Lodowe piekło. Katastrofa na Grenlandii

Okładka książki Lodowe piekło. Katastrofa na Grenlandii
Mitchell Zuckoff Wydawnictwo: Znak Literanova reportaż
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Frozen in Time: An Epic Story of Survival and a Modern Quest for Lost Heroes of World War II
Wydawnictwo:
Znak Literanova
Data wydania:
2016-01-11
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-11
Data 1. wydania:
2013-04-23
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324027583
Tłumacz:
Mariusz Gądek
Tagi:
Mariusz Gądek Grenlandia samolot katastrofa
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Ptaki drapieżne : historia Lucjana "Sępa" Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK Emil Marat, Michał Wójcik
Ocena 7,8
Ptaki drapieżn... Emil Marat, Michał ...
Okładka książki Tańczymy już tylko w Zaduszki. Reportaże z Ameryki Łacińskiej Maria Hawranek, Szymon Opryszek
Ocena 7,1
Tańczymy już t... Maria Hawranek, Szy...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
194 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1225
252

Na półkach: ,

"Arktyka to bezlitosny wróg. Walczy z tobą każdą bronią, jaką ma pod ręką, atakuje bez ostrzeżenia, a najmocniej uderza wówczas, gdy wydaje ci się, że już ją pokonałeś".

Od kiedy pamiętam, piekło zawsze jawiło mi się w odcieniach ognistej czerwieni, ale nigdy bym nie pomyślała, że może mieć ono także wszystkie kolory lodowej bieli i błękitu. 148 dni pełnych dramatycznych wydarzeń i walki o przetrwanie i zachowanie zdrowych zmysłów w najbardziej ekstremalnych warunkach jakie tylko można sobie wyobrazić. Poniższy cytat najlepiej obrazuje to, z czym przyszło zmierzyć się załodze trzech rozbitych na Grenlandii samolotów...

,,Panujące na Grenlandii zimno to nieomal żywa istota, niszcząca moc, która nawet najtwardszych mężczyzn odziera z siły i nie pozwala im choćby na chwilę odpoczynku. Z czasem zabija niczym pyton, wyciskając ze swoich ofiar resztki życia." str. 89

To zajmujący reportaż i książka historyczna w jednym. Jak pisze autor, nie poczyniono w niej żadnych zmian dotyczących faktów, zapisu rozmów, postaci, nie zmieniono także nic w całej chronologii wydarzeń. Autor, korzystając z zachowanych dokumentów i wspomnień ocalałych z katastrofy, odtwarza przejmujący zapis ciągu zdarzeń od momentu rozbicia się samolotów aż po akcję ratunkową przy czym traktuje te wszystkie wydarzenia z należytym szacunkiem. Współczesna misja ekipy poszukującej zaginionego wraku w której znalazł się także Mitchell Zuckoff , postawiła sobie za cel sprowadzenie szczątków zaginionych na lodowcu lotników. Czy im się to uda....? Warto się przekonać z jakim skutkiem skończyła się cała ta ekspedycja...

"Arktyka to bezlitosny wróg. Walczy z tobą każdą bronią, jaką ma pod ręką, atakuje bez ostrzeżenia, a najmocniej uderza wówczas, gdy wydaje ci się, że już ją pokonałeś".

Od kiedy pamiętam, piekło zawsze jawiło mi się w odcieniach ognistej czerwieni, ale nigdy bym nie pomyślała, że może mieć ono także wszystkie kolory lodowej bieli i błękitu. 148 dni pełnych dramatycznych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
62
16

Na półkach: ,

,,Lodowe Piekło. Katastrofa na Grenlandii'' - Książka opowiada losy trzech samolotów oraz ich załóg z okresu drugiej wojny światowej, które rozbiły się na terenie Grenlandii.

Reportaż ten wstrząsnął mną dogłębnie, a z każdą kolejną stroną, kibicowałem rozbitkom coraz bardziej. Z całych sił pragnąłem, by w końcu wydostali się z tej srogiej krainy, a jak sami się domyślacie, nie było to łatwe. Ogromne zimno, silne wiatry, ukryte w śniegu szczeliny sięgające głębokości nawet kilkudziesięciu metrów - to tylko niewielka liczba przeszkód, z jakimi musiały się zmagać załogi rozbitych maszyn. Ostatni ocaleni ludzie, przeżyli na tej bezlitosnej ziemi, aż 148 dni! W głównej mierze udało im się to dzięki paczkom z prowiantem, które cyklicznie zrzucały im samoloty stacjonujące w bazie, położonej niedaleko miejsca katastrofy, gdyby nie one, mężczyźni nie pociągnęli by długo.

