Petarda

Okładka książki Petarda
Piotr Witwicki Wydawnictwo: Novae Res literatura piękna
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2015-12-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-12-01
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379429776
Tagi:
sportowiec bokser
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Historia Złego Chłopca.Świadomość,szczęścia,pasja Adam Jaworski, Piotr Witwicki
Ocena 7,3
Historia Złego... Adam Jaworski, Piot...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
30 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
31
7

Na półkach: ,

Chyba oczekiwałam więcej

Chyba oczekiwałam więcej

Pokaż mimo to

avatar
6
4

Na półkach:

Boksem interesuję się mało, nie moja bajka, ale książka bardzo życiowa, przeczytane w 3 dni. Polecam!

Boksem interesuję się mało, nie moja bajka, ale książka bardzo życiowa, przeczytane w 3 dni. Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
152
63

Na półkach: , , ,

Nie jest to specjalnie rozbudowana i ciekawa historia, więc jeżeli ktoś spodziewa się polskiej odpowiedzi na "Rocky'ego" to się rozczaruje. W pewnym momencie główny bohater zestawia nawet swój trening z kultowymi scenami filmu ze Stallonem, co zabawnie unaocznia jak odmienne jest prawdziwe życie przeciętnego, polskiego pięściarza. Wiecie: Rocky wbiega po schodach Muzeum Sztuki Współczesnej w Filadelfii, Buldog po schodach klatki schodowej własnego bloku. Mimo, że w książce nie pojawiają się żadne autentyczne postacie, miłośnicy boksu bez trudu zauważą nawiązania (pojawia się między innymi Andrzej Gołota). Książka nie jest długa, czyta się ją lekko, łatwo i przyjemnie, więc warto poświęcić te dwa dni i poznać historię Buldoga. Polecam.

Nie jest to specjalnie rozbudowana i ciekawa historia, więc jeżeli ktoś spodziewa się polskiej odpowiedzi na "Rocky'ego" to się rozczaruje. W pewnym momencie główny bohater zestawia nawet swój trening z kultowymi scenami filmu ze Stallonem, co zabawnie unaocznia jak odmienne jest prawdziwe życie przeciętnego, polskiego pięściarza. Wiecie: Rocky wbiega po schodach Muzeum...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar

Książka typowo o boksie, życiu boksera i zdecydowanie dla mężczyzn, pomimo, że czytałam ją ja kobieta. Opowiada o losach 39-letniego boksera zwanego przed wszystkich Buldogiem, który nie ma szczęścia w życiu zawodowym ani tym bardziej prywatnym. Kiedyś znany i ceniony bokser, obecnie musi się „sprzedawać” na ringu, aby zarobić. Ma problemy ze zdrowiem, co nie ułatwia mu pracę na ringu oraz z byłą dziewczyną z którą ma syna, a ta chce mu odebrać prawa rodzicielskie. Patrycja – była dziewczyna przedstawia go wszędzie zwłaszcza w sądzie w jak najgorszym świetle, chce go zniszczyć, mimo to wszyscy wierzą bokserowi. Próbuje też znaleźć nową miłość ale i to jak się okazuje mu nie wychodzi.

Czytając książkę ma się wrażenie, że główny bohater to chyba najbardziej inteligentny osobnik w całej tej fabule, a mimo to życie doświadcza go brutalnie.

Buldogowi pomagają i często przeszkadzają - trener hipochondryk, który ma problemy sam ze sobą oraz promotor - rekin pornobiznesu a zarazem kolega z dzieciństwa Buldoga, który tak naprawdę wcześniej nie miał pomysłu na siebie ale umie się ustawić i też często za wszelką cenę.

Razem planują pojedynek z Brzytwą – ograniczonym umysłowo i zepsutym, ale utalentowanym młodym bokserem. Jak się skończyła walka tego Wam nie zdradzę.

Książka zdecydowanie jest dla osób dorosłych zwłaszcza mężczyzn chociażby ze względu na dosadne słowa (wulgaryzmy) i niektóre wątki zawarte w fabule, chociażby dość obrazowo autor opisuje seks. Jak dla mnie przedstawia sytuacje, które mogą zdarzyć się potencjalnemu bokserowi z problemami. Jak można się stoczyć, a zarazem walczyć aby zarobić na chleb. Targany emocjami próbuje układać swoje życie lecz po drodze napotyka kłody.

Książka pokazuje prawdziwe życie: walkę boksera na ringu i ogólnie w życiu, przegraną, ciężkie i bolesne kontuzje, sytuacje do których on sam nie chciałby doprowadzić a stają się rzeczywistością, czasami i bezradność.

Ciekawostką jest to, że wątki w książce przeplatają się z krótkimi, emocjonalnymi wpisami o życiu słynnego Stanleya Ketchela. Główny bohater nawiązuje do przeszłości znanych pięściarzy m.in. Roya Jonesa, Muhammada Alego, George'a Foremana, Evandera Holyfielda i wielu innych legendarnych zawodników, przez co fabuła książki jest prawdziwa i wiarygodna. W książce przewija się także nazwisko Michalczewskiego.

Polecam książkę tym osobom, które interesują się boksem, są zagorzałymi jego fanami, jak również tym którzy od podszewki chcą poznać życie boksera przykładowego Buldoga.

Recenzja także na naszym Portalu/FotoBlogu:
http://polkizksiazkami.pl/ksiazki/ksiazki-dla-doroslych/piotr-witwicki-petarda-recenzja.html

Książka typowo o boksie, życiu boksera i zdecydowanie dla mężczyzn, pomimo, że czytałam ją ja kobieta. Opowiada o losach 39-letniego boksera zwanego przed wszystkich Buldogiem, który nie ma szczęścia w życiu zawodowym ani tym bardziej prywatnym. Kiedyś znany i ceniony bokser, obecnie musi się „sprzedawać” na ringu, aby zarobić. Ma problemy ze zdrowiem, co nie ułatwia mu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Cała noc czytania, ale trudno się oderwać. Bardzo świeża rzecz. Zabawna, ale i trochę brutalna.

Cała noc czytania, ale trudno się oderwać. Bardzo świeża rzecz. Zabawna, ale i trochę brutalna.

Pokaż mimo to

avatar
553
345

Na półkach:

Nie mam pojęcia, jak to się stało. Nie mam pojęcia, dlaczego ta książka mnie urzekła. W zasadzie to nie miało prawa się zdarzyć, ponieważ:

a) Jestem kobietą.

b) W dodatku typem romantyczki, która zaczytuje się w powieściach Jane Austen.

c) Owszem, czytam także biografie sportowców, pisuję felietony o tematyce sportowej, ale nie ma to nic wspólnego ze sposobem narracji tej książki.

A jednak zdarzyło się.

„Petarda” to historia boksera, który czasy świetności ma już za sobą, a obecnie daje sobie obić twarz (chciałoby się powiedzieć „mordę”, jednak moja humanistyczna dusza buntuje się przed tym), podkładając się i pomagając w ten sposób podkręcić statystyki „wschodzącym gwiazdom” polskiego boksu. Ale to nie powód, dla którego moja sympatia do tej publikacji mnie zadziwia. Bez przesady, aż taka święta nie jestem, co by się gniewać na bohatera za kilka(set) przekrętów. Ale jeśli dodać do tego miejsca akcji (choćby siedliska uciech mężczyzn dalekich ideałowi, powszechnie znanych jako „burdele” czy podmiejskie drogi, przy których spotkać można „kobiety” harujące w najstarszym zawodzie świata) oraz bohaterów drugoplanowych (ciężko byłoby przebić wynoszoną na plecach „burdelmamę”, która z rozmachem świętuje swoje urodziny obchodzone…codziennie), to już ta moja sympatia daje do myślenia.

Myślę, że przede wszystkim kupił mnie humor, bo też śmiałam się w trakcie lektury niemało:

„Jechałem przez noc i błądziłem po falach radiowych. W jednej ze stacji polska wokalistka śpiewała o tym, że rzucił ją facet, ale teraz będzie silna. W drugiej inna wyła, że facet ją zdradzał, ale teraz będzie silna (…) Teraz już śpiewała jakaś piosenkarka. O tym, że nie da się nabrać na męskie sztuczki i będzie silna”

A takich przejaskrawień było w książce pełno. Chyba właśnie przez to, że postaci były tak bardzo stereotypowe, a ich zachowania podane czytelnikowi z dyskretnym, nienarzucającym się humorem, cały czas odnosiłam wrażenie, że to wszystko nie dzieje się naprawdę. I właśnie dlatego nie skupiałam się na prawieniu morałów, na manifestacji oburzenia i krytyce bohaterów. Po prostu cieszyłam się lekturą, a to chyba najlepsza rekomendacja dla książki.

Nie mam pojęcia, jak to się stało. Nie mam pojęcia, dlaczego ta książka mnie urzekła. W zasadzie to nie miało prawa się zdarzyć, ponieważ:

a) Jestem kobietą.

b) W dodatku typem romantyczki, która zaczytuje się w powieściach Jane Austen.

c) Owszem, czytam także biografie sportowców, pisuję felietony o tematyce sportowej, ale nie ma to nic wspólnego ze sposobem narracji...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Piotr Witwicki Petarda Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd