rozwińzwiń

Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy

Okładka książki Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy autorstwa Toni Llàcer
Okładka książki Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy autorstwa Toni Llàcer
Toni Llàcer Wydawnictwo: Hachette Polska Cykl: Odkryj filozofię (tom 2) filozofia, etyka
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Cykl:
Odkryj filozofię (tom 2)
Tytuł oryginału:
Nietzsche. Il superuomo e la volontà di potenza
Data wydania:
2018-01-24
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-24
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328215863
Tłumacz:
Alicja Paleta, Barbara Sosnowska
Myśl tego prawdziwego enfant terrible filozofii to znacznie więcej niż tylko powiew świeżego powietrza w dziejach tej dziedziny. Nietzsche bowiem zdecydowanie zerwał z całą dotychczasową tradycją filozoficzną. Zwodniczym pretensjom rozumu i moralności niewolników, właściwym chrześcijaństwu, przeciwstawił nadczłowieka, który akceptuje fatalizm losu podporządkowanego woli mocy.
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy

Średnia ocen
7,5 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy

avatar
103
49

Na półkach: ,

Zapewne żaden z filozofów ery nowożytnej nie budzi tyle kontrowersji co Fryderyk Nietzsche i to mniej nawet z powodów wyznawanych przez niego poglądów a bardziej z roli jaką pośmiertnie narzucili mu niemieccy naziści, zawłaszczając w zniekształconej formie jego koncepcje. Ta zła sława, jaka zaczęła go otaczać po II Wojnie Światowej, niesłusznie towarzyszy mu w powszechnej świadomości do dnia dzisiejszego. Niewątpliwie wpływ na to ma również sama nietzscheańska filozofia, która nie należy do najłatwiejszych i wymaga sporo wysiłku do jej właściwego zrozumienia. Dlatego nie dziwi, że to co utrwaliło się w postaci symboli, związanych z filozofem, to hasło o śmierci Boga oraz przypisywanie go do koncepcji nazistowskich.
Jak bardzo niesłuszne i nieprawdziwe są te skojarzenia wyjaśnia książka "Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy" autorstwa Toni Llàcera. Pokazuje ona filozofa od prawdziwej strony - jako człowieka cierpiącego fizycznie i psychicznie, który pomimo tak poważnych przeszkód zdołał przez całe życie pracować nad rozwojem swoich idei. Obala wszelkie mity o rasistowskim podłożu jego myśli, pokazując jak obce były dla Nietzschego nacjonalizm i antysemityzm.
Toni Llàcer w przystępny sposób objaśnia zawiłości filozofii Nietzschego, czyniąc ją bardziej zrozumiałą, co nie oznacza jednak, że łatwą do zaakceptowania przez wszystkich. Tym bardziej zasługuje ona na poznanie, a jej twórca na honorowe miejsce w panteonie mędrców.

Zapewne żaden z filozofów ery nowożytnej nie budzi tyle kontrowersji co Fryderyk Nietzsche i to mniej nawet z powodów wyznawanych przez niego poglądów a bardziej z roli jaką pośmiertnie narzucili mu niemieccy naziści, zawłaszczając w zniekształconej formie jego koncepcje. Ta zła sława, jaka zaczęła go otaczać po II Wojnie Światowej, niesłusznie towarzyszy mu w powszechnej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
161
40

Na półkach: , ,

Fryderyk Nietzsche to moim skromnym zdaniem synonim filozofa w naszej kulturze. Myślę ,że gdyby zapytać ludzi na ulicy o jakiegoś filozofa to większość odpowiedzi byłaby właśnie o powyższym Panu. Często nazwiska filozofa można spotkać w zachodnich filmach czy w wywiadach ze znanymi ludźmi. Fryderyka Nietzsche kojarzą zapewne fani The Doors ze względu na ,że zaczytywał się nim Jim Morrison. Co do książki to jak to w tej serii o filozofach zaczynamy od wprowadzenia i ciekawego życiorysu filozofa ( jedna trzecia książki) , następnie przechodzimy płynnie do kilku jego kluczowych tez zaczerpniętych z najważniejszych dzieł. Niestety od tego wszystkiego nasz bohater umarł młodo, bo przed 60 rokiem życia i to w kompletnym pomieszaniu zmysłów. Książka jak każda z tej serii ma swoje minusy. Moim zdaniem jest to długość książki ( bo 120 stron za 29,99 to naciąganie moim zdaniem ) , tak samo wydawca mógłby pokusić się o kolorowe ilustracje czy zdjęcia, ponieważ mamy tutaj czarno-białe i to trefnej jakości. Kolejnym minusem tej pozycji jest fakt, że podczas wyjaśniania poglądów filozofa trzeba czytać niektóre strony po raz wtóry, ponieważ wytłumaczone mamy poglądy na zasadzie masła maślanego o smaku maślanym. Nie wiem może ja jestem tępy, ale myślę,że jak na pozycję dla ludu to autor książki, lub tłumacz ciężko do zrozumienia to wszystko przedstawiają. Ogólnie rzecz biorąc książka jest w porządku, ale moim zdaniem powinna kosztować 14,99, góra 19,99. Niby tak psioczę na cenę, lecz cała kolekcja czeka do przeczytania, ponieważ to dopiero 3 książka przeczytana przeze mnie z tejże kolekcji.

Fryderyk Nietzsche to moim skromnym zdaniem synonim filozofa w naszej kulturze. Myślę ,że gdyby zapytać ludzi na ulicy o jakiegoś filozofa to większość odpowiedzi byłaby właśnie o powyższym Panu. Często nazwiska filozofa można spotkać w zachodnich filmach czy w wywiadach ze znanymi ludźmi. Fryderyka Nietzsche kojarzą zapewne fani The Doors ze względu na ,że zaczytywał się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
26
25

Na półkach:

Kolejna w serii, po Platonie, pozycja traktująca o jednym z ciekawszych filozofów w historii. Układ i język książki sprawnie i w prosty sposób przedstawiają sylwetkę Fryderyka oraz jego spojrzenie na świat.

A to, podobnie, jak u Platona, ewoluowało i zmieniało się wraz z wiekiem, aby w końcu doprowadzić Nietzschego do wniosków związanych z siłą człowieka oraz jego walką z narzucanymi mu z zewnątrz ograniczeniami.

Świetnie i treściwie przedstawiono zarówno warstwę życia prywatnego filozofa, jak i jego koncepcje. Z pierwszej wyłania się obraz człowieka dość nieszczęśliwego i chorowitego, który początkowo zachłysnął się dziełami Schopenhauera oraz Wagnera. Z drugim był nawet przez chwilę w przyjacielskich stosunkach, ale finalnie drogi dwóch osobistości się rozeszły.

Tytuł pokazuje również problemy Nietzschego w relacjach z kobietami oraz duży wpływ, jaki wywierały na niego matka, a zwłaszcza siostra oraz rozwijająca się choroba psychiczna.

Chociaż na pierwszy rzut oka filozofia Nietzschego może wydawać się okrutna i pesymistyczna, o czym mówią same nazwy pokroju Antychrysta czy uśmiercenia Boga, to w rzeczywistości Fryderyk dążył do uszczęśliwienia człowieka przez jego działania i próby podejmowane w celu staraniu się o bycie lepszym.

Zwrócił przy tym uwagę na ważną kwestię o życiu w harmonii z samym sobą. Każdy posiada ograniczenia, których nie da się obejść. Szczęście polega na tym, aby na swoją miarę stawać się lepszym. Tak, jak pomimo swojej choroby, próbował robić to sam filozof. To nie dusza, umysł czy poszukiwanie jednej, uniwersalnej wartości są najważniejsze - to człowiek i jego walka z przeciwnościami losu się liczą.

Styl autora daje jednak duże pole interpretacji, z czego skrzętnie skorzystali naziści, podporządkowując sobie filozofię Fryderyka. Autor książki odnosi się również do tych mitów i skutecznie je rozwiewa, pokazując przy tym, jak stworzone przez hitlerowców, umysłowe podwaliny pod III rzeszę, stanowią zupełne wypaczenie myśli Nietzschego, który osobiście miał negatywny stosunek do nacjonalizmu.

Bardzo dobre opracowanie, mogące stanowić wprowadzenie do zainteresowania się postacią i dziełami jednego z najbardziej pasjonujących filozofów w historii.

Kolejna w serii, po Platonie, pozycja traktująca o jednym z ciekawszych filozofów w historii. Układ i język książki sprawnie i w prosty sposób przedstawiają sylwetkę Fryderyka oraz jego spojrzenie na świat.

A to, podobnie, jak u Platona, ewoluowało i zmieniało się wraz z wiekiem, aby w końcu doprowadzić Nietzschego do wniosków związanych z siłą człowieka oraz jego walką z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy na półkach głównych
  • 62
  • 61
  • 2
51 użytkowników ma tytuł Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy na półkach dodatkowych
  • 32
  • 11
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy

Czytelnicy tej książki przeczytali również

O religii Arthur Schopenhauer
O religii
Arthur Schopenhauer
Dziełko króciutkie, ale o płomiennej treści. To co jest jego siłą, to nie rozwlekłość wywodów, ale cięty, trafiający w punkt język. Schopenhauer jawi nam się tutaj jako kontynuator wielkich francuskich materialistów XVIII wieku, takich jak Holbach, Helwecjusz, czy też La Mettrie. Z piór działających w jego czasach, podobne poglądy prezentował Feuerbach, aczkolwiek jego ataki na religię i chrześcijaństwo przybierały trochę inną formę, a na pewno były bardziej rozbudowane pod wieloma względami. Cóż takiego widzi w religii filozof rodem z Gdańska? Po pierwsze wzdraga się na samą myśl, iż należy w sposób fałszywy udawać szacunek dla czyichś poglądów, tylko na tej podstawie, iż odwołują się one do sfery sacrum: "Nie pojmuję, czemu miałbym odczuwać respekt dla kłamstwa i obłudy z powodu ograniczoności kogoś drugiego". Nie ma niemiecki myśliciel dobrego zdania o funkcji społecznej religii, lecz dostrzega pragmatyzm w posługiwaniu się nią dla, jak to ujął jeden z współczesnych, usypiania mas. Powiada on: "Chociażby z punktu widzenia teoretycznego nie dała się obronić, to z punktu widzenia praktycznego i etycznego - stanowi ona jedyny środek kierowania, poskramiania i uśmierzania zwierząt obdarzonych rozumem, których pokrewieństwo z małpą nie wyklucza pokrewieństwa z tygrysem"; "O tak, religia dla panujących jest straszakiem, którym duże dzieci kołyszą do snu, gdy nic innego już nie pomoże, dlatego też wielce o nią dbają". Schopenhauer co rusz pozwala sobie na porównania, które ociekają ironią, a przez to powodują, iż jego rozważania nabierają swoistego smaczku: "Wszak wiesz sam: religie są podobne do robaczków świętojańskich: świecą tylko w ciemności". Erazm z Rotterdamu napisał kiedyś, iż tam gdzie luteranizm wchodzi, tam nauka wychodzi (niektórzy uważają, że nie miał na myśli jedynie protestantów, ale takie, a nie inne jego położenie nakazywało mu ograniczyć wypowiedź tylko do nich),natomiast Schopenhauer zauważa, że "W toku procesu dziejowego wyżej opisanego mogłeś zauważyć, że wiara i wiedza są jak dwa talerze wagi: o ile jeden się wznosi, o tyle drugi opada". Dla dylematu, czy można łączyć w sobie pierwiastek wiary i nauki ma jednoznaczną odpowiedź: "nie można siedzieć na dwóch krzesłach". Wchodzi także w rolę profety, wieszcząc, iż "Religie są dziećmi ciemnoty, które swej matki długo nie przeżyją". Jego prognozy jednak nie miały się urzeczywistnić w terminie, jaki przewidywał. Dotyczyło to także opinii o wszelkiej maści duchownych i tych, których wspólny interes polega na konserwowaniu istniejącej rzeczywistości, a także udawaniu i wmawianiu innym, że dalej jest tak, jak zawsze bywało, czyli znakomicie: "Garść obskurantów nic już nie zdziała; dziś patrzymy na nich jak na ludzi, którzy chcą światło gasić, aby kraść". Na koniec bardzo słusznie zauważa: "Jak złe sumienie musi posiadać religia, można już stąd wywnioskować, że pod wysokimi karami zabrania się drwić z niej", a także złowieszczo dodaje: "Panom od <<objawienia>> radziłbym dziś nie objawiać za wiele, gdyż narażają się na to, że im się raz objawi, co to jest objawienie". Dla tych, co gustują w krótkich formach, praca Schopenhauera jest w sam raz. Ci, którzy wolą bardziej pogłębione studia z zakresu krytyki religii, winni zajrzeć do choćby "Systemu przyrody" Holbacha, lub prac również wyżej wspomnianego Ludwika Feuerbacha.
Munk - awatar Munk
ocenił na92 lata temu
Wprowadzenie do filozofii Arno Anzenbacher
Wprowadzenie do filozofii
Arno Anzenbacher
"Wprowadzenie do filozofii" Anzenbachera zawiera systematyczne ujęcie podstawowych zagadnień tej nauki. Autor rozpoczyna od prezentacji koncepcji "trójkąta platońskiego", czyli trzech możliwych punktów wyjścia dla namysłu filozoficznego, którymi są: świat, człowiek i absolut. Następnie omawia każdy z tych punktów wyjścia przedstawiając charakterystyczne dla niego koncepcje filozoficzne. Na tak wypracowanym podłożu zagłębia się dopiero w dziedziny bardziej szczegółowe: logikę, antropologię, etykę oraz filozofię religii. Anzenbacherowi udało się zmieścić prawdziwy ogrom zagadnień w bardzo małej objętości, książka może więc stanowić pewne wyzwanie dla osób rozpoczynających dopiero przygodę z filozofią. Widać jednak przy tym, że autor dbał o przestępność formy, starając się wyjaśnić kolejne zagadnienia najprościej jak to możliwe, jednak bez uproszczeń w stosunku do ich treści. Trudność tej książki jest więc w zasadniczej części trudnością samej dziedziny. Dużym plusem tej pozycji jest także to, że dzięki ciągłemu odsyłaniu do "trójkąta platońskiego" jest ona naprawdę spójna, co nie jest łatwe przy omawianiu takiej różnorodności kierunków filozoficznych. Skłonność autora w stronę filozofii chrześcijańskiej jest widoczna, być może nawet trochę bardziej, niż by mogła, jest to pewien minus tej książki. Póki co, jest to jednak najlepsza pozycja tego typu, jaką dane mi było poznać.
Arczi - awatar Arczi
ocenił na84 lata temu
Moralność myślenia Michał Heller
Moralność myślenia
Michał Heller
*** http://ratowniklektur.blogspot.com/ *** O tej krótkiej lekturce można też krótko napisać - ciekawy odnośnik do dzieł współczesnych filozofów. Szukając poznania moralności, można trafić na coś zupełnie innego, co skłoni do badania czegoś innego. Zagadnieniem autora było: jak głupot jest możliwa? Oraz udowodnienie, że myślenie w kategoriach moralnych jest myśleniem racjonalnym, ma nas zająć jako drugie zagadnienie. Ze swojego pytania o głupocie szybko wybrnął dzięki zaskakującej odpowiedzi jednego profesora, mówiącego, że głupota jest argumentem na istnienie duchowości. Nasuwa się pytanie jak autor, będący księdzem, pojmuje duchowość. Klerycy często mylą duchowość z tym, co charakteryzuje kościół, Boga, w trzech osobach i wyglądającego jak starzec, który jest jedynym bytem duchowym. Również z innymi religijnymi atrybutami. Natomiast duchowość to coś innego i coś zupełnie odwrotnego, coś więcej. A ksiądz, dodatkowo naukowiec powinien znać duchowość w prawdziwej jej formie. Niestety czytamy o pewnym odrzuceniu natury przez autora, która ma więcej wspólnego z duchowością niż kościół. Zatem wniosek o głupocie argumentującej duchowość, może wydać się sam w sobie głupi. Co do drugiego zagadnienia Heller wiele nie wyjaśnia i bardziej owija w bawełnę, co dla niego bywa typowe, niemniej zaręcza nam, że myślenie moralne jest mocno związane z racjonalnością. Nie da się temu zaprzeczyć, aczkolwiek autor nie wziął pod uwagę chorych umysłowo, którzy nie odróżniają dobra od zła, gdzie pierwsze jedynie przypisane racjonalności i co autor nawet chce zasygnalizować poprzez logikę i jej matematyczną stronę. W interesujący sposób zaś przywołuje Blake'a, Proppera i Husserla chcąc nam chyba zasugerować rozważania nad pewnym upadkiem. Kończymy bowiem lekturę z pytanie, czy pokolenie jest skazane na wymarcie. Prawdopodobnie autor nieświadomie nawiązał do kilku postaw filozoficznych skłaniających się ku nihilizmowi, jednak podparł swym pytaniem zatrważający upadek moralny cywilizacji. Mówi się, że dalsi filozofowie po starożytni są tylko odnośnikami i przypiskami do tych starożytnych filozofów. Michał Heller w swym dziełku wydaje się także odnośnikiem i przypiskiem do współczesnych filozofów. Z naukowym zacięciem i po trosze pragmatyzmem zachęca nas do lektur badanych przez siebie, ale nie wnosi nic nowego do pojmowania moralności lub myślenia - chyba że z tą głupotą miał rację. Warto sięgnąć, chociażby po to, aby przemyśleć czy myślenie powinno prowadzić do pytań o wymarcie. Spodziewałem się czegoś gorszego, ale to wciąż nie było odpowiedzią na postawione pytania (przynajmniej wg mnie, bo nic nie narzucam). Dla siebie znalazłem więcej, niż się spodziewałem, dlatego daję szansę autorowi.
RatownikLektur - awatar RatownikLektur
ocenił na65 lat temu
Ku filozoficznemu myśleniu. Wprowadzenie do podstawowych pojęć filozoficznych Józef Maria Bocheński
Ku filozoficznemu myśleniu. Wprowadzenie do podstawowych pojęć filozoficznych
Józef Maria Bocheński
Na czym polega myślenie filozoficzne. Józef Maria Bocheński jest jednym z największych i znanych na świecie filozofów w XX wieku. Bocheński był filozofem, logikiem i historykiem logiki, sowietologiem, rektorem Uniwersytetu we Fryburgu. Niestety w Polsce był i jest zupełnie nieznany, gdyż po pierwsze był dominikaninem, a po wtóre marksizm uważał za jeden z największych zabobonów. W okresie PRL jego publikacje były objęte cenzurą i dopiero w osiemdziesiątych latach można było publikować jego prace w Polsce. Co ciekawe, jak sam się wypowiadał, został dominikaninem, żeby być wolny w swoich dociekaniach filozoficznych. Zajmował się też szeroko rozumianą popularyzacją filozofii. „Ku filozoficznemu myśleniu” należy do publikacji mających na celu popularyzację filozofii. W 1958 roku na zaproszenie Radia Bawaria w Monachium wygłosił na antenie radia dziesięć wykładów wprowadzających z zagadnienie filozofii. Oczywiście w ciągu 27-minutowej audycji nie można wyczerpać tematu, trzeba zdecydować się na wybór zagadnień. Autor uważa, że tak zwane „obiektywne” omawianie podstawowych zagadnień filozoficznych jest utopią, dlatego prezentuje w niej swój punkt widzenia. Wykłady te później zostały wydane w formie książki. W tym wydaniu dołączył posłowie, gdyż niektóre poglądy zmienił od czasu wydania pierwszej wersji. Zaczyna ciekawie, od zastanowienia się czym jest prawo. Naukowcy z poszczególnym dyscyplin zakładają, że istnieją prawa, formułują i badają. Natomiast, czym są prawa, to już zagadnienie filozoficzne. Dopiero w drugim wykładzie, zastanawia się, czym jest właściwie filozofia i co jest jej przedmiotem. Następnie przechodzi do zagadnień filozoficznych, takich jak poznanie, myślenie, prawda, wartości, byt, człowiek, społeczeństwo i Absolut. W każdym z tych tematów przedstawia różne koncepcje, które pojawiały się w filozofii. Autor w interesujący sposób wprowadza w podstawowe zagadnienia filozofii, zakładając, że poziom wiedzy na ten temat u czytelnika jest zerowy. Jednak nie są to suche wykłady, gdzie przytłoczeni jesteśmy wiedzą, ale pokazuje nam, na czym polega myślenie filozoficzne i zachęca do takiego myślenia. Wykłady są krótkie, dzięki temu nie nużą i zachęcają do następnych poszukiwań.
jatymyoni - awatar jatymyoni
ocenił na81 rok temu
Pojęcie lęku Søren Kierkegaard
Pojęcie lęku
Søren Kierkegaard
Søren Kierkegaard, duński filozof, teolog i poeta. Uważany za jednego z prekursorów filozofii egzystencjalnej. Prawie nie znany za życia, a zainteresowanie jego filozofią zdecydowanie wzrosło po drugiej wojnie światowej. „Pojęcie lęku” to książka, która pierwszy raz ukazała się w druku w roku 1844. Swoją treścią obejmuje takie zagadnienia jak: lęk, jako założenie dla grzechu pierworodnego i jako wyjaśnienie grzechu pierworodnego, sięgające wstecz ku jego początkom; lęk jako postęp w grzechu pierworodnym; lęk jako następstwo grzechu, które jest spowodowane nieobecnością świadomości grzechu; lęk grzechu, czyli lęk jako następstwo grzechu u jednostki; lęk, który zbawia za pośrednictwem wiary. Praca ta to bardzo ważne a zarazem trudne dzieło, w którym objawia się niezwykła wielkość i analityczność filozofa. „Pojęcie lęku” to lektura wymagająca uważności w trakcie czytania, lektura w której aż się roi od niełatwych rozważań, intrygujących analiz i wniosków filozofa, z którymi często trudno byłoby polemizować. Aż dziw, że napisanie jej zabrało autorowi tylko cztery miesiące. Analiza lęku jest w tym dziele niezwykle gruntowna i rozebrana na czynniki pierwsze. Autor wyznaje zasadę, że jeżeli człowiek odważy się na wejrzenie w głąb siebie i otwarcie przyzna do swoich słabości (lęków),to zdobędzie nie tylko zrozumienie samego siebie, ale również każdego innego człowieka. Dużo miejsca w książce Kierkegaard poświęca zagadnieniu grzechu pierworodnego, rozpatrywanego tu jako dogmatyczny problem. Jedno z jego rozważań w tym temacie kończy konkluzją, że w momencie kiedy stajemy pod presją odpowiedzialności, budzi się w nas niepokój i lęk. Niepokój jest nieodłączną cechą wolności i warunkiem istnienia. Wiąże się z odkryciem wolności i wielu życiowych perspektyw. Lęk przyciąga i odpycha. Przyciąga nas w szczególny sposób wszystko, czego się boimy, a mimo tego często świadomie robimy krok w kierunku lęku. Ciekawym spostrzeżeniem autora jest również stwierdzenie, że lęk jest oznaką szlachetności człowieka, gdyż jak sam pisze: „Im mniej ducha, tym mniej lęku”. Całkowite pozbycie się lęku, oznacza pozbycie się człowieczeństwa. Lęk jest świadectwem tego, że żyjemy. Życie w całkowitym poczuciu bezpieczeństwa to śmierć. Lęk jest częścią stawania się człowiekiem. Kierkegaard przedstawia przykłady, kiedy człowiek zamiast obawiać się zła, obawia się dobra. Tak bywa, kiedy przyjmuje on postawę ofiary. Na dowód tego przywołuje Nowy Testament i zdarzenie, w którym Jezus pragnie pomóc obłąkanemu. Ten jednak odrzuca jego pomoc tylko po to, aby pogrążyć się głębiej w swojej rozpaczy. Według filozofa to nasza wolna wola wchodzi w lęki i zmusza nas do dokonywania wyborów. Oddanie wolnej woli oznacza wzrost poziomu lęku. Lęk wymusza na nas wzięcie odpowiedzialności za swoją przyszłość. Analiza lęku prowadzona jest przez Kierkegaarda od strony tego, co lęk objawia i co mówi na temat człowieka. Eksplorację tę przeprowadza w kontekście zarówno filozoficznym, jak i teologicznym. Książka wnikliwa, skłaniająca do refleksji i własnych analiz. Nie polecam lektury na pierwsze spotkanie z Sørenem Kierkegaardem. Na początek zdecydowanie lepsza jest lektura „Albo - albo” będąca zdecydowanie mniejszym wyzwaniem czytelniczym.
zuszka - awatar zuszka
oceniła na81 rok temu

Cytaty z książki Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nietzsche. Nadczłowiek i wola mocy