Mimo beznadziejnej sytuacji, dzielni rozbitkowie nie poddawali się. Każdego dnia walczyli jak tylko mogli, by przetrwać i wrócić do domu. W pewnym momencie pozostało im już tylko czekać na jakiś cud. Czy wreszcie on nadszedł? Przeczytajcie, a sami się dowiecie.

Historia napisana jest w nieszablonowy sposób. W jednym rozdziale czytamy o rozbitkach i trudach z jakimi musieli się oni zmagać na pogrążonych w lodzie ziemiach Grenlandii. W drugim natomiast, przenosimy się do bardziej współczesnych czasów i towarzyszymy ekspedycji mającej na celu odnalezieniu wraku samolotu, który rozbił się w misji ratunkowej, wspomnianych wcześniej rozbitków.

Na samą myśl o tym, jakie piekło zgotował los tym nieszczęśnikom, przechodzą mnie ciarki po plecach. Wytrzymanie tak długiego czasu, w tak niskiej temperaturze jest wielkim wyczynem. Większość ludzi nie dałaby rady przeżyć nawet kilku godzin w takim miejscu, sam się do nich zaliczam. Pewnie zakopałbym się gdzieś w śniegu i czekałbym na śmierć. Rozbitków natomiast, cechowała wielka pomysłowość, odwaga i chęć walki, a dzięki tym cechom, przetrwali oni na ziemiach Grenlandii wiele dni.

Muszę szczerze się przyznać, że będąc któregoś dnia w księgarni, zamierzałem kupić coś całkowicie odmiennego od reportażu autorstwa Mitchela Zuckoffa. Teraz się cieszę, że wziąłem do rąk właśnie ,,Lodowe Piekło. Katastrofa na Grenlandii'', ta książka dostarczyła mi wielu niezapomnianych wrażeń.

http://www.piesotekarz.pl/lodowe-pieklo-katastrofa-na-grenlandii-m-zuckoff/

,,Lodowe Piekło. Katastrofa na Grenlandii'' - Książka opowiada losy trzech samolotów oraz ich załóg z okresu drugiej wojny światowej, które rozbiły się na terenie Grenlandii.

Reportaż ten wstrząsnął mną dogłębnie, a z każdą kolejną stroną, kibicowałem rozbitkom coraz bardziej. Z całych sił pragnąłem, by w końcu wydostali się z tej srogiej krainy, a jak sami się domyślacie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
89
81

Na półkach: , ,

Co mnie dziwi po przeczytaniu?
To, to że z trzech katastrof lotniczych na Grenlandii można napisać całkiem sporą książkę, którą można przeczytać w mgnieniu oka :)
Autor naprawdę się postarał gdyż, treść wciąga od pierwszych stron. Opis prób przeżycia załogi, która dobrze wiedziała, że ich dni są policzone, naprawdę chwyta za serce.

Mimo wypraw ratunkowych w czasach już współczesnych Grenlandia nadal pozostaje bezlitosna dla poszukiwaczy, czy wojskowych.
Nie ma sensu się tutaj rozpisywać, to trzeba po prostu przeczytać. Jednym słowem jest to pięknie napisana książka przedstawiająca tragedię wielu wspaniałych ludzi.

Co mnie dziwi po przeczytaniu?
To, to że z trzech katastrof lotniczych na Grenlandii można napisać całkiem sporą książkę, którą można przeczytać w mgnieniu oka :)
Autor naprawdę się postarał gdyż, treść wciąga od pierwszych stron. Opis prób przeżycia załogi, która dobrze wiedziała, że ich dni są policzone, naprawdę chwyta za serce.

Mimo wypraw ratunkowych w czasach już...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
89
81

Na półkach: , ,

Zima zawsze była moją ulubioną porą roku, zwłaszcza w czasach dzieciństwa. Kiedy wychodziło się lepić bałwana i jeździć na sankach, człowiek tryskał radością i z podziwem spoglądał na biały puch, którego wyczekiwał miesiącami. Jednak podziw i szczęście szybko potrafią się ulotnić, kiedy do rzeczy chwilowo pięknych dodaje się nadmiar, przesyt, przymus i bezradność. Tego właśnie zasmakowali wszyscy rozbitkowie PN9E - samolotu B-17, który rozbił się na Grenlandii w czasie II Wojny Światowej. Rozbił się, bo osoby na jego pokładzie postanowili ratować życie innych - wyruszyli na misję poszukiwawczą rozbitków z innego samolotu.

Można powiedzieć, że koło się w pewien sposób zataczało dalej - dwaj piloci samolotu (Grumman Duck) Straży Wybrzeża USA rozpoczęli akcję ratunkową nieszczęśników z B-17. Niedługo później sami podzielili ich los.

Mitchell Zuckoff w 2012 roku, wraz z wykwalifikowaną ekipą postanawia wyruszyć na Grenlandię i odnaleźć pogrzebaną pod masą lodu i śniegu "Kaczkę" wraz ze spoczywającą w niej załogą. Ale o tym, czy uda im się przeciwstawić niesprzyjającym warunkom pogodowym i niewielkiej ilości czasu, musicie przekonać się sami.

Struktura utworu jest ciekawa - autor i zarazem uczestnik teraźniejszej wyprawy przeplata opisy ich własnej misji z losami rozbitków sprzed 70 lat. Zuckoff ukazuje jakie zachowania wyzwala bycie niewolnikiem "lodowego piekła", jak organizm człowieka reaguje na ekstremalne warunki klimatyczne i jak wiele można zrobić, by uratować życie ludzkie.

Książka nie jest wybitna, ale z pewnością jest pozycją wartą uwagi, ze względu chociażby na mnogość informacji odnośnie zarówno nowożytnych poszukiwań, jak i autentycznej historii z czasów II Wojny Światowej.

Zima zawsze była moją ulubioną porą roku, zwłaszcza w czasach dzieciństwa. Kiedy wychodziło się lepić bałwana i jeździć na sankach, człowiek tryskał radością i z podziwem spoglądał na biały puch, którego wyczekiwał miesiącami. Jednak podziw i szczęście szybko potrafią się ulotnić, kiedy do rzeczy chwilowo pięknych dodaje się nadmiar, przesyt, przymus i bezradność. Tego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
812
335

Na półkach: ,

Historia opisana w książce byłaby piękna gdyby nie tragiczne losy osób, którzy zginęli próbując ratować rozbitków. Jest to opowieść niesamowita o ludziach, którzy zdołali przetrwać tak ekstremalne warunki i o tych, którzy starali się ich ratować nie zważając nawet na swoje bezpieczeństwo. I w końcu o tych, których misją życiową jest odnalezienie wszystkich tragicznie zaginionych mimo upływu tylu lat. Dobrze, że są tacy ludzie, choć chyba niewielu. Chwała im za to. Jeszcze raz to napiszę, niesamowita, tragiczna historia.

Historia opisana w książce byłaby piękna gdyby nie tragiczne losy osób, którzy zginęli próbując ratować rozbitków. Jest to opowieść niesamowita o ludziach, którzy zdołali przetrwać tak ekstremalne warunki i o tych, którzy starali się ich ratować nie zważając nawet na swoje bezpieczeństwo. I w końcu o tych, których misją życiową jest odnalezienie wszystkich tragicznie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1028
808

Na półkach: ,

Znakomita lektura. Nie wiedziałem, że dokument może być tak zajmujący. Opisana historia, nie została wymyślona, tylko scenariusz napisało życie.
Katastrofa trzech samolotów na niegościnnej grenlandzkiej ziemi jest tematem przewodnim. Przeżycia ludzi w tak trudnym środowisku i próby ich uratowania są mocnym punktem lektury. Trochę słabszym, jest opis wyprawy mającej doprowadzić do odnalezienia maszyn po latach. Czasami potrafił zanudzić.
Co mi przeszkadzało? Opisy życiorysów osób biorących udział w dramacie. Na domiar złego przesiąknięte amerykańskim patosem, który mnie drażni. Wytrącały z rytmu i burzyły napięcie. Mimo mojej niechęci przebrnąłem i przez tą przeszkodę.
Autor stosuje "przekładkę"- raz jesteśmy w latach wojny, by po chwili przeskoczyć do czasów współczesnych. Z jednej strony denerwował mnie ten zabieg, z drugiej podsycał ciekawość - jak to wszystko się skończy. Gdyby autor doprowadził akcję ratunkową do końca a potem przeskoczył do czasów współczesnych, mógłbym nieopatrznie sobie tą część darować.
Dokument w odbiorze równy jest niejednemu thrillerowi. Można też wiele się dowiedzieć na temat skrajnie trudnych warunków na tej wyspie.
Wydanie typowo ekonomicznie. Miękka oprawa i żółty papier. W środku kilka map, zdjęć i szkiców.
Mnie zaciekawił, można czytać bez konsultacji z lekarzem i farmaceutą.

Znakomita lektura. Nie wiedziałem, że dokument może być tak zajmujący. Opisana historia, nie została wymyślona, tylko scenariusz napisało życie.
Katastrofa trzech samolotów na niegościnnej grenlandzkiej ziemi jest tematem przewodnim. Przeżycia ludzi w tak trudnym środowisku i próby ich uratowania są mocnym punktem lektury. Trochę słabszym, jest opis wyprawy mającej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
190
99

Na półkach: , ,

Nie ma ognia tylko lód. Wiatr o sile huraganu i brak życia wokół. Piekło na ziemi. Grenlandia.

Ponad cztery miesiące w samym środku arktycznej zimy, na lodowcu, w najbardziej niegościnnym rejonie świata. Wyobrażasz to sobie? Jeśli tak, to cofnij się jeszcze o siedemdziesiąt lat i postaw siebie na lodowcu, pośród pustki. Bez gore-texów, liofilizatów, puchowych śpiworów i innych zdobyczy techniki.

Historia opisana w tej książce jest tak niesamowita, że nie pozwala się od niej oderwać. Brawurowa walka o życie zaginionych żołnierzy to w rzeczywistości znakomita literatura faktu ale czyta się ją jak genialny thriller. Wybitne połączenie.

Nie ma ognia tylko lód. Wiatr o sile huraganu i brak życia wokół. Piekło na ziemi. Grenlandia.

Ponad cztery miesiące w samym środku arktycznej zimy, na lodowcu, w najbardziej niegościnnym rejonie świata. Wyobrażasz to sobie? Jeśli tak, to cofnij się jeszcze o siedemdziesiąt lat i postaw siebie na lodowcu, pośród pustki. Bez gore-texów, liofilizatów, puchowych śpiworów i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1091
365

Na półkach: ,

Lodowe Piekło, to reprotaż o działaniach wojennych na terenie Grenlandii, o których większość ludzi nie wie, nie dlatego, że nie znają historii ale dlatego, że trudno sobie wyobrazić, aby w tak nieprzyjaznym dla człowieka miejscu prowadzić wojnę czy walczyć o dominację. A jednak Grenlandia ma coś czego pragnęli zarówno niemcy, jak i alianci, kopalnie kriolitu, potrzebnego przy produkcji aluminium.
Zakładali tam swoje bazy Niemcy i Amerykanie, ci drudzy w celu umożliwinie transportu bombowców do Wielkiej Brytanii.
W roku 1942 nad Grenlandia doszło do trzech lotniczych katastrof. Mitchell Zuckoff opowiada o dramacie, który rozegrał się na lodowych pustkowiach, ale bierze też udział we współczesnej misji odnalezienia jednego z wraków samolotu.
Autor niezwykle płynnie porusza się pomiędzy przeszłością i terażniejszością. Bohaterowi feralnych lotów zostają ukazani niezwykle rzetelnie i z pasją.
Autor pozwolił się opowiedzieć historii, losy rozbitków stają się naszym własnym, a szczęśliwy finał poszukiwań w 2012 roku przynosi radość i ukojenie.
Poruszająca książka.

Lodowe Piekło, to reprotaż o działaniach wojennych na terenie Grenlandii, o których większość ludzi nie wie, nie dlatego, że nie znają historii ale dlatego, że trudno sobie wyobrazić, aby w tak nieprzyjaznym dla człowieka miejscu prowadzić wojnę czy walczyć o dominację. A jednak Grenlandia ma coś czego pragnęli zarówno niemcy, jak i alianci, kopalnie kriolitu, potrzebnego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
157
56

Na półkach: ,

Dla miłośników literatury dokumentalnej - pewnie kawał dobrej książki.

Dla miłośników literatury dokumentalnej - pewnie kawał dobrej książki.

Pokaż mimo to

avatar
291
49

Na półkach:

Znakomita lektura. Warto po nią sięgnąć. Polecam

Znakomita lektura. Warto po nią sięgnąć. Polecam

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Mitchell Zuckoff Lodowe piekło. Katastrofa na Grenlandii Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd