Kamień i sól

Okładka książki Kamień i sól Victoria Scott Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2016
Okładka książki Kamień i sól
Victoria Scott Wydawnictwo: Iuvi Cykl: Ogień i Woda (tom 2) literatura młodzieżowa
365 str. 6 godz. 5 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Ogień i Woda (tom 2)
Tytuł oryginału:
Salt & Stone
Wydawnictwo:
Iuvi
Data wydania:
2016-02-17
Data 1. wyd. pol.:
2016-02-17
Data 1. wydania:
2015-02-24
Liczba stron:
365
Czas czytania
6 godz. 5 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379660186
Tłumacz:
Marzena Dziewońska
Tagi:
fantastyka
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Piekielny Wyścig dobiega końca


Link do recenzji

672 324 37

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
683 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2478
854

Na półkach: ,

To było jeszcze lepsze niż pierwsza część!

Co prawda na początku miałam ochotę rzucić tą książką o ścianę, bo tak irytowała mnie główna bohaterka. Jak dla mnie w ogóle mogłoby jej nie być w tej historii, bo rozważania sercowe Telli sprawiały, że non stop wywracałam oczami. W ogóle wątek miłosny jest w tej serii bardzo słaby. Albo po prostu ja jestem na niego już za stara.

Co do losów bohaterów to, oj działo się. Ocean i góry dały im ostro popalić. Wiele wątków z pierwszej części znalazło tutaj swoje rozwiązania i o dziwo były one dla mnie satysfakcjonujące. "Kamień i sól" mnie porwał, wciągnął, zaintrygował, przeżuł i wypluł, bo...

Jak można w takim momencie zakończyć książkę?!

Już teraz rozumiem te wiadomości, które otrzymywałam podczas czytania tej pozycji. Ludzie skarżyli się, że czekali, czekali i czekali na tę trzecią część a jej ciągle nie było. Wcale im się nie dziwię, bo ja też będę teraz na nią czekać. Główne nieścisłości się nie wyjaśniły i wciąż trzymają czytelnika w napięciu. Jestem ciekawa, jak autorka potraktowałaby bohaterów, jak wyjaśniłaby przyczyny Piekielnego Wyścigu, jakie rozwiązania by wykorzystała jeśli chodzi o pandory.

Pytanie tylko, czy ta trzecia część w końcu się pojawi? Minęło już tyle lat, że obawiam się najgorszego.

To było jeszcze lepsze niż pierwsza część!

Co prawda na początku miałam ochotę rzucić tą książką o ścianę, bo tak irytowała mnie główna bohaterka. Jak dla mnie w ogóle mogłoby jej nie być w tej historii, bo rozważania sercowe Telli sprawiały, że non stop wywracałam oczami. W ogóle wątek miłosny jest w tej serii bardzo słaby. Albo po prostu ja jestem na niego już za...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
646
214

Na półkach:

16 letnia Tella Holloway wraz z rodzicami i bratem wiedzie życie w którym niczego jej nie brakuje. Wszystko diametralnie się zmienia, gdy Cody zaczyna chorować. Żaden z lekarzy nie wie co tak naprawdę mu dolega i czy istnieje lek, który ocali go przed śmiercią. Rodzina przeprowadza się z Bostonu do jakiejś „zapyziałej dziury w Montanie”, Tella traci wszystkich przyjaciół, rodzice doprowadzają ją do szału nowym życiem na pograniczu z ascetyzmem, a Cody z każdym dniem czuje się coraz gorzej.
Pewnego dnia znajduje w pokoju prezent, a w nim instrukcje o Piekielnym Wyścigu. Dramatyczna walka o przetrwanie w ekosystemach, uczestnicy wyzwania mają 3 miesiące na pokonanie dżungli, pustyni, oceanu i gór. Ale najważniejsze to nagroda, która czeka na zwycięzcę, lekarstwo na chorobę brata, dzięki któremu Cody wyzdrowieje. Każdy z uczestników walczy dla kogoś, nie ma gwarancji, ze ktokolwiek przeżyje i otrzyma lek. Podczas kwalifikacji każdy z uczestników wybiera sobie jajo, pandorę, z którego po pewnym czasie powinno się coś wykluć i mieć niezwykłe zdolności.
Pomimo przerażenia i niepewności czy jest w stanie przeżyć tę morderczą wyprawę Tella decyduje się na udział.
Ile jesteś w stanie zrobić by ocalić osoby, które kochasz? Kim jesteś w stanie się stać by tego dokonać?

Gdy zaczęłam czytać pierwszą część od razu odniosłam wrażenie, że to takie „Igrzyska śmierci” dla mniej wymagających czytelników.
Autorka miała bardzo ciekawy pomysł na fabułę, nastolatkowie rzuceni gdzieś w dzicz i próbujący przeżyć za wszelką cenę. Nieważne jak, po ilu trupach, aby tylko dotrzeć do celu i wygrać.

Jest schematycznie, Tella irytująca, nie wie czego chce, pstro w głowie i serce na wierzchu. Mamy przystojniaka na widok którego Telli od razu miękną kolana i już wie, ze się zakochała. On, jakże by inaczej, odczuwa potrzebę by się nią opiekować i chronić przed całym złem tego świata. No i dodatkowo pojawia się bandzior, który chce to wszystko zepsuć, trójkąt idealny.

Wątek romantyczny jest dziwny, tak jakby autorka nigdy nie przeżyła młodzieńczego zauroczenia i nie miała pojęcia jak to opisać. O zgrozo, większość książki jest pisana jakims dziwnym językiem, nie do końca mam pojęcie jak to określić. Mam wrazenie, ze autorka doszła do wniosku, ze nastolatkowie to jakaś inna rasa i posługują się językiem, który tylko oni są w stanie zrozumieć i ona musi właśnie tak pisać.

Zakochana para po prostu sobie jest i czytelnik nie ma pojęcia dlaczego. Możemy się domyślać powodów Telli, ale jeśli chodzi o chłopaka to praktycznie nic o nim nie wiemy, kilka wzmianek o braciach i kuzynie. Autorka nie pofatygowała się, żeby cokolwiek rozwinąć i żeby nabrało to sensu zamiast być całkowitą abstrakcją.
No i najgorsze zakończenie. Po co kończyć serię nie kończąc wątków? Nie mam bladego pojęcia o co w tym wszystkim chodzi, może ktoś po prostu zapomniał, ze miał być 3 tom. Skończyłam czytać i niewiele więcej wiem niż przed rozpoczęciem.

Z plusów to opisy ekosystemów, niebezpieczeństw, które czyhają na uczestników i ich próby wyjścia z tego w jednym kawałku, czasami się zdarzy, ze jednak stracimy palec.
I najważniejsze, to przez co nie porzuciłam książki w trakcie czytania, pandory. To był świetny pomysł. Poczułam się jakbym miała swojego Pokemona i rzucała mu wyzwanie z jego wszystkimi zdolnościami. Może gdyby było więcej pandor, a mniej wątków romantycznych te książki bardziej by mi się podobały. Ale nie wiem czy wtedy nastolatki by je chętnie czytały, bo wiadomo co najczęściej napędza sprzedaż.

16 letnia Tella Holloway wraz z rodzicami i bratem wiedzie życie w którym niczego jej nie brakuje. Wszystko diametralnie się zmienia, gdy Cody zaczyna chorować. Żaden z lekarzy nie wie co tak naprawdę mu dolega i czy istnieje lek, który ocali go przed śmiercią. Rodzina przeprowadza się z Bostonu do jakiejś „zapyziałej dziury w Montanie”, Tella traci wszystkich przyjaciół,...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
218
14

Na półkach:

Książka tak samo dobra jak pierwsza część, a momentami nawet lepsza, jednak ma jeden duży mankament - zakończenie. Po skończeniu książki pozostało tyle nierozwiązanych wątków - nie wiem czy w ogóle cokolwiek się rozwiązało. Na spokojnie można by napisać jeszcze co najmniej 2 tomy, jednak pomijając ostatnie 20 stron nie mogę tej serii nic zarzucić, bardzo mi się spodobała i mogę każdemu serdecznie polecić.

Książka tak samo dobra jak pierwsza część, a momentami nawet lepsza, jednak ma jeden duży mankament - zakończenie. Po skończeniu książki pozostało tyle nierozwiązanych wątków - nie wiem czy w ogóle cokolwiek się rozwiązało. Na spokojnie można by napisać jeszcze co najmniej 2 tomy, jednak pomijając ostatnie 20 stron nie mogę tej serii nic zarzucić, bardzo mi się spodobała i...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
219
14

Na półkach: ,

Druga część bardziej przypadła mi do gustu niż 1 . Szybko i fajnie się ją czytało. Szkoda ze nie ma w Polsce 3 części gdyż nie wiemy jak potoczyły się dalej losy zwyciesców Wyścigu , a także jak postanowia zniszczyć całe to przedsięwzięcia.

Druga część bardziej przypadła mi do gustu niż 1 . Szybko i fajnie się ją czytało. Szkoda ze nie ma w Polsce 3 części gdyż nie wiemy jak potoczyły się dalej losy zwyciesców Wyścigu , a także jak postanowia zniszczyć całe to przedsięwzięcia.

Pokaż mimo to

1
avatar
347
171

Na półkach: , , , , , , ,

Zacznę od tego, że według mnie autorka tej książki po prostu stchórzyła.
A dlaczego?

Otóż dlatego, moi drodzy, że napisała serię, której nie będzie kończyć; serię, w której jeden z dwóch głównych wątków pozostawi niewyjaśniony. Co ja mówię, większość mniej ważnych wątków również nie doczeka się rozwiązania!
I tak oto nie dowiemy się, czy Guyowi (temu 'kochanemu przystojniakowi', bez którego główna bohaterka nie może żyć; chłopakowi, który mówi o swoim kuzynie jak o miłości swojego życia i który jest autorce bardzo na rękę, bo zawsze wszystkich uratuje i wszędzie sobie poradzi bo 'ojciec go tak wyszkolił'), Telli i reszcie kompanii uda się zniszczyć wyścig. Nie dowiemy się również, co się stało z bratem Telli, ani nie poznamy odpowiedzi na pytania, które zadawaliśmy sobie podczas lektury tych 2 tomów. Bez urazy, Pani autorko, ale następnym razem niech się Pani nie zabiera do pisania serii, której nie zamierza nijak zakończyć.
Zanim przejdę do plusów tej historii, które również istnieją, jak zapewne wywnioskowaliście z mojej oceny, wspomnę o jeszcze jednej sprawie, która nieustannie mnie irytowała podczas całej duologii: wątek miłosny.
Są dobrze napisane wątki romantyczne, nie przeczę, chociaż ja w większości przypadków za nimi nie przepadam, ale tutaj to jakaś masakra. Wygląda to po prostu tak, jakby pani Scott wcisnęła do tej książki wszystko, co w jej mniemaniu nastolatki uwielbiają: przystojniaka, który zawsze wyciągnie 'główną' z opresji, trochę chemii między nimi, no i sporadyczne pocałunki i głupie dialogi w stylu: - daj, ja to zrobię za ciebie - poradzę sobie sama - nie zgrywaj bohatera. Bo to przecież musi jakoś realistycznie wyglądać.
Tylko wiecie co? Nastolatki nie są takie głupie, że kupią wszystko, byle tylko było trochę sercowych doznań.
Ponarzekałam, teraz przejdę do zalet;)
Na tylnej okładce jest napisane, że "twój puls przyspieszy". I to akurat jest prawdą. O ile Victoria Scott nie radzi sobie z pisaniem wątków miłosnych, o tyle dobrze buduje napięcie i trzyma w niepewności. Dosyć dużo rzeczy mnie tutaj zaskoczyło, mimo że przed lekturą przeczytałam przez przypadek opinię zawierającą spoiler.
Przepraszam, że mimo tak dobrej oceny o minusach się rozpisałam, a o plusach maznęłam zaledwie kilka linijek, ale potrzebowałam wyrzucić z siebie ten żal, jaki mam do autorki. Poza tym chcę wam powiedzieć, że polecam tą serię. Na poły z przykrością, bo nie wiemy, jak się ta historia skończyła, no i nie oszukujmy się, najlepsza to ona nie jest, ale tak, polecam:)

Zacznę od tego, że według mnie autorka tej książki po prostu stchórzyła.
A dlaczego?

Otóż dlatego, moi drodzy, że napisała serię, której nie będzie kończyć; serię, w której jeden z dwóch głównych wątków pozostawi niewyjaśniony. Co ja mówię, większość mniej ważnych wątków również nie doczeka się rozwiązania!
I tak oto nie dowiemy się, czy Guyowi (temu 'kochanemu...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
281
122

Na półkach: ,

Minął rok i parę dni od przeczytania pierwszej części :D

I jestem trochę zawiedziona, że zabrałam się za tę serię :((
Dopiero po przeczytaniu ostatniej kartki zrozumiałam, że to jest historia która powinna być kontynuowana w następnym tomie... ehhh a jest mało prawdopodobne, żebyśmy dostali III tom... ;/;/
Jak można zostawić tak dobrą historię w takim punkcie i jej nie kontynuować no jak?! ;< ;<
Przez to ciężko mi cokolwiek napisać więcej... entuzjazm gaśnie kiedy chcę powiedzieć jakie to było dobre... bo chciałoby się napisać, że kolejna część to będzie bomba... hahaha ----> :[

Podsumowując jeżeli ktoś przypadkiem przeczyta ten komentarz a nie zabrał się jeszcze za pierwszą część to nie ma sensu zaczynać tej historii, bo nie będziesz znał jej zakończenia (chyba, że autorka zmieni zdanie, ale nie liczyłabym na to)... a jeżeli jesteś pechowcem co to przeczytał 'Ogień i wodę' to z przykrością polecam haha. Dowiecie się co się stało z niektórymi bohaterami ;)

Minął rok i parę dni od przeczytania pierwszej części :D

I jestem trochę zawiedziona, że zabrałam się za tę serię :((
Dopiero po przeczytaniu ostatniej kartki zrozumiałam, że to jest historia która powinna być kontynuowana w następnym tomie... ehhh a jest mało prawdopodobne, żebyśmy dostali III tom... ;/;/
Jak można zostawić tak dobrą historię w takim punkcie i jej nie...

więcej Pokaż mimo to

33
avatar
324
101

Na półkach: ,

Fajna przygodówka. Nie tylko dla młodych czytelników. Polecam!

Fajna przygodówka. Nie tylko dla młodych czytelników. Polecam!

Pokaż mimo to

2
avatar
517
160

Na półkach: , , ,

Super

Super

Pokaż mimo to

4
avatar
1730
683

Na półkach: , ,

Szesnastoletnia Tella postanowiła zaryzykować życie, by uratować swojego śmiertelnie chorego brata, biorąc dla niego udział w piekielnym wyścigu, w którym nagrodą jest tajemniczy lek na wszystkie dolegliwości. Dziewczyna nie mogła być jednak przygotowana na niebezpieczeństwa zaplanowane przez organizatorów rozgrywki. Czy uda jej się pokonać próby i uratować brata?

Pierwszy tom duologii Victorii Scott okazał się jednym z przyjemniejszych zaskoczeń czytelniczych, z jakimi miałam do czynienia od dawna. Zabierając się za kontynuację, spodziewałam się nie mniejszych wrażeń i szczęśliwie - nie jestem zawiedziona. W tomie drugim, od samego początku - całkiem dosłownie, zostajemy rzuceni na głęboką wodę, w której nie brak nowych wyzwań, niebezpieczeństw oraz kilku debiutujących postaci. Autorka zdecydowanie nie zwalnia tempa, wręcz przeciwnie - czytając sequel nie ma czasu na znużenie. Próby piekielnego wyścigu absorbują uwagę czytelnika, zaskakujące zachowania bohaterów szokują i każą mieć się na baczności, a napływające zewsząd wątpliwości sprawiają, że trudno jest się nie poczuć tak, jakby samemu brało się udział w akcji.

W tomie drugim, Victoria Scott wielką wagę przyłożyła do ewolucji postaci, co można zauważyć zwłaszcza na przykładzie Telli, która jest naszą narratorką. Dziewczyna ma wiele pytań i zaczyna kwestionować rzeczy, do tej pory przyjmowane za pewnik. Zmagania głównej bohaterki z niewiadomymi i wątpliwościami faktycznie sprawiają, że widzimy ją w innym świetle, ale osobiście nie byłam wobec niej zbyt surowa, zwłaszcza, że rozumiałam źródło jej nieufności, niepewności i zastrzeżeń co do swoich działań oraz co do decyzji otaczających ją ludzi. Wiem co starała się udowodnić i dlaczego tego potrzebowała, dlatego uważam, że jej wewnętrzny rozwój wypadł naprawdę dobrze. W końcu w tak młodym wieku zostać narażonym na tak wiele zagrożeń i zostać zmuszonym do podejmowania tak trudnych decyzji, musi mieć jakiś wpływ na psychikę człowieka. Szesnastolatka jednak wyszła z tej próby zwycięsko, a ja wciąż pozostaję fanką jej barwnego charakteru.

Podoba mi się, jak Victoria Scott zadbała o to by wątek romantyczny nie był mdły czy przegadany. Jako, że znajomość Telli i Guya miała początek w niebezpiecznych warunkach, rozwój ich relacji był bardzo specyficzny, ale przez to nie mniej urzekający. Iskrzenie pomiędzy nimi zdecydowanie daje się we znaki. Obydwoje mają dobrą chemię, a sporo niedopowiedzeń pozostawia nas stale zaalarmowanymi ich działaniami. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo lubię postacie wykreowane przez autorkę, ponieważ każda z nich zapada w pamięć, a dynamika pomiędzy poszczególnymi bohaterami jeszcze bardziej uprzyjemnia lekturę. Plus, wspaniałe Pandory! Zwierzęcy towarzysze zawodników wyścigu, kradną uwagę od pierwszych stron. W sumie jedyne poważne zastrzeżenie jakie mam do tej książki, to zakończenie, które pozostawiło mnie głęboko nienasyconą. I owszem, pewnie - możecie sobie dopowiedzieć co się stało, ale ja wolałabym by pojawiła się część trzecia. Szkoda, że autorce nie udało się jej wydać, bo uważam, że sporo dałoby się jeszcze wyciągnąć z tego uniwersum.

Duologia Victorii Scott to zdecydowanie jedno z milszych czytelniczych zaskoczeń, zwłaszcza jeśli chodzi o dystopie młodzieżowe. Trzeba mieć talent, by używając dobrze znanych rozwiązań fabularnych, stworzyć wciągającą, pełną napięcia, ekscytującą historię, a tej autorce się to udało. Obydwa tomy pochłaniają od pierwszych stron i nie dają czytelnikowi wytchnienia aż do ostatnich. Jeśli szukacie solidnie napisanych, naprawdę barwnych fabularnie książek nafaszerowanych wyzwaniami i nieustającym zagrożeniem, bardzo polecam duologię pani Scott. "Kamień i sól" utrzymuje poziom poprzedniczki i w ciekawym stylu zamyka historię Telli. Polecam.

http://sherry-stories.blogspot.com/2020/01/kamien-i-sol-victoria-scott.html

Szesnastoletnia Tella postanowiła zaryzykować życie, by uratować swojego śmiertelnie chorego brata, biorąc dla niego udział w piekielnym wyścigu, w którym nagrodą jest tajemniczy lek na wszystkie dolegliwości. Dziewczyna nie mogła być jednak przygotowana na niebezpieczeństwa zaplanowane przez organizatorów rozgrywki. Czy uda jej się pokonać próby i uratować brata?

Pierwszy...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
1818
822

Na półkach:

A ja kończę listopad tak i tym samym zamykam trylogię. Co czuje?
Ano czuje nie dosyt,rozgoryczenie i nader wszystko wściekłość. Dlaczego zapytacie? Ponieważ książka ma potencjał i to niezły nawet bym powiedziała że zasługuje ona na ekranizacje. Wydawnictwo teraz jednak tutaj nie zawinili lecz sama autorka. Czemu? Zakończyła tak że w każdym momencie może powrócić do swojego dzieła. Ale zostawiła nas w takim

A ja kończę listopad tak i tym samym zamykam trylogię. Co czuje?
Ano czuje nie dosyt,rozgoryczenie i nader wszystko wściekłość. Dlaczego zapytacie? Ponieważ książka ma potencjał i to niezły nawet bym powiedziała że zasługuje ona na ekranizacje. Wydawnictwo teraz jednak tutaj nie zawinili lecz sama autorka. Czemu? Zakończyła tak że w każdym momencie może powrócić do...

więcej Pokaż mimo to

6

Cytaty

Więcej
Victoria Scott Kamień i sól Zobacz więcej
Victoria Scott Kamień i sól Zobacz więcej
Victoria Scott Kamień i sól Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd