Ja, inkwizytor. Łowcy dusz

Okładka książki Ja, inkwizytor. Łowcy dusz
Jacek Piekara Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Cykl Inkwizytorski (tom 4) fantasy, science fiction
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Cykl Inkwizytorski (tom 4)
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-12-08
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379640089
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Niech żyje Polska. Hura! Tom 2 Tomasz Bochiński, Krzysztof Kochański, Joanna Kułakowska, Jacek Piekara, Andrzej Pilipiuk, Jerzy Rzymowski, Piotr Schmidtke, Artur Szrejter, Katarzyna Anna Urbanowicz, Łukasz Wiśniewski
Ocena 6,3
Niech żyje Pol... Tomasz Bochiński, K...
Okładka książki Małodobry Kamil C. Alster, Mateusz Bandurski, Eugeniusz Dębski, Jarosław Grzędowicz, Jacek Komuda, Maja Lidia Kossakowska, Tomasz Kołodziejczak, Jacek Piekara, Andrzej Pilipiuk, Hubert Spandowski, Szczepan Twardoch
Ocena 6,4
Małodobry Kamil C. Alster, Ma...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
5703 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
134
58

Na półkach: , , ,

Chyba najlepsza (jak do tej pory - czytam po kolei :)) cześć Cyklu Inkwizytorskiego. Może za sprawą zakończenia ostatniego opowiadania "Wodzowie Ślepych", które po prostu mnie zachwyciło. To, jak kończą się Łowcy Dusz jest tak samo nierealne, jak zaskakujące i ciekawe. Biorę się za kolejne części. Polecam!

Chyba najlepsza (jak do tej pory - czytam po kolei :)) cześć Cyklu Inkwizytorskiego. Może za sprawą zakończenia ostatniego opowiadania "Wodzowie Ślepych", które po prostu mnie zachwyciło. To, jak kończą się Łowcy Dusz jest tak samo nierealne, jak zaskakujące i ciekawe. Biorę się za kolejne części. Polecam!

Pokaż mimo to

5
avatar
985
92

Na półkach: , , , , ,

Jestem wielką fanką Cyklu Inkwizytorskiego Jacka Piekary i Mordimera Madderdina jako głównego bohatera.

Uniwersum stworzone przez autora jest alternatywną wersją rzeczywistości i historii chrześcijaństwa. Jezus nie umarł na krzyżu, ale zstąpił z niego, aby mieczem szerzyć swą wiarę. Po wielu latach walkę przejmuje instytucja Inkwizytorium, którego przedstawiciele z dumą noszą złamany krzyż jako swój znak.

Każdy tom przedstawia inne historie z życia Mordimmera, szkolenia, wczesnych śledztw, oczekiwania na otrzymanie licencji Hez-Heronu i sprawy, którymi zajmował się już po jej otrzymaniu. Stopniowo poznajemy towarzyszy głównego bohatera, Bliźniaków i Kostucha oraz ich historie, a także mnóstwo innych postaci drugoplanowych.

Mordimmer rozwija się z tomu na tom (jeśli idzie się oczywiście kolejnością sugerowaną przez znawców uniwersum, ja wolałam iść kolejnością wydawania), nabiera śmiałości. Za każdym razem zachwycał mnie jego styl bycia, nieco prześmiewczy, trochę napuszony, pewny siebie i ambitny.

Niektóre tomy są słabsze, ale całościowo Cyklowi nie można odmówić tego, że czyta się go przyjemnie i szybko, opowieści o Mordimmerze wciągają i nie da się go łatwo wyrzucić z głowy.

Podsumowując: zdecydowanie polecam. Jeśli ktoś nie ma siły na całość cyklu, to przynajmniej kilka wybranych pozycji

Jestem wielką fanką Cyklu Inkwizytorskiego Jacka Piekary i Mordimera Madderdina jako głównego bohatera.

Uniwersum stworzone przez autora jest alternatywną wersją rzeczywistości i historii chrześcijaństwa. Jezus nie umarł na krzyżu, ale zstąpił z niego, aby mieczem szerzyć swą wiarę. Po wielu latach walkę przejmuje instytucja Inkwizytorium, którego przedstawiciele z dumą...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
482
93

Na półkach:

Po przeczytaniu pierwszych 4 tomów Cyklu Inkwizytorskiego muszę przyznać, że podoba mi się pióro pana Piekary.
Co prawda początkowo spodziewałam się innej formy, jednej spójnej opowieści, a nie serii krótkich opowiadań, ale szybko "przeszłam nad tym do porządku dziennego".
Książki są napisane przyjemnym, lekkim stylem, a sarkastyczne poczucie humoru głównego bohatera dodaje pikanterii postaci.
Jedynym małym minusem są powtórzenia, które dla czytelnika "biorącego się" za całą serię są już trochę męczące.

Po przeczytaniu pierwszych 4 tomów Cyklu Inkwizytorskiego muszę przyznać, że podoba mi się pióro pana Piekary.
Co prawda początkowo spodziewałam się innej formy, jednej spójnej opowieści, a nie serii krótkich opowiadań, ale szybko "przeszłam nad tym do porządku dziennego".
Książki są napisane przyjemnym, lekkim stylem, a sarkastyczne poczucie humoru głównego bohatera dodaje...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
779
176

Na półkach: , ,

Kolejne losy inkwizytora Mordimera. Już w poprzedniej części wydawało mi się, że autor trochę "odleciał" ;) Za to tę zakończył jeszcze bardziej koncertowo. Nic dziwnego, że nie napisał jeszcze dalszych losów, bo jak taki wątek kontynuować...?
Niemniej jednak jak zwykle czytało się szybko i przyjemnie. Ciekawa jestem teraz tych "wcześniejszych" części.

Kolejne losy inkwizytora Mordimera. Już w poprzedniej części wydawało mi się, że autor trochę "odleciał" ;) Za to tę zakończył jeszcze bardziej koncertowo. Nic dziwnego, że nie napisał jeszcze dalszych losów, bo jak taki wątek kontynuować...?
Niemniej jednak jak zwykle czytało się szybko i przyjemnie. Ciekawa jestem teraz tych "wcześniejszych" części.

Pokaż mimo to

0
avatar
1138
851

Na półkach: ,

Trochę mi szkoda, że to już koniec przygody z Mordimerem. Bawiłam się świetnie przez wszystkie tomy. Gorąco polecam 😊 Warto też złapać za audiobooka. Pan Zadura jako lektor jest genialny!

Trochę mi szkoda, że to już koniec przygody z Mordimerem. Bawiłam się świetnie przez wszystkie tomy. Gorąco polecam 😊 Warto też złapać za audiobooka. Pan Zadura jako lektor jest genialny!

Pokaż mimo to

12
avatar
101
12

Na półkach: ,

Jak na razie jedna z najlepszych z czterech części
Zakończenie petarda. :)

Jak na razie jedna z najlepszych z czterech części
Zakończenie petarda. :)

Pokaż mimo to

0
avatar
83
34

Na półkach:

Dlaczego lubię cykl inkwizytorski Piekary? Po pierwsze za prosty język, jasną przejrzystą fabułę, która momentalnie wciąga - bez wstępów i długich rozwinięć.
Te ksiązki nie są głębokie i nie od tego są! To seria typowo rozrywkowa, więc trochę nie rozumiem niektórych hejtujących komentarzy, zwłaszcza osób, ktore męczyły sie czytając kilka części...
To nie jest Sokrates czy inny filozof, to nie jest też Tokarczuk czy Gretkowska. No sorry, ale nie jest to literatura feministyczna, czy bajki dla dzieci.
Treści są brutalne, jest dużo zagadek, intryg, akcji, a nie ponadczasowych mądrości. Jeśli ktoś szuka w cyklu czegoś poza rozrywką, to się zawiedzie, ale jak ktoś lubi fantasy osadzone w czasach średniowiecza, to te opowiadania sa naprawdę dobre.
Jedynie "Sługa Boży' drażni opisani chędożenia dziewek i ich fizycznych przymiotów, ale trudno... To były pierwsze opowiadania i tak zostały napisane.
Według mnie Sługa jest najsłabszy, a każdy następny zbiór jest coraz lepszy. Prywatnie najbardziej pasował mi "Miecz Aniołów", ale jest to dosłownie minimalna przewaga...
Polecam czytanie serii z czasów biskupich w sposób chronologiczny. Liczne nawiązanie do poprzednich części tylko podnoszą emocje przy czytaniu.
Bardzo dobra seria i bardzo dobra książka. Polecam, chociaz nie wszystkim... ;)

Dlaczego lubię cykl inkwizytorski Piekary? Po pierwsze za prosty język, jasną przejrzystą fabułę, która momentalnie wciąga - bez wstępów i długich rozwinięć.
Te ksiązki nie są głębokie i nie od tego są! To seria typowo rozrywkowa, więc trochę nie rozumiem niektórych hejtujących komentarzy, zwłaszcza osób, ktore męczyły sie czytając kilka części...
To nie jest Sokrates czy...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
182
15

Na półkach:

W czwartym tomie przygód Mordimera Madderdina ruszymy razem z głównym bohaterem do stolicy Cesarstwa, przyjmując zlecenie od polskiego posła, spotkamy starego znajomego spod znaku węża i gołębicy, poznamy sekrety kryjące się za konfliktem dwóch szlachciców i na koniec przyjrzymy się konsekwencjom niespodziewanego awansu inkwizytora. Wszystko to w formie czterech, dłuższych opowiadań. I muszę przyznać, że ta forma dużo lepiej służy oddaniu perypetii inkwizytora.

Przygody Mordmiera są tym razem przedstawione z należytą pieczołowitością. Historie, w których centrum znajduje się główny bohater, są świetnie zbudowane, bohaterowie drugoplanowi nareszcie mają własne osobowości, charakterystyczne cechy, a ich obecność służy czemuś więcej niż tylko poprowadzeniu akcji fabuły dalej. Dzięki dłuższej formie w opowiadaniach udało się autorowi rozwinąć wszystkie wątki, a po zakończeniu każdego z nich w czytelniku nie pozostaje uczucie niedosytu znane z pozostałych części. Dodatkowym plusem tego tomu jest fakt, że Piekarze wreszcie udało się uwolnić z charakterystycznej cechy swoich pozostałych części, jakim były bliźniaczo podobne początki każdego opowiadania. Tym razem każda z czterech historii jest unikatowa i zapadająca w pamięć, a do tego każda garściami czerpie ze świata i historii, jakie dotąd autor napisał. Dzięki temu czytelnik ma wreszcie poczucie, że przygody Mordimera są częścią większej całości, a nie tylko zbitkiem losowych zdarzeń. Kolejnym atutem tej części jest rozwinięcie samego bohatera. Inkwizytor dostaje tym razem dużo więcej cech "ludzkich" i spotyka się z problemami, które powoli zaczynają przerastać "jego skromną osobę". Dzięki temu możemy poznawać nowe oblicza dobrze znanego nam Mordimera.

Oczywiście "Łowcy dusz" to dalej ten sam inkwizytor, pełen brutalności, czarnego humoru, prywatnych przemyśleń autora oraz mrugnięć do fanów pop-kultury (jak choćby nawiązanie do słynnego monologu z Blade Runnera). Jednak tym razem Piekarze udało się wygładzić poprzednie mankamenty i w efekcie wyszedł mu kawał dobrego fantasy. Chociaż przygody Mordimera dalej nie wspinają się na wyżyny filozoficznych przemyśleń i nie zmuszają do głębokich refleksji, to należy pamiętać, że nigdy nie miały takiego celu, a w swojej kategorii pozostają naprawdę solidną pozycją, zaś autorowi udaje się coraz lepiej przedstawiać nowe historie z inkwizytorem w roli głównej.

W czwartym tomie przygód Mordimera Madderdina ruszymy razem z głównym bohaterem do stolicy Cesarstwa, przyjmując zlecenie od polskiego posła, spotkamy starego znajomego spod znaku węża i gołębicy, poznamy sekrety kryjące się za konfliktem dwóch szlachciców i na koniec przyjrzymy się konsekwencjom niespodziewanego awansu inkwizytora. Wszystko to w formie czterech, dłuższych...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
91
38

Na półkach:

Bardzo dobra część, przygód Mordimera. Końcówka zaskakuje ale również pozwala rozwinąć następne przygody inkwizytora. Czekam Panie Jacku na kolejne przygody Mordimera.

Bardzo dobra część, przygód Mordimera. Końcówka zaskakuje ale również pozwala rozwinąć następne przygody inkwizytora. Czekam Panie Jacku na kolejne przygody Mordimera.

Pokaż mimo to

4
avatar
923
645

Na półkach:

Wspominałem już o podobieństwach cyklu inkwizytorskiego do przygód Wiedźmina Geralta. Teraz też nie mogę oprzeć się wrażeniu, że niedoszły minstrel, dramaturg i komediopisarz, Heinz Ritter, nie stroniący od kobiet i alkoholu, jest wierną kopią Jaskra. Każdy kto zna największe dzieło Sapkowskiego zaraz obok Trylogii Husyckiej, sam dostrzeże te podobieństwa. A z każdym tomem jest coraz lepiej, opowiadania są dłuższe, bardziej rozbudowane i szczegółowe z bardziej zaawansowaną fabułą. Zakończenie ostatniego opowiadania i zapowiedź nadchodzących powieści było dla mnie jak wybuch wulkanu. Oj, czuję, że będzie się działo i to bardzo. Jestem zachwycony kierunkiem, w który idzie historia Mordimera Madderdina.

Wspominałem już o podobieństwach cyklu inkwizytorskiego do przygód Wiedźmina Geralta. Teraz też nie mogę oprzeć się wrażeniu, że niedoszły minstrel, dramaturg i komediopisarz, Heinz Ritter, nie stroniący od kobiet i alkoholu, jest wierną kopią Jaskra. Każdy kto zna największe dzieło Sapkowskiego zaraz obok Trylogii Husyckiej, sam dostrzeże te podobieństwa. A z każdym tomem...

więcej Pokaż mimo to

27

Cytaty

Więcej
Jacek Piekara Łowcy dusz Zobacz więcej
Jacek Piekara Łowcy dusz Zobacz więcej
Jacek Piekara Łowcy dusz Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd