Obudź się, Karolino

Okładka książki Obudź się, Karolino
Alina Białowąs Wydawnictwo: Replika Cykl: Obudź się, Karolino (tom 1) literatura obyczajowa, romans
287 str. 4 godz. 47 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Obudź się, Karolino (tom 1)
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania:
2016-05-30
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-01
Liczba stron:
287
Czas czytania
4 godz. 47 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376745244
Tagi:
literatura polska literatura dla kobiet
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
101 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
154
67

Na półkach: , ,

Czasami potrzeba miłości i przynależenia do kogoś bywa bardzo silna , i poddajemy się manipulacji drugiego człowieka stajemy się glina w jego rękach nie zauważając ze jesteśmy czyjąś kukiełką mam nadzieje , że dalsze części oczyszczą i otrzeźwią trochę naszą Karolinkę

Czasami potrzeba miłości i przynależenia do kogoś bywa bardzo silna , i poddajemy się manipulacji drugiego człowieka stajemy się glina w jego rękach nie zauważając ze jesteśmy czyjąś kukiełką mam nadzieje , że dalsze części oczyszczą i otrzeźwią trochę naszą Karolinkę

Pokaż mimo to

1
avatar
1170
660

Na półkach:

Mogłabym napisać wkurzasz mnie Karolino! Infantylna 25-latka, pełna kompleksów z powodu wyglądu, nie uważa, że rudowłosa, piegowata może być ładna. Kiedy zwraca na nią uwagę przystojny mężczyzna miłość czyni ją ślepą, głupieje. No cóż tak mamy, nie zwracamy wtedy uwagi na niepokojące sygnały, a wizyta w domu rodzinnym wybranka i jego zachowanie powinno dać jej do myślenia, chce się wołać uciekaj, byle dalej od niego! Bo to kolejna powieść o przemocy w związku. Żaden polityk mnie nie przekona, że takie zachowania to margines społeczny. Uważam, że literatura obyczajowa jest odbiciem życia. Wykształcony chłopak, rodzice prostaccy, prymitywni, choć z aspiracjami do bycia "Bóg wi co" (matka), żaden margines, a okazał się damskim bokserem. Karolina do pewnego momentu dawała sobą manipulować. Jej dom rodzinny był zupełnie inny, kulturalny, na poziomie, troskliwy. Ale, rodzice należą do tych par szczęśliwych ze sobą mimo upływu lat, żyjących w bańce miłości gdzie nie ma miejsca dla córki. Ona była w takiej doczepionej banieczce. Nie, nie, interesowali się dzieckiem, ale brakowało bliskości matka-córka. Była babcia, ale pewnym cieniem na życie rodzinne kładzie się relacja synowa-teściowa. Karolina nie wiedziała więc co to przemoc domowa, winy szukała w sobie. Gdy krzywda się jej stała rodzice pokazali jak trzeba się zachować, murem za swoim dzieckiem. Ze społecznego punktu widzenia to ważna książka, nie ma środowiska wolnego od osób zdolnych do przemocowych zachowań. I jeszcze słowo o lektorce, czy znakomita aktorka #ewakasprzyk ale narratorką jest Karolina i głos dojrzałej kobiety nie pasuje mi do młodej dziewczyny. Gdyby narracja była w trzeciej osobie to ok. Mam tu zgrzyt, ale polecam!

Mogłabym napisać wkurzasz mnie Karolino! Infantylna 25-latka, pełna kompleksów z powodu wyglądu, nie uważa, że rudowłosa, piegowata może być ładna. Kiedy zwraca na nią uwagę przystojny mężczyzna miłość czyni ją ślepą, głupieje. No cóż tak mamy, nie zwracamy wtedy uwagi na niepokojące sygnały, a wizyta w domu rodzinnym wybranka i jego zachowanie powinno dać jej do myślenia,...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1143
856

Na półkach: , ,

Uwielbiam głos Ewy Kasprzyk, więc kiedy ona czyta audiobooka, to z jeszcze większą przyjemnością po niego sięgam. Również tym razem realizacja nagrania była wybitnie dobra, jak i poprzednie mi znane.

Sama książka bardzo interesująca. Na początku denerwowała mnie główna bohaterka, ale dość szybko zdałam sobie sprawę, że stojąc z boku to się łatwo ocenia. Karolina jest zakompleksiona, naiwna i za nic w świecie nie chce widzieć tego, co ma przed oczami. I nie ma w tym nic dziwnego, jeśli w grę wchodzi miłość. Im dalej w las, tym bardziej rozumiałam emocje targające dziewczyną. Potem stałam już murem po jej stronie i mocno kibicowałam.

Historia Karoliny pokazuje jak łatwo można dać się zmanipulować, ale też niesie ze sobą przesłanie - szacunek do siebie i do drugiego człowieka jest ważny, jeśli nie najważniejszy. I o tym jest ta książka. Ja się tylko rozsmakowałam w tej powieści i z niecierpliwością czekam na audiobooka drugiego tomu.

Polecam gorąco ten tytuł :)

Uwielbiam głos Ewy Kasprzyk, więc kiedy ona czyta audiobooka, to z jeszcze większą przyjemnością po niego sięgam. Również tym razem realizacja nagrania była wybitnie dobra, jak i poprzednie mi znane.

Sama książka bardzo interesująca. Na początku denerwowała mnie główna bohaterka, ale dość szybko zdałam sobie sprawę, że stojąc z boku to się łatwo ocenia. Karolina jest...

więcej Pokaż mimo to

11
Reklama
avatar
49786
1931

Na półkach: ,

Urocza i atrakcyjna Karolina od początku mnie irytowała. Stanowi kłębek kompleksów, a każde niefortunne zdarzenie interpretuje na swoja niekorzyść. Porównując się do innych, deprecjonuje swoje osiągnięcia i zalety charakteru. Przez taką niepewność i pokorę jest łatwym łupem dla niewłaściwych facetów. Wręcz chorobliwie potrzebuje akceptacji i ogromnej miłości od tego jedynego a w zamian jest w stanie wiele poświęcić, by stworzyć z kimś udany związek. Gdy wreszcie Filip decyduje się zaprezentować ją rodzicom, już zdążył się oświadczyć. Jednak mimo starań dziewczyny, drobiazgowo wybranych prezentów matka przyjmuje ją dość chłodno. Sterylne wnętrza, wojna o kapcie, a na dodatek Karola słyszy niepochlebne opinie. Ojciec komenderuje Zosia, każe się obsługiwać, hołduje patriarchalnym zasadom, więc sprowadza żonę syna do roli kuchty. Filip wychodzi z wałówką.
Wzloty i upadki przedślubnej gorączki przeplatają się ze wspomnieniami o początkach znajomości, jak to Filip zapisał się do biblioteki i usilnie podrywał Karolinę. Karola konsultuje się z babcią, ale ta stanowczo odradza ślub. Kobieta wspomina Rafała,który mocno ją zranił. Neie dostrzega niepokojących oznak w postępowaniu wybranka i jednak wychodzi za mąż. Nowy status żony zmienia Filipa w bezdusznego tyrana. Czy kobieta ocknie się ze stuporu i zawalczy o siebie, czy się podda? Do czego posunie się Filip, i czy miłosne zawirowania pozwolą bohaterce dojrzeć?

Urocza i atrakcyjna Karolina od początku mnie irytowała. Stanowi kłębek kompleksów, a każde niefortunne zdarzenie interpretuje na swoja niekorzyść. Porównując się do innych, deprecjonuje swoje osiągnięcia i zalety charakteru. Przez taką niepewność i pokorę jest łatwym łupem dla niewłaściwych facetów. Wręcz chorobliwie potrzebuje akceptacji i ogromnej miłości od tego...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
537
51

Na półkach: ,

Każdy z nas wie co to "miłość." Dodaje nam skrzydeł, unosi, potrafi być obezwładniająca ale również drapieżna i bezwzględna. Jest jak lawina, która porywa wszystko na swojej drodze.



Na kartkach powieści Alina Białowąs opisuje historię 25-letniej Karoliny. Dziewczyna jest przekonana, że jej niepowodzenia miłosne związane są z jej wyglądem. Brak akceptacji samej siebie w tym nie pomaga, tym bardziej, że jej szkolna miłość - Rafał - zostawia ją dla najlepszej przyjaciółki. Postanawia zmienić kierunek studiów, gdzie poznaje Miśkę, z którą później pracuje w bibliotece.



Wszystko się zmienia, gdy na swojej drodze spotyka Filipa. Nie może uwierzyć, że ten przystojny, uroczy oraz inteligentny mężczyzna może się nią interesować, i nie przeszkadza mu rudy kolor włosów ani mnóstwo piegów pokrywające jej całe ciało. Jest przekonana, że oto spełnienie marzeń i snów w jednej osobie.



Pozostaje głucha na argumenty rodziny oraz Miśki na temat ukochanego. Wręcz odpowiada agresją, sądząc, że pragną zniszczyć jej związek. Chociaż kilka razy zapala jej się "czerwone światełko", bagatelizuje sygnały nadal usprawiedliwiając zachowanie ukochanego.



Co się musi stać i jak długo będzie udawać że wszystko jest w porządku ?

Kiedy przestanie brać winę na siebie?



"Obudź się , Karolino" to książka pełna emocji. Porusza dogłębnie i chwyta za serce oraz skłania do refleksji nad życiem w toksycznym związku.

https://zaczytanamonaliza.blogspot.com

Każdy z nas wie co to "miłość." Dodaje nam skrzydeł, unosi, potrafi być obezwładniająca ale również drapieżna i bezwzględna. Jest jak lawina, która porywa wszystko na swojej drodze.



Na kartkach powieści Alina Białowąs opisuje historię 25-letniej Karoliny. Dziewczyna jest przekonana, że jej niepowodzenia miłosne związane są z jej wyglądem. Brak akceptacji samej siebie w...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
447
140

Na półkach:

Karolina to chuda, piegowata dziewczyna o pięknych rudych włosach. Mimo, iż jest bardzo inteligentna to jednak bardzo przejmuje się swoim wyglądem. Wszystkie swoje miłosne rozterki tłumaczy tym iz jest brzydka i piegowata dlatego nikt jej nie chce. Jednakże pewnego dnia na jej drodze staje mężczyzna o imieniu Filip. Jaki los czeka Karolinę główną bohaterkę? Czy będzie to szczęśliwe zakończenie? Przeczytajcie koniecznie i sami się o tym przekonajcie. 😊

Książka jest bardzo fajna i lekka. Na pewno spodoba się nie jednej czytelniczce.

Karolina to chuda, piegowata dziewczyna o pięknych rudych włosach. Mimo, iż jest bardzo inteligentna to jednak bardzo przejmuje się swoim wyglądem. Wszystkie swoje miłosne rozterki tłumaczy tym iz jest brzydka i piegowata dlatego nikt jej nie chce. Jednakże pewnego dnia na jej drodze staje mężczyzna o imieniu Filip. Jaki los czeka Karolinę główną bohaterkę? Czy będzie to...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
561
341

Na półkach:

Karolina przeciętna i normalna, podobnie jak cała historia, choć przesłanie ważne. Nie wolno pozwolić, aby ktokolwiek nas poniżał, nawet jeśli jest mężem, właściwie szczególnie jeśli jest mężem lub żoną.

Karolina przeciętna i normalna, podobnie jak cała historia, choć przesłanie ważne. Nie wolno pozwolić, aby ktokolwiek nas poniżał, nawet jeśli jest mężem, właściwie szczególnie jeśli jest mężem lub żoną.

Pokaż mimo to

3
avatar
2268
1613

Na półkach: , ,

Jak bardzo kompleksy mogą namieszać nam w życiu… Jak inni mogą je wykorzystać, aby osiągnąć własne cele… Niby wszyscy to wiemy, a w rzeczywistości tak łatwo zapominamy. Dlatego warto sięgać po powieści takie jak ta, by nie budzić się co jakiś czas jak tytułowa bohaterka. A jeśli budzić się, to już nie po to, by popadać w kolejny letarg pełen kompleksów.
Problemem Karoliny są piegi – tak jej się przynajmniej wydaje. Większym jak się okazuje są nierozwiązane w przeszłości problemy jej rodziny, ukryte za zasłoną milczenia, ułudą poprawnych, by nie powiedzieć bardzo dobrych stosunków rodzinnych. Do tego zaszczepione przez najbliższych introjekty i własne lęki. Słowa powtarzane przez babcię jak mantra: „Przeznaczenia nie zmienisz” powodują, iż Karolina zaczyna wierzyć, że spotkany w niecodziennych okolicznościach Filip jest jej gwiazdką z nieba. Rodzice chcąc ją chronić przed podobnymi problemami, jakich sami doświadczyli w przeszłości próbują ją chronić, wzmacniając jej niską samoocenę i poczucie niezrozumienia.
Dobrze, że Karolina ma przyjaciółkę, która czyni wszystko, aby pomóc jej otworzyć oczy, wyrwać się z sennej ułudy dotyczącej rodziny i partnera. Jest przy tym dość bezpośrednia: „Kamień na szyi już ci zawiesił. Teraz szybciej pójdziesz na dno. Ale to lepiej dla ciebie. Przywalisz dupą o dno, odbijesz się, wypłyniesz i zobaczysz w jakim bagnie siedzisz”.
Czy Karolina posłucha jej?

Jak bardzo kompleksy mogą namieszać nam w życiu… Jak inni mogą je wykorzystać, aby osiągnąć własne cele… Niby wszyscy to wiemy, a w rzeczywistości tak łatwo zapominamy. Dlatego warto sięgać po powieści takie jak ta, by nie budzić się co jakiś czas jak tytułowa bohaterka. A jeśli budzić się, to już nie po to, by popadać w kolejny letarg pełen kompleksów.
Problemem Karoliny...

więcej Pokaż mimo to

107
avatar
724
297

Na półkach:

Są książki, które pochłania się jednym tchem, ale trudno o nich napisać. A są też takie, które ciężko się czyta, ale łatwo o nich pisze. Najnowsza powieść Aliny Białowąs pt. "Obudź się, Karolino" należy do pierwszego typu. Choć przeczytałam ją w jedną noc, właśnie dla niej zarwałam nockę, odstawiłam na bok wszystkie obowiązki, tak bardzo mnie wciągnęła, to ciężko mi cokolwiek sensownego o niej napisać. Rzecz jasna nie dlatego, że nie ma o czym. Bo jest! Jest i to dużo do opowiedzenia, ale jak to zrobić, by nie zdradzić zbyt wiele z fabuły i przekazu?

Karolina to 25-letnia zakompleksiona dziewczyna z powodu swojej urody, która zrezygnowała ze studiowania psychologii, a podjęła pracę jako bibliotekarka. Przed zawodem miłosnym wierzyła, że pewnego dnia przybędzie książę na białym koniu, który zaprowadzi ją do ołtarza. Może trochę przesadziłam, aczkolwiek jest to osoba o nader wybujałej wyobraźni, wysokich oczekiwaniach, wyidealizowanym i bajkowym spojrzeniu na świat. Nic dziwnego, że taki pogląd zakorzenił się w niej na dobre - wokół siebie ma rodziców, którzy darzą się prawdziwym uczuciem, odnoszą do siebie z szacunkiem, czułością, dbają o siebie nawzajem. Karolina została wychowana w taki a nie inny sposób, co przerzuciło się na jej życie osobiste. Gdyby tylko nie te rude włosy i piegi, które tak bardzo przeszkadzają jej w zaakceptowaniu samej siebie, być może zmieniłoby się jej myślenie. Któregoś dnia, pod koniec pracy, do biblioteki przychodzi Filip w poszukiwaniu inspiracji do dekorowania wnętrz. Tak zaczyna się historia, która nie kończy tak, jak wymarzyła sobie dwudziestopięcioletnia dziewczyna.

Podobał mi się sposób, w jaki autorka przedstawiła całą fabułę. Pokazała nam jakby urywki z życia Karoliny, początkowo bardzo od siebie odbiegające, by po chwili ułożyć się w całość. A ten efekt końcowy przeszedł moje oczekiwania, moje domysły - zostałam zaskoczona. Pozytywnie i negatywnie jednocześnie. Pozytywnie, bo autorka szokuje fabułą i przekazem, a negatywnie, bo nikomu nie życzę takiego życia, jakie miała główna bohaterka. Sama kreacja bohaterki zasługuje na uwagę. Karolina żyje w świecie wyidealizowanym, ma wysokie wymagania, duże oczekiwania - niczym księżniczki w bajkach. Dlatego czuje się nieco samotna, a także zakompleksiona z powodu piegów i rudych włosów, które wcześniej (według bohaterki) były przyczyną rozpadu jej związku. Gdy tylko nadarza się okazja, "łapie Pana Boga za nogi" i wykorzystuje sytuację - zakochuje się i daje ponieść swojemu szczęściu. Wielka szkoda, że w tym miłosnym szale nie zwraca uwagi na sygnały, dość wyraźne zresztą, które pozwoliłyby jej skończyć to wszystko, nim wymknęłoby się spod kontroli. Filip również został dobrze przedstawiony. Osoba bezwzględna, pewna siebie, odważna. A do tego zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że nasza Karolinka zwróciła na niego uwagę. Jednak pozory potrafią mylić i bardzo szybko jesteśmy świadkami, jakim człowiekiem w rzeczywistości jest Filip. Mnie to zszokowało. Nie dlatego, że był jakoś przerysowany - wręcz przeciwnie. Takich osób w rzeczywistości jest sporo i to budzi we mnie lęk. Strach przed tym, jak często mylimy się w naszych osądach, jak łatwo szydło wychodzi z worka.

Jednak "Obudź się, Karolino" jest nie tyle ciekawa ze względu na główny wątek, ale Alina Białowąs porusza w niej wiele zagadnień, pokazuje różne punkty widzenia - począwszy od "usługiwania" w związkach. Autorka pokazała nam trzy różne wizje domów, relacji jakie panują między członkami rodziny, pełnienia ról. Każda z nich jest inna, każda szokuje. Tutaj nie ma złotego środka. Na przykładzie tej powieści można wyraźnie zobaczyć, że doświadczenia wyniesione z domu odbijają się na naszym życiu osobistym. Rzecz jasna, jest to powielanie schematów, życie według jednego, "słusznego" klucza. Pojawia się myślenie "skoro ja tak zostałem wychowany i wyszedłem na ludzi to jest to dobry sposób". Często jest to też kwestia tego, że nie zna się innego wyjścia, innych środków dotarcia do celu. Kolejną kwestią, jaka została poruszona w tej pozycji jest wizja miłości - jej różne oblicza, sposób okazywania, oczekiwania. W zależności od tego, co kto wyniósł z domu, jak został wychowany i czego mu w życiu brakuje tak spogląda na tę kwestię, tak a nie inaczej okazuje swoje uczucia. Książka Aliny Białowąs to też dowód na to, że naszym życiem często rządzi przypadek.

Więcej odnośnie fabuły nie zdradzę, zbyt duża przyjemność w samodzielnym poznawaniu jej. Po prostu musicie sami zabrać się za Obudź się, Karolino i przekonać się, czy i Was zaszokuje. Kontrowersyjna, ale z dobrze wyważoną fabułą, akcją trzymającą w napięciu, zaskakującymi momentami... O tej powieści nie da się pisać i myśleć w innych kategoriach. Według mnie, jest to lektura obowiązkowa dla każdego! Przeczytałam ją już spory czas temu, ale wciąż żyje we mnie, do tej pory pamiętam, co spotkało bohaterów.

Są książki, które pochłania się jednym tchem, ale trudno o nich napisać. A są też takie, które ciężko się czyta, ale łatwo o nich pisze. Najnowsza powieść Aliny Białowąs pt. "Obudź się, Karolino" należy do pierwszego typu. Choć przeczytałam ją w jedną noc, właśnie dla niej zarwałam nockę, odstawiłam na bok wszystkie obowiązki, tak bardzo mnie wciągnęła, to ciężko mi...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
227
219

Na półkach:

Książkę bardzo fajnie się czyta! A dodatkowo ciekawi!
Myślę, że opowiada historię wielu kobiet, które w obawie,że zostaną same postanawiają związać się z kimkolwiek byleby tylko nie być samym.
Dlatego czytając można wyciągnąć wnioski, czy faktycznie warto wiązać się pochopnie z kimś licząc na to, że przecież się zmieni.

Książkę bardzo fajnie się czyta! A dodatkowo ciekawi!
Myślę, że opowiada historię wielu kobiet, które w obawie,że zostaną same postanawiają związać się z kimkolwiek byleby tylko nie być samym.
Dlatego czytając można wyciągnąć wnioski, czy faktycznie warto wiązać się pochopnie z kimś licząc na to, że przecież się zmieni.

Pokaż mimo to

8

Cytaty

Więcej
Alina Białowąs Grzeczna dziewczynka Zobacz więcej
Alina Białowąs Grzeczna dziewczynka Zobacz więcej
Alina Białowąs Grzeczna dziewczynka Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd