Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik Niekrytego Krytyka

Okładka książki Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik Niekrytego Krytyka
Maciej Frączyk Wydawnictwo: Filia biografia, autobiografia, pamiętnik
168 str. 2 godz. 48 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Filia
Data wydania:
2015-11-04
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-04
Liczba stron:
168
Czas czytania
2 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380750432
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
94 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
129
72

Na półkach: ,

Książkę przeczytałam, albo lepiej powiedzieć przeanalizowałam, w jeden dzień. Potrzebowałam czegoś szybkiego na poprawienie humoru i to dostałam.
Humor Niekrytego Krytyka jest dosyć specyficzny, a dokładniej czarny jak wnętrze komina krematorium w Auschwitz.
Ten typ humoru trzeba lubić, ale mi on przypada do gustu. W sumie sięgnęłam po książkę głównie dlatego, że rodzaj żartów autora znałam z jego kanału na YouTube.
Jest to cyniczna, prawdziwa i szczera do bólu odpowiedź na "Zniszcz ten Dziennik", skierowana (głównie narracją) do panów, ale jako przedstawicielce pań, również mi się nawet spodobało.
Lektura lekka i nie dla osób bez dystansu.

Książkę przeczytałam, albo lepiej powiedzieć przeanalizowałam, w jeden dzień. Potrzebowałam czegoś szybkiego na poprawienie humoru i to dostałam.
Humor Niekrytego Krytyka jest dosyć specyficzny, a dokładniej czarny jak wnętrze komina krematorium w Auschwitz.
Ten typ humoru trzeba lubić, ale mi on przypada do gustu. W sumie sięgnęłam po książkę głównie dlatego, że rodzaj...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1674
905

Na półkach: , ,

Jak zwykle dobre, mocne teksty Niekrytego! Seria wulgarnych, chamskich żartów na najwyższym poziomie, książkę czyta się na raz!

Jak zwykle dobre, mocne teksty Niekrytego! Seria wulgarnych, chamskich żartów na najwyższym poziomie, książkę czyta się na raz!

Pokaż mimo to

29
avatar
371
15

Na półkach:

Niestety pomimo, że bardzo lubię filmy autora tej książki, jego przezabawne i w brew pozorom szczere odbieranie i ukazywanie rzeczywistości, to ta książka nie trafiła w mój gust. Spodziewałam się czegoś innego.

Niestety pomimo, że bardzo lubię filmy autora tej książki, jego przezabawne i w brew pozorom szczere odbieranie i ukazywanie rzeczywistości, to ta książka nie trafiła w mój gust. Spodziewałam się czegoś innego.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
0
0

Na półkach:

Zawsze kiedy jest mi smutno i źle wiem,że seans albo lektura Niekrytego szybko poprawi mi nastrój.
I tak było także w tym przypadku. Maciek postawił na swoje największe atuty i trochę ciężko było mi znieść ciężkie spojrzenia współpasażerów autobusu kiedy wybuchałem śmiechem, i to niekontrolowanym.

Polecam dla osób z dystansem.

Zawsze kiedy jest mi smutno i źle wiem,że seans albo lektura Niekrytego szybko poprawi mi nastrój.
I tak było także w tym przypadku. Maciek postawił na swoje największe atuty i trochę ciężko było mi znieść ciężkie spojrzenia współpasażerów autobusu kiedy wybuchałem śmiechem, i to niekontrolowanym.

Polecam dla osób z dystansem.

Pokaż mimo to

3
avatar
0
0

Na półkach:

Nie tak dobra jak pierwsze dwie, ale przyjemnie się czytało. ;)

Nie tak dobra jak pierwsze dwie, ale przyjemnie się czytało. ;)

Pokaż mimo to

0
avatar
1168
426

Na półkach: , , ,

Niestety Krytyk w swoim jak zwykle najlepszym wydaniu. Bawi, śmieszy i poprawia humor.

Niestety Krytyk w swoim jak zwykle najlepszym wydaniu. Bawi, śmieszy i poprawia humor.

Pokaż mimo to

2
avatar
242
62

Na półkach:

Do przeczytania na luzie, na szybko, lekko, jednak nic szczególnie wnoszącego cokolwiek w życie człowieka ;p

Do przeczytania na luzie, na szybko, lekko, jednak nic szczególnie wnoszącego cokolwiek w życie człowieka ;p

Pokaż mimo to

1
avatar
84
6

Na półkach:

Nie powaliła mnie na kolana. Jaknie macie co zrobić z pieniędzmi (35 zł) to polecam !

Nie powaliła mnie na kolana. Jaknie macie co zrobić z pieniędzmi (35 zł) to polecam !

Pokaż mimo to

1
avatar
2
2

Na półkach:

Nie wiem, czy to przypadek, czy przemyślany chwyt marketingowy, ale Maciek już czwarty raz z rzędu wydaje na świat książkę w najbrzydszą porę roku po tej części globu. Zimno, ciemno, mokro, niczym w piwnicy pełnej martwych prostytutek, do której nasz ukochany komik z internetu z taką lubością nawiązuje w swojej twórczości. Taki Joseph Fritzl polskiego YouTube. Swoimi radosnymi wypocinami rozświetla mgliste, szare dni (pisząc to, wyobraziłam go sobie jako przerośnięte i wyjątkowo brzydkie słoneczko z Teletubisiów) paskudnej polskiej jesieni.

Choć pora publikacji poszczególnych książek pozostaje bez zmian, ogromne zmiany zachodzą w stylu pisania i dojrzałości Maćka Frączyka jako twórcy. Charakterologicznie Maciek jest jednak wiecznym Piotrusiem Panem, co, w połączeniu z jego rosnącą wiedzą i poszerzającym się warsztatem, owocuje takimi perełkami, jak wydany ostatnio “Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik Niekrytego Krytyka”.

Tę wyjątkowo jak na trzydziestojednolatka dziecinną część widać przede wszystkim w oprawie graficznej “Niepamiętnika” oraz tym, w jaki sposób nawiązuje on do wątpliwej wartości merytoryczno-edukacyjnej głośnego bestsellera “Zniszcz ten dziennik”. Brawo dla autorki za umiejętne sprzedanie kilkudziesięciu prawie pustych kartek z grubo dorobioną ideologią za TAKĄ cenę, ale Maciek zrobił to lepiej (laleczka voodoo jest bezbłędna). No i coś tam jednak napisał.

“Niepamiętnik”, w przeciwieństwie do wszystkich trzech części "Zeznań", powstał z myślą raczej o starszych czytelnikach. O ile dwie poprzednie książki miały już mocne znamiona literackiego stand-upu, to wydawać by się mogło, że, w porównaniu z “Niepamiętnikiem”, jeszcze dotyczyła ich jakaś tam, drobna cenzura. W “Niepamiętniku” jej już w ogóle nie ma. Kiedyś Mickiewicz wpływał na suchego przestwór oceanu, teraz Niekryty wpływa do Rowu Mariańskiego swojej wyobraźni, głębokiego jak rów na jego brodzie, pełnego całkiem niezłego shitu.

Pełno tu ironii i cynizmu, ale takich przyjaznych - takich, że pomyślisz “ja tak przecież mam!” i w głębi ducha niby trochę zapłaczesz, ale w sumie cię to rozbawi i zaśmiejesz się głośno, bo przynajmniej nie jesteś jedynym, który nienawidzi swojej roboty, a poza tym ten Frączyk to całkiem nieźle napisał. Całkiem nieźle rozpracował też kilka aforyzmów, reklam, wynalazków ludzkości i ważnych dat w kalendarzu. Ogólnie łebski z niego gość. Gdyby George Carlin jeszcze żył, i gdyby w ogóle pofatygował się, żeby przyjechać do Łodzi, to na pewno zbiłby z Maćkiem pionę - nawiązań do twórczości Carlina tu nie brak, są jednak udanym hołdem dla jednego z lepszych komików naszych czasów. Za to należą się Maćkowi ogromne brawa, choć zdaję sobie sprawę, jak ciężko będzie klaskać z książką w jednej ręce.

Szkoda tylko, że znowu tak krótko. Następnym razem musisz się nieco bardziej postarać, Maciek, bo o ile porównanie Twojej dupy na brodzie do Rowu Mariańskiego jest jeszcze całkiem spoko, to chyba nie chcesz, bym zaczęła porównywać długość Twoich książek do innej części Twojego ciała.

PS Pozdrawiam Cię serdecznie.

Nie wiem, czy to przypadek, czy przemyślany chwyt marketingowy, ale Maciek już czwarty raz z rzędu wydaje na świat książkę w najbrzydszą porę roku po tej części globu. Zimno, ciemno, mokro, niczym w piwnicy pełnej martwych prostytutek, do której nasz ukochany komik z internetu z taką lubością nawiązuje w swojej twórczości. Taki Joseph Fritzl polskiego YouTube. Swoimi...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
671
84

Na półkach: ,

Przeczytane, na półce, pozycja obowiązkowa.
Uwielbiam Pana, Panie Frączyk!

Przeczytane, na półce, pozycja obowiązkowa.
Uwielbiam Pana, Panie Frączyk!

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Maciej Frączyk Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik Niekrytego Krytyka Zobacz więcej
Maciej Frączyk Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik Niekrytego Krytyka Zobacz więcej
Maciej Frączyk Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik Niekrytego Krytyka Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd