Niania

Okładka książki Niania
Christianna Brand Wydawnictwo: Znak emotikon Cykl: Niania Matylda (tom 1-3) literatura dziecięca
415 str. 6 godz. 55 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Niania Matylda (tom 1-3)
Tytuł oryginału:
Nurse Matilda. Nurse Matilda Goes to Town. Nurse Matilda Goes to Hospital
Wydawnictwo:
Znak emotikon
Data wydania:
2015-05-06
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-06
Liczba stron:
415
Czas czytania
6 godz. 55 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324033485
Tłumacz:
Rafał Śmietana
Tagi:
Rafał Śmietana Edward Ardizzone
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Poskromicielka małych bestii



7645 419 181

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1877
1527

Na półkach:

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/01/niania-christianna-brand.html

Państwo Brown mają tak dużo dzieci, że sami nie są w stanie ich policzyć, dlatego dzielą je na kategorie wedle wieku: Starszaki, Średniaki, Maluchy oraz Szkraby. Dodatkowo każde z nich jest potwornie niegrzeczne, nieposłuszne oraz skore do niewyobrażalnych psot, co tworzy mieszankę wybuchową, kiedy wszystkie naraz wpadają na pomysł uczynienia jakiegoś niesłychanie oryginalnego żartu. W ich życiu przewija się niezliczona ilość niań i guwernantek, które błyskawicznie uciekają jak najdalej, aby nigdy nie stanąć na drodze temu rodzeństwu. W momencie największej desperacji rodzice proszą o pomoc nianię Matyldę - szkaradną i pomarszczoną staruszkę, posiadającą nos jak dwa ziemniaki oraz jeden wystający ząb, która nieustannie ma przy sobie wielką, czarną laskę z magicznymi właściwościami, pomagającymi okiełznać nawet największego urwisa.

W "Niani Matyldzie" dzieci po raz pierwszy spotykają się z ową postacią, przejawiającą niezwykle oryginalne, aczkolwiek bardzo skuteczne, metody wychowawcze. "Niania Matylda w mieście" przedstawia historię państwa Brown, którzy pragnąc odpocząć od swoich urwisów, wyjeżdżają za granicę. Dzieci oddają pod opiekę ciotecznej babce Adelajdzie, mieszkającej w mieście, zaznaczając, że ich pociechy muszą być idealnie grzecznie, aby ich tymczasowa opiekunka zechciała przepisać im swój pokaźny spadek. Jednak bycie posłusznym okazuje się niezwykle trudnym zadaniem, dlatego na pomoc zostaje wezwana niania Matylda. Z kolei "Niania Matylda idzie do szpitala" opowiada o uczęszczaniu dzieci do szkółki niedzielnej, gdzie pastor stara się traktować ich według przykazania "kochaj bliźniego swego jak siebie samego", co staje się wręcz niemożliwe. Niania Matylda, która przychodzi do państwa Brown w odwiedziny, daje nauczkę urwisom, wysyłając ich do szpitala, gdzie oczywiście wszyscy sieją postrach. Kiedy w końcu wszyscy zaczynają zachowywać się w miarę porządnie, jadą nad morze do ciotki Adelajdy, gdzie dalej oddają się swoim psotom.

Polscy mali czytelnicy mieli okazję zapoznać się z książkami o niani Matyldzie już w 2006 roku, kiedy na rynku wydawniczym ukazały się trzy powieści Christianny Brand: "Niania Matylda", "Niania Matylda w mieście" oraz "Niania Matylda idzie do szpitala". Prawie 10 lat później wszystkie trzy historie ukazały się w jednym pokaźnym tomie. Z pewnością jest to wygodniejsza opcja - nie trzeba kupować trzech oddzielnych książek, ponieważ wszystkie historie można mieć w jednym miejscu. Poza tym, Niania ma twardą oprawę (w odróżnieniu do pojedynczych egzemplarzy), a pomimo dużej ilości stron, jej rozmiar jest bardzo poręczny - idealnie nadaje się do schowania w torebce lub niedużym plecaku.

Najciekawiej czytało mi się pierwszą część, ponieważ cała historia intrygowała ze względu na to, iż była zupełnie nieznana. "Nianię Matyldę w mieście" czytało się całkiem dobrze i sprawnie, jednak najgorzej było w przypadku ostatniej historii. Dlaczego? Otóż... każda z nich kręci się wokół tego samego. Owszem, czytanie ich w odrębnym egzemplarzu i w pewnych odstępach czasu byłoby zdecydowanie lepsze, ponieważ w takim przypadku dobrze jest przypomnieć sobie wcześniejsze wydarzenia, aby bezproblemowo móc wdrożyć się w aktualnie czytaną powieść. Jednak dostarczanie sobie informacji o tym, co pamięta się doskonale, gdyż miało się z tym styczność kilkanaście stron wcześniej, nie napawa zbyt dużym optymizmem, a raczej nuży czytelnika.

"Nianię" polecam dzieciom w wieku szkolnym, ponieważ młodsze mogą zbyt chętnie utożsamiać się z poznanymi urwisami, których pomysły przekraczają każdą granicę. Starszaki zdecydowanie lepiej odbiorą także niektóre niezbyt realistyczne wydarzenia, wiedząc, że jest to jedynie fikcja literacka. Pozornie strasznie wyglądająca niania może wzbudzić ogrom sympatii, szczególnie wtedy, gdy dzieci stają się grzeczniejsze, bo pozytywnie wpływa to także na samą nianię, której przybywa urody oraz uroku, nawet pomimo obecności tylko jednego zęba...

http://nieperfekcyjnie.pl

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/01/niania-christianna-brand.html

Państwo Brown mają tak dużo dzieci, że sami nie są w stanie ich policzyć, dlatego dzielą je na kategorie wedle wieku: Starszaki, Średniaki, Maluchy oraz Szkraby. Dodatkowo każde z nich jest potwornie niegrzeczne, nieposłuszne oraz skore do niewyobrażalnych psot, co tworzy mieszankę wybuchową, kiedy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
545
491

Na półkach: , , ,

Literatura dziecięca, jak sama nazwa mówi jest przeznaczona dla konkretnej grupy wiekowej. Nic bardziej mylnego! Gdyby nie moje kochane urwisy, sama nie wiedziałabym, co ciekawego tracę. Każda kolejna lektura wywołuje u nas salwy śmiechu. Uśmiech gwarantowany i nie ma miejsca na smutek. Tak w skrócie wyglądają nasze wspólne czytelnicze wrażenia. Tym razem pod lupę wzięliśmy „Nianię”. A co z tego wyszło sami się przekonajcie…

„Kto zapanuje nad nieznośną gromadką dzieci pana Brown? Tylko jedna jedyna osoba jest w stanie z nimi wytrzymać – niania Matylda. Włosy ma upięte z tyłu głowy w kok sterczący jak uchwyt czajniczka, nos do złudzenia przypomina dwa ziemniaki, a z przodu wystaje jej jeden ogromny ząb. Wygląda jak prawdziwa czarownica. Jak poradzi sobie z niesfornymi dzieciakami? Czy niani uda się je zaczarować?
Na podstawie opowieści o niani Matyldzie powstały dwa uwielbiane przez dzieci i rodziców filmy "Niania" oraz "Niania i wielkie bum".”

Zamiast trzech osobnych książek, w moje ręce trafiła jedna, w której znalazłam trzy historie z cyklu „Niania Matylda”. Początkowo przeraziła mnie jej objętość i nie powiem, moje smyki również kręciły nosem. Jednak po pierwszych oględzinach, lektura nie wydawała się już taka zła. To co mnie urzekło, to na pewno jej piękna twarda okładka, a w środku dodatkowo odnalazłam sznureczek-zakładkę. Pierwszy raz nie musiałam latać i szukać po domu zakładek, niby nic wielkiego, a oszczędziło masę zachodu i czasu.

Niania Matylda, to specyficzna kobieta, która nie rozstaje się ze swoją dużą czarna laską, a potrafi wyczyniać nią cuda. Za każdym razem kiedy nią stuknie, dzieje się coś dziwnego, czasem przerażającego. Ma także jedną zasadę, której zawsze się trzyma, bez żadnych wyjątków. Kiedy dzieci jej potrzebują ale jej nie lubią, w tedy zostaje. Ale kiedy dzieci chcą aby została, ale już jej nie potrzebują, w tedy odchodzi. Oprócz tego Niania odstrasza swoją urodą, a z każda kolejną lekcją, którą daje swoim podopiecznym, pięknieje.

Te trzy opowieści niewiele się od siebie różnią. Każda z nich ma inna scenerię i jest umiejscowiona w innym miejscu, ale oprócz tego bohaterowie są ci sami. Ponadto wszystkie maja elementy wspólne, których można się spodziewać. Z tych historii najbardziej podobały mi się dwie – „Niania Matylda” i „Niania Matylda w mieście”. Ostatnia była taka nijaka i jakby naciągana na siłę. Nie wnosiła nic twórczego, ani nowego. Brakowało mi czegoś, nawet psot było mniej i w sumie można powiedzieć, że dzieci były zbyt ułożone i grzeczne, aby wymyśliły coś naprawdę dokuczającego.

Oprócz Niani Matyldy, jedną z najlepszych postacią był Bobas. Słodki dzieciaczek, posiadający swój własny język, biegający z pieluchą, która wyglądała jakby w każdej chwili mogła spaść. Mimo że autorka nie zagłębiała się dokładnie w charaktery bohaterów, ani ich specjalnie nie rozbudowywała, ten malec mnie urzekł. Jako jedyny był taki realistyczny, cała reszta była nadąsana i mało przekonywująca. Zresztą, reszty dzieci nie można było się doliczyć, nawet nie wiem czy wszystkie ich imiona zostały wymienione przez te trzy opowieści. Częściej były pogrupowane wiekowo, a rzadziej wymieniane z imienia.

Oprócz kilku minusów, które zdążyłam wam już przedstawić, są także plusy. Mimo wszystko, podczas czytania nie brakuje humoru. Książkę bardzo szybko się czyta i ciężko się od niej oderwać. Nie brakuje delikatnie wplecionych elementów fantastyki i nie powiem, taka Niania przydałaby się niektórym rodzicom w domu – w tym także mi. Rodzinna rozrywka, pełna uśmiechu, gwarantowana. Niania Matylda umili czas, a przy okazji delikatnie „postraszy” maluchy. A nóż może będą się bały, że mama zatrudni Nianie i skończą się psoty.

Christianna Brand (prawdziwe nazwisko: Mary Christianna Lewis) urodziła się w 1907 roku na Malajach. Dzieciństwo spędziła w Indiach. Pracowała w różnych miejscach, między innymi jako modelka, tancerka, ekspedientka i guwernantka. Jej pierwsza powieść kryminalna Death in High Heels (1941), była fantazją na temat zabójstwa nielubianego kolegi z pracy. Rok później opublikowała pierwszą książkę, której bohaterem był uwielbiany przez czytelników inspektor Cockrill. Brand porzuciła pisanie serii kryminalnej w latach pięćdziesiątych. Przez następne lata próbowała swoich sił w innych gatunkach literackich (m.in. powieści dla dzieci i opowiadania). Zmarła w 1988 roku.
Brand uważana jest za ostatnią pisarkę „złotej ery powieści kryminalnych”. Język jej powieści jest pełen humoru, a zagadki kryminalne skomplikowane i intrygujące. Sama autorka tak podsumowała swoją twórczość: „nie mam żadnych bardziej pretensjonalnych inspiracji do pisania niż czysta chęć zapewniania dobrej rozrywki”.


Moja ocena: 7/10

Literatura dziecięca, jak sama nazwa mówi jest przeznaczona dla konkretnej grupy wiekowej. Nic bardziej mylnego! Gdyby nie moje kochane urwisy, sama nie wiedziałabym, co ciekawego tracę. Każda kolejna lektura wywołuje u nas salwy śmiechu. Uśmiech gwarantowany i nie ma miejsca na smutek. Tak w skrócie wyglądają nasze wspólne czytelnicze wrażenia. Tym razem pod lupę wzięliśmy...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Niania


Reklama
zgłoś błąd