Zmierzch bożyszcz, czyli jak filozofuje się młotem

112 str. 1 godz. 52 min.
- Kategoria:
- filozofia, etyka
- Format:
- papier
- Cykl:
- Genialni myśliciele (tom 14)
- Tytuł oryginału:
- Götzen-Dämmerung oder Wie man mit dem Hammer philosophiert
- Data wydania:
- 2015-06-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-06-02
- Liczba stron:
- 112
- Czas czytania
- 1 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788361516750
"Zmierzch bożyszcz czyli jak filozofuje się młotem" F. Nietzschego (1844-1900) - jednego z najważniejszych filozofów niemieckich, którego poglądy wpłynęły na całą późniejszą filozofię, myślenie o kulturze, religii, człowieku - jak świadczy tytuł "jest przede wszystkim odetchnieniem, błyskiem słonecznym, dygresyją w próżnowaniu psychologa. I nowych bożyszcz wysłuchiwaniem? Niewielka ta książka jest wielkim wypowiedzeniem wojny; co zaś się tyczy wysłuchiwania bożyszcz, to nie są tym razem bożyszcza doczesne, lecz bożyszcza wieczne, w które uderza się tu młotem...".
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Zmierzch bożyszcz, czyli jak filozofuje się młotem w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zmierzch bożyszcz, czyli jak filozofuje się młotem
Poznaj innych czytelników
1117 użytkowników ma tytuł Zmierzch bożyszcz, czyli jak filozofuje się młotem na półkach głównych- Przeczytane 580
- Chcę przeczytać 511
- Teraz czytam 26
- Posiadam 217
- Filozofia 39
- Ulubione 19
- Nietzsche 4
- 2024 3
- 2025 3
- Filozofia 3








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zmierzch bożyszcz, czyli jak filozofuje się młotem
Filozofia młotem, czyli jak powinno się atakować filozofią.
Filozofia młotem, czyli jak powinno się atakować filozofią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe, ale chyba będzie potrzeba drugiego podejścia
Ciekawe, ale chyba będzie potrzeba drugiego podejścia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawiałem się jak podejść do tej opinii. Zdecydowałem się nie stawiać buńczucznych tez, silić się na skomplikowane wnioski, pseudofilozować. Chociaż całkiem mi się podobała, to niewiele poza jakimiś ogólnikami z niej zapamiętałem. Autor krytykuje tradycyjną (na ówczesne czasy) filozofię i moralność, odrzucając m.in. cel i sens życia czy jako taką odpowiedzialność i postęp.
Mimo wszystko jest to raczej lektura dla każdego, wydaje mi się jednak, że nieco dojrzalszego czytelnika (tak +30 lat conajmniej),i ja traktuję ją jako coś, co można określić mianem "intelektualnego pikniku".
Poniżej kilka cytatów, które wbiły mi się w pamięć.
1. "Jest to niedorzecznością, chcieć popchnąć swą istotę ku jakiemuś celowi. To my wynaleźliśmy pojęcie "celu", w rzeczywistości celu nie ma..."
2. "Wszędzie, gdzie się szuka odpowiedzialności, szukająca bywa instynktowna chęć sądzenia i karania."
3. "Sprowadzając coś nieznanego do czegoś znanego, doznajemy poczucia ulgi, uspokojenia, zadowolenia, prócz tego poczucia mocy."
Zastanawiałem się jak podejść do tej opinii. Zdecydowałem się nie stawiać buńczucznych tez, silić się na skomplikowane wnioski, pseudofilozować. Chociaż całkiem mi się podobała, to niewiele poza jakimiś ogólnikami z niej zapamiętałem. Autor krytykuje tradycyjną (na ówczesne czasy) filozofię i moralność, odrzucając m.in. cel i sens życia czy jako taką odpowiedzialność i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor, filozof, filolog klasyczny prozaik i poeta.
Przyznawał się wielokrotnie do polskiego pochodzenia, ale prawdopodobnie był to rodzaj manifestacji przeciwko Niemcom i ich kulturze, którą uważał za upadłą.
Badania drzewa genealogicznego autora, sięgające XVI w. wskazują, że miał tylko niemieckich przodków.
O jego polskim pochodzeniu pisze B. Scharlitt wywodząc ród od Nickich herbu Radwan.
Mając 25 lat złożył podanie o anulowanie obywatelstwa pruskiego i od 17.04.1869 r. został " bez ojczyzny " czyli, prawdopodobnie, jednym z pierwszych Europejczyków.
„Zmierzch bożyszcz, czyli jak filozofuje się młotem” odkrywa przed odbiorcą m.in. stosunek filozofa do religii, autorytetów, wartości czy zastanego porządku świata.
Koncepcje Nietzschego w znacznych stopniu wpłynęły na późniejszą europejską myśl filozoficzną "
Jedno z najważniejszych dzieł niemieckiego XIX-wiecznego filozofa.
Nie mam zamiaru opisywać, a tym bardziej komentować jego filozofii.
Zamiast tego kilka cytatów ( Nakład Jakuba Mortkowicza w przekładzie St. Wyrzykowskiego ).
" Źli ludzie nie mają pieśni. -- Skąd, że to pochodzi, iż pieśni mają Rosjanie ? "
" Wszelka prawda jest prosta. --Nie jest , że to złożonem kłamstwem ? "
"Postanowiłem sobie raz na zawsze wiele nie wiedzieć. Mądrość wytycza rubieże także poznaniu. "
" Jest - że człowiek jeno omyłką Boga ? Lub Bóg jeno omyłką człowieka ? "
" Prawdziwa kobieta " popełnia " literaturę, jak jaki grzeszek: na próbę mimochodem oglądając się, czy nikt tego nie zauważył i by ktoś zauważył. "
" Gdy kobieta ma cnoty męskie to przychodzi uciekać, gdy zaś nie ma cnót męskich to ucieka sama. "
" Rozczarowany mówi. -- Szukałem wielkich ludzi, a znajdowałem zawsze tylko małpy ich ideału. "
Warto poczytać dla relaksu intelektualnego.
Lektura dla wszystkich.
Życzę tylko odwagi.
POLECAM.
Autor, filozof, filolog klasyczny prozaik i poeta.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznawał się wielokrotnie do polskiego pochodzenia, ale prawdopodobnie był to rodzaj manifestacji przeciwko Niemcom i ich kulturze, którą uważał za upadłą.
Badania drzewa genealogicznego autora, sięgające XVI w. wskazują, że miał tylko niemieckich przodków.
O jego polskim pochodzeniu pisze B. Scharlitt wywodząc ród od...
mówi młot
mówi młot
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaki Nietzsche - przede wszystkim z refleksjami psychologicznymi i epistemologicznymi - przemawia do mnie bardzo.
Książka nie za długa, ma tylko 100 stron, ale dała mi bardzo wiele do myślenia. Nietzsche jest dla mnie ciekawą personą, ponieważ burzy dotychczasowy mój pogląd i muszę przyznać, że aktualnie tak pofilozofował swym młotem, że również ja za nim swoim młotem zacząłem niszczyć "inne światy".
Taki Nietzsche - przede wszystkim z refleksjami psychologicznymi i epistemologicznymi - przemawia do mnie bardzo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nie za długa, ma tylko 100 stron, ale dała mi bardzo wiele do myślenia. Nietzsche jest dla mnie ciekawą personą, ponieważ burzy dotychczasowy mój pogląd i muszę przyznać, że aktualnie tak pofilozofował swym młotem, że również ja za nim swoim młotem...
"Mus zwalczania instynktów - oto formuła dekadencji. Dopóki życie się wzmaga, szczęście i instynkt to jedno" o bańce self improvement na youtube. Dot. tego cytatu zobacz rozwinięcie w definicji człowieka udanego w książce Nietzschego Ecce homo
Ciekawa pozycja, Nietzsche uderza młotem w posągi Sokratesa, Platona, Boga, Kanta... Krytykuje też współczesną kulturę, naukę i zakłady kształceniowe.
Najlepiej wypada roast na Sokratesie, dowiadujemy się że jego brzydota był wyrazem fizjologicznej dekadencji (nawiązanie do fizjognomiki); jego filozofia była nie mądrością a koniecznością i wyrazem dekadencji Aten gdzie nikt już nad sobą nie panował, instynkty tak zwyrodniały że konieczna była kuratela tyranii rozumu. Egiptycyzm pojęciowy, monotonoteizm przedstawiać mimiką grabarzy.
Wszystko w Sokratesie według autora jest przesadzone, buffo. Dialektyka należy do złego smaku - wybiera się ją tylko kiedy nie ma innego środka.
Pojęcie bóstwa i idei platońskich jako wiara w gramatykę.
Tylko dla słabych niezbędne są radykalne środki względem namiętności. (Tu moje spostrzeżenie-zob. apoteoza uwiądu starczego na początku dialogu Państwo Platona)
Sam Sokrates określa filozofię jako przygotowanie do śmierci - oto dekadent :)
Nietzschego cios ostateczny - ocena pod względem artystycznym "Platon jest nudny" Od niego woli Salustiusza, Horacego, Tukidydesa, sofistów, Heraklita
"Ta mała książka jest wielkim wypowiedzeniem wojny" zawiera też wiele ciekawego wglądu psychologicznego [wg wikipedii mimo odżegnywania się Freuda, udokumentowano że przeczytał przynajmniej 5 pierwszych książek Nietzschego] jest w pismach wielkiego filologa o nieświadomości, walce afektów racjonalizowanej potem w ego, o projekcji itd.
Kolejny ciekawy temat to pomieszanie przyczyny i skutku np. W reżimie diety Cornara. Biedak uważał, że długowieczność zawdzięcza niskokalorycznej diecie i wiele osób się na nim wzorowało. Podczas gdy Nietzsche pisze - długowieczność wynikała z powolnego trawienia i wolnej przemiany materii, więc wysoka efektywność wykorzystania pokarmu, niskie wymagania były powodem zdrowia a dieta przy takiej konstytucji - koniecznością. Natomiast zwykła osoba wtłoczona w taki reżim żywieniowy tylko zmarnieje. Podobnie kościół mówi, że rody upadały przez demoralizację i rozpasanie. A Nietzsche: ród zdegenerował się najpierw i stąd wyniknęła podrzeba silnych bodźców właściwa wyczerpanym. Czyli demoralizacja była skutkiem, nie przyczyną. Faktycznie często popełniamy ten błąd myślowy.
Nasze zapatrywania estetyczne. Człowiek nadaje wartości więc to on jest "przyczyną krasy świata" Nie mamy rękojmi, że to człowiek jest miarą piękna na meta poziomie (o ile taki jest) Oddziaływanie brzydoty daje się mierzyć siłomierzem. Niechęć do brzydoty to niechęć do zaniku własnego typu. Antropocentryzm estetyczny i kolejna zamaskowana wola mocy.
Kilka fragmentów no niestety widać inspiracje nazistowskiej eugeniki - wartość egoizmu zależnie od fizjologicznej wartości jednostki.
I inne wątki. Książka ciekawa i dobrze napisana, teraz dostępna też w formie audio
Do filozofii nauki
"Posiadamy obecnie wiedzy w sam raz tyle, o ile zgodziliśmy się przyjąć świadectwo zmysłów — o ile zaostrzamy je jeszcze, uzbrajamy, w myśleniu docierać kresów uczymy. Reszta jest dziwolągiem i nie-do-wiedzą: mam na myśli metafizykę, teologię, psychologię, teorię poznania. Albo wiedzę formalną, naukę znaków: jak logikę i logikę stosowaną, matematykę. Rzeczywistości nie ma w nich zgoła, nawet jako problematu; tak samo nie ma jej w formie pytania, jaką w ogóle wartość taka konwencja znakowa, jak logika, posiada."
"Ogół filozofów odrzucał świadectwo zmysłów, gdyż okazywały wielość i zmienność, on zaś dlatego odrzucał ich świadectwo, iż okazywały tak rzeczy, jak gdyby te posiadały trwałość i jedność. I Heraklit był niesprawiedliwy względem zmysłów. Gdyż te nie kłamią ani w ten sposób, jak mniemali Eleaci, ani jak on mniemał — w ogóle nie kłamią wcale. To dopiero wnosi kłamstwo, co my robimy z ich świadectwa, na przykład kłamstwo jedności, kłamstwo realności, substancji, trwania... „Rozum” jest przyczyną, iż fałszujemy świadectwo zmysłów. Zmysły nie kłamią, o ile okazują stawanie się, przemijanie, zmianę... Jednakże w tym po wszystkie czasy będzie miał Heraklit słuszność, iż byt jest czczą fikcją! Świat „pozorny” jest światem jedynym: „świat prawdziwy” dołgano tylko..."
" 5
Wbrew tym poglądom wyłuszczmyż wreszcie, jak wręcz odmiennie zapatrujemy się my (z grzeczności mówię my...) na problemat błędu i pozorności. Niegdyś uważano zmienność, kolejność, stawanie się w ogóle za dowód pozorności, za oznakę, iż musi być w tym coś, co nas myli. Dziś na odwrót widzimy właśnie o tyle, o ile jedność, tożsamość, trwanie, substancję, przyczynę, rzeczowość, byt przyjmować nas zmusza przesąd rozumowy, o ile w błąd nas niejako wprowadza, do błędu zniewala; acz w głębi duszy na podstawie ścisłego obliczenia mamy najzupełniejszą pewność, iż błąd tu zachodzi. Dzieje się tu podobnie, jak z biegiem wielkich gwiazd: względem nich oko nasze, tu zaś język nasz jest ustawicznym rzecznikiem błędu. Ze względu na powstanie należy mowa do okresu najszczątkowszych form psychologicznych: popadamy w gruby fetyszyzm, uświadamiając sobie podstawowe założenia metafizyki językowej, inaczej rozumu. To widzi wszędzie działacza i działanie: wierzy w wolę jako w przyczynę w ogóle; wierzy w „jaźń”, w jaźń jako byt, w jaźń jako substancję i przenosi wiarę w substancję jaźni na wszystkie rzeczy — w ten sposób stwarza dopiero pojęcie „rzecz”... Domyślną, podsuniętą przyczyną wszędzie jest byt; z koncepcji „jaźni” wynika dopiero następczo pojęcie „bytu”... Na początku jawi się fatalny błąd, iż wola jest czymś, co działa — że wola jest mocą... Dziś wiemy, że jest tylko słowem... Znacznie później, w tysiąckroć oświeceńszym świecie ze zdumieniem uświadamiają sobie filozofowie przeświadczenie, podmiotową pewność we władaniu kategoriami rozumowymi: dochodzą do wniosku, iż z empirii pochodzić one nie mogą — toć cała empiria jest z nimi w sprzeczności. Skąd zatem pochodzą one? — I w Indiach, tudzież w Grecji popełniono tę samą omyłkę: „snadź przebywaliśmy już kiedyś w jakimś wyższym świecie — (zamiast: w znacznie niższym, co byłoby prawdą!) — snadź jesteśmy boskiego pochodzenia, gdyż mamy rozum!”... W istocie, nic nie posiadało dotychczas równie naiwnej zdolności przekonywania jak błąd o bycie, sformułowany na przykład przez eleatów35: toć przemawia za nim każde słowo, każde zdanie przez nas wypowiadane! — Przeciwnicy eleatów również nie zdołali się oprzeć ich pojęciu bytu: między innymi Demokryt36, wynajdując swój atom... „Rozum” w mowie: oh, jakaż to stara podstępna czarownica! Obawiam się, iż nie otrząśniemy się z pojęcia bóstwa, gdyż wierzym jeszcze w gramatykę..."
"Mus zwalczania instynktów - oto formuła dekadencji. Dopóki życie się wzmaga, szczęście i instynkt to jedno" o bańce self improvement na youtube. Dot. tego cytatu zobacz rozwinięcie w definicji człowieka udanego w książce Nietzschego Ecce homo
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa pozycja, Nietzsche uderza młotem w posągi Sokratesa, Platona, Boga, Kanta... Krytykuje też współczesną kulturę, naukę i...
Bełkot.
Bełkot.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka stronnicza pełna uogólnień, domysłów i roastu. Autor z jednej strony narzeka na brak ducha u ludzi, z drugiej zaleca pewnym grupom społecznym samobójstwo. W moim odczuciu książka bardzo nieprzyjemna, poleciłbym ją tylko osobom które chcą się zapoznać z światopoglądem Nietzschego.
Książka stronnicza pełna uogólnień, domysłów i roastu. Autor z jednej strony narzeka na brak ducha u ludzi, z drugiej zaleca pewnym grupom społecznym samobójstwo. W moim odczuciu książka bardzo nieprzyjemna, poleciłbym ją tylko osobom które chcą się zapoznać z światopoglądem Nietzschego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNietzsche w tej książce daje sobie wyłączność na prawdę objawioną. W dzisiejszym młodzieżowym języku byłby to diss na innych filozofach.
Nietzsche w tej książce daje sobie wyłączność na prawdę objawioną. W dzisiejszym młodzieżowym języku byłby to diss na innych filozofach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to