Wilk

Okładka książki Wilk Marek Hłasko
Nominacja w plebiscycie 2015
Okładka książki Wilk
Marek Hłasko Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry literatura piękna
348 str. 5 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Iskry
Data wydania:
2015-09-23
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-23
Liczba stron:
348
Czas czytania
5 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324404070
Tagi:
Człowiek z ostatniej granicy bieda socjalizm debiut literacki dwudziestolecie międzywojenne Marymont Warszawa komunizm II RP Rysiek Lewandowski
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
948 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
107
12

Na półkach: ,

5 za styl ale przyznam, że poziom propagandy bolszewickiej tak wysoki, że ledwo dobrnęłam do końca.
Nie wiem czy sam w to wszystko wierzył, czy faktycznie wszyscy "czekali" na likwidację "krwawych kapitalistów" o rewolucję (co może trochę dziwić po wojnie bolszewickiej 1919-1920), czy tak trzeba było pisać, ale pierwszorzędny przykład jak propaganda działała. :-)
Może i całe szczęście, że tego nie opublikował po napisaniu. ;-)

5 za styl ale przyznam, że poziom propagandy bolszewickiej tak wysoki, że ledwo dobrnęłam do końca.
Nie wiem czy sam w to wszystko wierzył, czy faktycznie wszyscy "czekali" na likwidację "krwawych kapitalistów" o rewolucję (co może trochę dziwić po wojnie bolszewickiej 1919-1920), czy tak trzeba było pisać, ale pierwszorzędny przykład jak propaganda działała. :-)
Może i...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
66
27

Na półkach:

"Boże, czy to tak mało znaczy dla wszystkich, że ktoś chce dobrze żyć!"

Dla mnie dobra książka, to często taka książka, po której czuję się sponiewierana. Sponiewierał mnie "Wilk" swoim folklorem miejskim, poruszającym realizmem, klimatem i tym sercem młodym, rozkochanym tragicznie w nienawistnym, twardym, skomplikowanym świecie.

"Boże, czy to tak mało znaczy dla wszystkich, że ktoś chce dobrze żyć!"

Dla mnie dobra książka, to często taka książka, po której czuję się sponiewierana. Sponiewierał mnie "Wilk" swoim folklorem miejskim, poruszającym realizmem, klimatem i tym sercem młodym, rozkochanym tragicznie w nienawistnym, twardym, skomplikowanym świecie.

Pokaż mimo to

5
avatar
179
24

Na półkach:

Książka do pewnego momentu miała potencjał.

Książka do pewnego momentu miała potencjał.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
367
363

Na półkach:

Hłasko zabiera nas w dwudziestolecie międzywojenne, do dzielnicy Marymont.
Przewodnikiem, naszym, jest Rysiek Lewandowski.
Będzie to niezapomniana wycieczka...

Hłasko zabiera nas w dwudziestolecie międzywojenne, do dzielnicy Marymont.
Przewodnikiem, naszym, jest Rysiek Lewandowski.
Będzie to niezapomniana wycieczka...

Pokaż mimo to

4
avatar
324
11

Na półkach:

Książka nie jest wybitna, ale jest dobra. Nawet bardzo dobra. Mimo iż na tle innych dzieł Hłaski wypada dość blado, to i tak warto przeczytać, zwłaszcza jeśli ktoś interesuje się realiami życia mieszkańców II RP.

Książka nie jest wybitna, ale jest dobra. Nawet bardzo dobra. Mimo iż na tle innych dzieł Hłaski wypada dość blado, to i tak warto przeczytać, zwłaszcza jeśli ktoś interesuje się realiami życia mieszkańców II RP.

Pokaż mimo to

3
avatar
144
86

Na półkach: ,

"Wilk" Hłaski przedstawia obraz życia mieszkańców Marymontu w okresie międzywojennym. Bohaterem powieści jest Rysiek Lewandowski, który wychowuje się w skrajnej biedzie, jednak cały czas dąży do lepszego życia. Jest to dosyć smutny i przygnębiający widok. Wydaje mi się, że powieść ta dobrze oddaje wrażliwość jej autora.

"Wilk" Hłaski przedstawia obraz życia mieszkańców Marymontu w okresie międzywojennym. Bohaterem powieści jest Rysiek Lewandowski, który wychowuje się w skrajnej biedzie, jednak cały czas dąży do lepszego życia. Jest to dosyć smutny i przygnębiający widok. Wydaje mi się, że powieść ta dobrze oddaje wrażliwość jej autora.

Pokaż mimo to

4
avatar
54
51

Na półkach:

Dobrze jest poznać Warszawę z okresu dwudziestolecia międzywojennego - wejść w jej codzienność poprzez utożsamienie się z niektórymi bohaterami książki.
Głównym bohaterem jest Rysiek Lewandowski mieszkający w dzielnicy Marymont, biednej i pełnej niebezpieczeństw - i jak wielu mu podobnych marzy o lepszym i szczęśliwszym życiu.
To miejsce bez perspektyw, w którym dni zlewają się w jeden monotonny cykl. Dni bez jutra.
Poznajemy historyczną topografię dzielnic, ulic tego miasta oraz okalających go miejscowości, co wzbogaca naszą wyobraźnię i pozwala wtopić się w tę historię jeszcze pełniej.
Życie w tej części stolicy widzianej oczami dziecka, dostarcza czytelnikowi wielu interesujących acz niebezpiecznych przygód.
Dorośli tracą nadzieję na lepsze, wbici w codzienną rutynę.
Dzieci snują co rusz wielkie marzenia dotyczące przyszłości - wielkie, bo podsycane niedostatkiem - stają się one jedyną nadzieją, której mogą się uchwycić. Są tarczą pośród niebezpiecznych ataków rzeczywistości, iluzją w której można się schować by przetrwać ciężki okres.
Uciec jak najdalej.
Warszawa, miasto gdzie biedne dzielnice ledwo wiążą koniec z końcem - jej mieszkańcy chwytają się każdego zajęcia, by tylko przeżyć kolejny dzień. A z drugiej strony bogate dzielnice min Żoliborz, piękne i schludne domy i ogólny dobrobyt.
Są miejsca, gdzie te warstwy się spotykają ze sobą - i wtedy możemy dostrzec, kto jaką odgrywa wówczas rolę.
W tych miejscach widać dokładnie, jak szacunek i godność do drugiego człowieka zależny jest od wartości jego portfela.
Gdzie szacunek i godność drugiego człowieka zależny jest od wartości portfela.
To rodzi konflikt i dystans między tymi warstwami społecznymi. Niesprawiedliwość to co dostrzega nasz bohater - bo miedzy tymi bogatymi dzielnciami a biedą, w której on dorasta istnieje jakiś ścisły związek.
Wszędzie widać te różnice, od poczęcia aż po śmierć - między bogatym a biednym.
W niniejszej książce można znaleźć wiele egzystencjonalnych refleksji, nad którymi warto się zatrzymać. Nieraz zakręciła się łezka, częściej pojawiał się uśmiech.
A miejski slang nadaje klimatu miejscu i książce.
Na Marymoncie idolami dorastających chłopaków stają się przestępcy różnego typu - wracający z więzień, znani z rozbojów, bójek czy innych wykroczeń.
Lewandowski wchodząc na drogę przestępstw, stara się znaleźć to swoje szczęście, ten miraż, za którym tak ślepo gna bez tchu. A jak już coś raz sobie postanowił, to nie było na niego mocnych.
Mimo wszystko Rysiek ma dobre serce i poza licznymi wykroczeniami, udało mu się zaliczyć całkiem sporo szlachetnych uczynków, zasługujących na uznanie.
Ale świadomość swojego nędznego losu stojącego w mocnym kontraście z marzeniami, których nie jest w stanie urzeczywistnić - staje się jego przekleństwem.
Ciężko wierzyć w lepsze, gdy wokół wszystko co najgorsze, a przykłady ludzi, którzy ponieśli klęskę - a winni coś osiągnąć, wznieś się ponad Marymont - mnożą się bez liku.
Bo, gdy tylko walczył i bił się o to co szlachetne i dobre dla innych, świat odwracał się do niego plecami. Wciąż jakiś wewnętrzny głos zmuszał go do rezygnacji z obranego wówczas celu, coś co umiało wpłynąć na jego sumienie.
I tak łącząc swoje doświadczenia z innymi, upada i podnosi się z porażek, szukając wciąż tego lepszego, lepszej przyszłości, czegokolwiek, o co można by z dumą walczyć.
Czy na jego drodze w końcu stanie ktoś, kto pokaże mu tę walkę o ważną sprawę, o godność, o honor, o sens, który podnosi na tyle morale, że z uśmiechem można witać nawet najbardziej pochmurny i nędzny dzień?
"Przypadku przecież zwyczajnie się nie spotyka w byle jakim miejscu życia"
Wiara w lepsze dodaje skrzydeł, unosi - a z góry inaczej widać te same ulice, swój los, nędzne życie. W tym dalekim spojrzeniu, gdzieś w kącikach oczu - tli się nadzieja.
W Ryśku wciąż siedział Ken Maynard - głodny przygód kowboj, gotów stoczyć nie jedną walkę w obronie słabszych. Ale w pojedynkę nie za wiele się zdziała.
Tylko wspólnie można coś osiągnąć, mając to samo pragnienie w sercu, dzieląc ten sam parszywy los...
Póki nie przekroczyło się tej ostatniej granicy
życia, wciąż można oddać komuś swoją przysługę, bo zawsze jest po co żyć i umierać.
"Marzyć o lepszym życiu i bić się o nie, Będzie po co żyć i umierać..."
Przyszłe pokolenia będą żyć snem tych ludzi, niewiedząc o tym.
"Nie zapomina się chwili, w której odnajdujemy siebie w innym człowieku, kiedy czujemy że serca nasze biją razem, że wspólne są nasze myśli i marzenia".

Jedynym zgrzytem w mojej ocenie jest, wychwalanie komunizmu i jej propagandy, jako systemu który jako jedyny walczy o dobro ludzi z tej najniższej klasy społeczeństwa. Ostatecznie książka została opublikowana dopiero po ponad 60 latach od jej napisania. Więc i sam autor musiał nie być pewien tego dzieła lub "wyrosnąć" z treści wyżej opisanych.

Dobrze jest poznać Warszawę z okresu dwudziestolecia międzywojennego - wejść w jej codzienność poprzez utożsamienie się z niektórymi bohaterami książki.
Głównym bohaterem jest Rysiek Lewandowski mieszkający w dzielnicy Marymont, biednej i pełnej niebezpieczeństw - i jak wielu mu podobnych marzy o lepszym i szczęśliwszym życiu.
To miejsce bez perspektyw, w którym dni...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
345
43

Na półkach: , ,

Marek to Marek. Kocham jego obsceniczną autentyczność

Marek to Marek. Kocham jego obsceniczną autentyczność

Pokaż mimo to

4
avatar
41
11

Na półkach:

Książka z całą pewnością przemówi do osób, które okres lat dwudziestych poprzedniego wieku traktują jako bliski im sercu. Gorzka, ale prawdziwa w swojej prostocie powieść Marka Hłaski to dowód na jego niebanalne pióro.

Książka z całą pewnością przemówi do osób, które okres lat dwudziestych poprzedniego wieku traktują jako bliski im sercu. Gorzka, ale prawdziwa w swojej prostocie powieść Marka Hłaski to dowód na jego niebanalne pióro.

Pokaż mimo to

6
avatar
126
46

Na półkach:

Czasami mam wrażenie, że autor sam wie lepiej czego nie wydawać, a takie wskrzeszanie trupa, często kończy się niestrawnością

Czasami mam wrażenie, że autor sam wie lepiej czego nie wydawać, a takie wskrzeszanie trupa, często kończy się niestrawnością

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Marek Hłasko Wilk Zobacz więcej
Marek Hłasko Wilk Zobacz więcej
Marek Hłasko Wilk Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd