiona w któreś wakacje, przeleżała na półce kilka lata. Wreszcie dwa dni temu mnie zawołała i oczarowała.



Początkowo nie bardzo mogłam zrozumieć tę impulsywną i wciąż wpadającą w problemy bohaterkę. Z jednych kłopotów wpadała w drugie i to w tak niewytłumaczalny sposób, iż można by podejrzewać, że zawisło nad nią jakieś fatum. Nie dość, że rodzicielka ,mówiąc kolokwialnie, była trochę męczącą osobą, to natłok trudnych zdarzeń niejako zmusił bohaterkę do podjęcia pewnych jakże ważnych w przyszłości, decyzji.

Zmiana miejsca zamieszkania, poszukiwanie pracy stają się pasmem zdarzeń, które doprowadzą ją do pewnego ważnego punktu w życiu.

Nie wierzę w przypadki i książka Agnieszki Rusin, potwierdza, to moje spojrzenie na świat. Gdyby bohaterka, o jakże oryginalnym imieniu Marina, nie straciła jednej i nie szukała kolejnej pracy, zapewne nie wydarzyłyby się jakże ważne dla niej w skutkach sytuacje. Nie spotkałaby pewnej ciepłej i dobrej, ale jakże samotnej i nieszczęśliwej staruszki, codzienne patrzącej na latarnię morską.

Dlaczego akurat na latarnię morską? Dlaczego pani Rozalia, mieszkająca w tak pięknym domu, jest tak bardzo nieszczęśliwa? Dlaczego przybycie Mariny tak bardzo odmieniło jej los? Dlaczego przybycie Mariny do tego domu, będzie miało tak duży wpływ na życie obu bohaterek oraz innych, którzy pojawią w książce trochę później? Czy brak miłości w dzieciństwie może mieć tak wielki wpływ na życie dorosłych ludzi, jak ma to miejsce w przypadku bohaterów w powieści? Czy warto walczyć o miłość? Czy warto walczyć o siebie? Czy warto mieć marzenia? Walczyć o nie nawet wtedy, kiedy zda się, że los odwrócił od nas swe dobre lico?

„Podążaj za swoimi marzeniami, one są tobą i tylko ty możesz sprawić, że będą miały szansę się spełnić.”

„…to serce, a nie rozum, może stać się drogowskazem do szczęścia.”

„Otóż dla prawdziwej miłości warto zrobić wszystko, wszystko, by jej zaznać i przeżyć, choćby tylko przez chwilę, bowiem jej moc i siła daje podwaliny już na resztę życia, jakie by ono nie było.”

„Dajesz się ponieść emocjom, które zabijają to, co w duszy gra. Boisz się, a strach jest wrogiem miłości.”

„Jeśli wiesz, że to ten jedyny, nie uciekaj, ale walcz. Miłość nie zawsze jest łatwa. Najtrudniejsza jest ta, która rodzi się w zranionym sercu, bywa wtedy nieśmiała i nieufna. Jednak to wciąż jest miłość.”

Mam nadzieję, że te piękne i mądre słowa trafią do Waszego serca. Zostawiam Was z nimi. Niech pracują w Was i zachęcą do sięgnięcia po książkę. Niech będą odpowiedzią na nurtujące Was pytania…

Po przeczytaniu „Miłości w spadku” mam jedno małe marzenie. Chciałabym, aby ta książka doczekała się kolejnego wydania tyle, że z inną okładką i w innym formacie. Może stary piękny dom z duszą? Morze i majacząca w oddali latarnia morska? Ta książka zasługuje na standardowy format.

Pani Agnieszko, dziękuję za piękną historię

stycznia 17, 2023

Bywają książki, które są z nami przez lata. Stoją sobie spokojnie na półce i czekają na swój czas. Mija rok, drugi, trzeci, a one cierpliwie czekają. Wiedzą, że kiedy będziemy gotowe, to nas zawołają. Dają nam czas.

Dokładnie tak było z książką Agnieszki Rusin „Miłość w spadku”. Książka kupiona w któreś wakacje, przeleżała na półce kilka lata. Wreszcie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
362
247

Na półkach: ,

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Chyba jeden z nielicznych co lubi takie klimaty a dzięki pisarce zdarzyło mi się 2x wkurzyć na “palanta”co mi się nigdy nie zdarzyło tak wczuć w atmosferę książki. Cytując Marinę “jesteś palantem”, “ty palancie”, “normalnie palant” no i babcia spryciula. 3x byłem totalnie zaskoczony a końcówka książki? Uff. Sztuką jest napisać dobrą książkę bez chamstwa, przekleństw, seksu (tego ze szczegółami). Tego tu po prostu nie ma.

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Chyba jeden z nielicznych co lubi takie klimaty a dzięki pisarce zdarzyło mi się 2x wkurzyć na “palanta”co mi się nigdy nie zdarzyło tak wczuć w atmosferę książki. Cytując Marinę “jesteś palantem”, “ty palancie”, “normalnie palant” no i babcia spryciula. 3x byłem totalnie zaskoczony a końcówka książki? Uff. Sztuką jest napisać dobrą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
737
66

Na półkach: ,

Książka bardzo w porządku. Ciekawa historia, która wciaga i nie można sie oderwac.
Akurat moje wydanie miało masę literówek, błędów oraz urwanych zdan - bardzo mnie to irytowało.

Książka bardzo w porządku. Ciekawa historia, która wciaga i nie można sie oderwac.
Akurat moje wydanie miało masę literówek, błędów oraz urwanych zdan - bardzo mnie to irytowało.

Pokaż mimo to

avatar
93
57

Na półkach:

Mimo kilku, ostatnio umieszczonych w lcz.pl, negatywnych opinii z przyjemnością przesłuchałem książkę A. Rusin.
I nie zmieniłem zdania pomimo świadomości nierealności opisanych wydarzeń. Treść wciąga. Z zainteresowaniem czekałem na dalsze losy głównych bohaterów. Moja słabość do morza, plaży i latarni morskich też zapewne miała wpływ na dużą dawkę pozytywnego nastawienia do opisywanych wydarzeń. Zakończenie zaskakujące i pomimo tego, że cały czas oczekujemy happy endu, to ostatnie strony trzymają w napięciu do samego końca. Tak czy owak polecam.

Mimo kilku, ostatnio umieszczonych w lcz.pl, negatywnych opinii z przyjemnością przesłuchałem książkę A. Rusin.
I nie zmieniłem zdania pomimo świadomości nierealności opisanych wydarzeń. Treść wciąga. Z zainteresowaniem czekałem na dalsze losy głównych bohaterów. Moja słabość do morza, plaży i latarni morskich też zapewne miała wpływ na dużą dawkę pozytywnego nastawienia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4379
4194

Na półkach: , , ,

Marina trzydziestodwuletnia kobieta jej życie jej nudne i naznaczone rutyną.
Ma pracę,której nie lubi i narzeczonego,który woli swoją pracę niż spędzać z nią czas.
A matka,chce wydać ją bogato za mąż i ojca-pantoflarza.
Ma marzenia,o które boi się zawalczyć.
Z tego wyniku splotu różnych nieoczekiwanych wydarzeń Marina opuszcza swoje małe miasteczko.
Wysiłki jej zostają nagrodzone poznaje miłość swojego życia.
Ciekawa historia,dobra,mądra,piękna powieść chwytająca za serce mnie chwyciła i zachwycona jestem.

Marina trzydziestodwuletnia kobieta jej życie jej nudne i naznaczone rutyną.
Ma pracę,której nie lubi i narzeczonego,który woli swoją pracę niż spędzać z nią czas.
A matka,chce wydać ją bogato za mąż i ojca-pantoflarza.
Ma marzenia,o które boi się zawalczyć.
Z tego wyniku splotu różnych nieoczekiwanych wydarzeń Marina opuszcza swoje małe miasteczko.
Wysiłki jej zostają...

więcej Pokaż mimo to

avatar
827
28

Na półkach: , ,

Uff... zawzięłam się i przeczytałam w całości.
Ale... NIE POLECAM nikomu kogo nużą piętrzące się przelukrowane epitety (treść jest wręcz nimi naszpikowana),irytują błędy merytoryczne i niespójność. Może to wina opracowania, może autorki? Nie wiem i nie zamierzam wnikać czytając kolejne jej powieści. Tu sam pomysł na książkę wydawał się fajny, ale wykonanie już nie...
Podsumowując - dawno nie czytałam tak długo książki przy okazji męcząc się.

Uff... zawzięłam się i przeczytałam w całości.
Ale... NIE POLECAM nikomu kogo nużą piętrzące się przelukrowane epitety (treść jest wręcz nimi naszpikowana),irytują błędy merytoryczne i niespójność. Może to wina opracowania, może autorki? Nie wiem i nie zamierzam wnikać czytając kolejne jej powieści. Tu sam pomysł na książkę wydawał się fajny, ale wykonanie już...

więcej Pokaż mimo to

avatar
48
26

Na półkach:

Początek nużący na tyle że miałam ochotę od razu ją odłożyć w kąt. Akcja rozwinęła się ciekawie, choć sama opowieść zbyt bajkowa i filmowa. Zakończenie zaskakujące.

Początek nużący na tyle że miałam ochotę od razu ją odłożyć w kąt. Akcja rozwinęła się ciekawie, choć sama opowieść zbyt bajkowa i filmowa. Zakończenie zaskakujące.

Pokaż mimo to

avatar
74
75

Na półkach:

Jedynie co mogę powiedzieć to że miło sie czytało, prosta historia bez żadnych zaskoczeń...

Jedynie co mogę powiedzieć to że miło sie czytało, prosta historia bez żadnych zaskoczeń...

Pokaż mimo to

avatar
270
108

Na półkach: ,

Książka bardzo mi się podobała, wątek staruszki w tej książce był cudowny. A tą miłość w spadku sama mogłabym dostać. Jedynym złym charakterem w tej książce jest matka głównego bohatera.

Książka bardzo mi się podobała, wątek staruszki w tej książce był cudowny. A tą miłość w spadku sama mogłabym dostać. Jedynym złym charakterem w tej książce jest matka głównego bohatera.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    126
  • Przeczytane
    117
  • Posiadam
    17
  • Z biblioteki
    4
  • Teraz czytam
    3
  • 2018
    3
  • 2022
    2
  • Ulubione
    2
  • 2023
    2
  • Prawdziwe Historie
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Miłość w spadku


Podobne książki

Przeczytaj także