Cztery strony miłości

Okładka książki Cztery strony miłości
Joanna Sykat Wydawnictwo: Replika literatura obyczajowa, romans
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania:
2016-06-21
Data 1. wyd. pol.:
2016-06-21
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376745251
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
96 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
126
71

Na półkach:

Piękna opowieść o miłości i jej trudach, o relacjach międzyludzkich i konsekwencjach braku dialogu. Z jednej strony mąż, który z nieznanego powodu z dnia na dzień odsunął się od żony, a z drugiej tajemniczy Szymon, który tak dużo zmienił w życiu Łucji.
Wspomnienia bohaterki i teraźniejsze życie przeplatają się ze sobą, co może stanowić pewną trudność w odnalezieniu się w całej opowieści. Jednak jest pewien moment, po którym chciałoby się wrócić i zacząć czytać jeszcze raz, inaczej patrząc na poszczególne wydarzenia. Książka bardzo refleksyjna, wzruszająca.

Piękna opowieść o miłości i jej trudach, o relacjach międzyludzkich i konsekwencjach braku dialogu. Z jednej strony mąż, który z nieznanego powodu z dnia na dzień odsunął się od żony, a z drugiej tajemniczy Szymon, który tak dużo zmienił w życiu Łucji.
Wspomnienia bohaterki i teraźniejsze życie przeplatają się ze sobą, co może stanowić pewną trudność w odnalezieniu się w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
338
338

Na półkach: ,

Nie znam wcześniejszych dokonań autorki.

Nie miałem przyjemności czytać tego, co być może mogłoby mnie równie mile zaskoczyć, jak stało się to teraz.

Nie wiem, jaki klimat miały Wszystko dla Ciebie, czy może Jesteś tylko mój, ale wiem i mam świadomość, że Cztery strony miłości swym klimatem bez wątpienia zaskoczą nawet wybrednego czytelnika.

Przyznam się, że po raz kolejny postawiony w ciemno los przyniósł mi w rewanżu powieść, która zaskoczyła i onieśmieliła mnie bardziej, niż mógłbym zdawać sobie z tego sprawę. Za nami „Nie znam”, „Nie miałem” i „Nie wiem”, to nie jest już istotne, bo teraz, kiedy znam i wiem, jaką dawkę emocjonalną ukryła w swej powieści Joanna Sykat jej Cztery strony miłości zasługuję na aplauz i uznanie, a także głęboki ukłon.

Od zawsze początkowe pięćdziesiąt stron stanowi dla mnie być albo nie być dla danej książki, choć czasem wystarczy tych stron znacznie mniej, aby przekonać się o rzeczywistej wartości dzieła, z którym mam przyjemność się zmierzyć. W znacznej większości jest to bez wątpienia przyjemność, choć zdarza się tak, że jest zupełnie inaczej. Czasem staram się dotrwać w lekturze do końca, czasem trafia ona na półkę, bo lista nowych lektura jest długa i wciąż pojawia się coś nowego przed czym warto zatrzymać się na dłużej.

Spodobała mi się forma narracji jaką przyjęła autorka. To „Wtedy” i to teraz podkreślone bieżącą datą, konkretnym punktem odniesienia do uczuciowych i emocjonalnych zmagań bohaterki. Miłość ma to do siebie, że w każdym wieku smakuje inaczej. Choć podobno najlepiej smakuje ta pierwsza, bo każda kolejna to jakby powielanie tego pierwszego spojrzenia, odnoszenie się do niego, choć oczywiście nie zawsze. Nie jest to regułą. (...)

Pełny tekst recenzji dostępny w linku:
https://internetowacela.blogspot.com/2018/11/joanna-sykat-cztery-strony-miosci.html

Nie znam wcześniejszych dokonań autorki.

Nie miałem przyjemności czytać tego, co być może mogłoby mnie równie mile zaskoczyć, jak stało się to teraz.

Nie wiem, jaki klimat miały Wszystko dla Ciebie, czy może Jesteś tylko mój, ale wiem i mam świadomość, że Cztery strony miłości swym klimatem bez wątpienia zaskoczą nawet wybrednego czytelnika.

Przyznam się, że po raz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
414
251

Na półkach:

Książka bardzo prawdziwa i taka na czasie. Uzmysławia nam jak ważny jest dialog między ludźmi. Dziś w dobie telefonów komórkowych, internetu itd. tym bardziej powinniśmy zwracać uwagę na to, aby jak najwięcej poświęcać uwagi i czasu drugiej osobie. Autorka dobitnie pokazuje czytelnikowi jak łatwo można przekreślić wspólne plany, marzenia a przede wszystkim zmarnować czas na miłość i bliskość z ukochaną osobą.

