Dzienniki kamikadze

282 str. 4 godz. 42 min.
- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 282
- Czas czytania
- 4 godz. 42 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788361159001
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Dzienniki kamikadze w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dzienniki kamikadze
Poznaj innych czytelników
141 użytkowników ma tytuł Dzienniki kamikadze na półkach głównych- Przeczytane 79
- Chcę przeczytać 62
- Posiadam 49
- Japonia 8
- 2021 2
- Ulubione 2
- Azja 2
- Historia 1
- Książki do kupienia 1
- 2010 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Dzienniki kamikadze
Jestem rozczarowana sposobem w jaki napisana jest książka. Spodziewałam się więcej fragmentów dzienników a mniej interpretacji i opisów ze strony autorki, która sama wybrała fragmenty do książki. Rozumiem, że publikacja całych dzienników byłaby zbyt dużym zbiorem, preferowałabym jednak więcej dzienników i bardziej streszczone opinie niż formę, która ostatecznie się ukazała. Daję punkt za ogólną wartość, tematykę i przesłanie oraz otworzenie mi oczu na niektóre kwestie.
Jestem rozczarowana sposobem w jaki napisana jest książka. Spodziewałam się więcej fragmentów dzienników a mniej interpretacji i opisów ze strony autorki, która sama wybrała fragmenty do książki. Rozumiem, że publikacja całych dzienników byłaby zbyt dużym zbiorem, preferowałabym jednak więcej dzienników i bardziej streszczone opinie niż formę, która ostatecznie się ukazała....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wstrząsająca, łamiąca stereotypy ,, ambicją tej książki jest definitywne wyjaśnienie (...) ukazanie autentycznych wyznań tych młodych ludzi , którzy zginęli w rajdach w latach 1944 - 1945 ( ...) dostarczenia bodźca do przemyśleń nad losem wszystkich poległych w bezsensownych wojnach."
Pilotów tokkotai zmuszono, by zgłosili się do tej 'ochotniczej' formacji, stali się 'siłami specjalnego przeznaczenia'. ,, Masz umierać za cesarza, jak opadający kwiat wiśni" - niektórzy wyruszali w samobójcze rajdy z gałązką przypiętą do munduru.
Mieli nieszczęście urodzić się w jednym z najczarniejszych okresów w historii Japonii - bezwzględnego dyktatu ultranacjonalizmu i militaryzmu, manipulacji ideami i symbolami ,, militaryzacji kwitnącej wiśni ". Jako młodzież studencka stanowili 'creme de la creme' społeczeństwa japońskiego, byli wykształconymi kosmopolitycznie idealistami. Oprócz łaciny mieli do wyboru angielski, niemiecki, francuski. Czytali klasykę w wybranych językach, posługiwali się europejskimi językami w mowie i w piśmie. Rozległość lektur budzi zdumienie: Arystoteles, Platon, Sokrates, stoicy, cynicy, Rousseau, Gide, Rolland, Kant, Hegel, Nietzsche, Kierkegaard, Goethe, Fichte, Schiller, Schelling, Novalis, Balzac, Baudelaire, Wilde,Flaubert, Mann, Remarque, Marks, Tołstoj, Dostojewski ,Lenin. Ważną rolę odgrywała muzyka, koncerty , opera . Niektórzy byli muzykami, koncertmistrzami. Zainspirowani wezwaniem Emersona ; ,, Zacumuj swą łódź u gwiazd" uznawali za owe gwiazdy idealizm intelektualny i duchowy. Potem szukali ukojenia w estetyce nihilizmu ,, (...) pogrążając się w nihilizmie, osiągaliśmy spokój wewnętrzny". Snuli utopijne wizje, poetyzowali, zagłębiali się w podświadomość, szukali wytłumaczenia swego losu w historycznym determinizmie. ,, Postrzegali siebie jako pionki niesione ku śmierci przez kolejną w dziejach, wielką falę historii". Z inspiracji tekstem Nietzschego " Wskazówka zegara twego życia" zatrzymywali zegary, aby im nie przypominały o nieuchronnym losie.
Noc przed samobójczym - finalnym rajdem :
,, W sali gdzie odbywało się pożegnalne przyjęcie, młodzi oficerowie popijali zimną sake (...) jedni wpadali w gniew inni na głos płakali. Wymieniano się wspominkami (...) piloci żegnali się z życiem opisując słowami różnorodność ukochanych twarzy, postaci, sytuacji ( ...) niektórzy składali głowy na blacie stołów inni spisywali ostatnią wolę, jeszcze inni składali ręce i pogrążali się w medytacjach - byli też tacy, którzy opuszczali salę, a także tacy, którzy szukali oszołomienia w tańcu i tłuczeniu naczyń. Wszyscy wypatrywali nadchodzącego świtu ( ...) Zdarzało się , że pilot po starcie zataczał koło nad lotniskiem i nurkował nad siedzibami oficerskimi, po czym odlatywał na swój rajd. "
Książka wstrząsająca, łamiąca stereotypy ,, ambicją tej książki jest definitywne wyjaśnienie (...) ukazanie autentycznych wyznań tych młodych ludzi , którzy zginęli w rajdach w latach 1944 - 1945 ( ...) dostarczenia bodźca do przemyśleń nad losem wszystkich poległych w bezsensownych wojnach."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPilotów tokkotai zmuszono, by zgłosili się do tej 'ochotniczej' formacji, ...
Informacje zawarte w tej książce, które mogłabym uznać za interesujące, zmieściłyby się na max. 3 stronach.
Informacje zawarte w tej książce, które mogłabym uznać za interesujące, zmieściłyby się na max. 3 stronach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy temat, interesująco nakreślona ówczesna rzeczywistość, jednak zaskakują negatywnie:
- ilość dzienników (zaledwie sześć)
- tytuł brzmi "Dzienniki Kamikadze", lecz niektórzy z omawianych studentów-żołnierzy nie byli w oddziałach Tokkokai
- własne opinie autorki, która ewidentnie pisała tę książkę dla Amerykanów
- niewielkie fragmenty dotyczące szkolenia itp,. rozległe dotyczące matek i filozofii
Ciekawy temat, interesująco nakreślona ówczesna rzeczywistość, jednak zaskakują negatywnie:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- ilość dzienników (zaledwie sześć)
- tytuł brzmi "Dzienniki Kamikadze", lecz niektórzy z omawianych studentów-żołnierzy nie byli w oddziałach Tokkokai
- własne opinie autorki, która ewidentnie pisała tę książkę dla Amerykanów
- niewielkie fragmenty dotyczące szkolenia itp,. rozległe...
Czytelnicy oczekujący wartkiej akcji, dramaturgii czy dynamicznych opisów przeżyć pilotów kamikadze będą lekko zawiedzeni. Zadowoleni natomiast będą bahawioryści, gdyż pozycja ta jest doskonałym materiałem do analizy ludzkiej psychiki i zachowań w obliczu nieuniknionej śmierci. Śmierci w obronie ojczyzny, lecz śmierci bezsensownej. Książka łamie stereotyp pilota kamikadze, który utrwalił się w dzisiejszych czasach.
Czytelnicy oczekujący wartkiej akcji, dramaturgii czy dynamicznych opisów przeżyć pilotów kamikadze będą lekko zawiedzeni. Zadowoleni natomiast będą bahawioryści, gdyż pozycja ta jest doskonałym materiałem do analizy ludzkiej psychiki i zachowań w obliczu nieuniknionej śmierci. Śmierci w obronie ojczyzny, lecz śmierci bezsensownej. Książka łamie stereotyp pilota kamikadze,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ta stanowi zbiór listów, wspomnień oraz fragmentów z pamiętników młodych Japończyków wcielonych do wojska, w celu podjęcia samobójczych lotów kamikadze. Autorka dzieli owych pilotów na fanatycznych patriotów, uważających oddanie swojego życia za cesarza za wielki honor oraz na przymusowo zwerbowanych studentów nie mogących pogodzić się z zaistniałą sytuacją. Wspomnienia jednych i drugich budzą wielkie emocje, nasuwają wątpliwości w sens prowadzenia takich działań. Czytaniu nieustannie towarzyszy uczucie przygnębienia, żalu oraz złości, wynikającej z faktu wykorzystywania ludzkich istnień i tragedii w walkach politycznych.
Książka ta stanowi zbiór listów, wspomnień oraz fragmentów z pamiętników młodych Japończyków wcielonych do wojska, w celu podjęcia samobójczych lotów kamikadze. Autorka dzieli owych pilotów na fanatycznych patriotów, uważających oddanie swojego życia za cesarza za wielki honor oraz na przymusowo zwerbowanych studentów nie mogących pogodzić się z zaistniałą sytuacją....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to trudna książka. Trudna nie ze względu na trudny temat, ale z powodu naszpikowania jej mnóstwem faktów.
Chyba nie jest to najlepsza pozycja dla osoby która nie miała wcześniej styczności z tym tematem (jak ja właśnie). Mam wrażenie, że jest to opis tylko malutkiego wycinka, który bez znajomości "tła", nie może być w pełni poprawnie odebrany.
Jest to trudna książka. Trudna nie ze względu na trudny temat, ale z powodu naszpikowania jej mnóstwem faktów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba nie jest to najlepsza pozycja dla osoby która nie miała wcześniej styczności z tym tematem (jak ja właśnie). Mam wrażenie, że jest to opis tylko malutkiego wycinka, który bez znajomości "tła", nie może być w pełni poprawnie odebrany.
Daleki Wschód. Inna mentalność, kultura, wychowanie, zasady… Jedna z setek różnic polega na tym, że w rozmowie pewnych tematów się nie porusza, o niektórych rzeczach się po prostu nie mówi. Co ciekawe, wyrażanie swoich myśli czy uczuć na piśmie, traktowane jest - lub było - zupełnie inaczej. Prawdopodobnie dlatego pisanie dzienników czy pamiętników było w początkach XX wieku nieomalże powszechne wśród wykształconych Japończyków. Spisywali oni swoje myśli, w rozmaitej formie, od momentu, w którym biegle nauczyli się pisać, do samej śmierci. W szczególnych przypadkach oznaczało to zaledwie kilka, kilkanaście lat…
Na ogólną liczbę około czterech tysięcy pilotów z jednostek tokkotai (termin wojskowy oznaczający siły specjalnego przeznaczenia, bardziej znana w Europie i Ameryce nazwa to „kamikadze”),jedna czwarta to absolwenci liceów i studenci.
Tu jeszcze jedna dygresja. Jestem przekonany, że zakres wiedzy i oczytanie studenta drugiego roku uniwersytetu np. w Kioto mogłoby wprawić w osłupienie doktoranta na dowolnej uczelni europejskiej. Ludzie, którzy jeszcze w liceum „przerabiają” Kanta w oryginale, na studiach są intelektualistami, a ich przeznaczeniem jest – w normalnych warunkach – błyskotliwa kariera i najwyższe stanowiska w kraju.
Czy jest możliwe, żeby tacy ludzie, autorzy rozpraw krytycznych pisanych w kilku językach, esejów, wierszy, artykułów, pamiętników, byli jednocześnie fanatycznymi szowinistami i samobójcami?
Autorka stara się pokazać dramat młodych ludzi, którzy z jednej strony odebrali kosmopolityczne (w najlepszym znaczeniu tego słowa) wykształcenie, a jednocześnie wychowywani byli w tradycjach, które pewnie teraz nazwalibyśmy średniowiecznymi.
Fragmenty ich dzienników wyraźnie pokazują, jak świadomość jednego utrudnia im akceptację drugiego, jak miotają się wewnętrznie próbując odnaleźć choćby pozory sensu w czekającym ich losie. Ważne jest tutaj i to, że według autorki w latach 1944-45 nie było w wojsku japońskim ochotników do takich samobójczych rajdów. „Ochotników” kamikadze wybierali ich dowódcy, albo też dzięki rozmaitym manipulacjom stawiali młodych ludzie właściwie w sytuacji bez wyjścia. Skoro tak jest napisane…
Były też i rozczarowania.
W książce zawarte zostały historie zaledwie sześciu żołnierzy-studentów. No, może siedmiu, bo w jednym przypadku omówiono też pokrótce losy brata. Z tych siedmiu chłopców, trzech nie zginęło samobójczą śmiercią podczas rajdu tokkotai, ale w zupełnie innych, choć też wojennych, okolicznościach. Czy fragmenty dzienników czterech osób mogą świadczyć o czymkolwiek? Czy mogą być dowodem na to, że i pozostali kamikadze reprezentowali podobne postawy? Nie twierdzę, że nie, jednak spodziewałem się historii co najmniej 20-30 osób, a nie czterech…
Tytułowych dzienników jest w tej książce faktycznie bardzo niewiele. Króciutkie fragmenty, jeden-dwa akapity. Zdecydowana większość tekstu to opowieści autorki o żołnierzach, jej tłumaczenie znaczenia ich dzienników, komentarze, informacje. I jakoś tak się dziwnie złożyło, że w żadnym przypadku te cytowane fragmenty oryginalnych zapisków, nie obejmują ostatnich godzin, a nawet dni przed startem do finalnej, samobójczej misji.
Jak wspomniałem, ludzie ci pisali dużo, działalność piśmiennicza jednego z nich to ponoć ok. 700 stron. Rzecz jasna nie dało się tego wszystkiego tu umieścić. Ale przecież mnie nie interesują ich rozważania na temat lektur licealnych, młodzieńcze wiersze, czy rozprawki o filozofii Marksa pisane po niemiecku. Zależało mi na dziennikach lub pamiętnikach żołnierzy-samobójców z ostatnich miesięcy ich życia.
Tego tutaj jednak nie znalazłem…
Daleki Wschód. Inna mentalność, kultura, wychowanie, zasady… Jedna z setek różnic polega na tym, że w rozmowie pewnych tematów się nie porusza, o niektórych rzeczach się po prostu nie mówi. Co ciekawe, wyrażanie swoich myśli czy uczuć na piśmie, traktowane jest - lub było - zupełnie inaczej. Prawdopodobnie dlatego pisanie dzienników czy pamiętników było w początkach XX...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująca !
Zaskakująca !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to7,5/10
7,5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to