Książka bardzo prawdziwa i taka na czasie. Uzmysławia nam jak ważny jest dialog między ludźmi. Dziś w dobie telefonów komórkowych, internetu itd. tym bardziej powinniśmy zwracać uwagę na to, aby jak najwięcej poświęcać uwagi i czasu drugiej osobie. Autorka dobitnie pokazuje czytelnikowi jak łatwo można przekreślić wspólne plany, marzenia a przede wszystkim zmarnować czas na...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1968
1661

Na półkach: ,

Smutna, chociaż jakaś iskierka nadziei się tli...
A wszystko to z niedomówień, a właściwie braku rozmowy...
Nieprzewidywalna, bardzo wzruszająca, prawdziwa.
Kochają się, ale jego domysły wysnute z czegoś tam doprowadzają do podziału. Nie mogą żyć ze sobą i bez siebie.
Podobała mi się, bardzo :)

Smutna, chociaż jakaś iskierka nadziei się tli...
A wszystko to z niedomówień, a właściwie braku rozmowy...
Nieprzewidywalna, bardzo wzruszająca, prawdziwa.
Kochają się, ale jego domysły wysnute z czegoś tam doprowadzają do podziału. Nie mogą żyć ze sobą i bez siebie.
Podobała mi się, bardzo :)

Pokaż mimo to

avatar
808
587

Na półkach:

Liryczna powieść?, w której o swoich przeżyciach, uczuciach i emocjach opowiada nam Łucja, główna bohaterka. Dzięki jej wspomnieniom cofamy się do trzy lata wstecz i jesteśmy świadkami rodzącej się miłości.
wtedy i dzisiaj ...
Złudne wyobrażeniach, apatia, trudne relacje, rozgoryczenie. Autorka nie przebiera w słowach, nie ubarwia, nie koloryzuje. Tu zobaczysz, jak niewiele trzeba, by stać się sobie obcym. To powieść prawdziwa aż do bólu, bo uświadamiająca nam, że ludzie nie potrafią ze sobą w ogóle rozmawiać, nie umieją nabrać odwagi, by się przed drugim otworzyć, zapytać.

Liryczna powieść?, w której o swoich przeżyciach, uczuciach i emocjach opowiada nam Łucja, główna bohaterka. Dzięki jej wspomnieniom cofamy się do trzy lata wstecz i jesteśmy świadkami rodzącej się miłości.
wtedy i dzisiaj ...
Złudne wyobrażeniach, apatia, trudne relacje, rozgoryczenie. Autorka nie przebiera w słowach, nie ubarwia, nie koloryzuje. Tu zobaczysz, jak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3909
3731

Na półkach: , , ,

Jest to moja druga powieść przeczytana prze ze mnie autorki Joanny Sykat "Cztery strony miłości" opowiadająca historię 42-letniej Łucji nauczycielki muzyki, ma u swego boku kochającego męża,oparcie w nim. Jeszcze trzy lata temu była najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. Trafiła się jej największa miłość, która rzadka się zdarza.
Wyjątkowy,przystojny mężczyzna postanowił zawalczyć o nią z całym światem.Nic takiego nie zapowiadało, że po tak krótkim czasie z dnia na dzień wyprowadził się mąż Łucji z ich wspólnej sypialni chcąc podzielić swoją resztę mieszkania na połowę. Chcąc, nie chcąc Łucja godzi się na taką zaistniałą sytuację, ponieważ sprawę komplikuje budowany dom i zaciągnięty na niego kredyt. Łucja wybiera melancholijne, spokojne utwory uczy swoich uczniów w szkole muzycznej do każdego ma podejście. Gdy poznaje Szymona świat kobiety wywraca się do góry nogami, spotykają się oni często, między dwojgiem jest chemia, wielkie uczucie, które się rodzi między nimi.


Czy Łucja do końca dowie się, dlaczego jej mąż się od niej odsunął?I co się stanie z domem, które ma być zwieńczeniem o wspólnym życiu? I wreszcie kim był tajemniczy, miły Szymon, któremu poświęcała tyle ciepła, spędzali razem czas i o swoich wspomnieniach?

Historia bardzo poruszająca, mądra Łucji czterdziestoletniej kobiety po przejściach, która potrzebuje być kochana, taką potrzebę czuje i kochać kogoś poczuć szczęście u boku tego właściwego mężczyzny.
Zachwyciła mnie ta powieść dużo się w niej dzieje, pełna emocji, wzruszeń niesamowitych, fabuła bardzo ciekawa,mnóstwo zwrotów szybkich akcji, trzyma w znakomitym napięciu.
Książka zaskakuje, intryguje coraz bardziej, zafascynowała mnie.
Wzruszyłam się przy tej powieści, polubiłam główną bohaterkę Łucję jest to wspaniała, sympatyczna, miła kobieta, a Szymon to prawdziwy przystojniak, troskliwy i opiekuńczy.
Bardzo wyraziści, dobrzy bohaterowie, urzekająca ta książka,chwytająca za serce.
"Cztery strony miłości" jest piękną,życiową, a także przyjemną książką, czyta się wspaniale, mnie wciągnęła od początku do samego końca.

Jest to moja druga powieść przeczytana prze ze mnie autorki Joanny Sykat "Cztery strony miłości" opowiadająca historię 42-letniej Łucji nauczycielki muzyki, ma u swego boku kochającego męża,oparcie w nim. Jeszcze trzy lata temu była najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. Trafiła się jej największa miłość, która rzadka się zdarza.
Wyjątkowy,przystojny mężczyzna postanowił...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1071
1070

Na półkach: , , , , , ,

Joanna Sykat ma w swoim dorobku literackim już kilka powieści. „Cztery strony miłości” jest drugą spośród nich, z jaką miałam okazję jak dotąd się zapoznać.

Autorka opowiedziała w niej historię miłości, która nie jedno ma imię, a jej oblicz jak się okazuje jest równie wiele… Poznajemy 42-letnią nauczycielkę gry muzyki, która jeszcze całkiem niedawno była najszczęśliwszą kobietą pod słońcem, mając przy swoim boku mężczyznę będącego ucieleśnieniem jej najskrytszych pragnień.

Aktualnie małżeństwo Łucji przechodzi poważny kryzys, jej mąż zamkną się w sobie i oddalił od kobiety, dzieląc na pół wspólne mieszkanie z niewyjaśnionych dla Łucji powodów…

Opowieść Łucji snuta jest dwutorowo, jedną jej perspektywę stanowią wspomnienia z przeszłości, drugą natomiast obraz teraźniejszości, która obecnie jest udziałem bohaterów.

Jest to historia o potrzebie kochania i bycia kochanym, jaką nosi w sobie każdy z nas.

Autorka poruszyła w niej bardzo wiele ważnych, a zarazem delikatnych kwestii, jakimi są poczucie akceptacji ze strony innych, które z kolei ma niebagatelny wpływ na naszą samoocenę czy bardzo częste uleganie stereotypom również tym myślowym, które generuje wiele niedomówień, a te skutecznie nakręcają spiralę izolacji i narastającego poczucia wyobcowania u obojga bohaterów.

W powieści tej dokładnie tak jak w życiu nic nie jest wyłącznie czarne ani białe. Historia opowiadana przez Łucję od pierwszej do ostatniej strony zręcznie wymyka się schematom budząc w czytelniku mieszane uczucia i poczucie chaosu, gdyż początkowo nie bardzo orientujemy się, kto jest, kim w tej opowieści… Równocześnie jednak autorka w sposób niezwykle umiejętny rozbudza w odbiorcy nieustannie wzrastającą ciekawość dotyczącą dalszych losów bohaterów oraz rozwikłania ich często zagadkowych perypetii.

Książka ta z całą pewnością jest pozycją nietuzinkową. Daje pole do refleksji na temat ludzkich uczuć, potrzeb, pragnień i marzeń, które bez względu na wiek oraz wszelakie inne czynniki są nieustannie obecne w naszym życiu. Powieść stanowi także swoiste studium relacji między ludzkich i ich zmian w wyniku różnych uwarunkowań mających na owe przekształcenia wpływ.

Polecam Wam lekturę „Czterech stron miłości”, zobaczcie świat oczyma Łucji, a przekaz jej opowieści i wysnute z niego przemyślenia niech zostaną w Was na długo.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2017/04/miosc-ma-wiele-stron.html

Joanna Sykat ma w swoim dorobku literackim już kilka powieści. „Cztery strony miłości” jest drugą spośród nich, z jaką miałam okazję jak dotąd się zapoznać.

Autorka opowiedziała w niej historię miłości, która nie jedno ma imię, a jej oblicz jak się okazuje jest równie wiele… Poznajemy 42-letnią nauczycielkę gry muzyki, która jeszcze całkiem niedawno była najszczęśliwszą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1392
1392

Na półkach: , ,

Ile stron ma miłość? Czy ktoś się nad tym zastanawiał? Pewnie tyle, ilu ludzi i ich historii miłosnych.

"Miłość ma wiele stron. Nie dwie, nie trzy i nie cztery. Tych miłości, tych jej twarzy jest tyle, ilu ludzi na świecie."

Poznajemy 42-letnią Łucję - nauczycielkę muzyki i mężatkę. Jej małżeństwo przechodzi kryzys. Mąż z dnia na dzień wyprowadza się ze wspólnej sypialni i dzieli resztę mieszkania na pół. Łucja nie ma wyboru, godzi się na zaistniałą sytuację ze względu na zaciągnięty kredyt na budowę wymarzonego domu. Co jest przyczyną tego, że mąż się od niej odsunął? Co będzie ze wspólnie budowanym domem? Poza tym Łucja wciąż wraca wspomnieniami do tajemniczego Szymona. Kim on dla niej jest?

"Ja - pewna bezpiecznej granicy swojego wieku i niebojąca się dotyku tyle lat młodszego od siebie mężczyzny. Szymon - spokojny i nieuciekający wzrokiem - sprawiał wrażenie przyjaciela, do którego mogłam zawsze pójść z każdym problemem."

Łucja poznaje młodszego od siebie mężczyznę. Rodzi się między nimi uczucie. Ale czy związek z dużo młodszym mężczyzną w dzisiejszych czasach może przetrwać? Co na to rodzina, znajomi? Mówi się, że miłość nie zna granic, różnic wieku itp., ale czy na pewno?

To niezwykle smutna historia. Dwoje ludzi, do niedawna szczęśliwe małżeństwo, a nie umieją ze sobą rozmawiać. Brak rozmowy, rutyna i marazm potrafią zabić nawet najlepszy związek. Ale kiedy nie potrafimy ze sobą szczerze rozmawiać, nie powinniśmy tworzyć związku.

W bohaterach nie jeden z nas może się przejrzeć, utożsamić. Są z krwi i kości, są jakby wyjęci z naszego życia. Polubiłam Łucję, choć czasami zachowywała się dość dziwnie. Brak pewności? Nieumiejętność zawalczenia o swoje? Natomiast brutalność i brak wyczucia Tomka sprawiło, że momentami go wręcz nienawidziłam.

Książka wzbudziła we mnie spore emocje, nie nudziłam się nawet przez chwilę. Jest napisana lekkim, przyjemnym stylem, nieskomplikowanym językiem. Autorka pięknie i w prosty sposób opisuje uczucia słowami. Skomplikowane relacje międzyludzkie grają tu pierwsze skrzypce. Widać, że Joanna Sykat jest świetną obserwatorką otaczającego ją świata, bo bardzo trafnie wyciąga wnioski. Sama fabuła zaś jest niezwykle interesująca i nieprzewidywalna - teraźniejszość zgrabnie łączy się z przeszłością. Nic nie jest napisane na siłę.

"Jestem obita słowami. Wysmagana prawdą, o którą sama się prosiłam i z którą nie wiem, co powinnam teraz zrobić."

"Cztery strony miłości" jest lekturą niezwykle prawdziwą, a przy tym wzruszającą i nieprzewidywalną. To powieść o miłości, marzeniach i niedomówieniach. Smutna, ale dająca nadzieję. Autorka przypomina, że o miłość trzeba i warto walczyć każdego dnia, a nie tylko od święta. Inaczej codzienność i rutyna nas zniszczą. Starajmy się. Joanna Sykat zagrała na moich uczuciach niczym na instrumencie. Przeczytajcie, na pewno nie pożałujecie.

"Szymon nauczył mnie brać życie za twarz. Nie upominać się o całusy, o pochwały, nie wyczekiwać, ale właśnie brać. Brać pełną garścią."

Ile stron ma miłość? Czy ktoś się nad tym zastanawiał? Pewnie tyle, ilu ludzi i ich historii miłosnych.

"Miłość ma wiele stron. Nie dwie, nie trzy i nie cztery. Tych miłości, tych jej twarzy jest tyle, ilu ludzi na świecie."

Poznajemy 42-letnią Łucję - nauczycielkę muzyki i mężatkę. Jej małżeństwo przechodzi kryzys. Mąż z dnia na dzień wyprowadza się ze wspólnej sypialni...

więcej Pokaż mimo to

avatar
686
213

Na półkach: , ,

nie nie nie!!!
może w złym czasie czytam,ale tu się nic nie dzieje. Bohaterowie beznadziejni, opisy jeszcze gorsze, wydumany problem rozpisany na kilkadziesiąt stron. Nie podobał mi się sposób narracji.

nie nie nie!!!
może w złym czasie czytam,ale tu się nic nie dzieje. Bohaterowie beznadziejni, opisy jeszcze gorsze, wydumany problem rozpisany na kilkadziesiąt stron. Nie podobał mi się sposób narracji.

Pokaż mimo to

avatar
488
427

Na półkach: ,



Cytaty

Więcej
Joanna Sykat Cztery strony miłości Zobacz więcej
Joanna Sykat Cztery strony miłości Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd