Łapa w łapę

Okładka książki Łapa w łapę
Kamila ŁapickaAndrzej Łapicki Wydawnictwo: Czerwone i Czarne biografia, autobiografia, pamiętnik
287 str. 4 godz. 47 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Czerwone i Czarne
Data wydania:
2012-09-19
Data 1. wyd. pol.:
2012-09-19
Liczba stron:
287
Czas czytania
4 godz. 47 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377000397
Tagi:
życie poglądy aktorzy literatura
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
111 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
413
413

Na półkach: , , ,

Oj!
Pytania Kamili Łapickiej chwilami raziły swą infantylnością. Odpowiedzi Andrzeja Łapickiego były jak on sam. Klasa. Nawet jeśli wystudiowana, to jednak klasa.
Dziś, gdy pan Łapicki już nie żyje, czytelnik zadaje sobie pytanie: po co im to było? I nie, nie chodzi mi o małżeństwo, to nie moja sprawa. Chodzi mi o książkę.

Oj!
Pytania Kamili Łapickiej chwilami raziły swą infantylnością. Odpowiedzi Andrzeja Łapickiego były jak on sam. Klasa. Nawet jeśli wystudiowana, to jednak klasa.
Dziś, gdy pan Łapicki już nie żyje, czytelnik zadaje sobie pytanie: po co im to było? I nie, nie chodzi mi o małżeństwo, to nie moja sprawa. Chodzi mi o książkę.

Pokaż mimo to

avatar
1775
724

Na półkach: , , ,

Muszę przyznać, że taka forma biografii (bo mimo wszystko można tę książkę podpiąć pod biografie) pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie do końca byłam pewna, czego mam się po tym spodziewać, tymczasem dostałam tekst wciągający, miejscami zabawny, pełen zrozumienia i szacunku do drugiego człowieka.
Nie jest to zapis rozmów o miłości. Inaczej - miłość nie gra tutaj głównej roli. Łapiccy prowadzili rozmowy inteligenckie - o teatrze, filmie, literaturze, znajomych udzielających się w środowisku teatralno-filmowo-inteligenckim (kogo tutaj nie ma!). Jednocześnie było czuć między wierszami, że te rozmowy prowadzą kochający się ludzie.
Bez zbędnych wzruszeń (aczkolwiek, zważywszy na okoliczności wydania książki - Łapicki zmarł niedługo po ostatniej rozmowie - wzruszenia mogłyby się pojawić i nie byłoby to wcale dziwne), wyznań miłosnych, wielkich deklaracji i tak dalej. Stonowana, ale barwna i mocno wciągająca rzecz.
Polecam, aczkolwiek chciałabym nadmienić, że parokrotnie posiłkowałam się przy czytaniu Wikipedią, co bardzo mi pomagało odnaleźć się w opisywanej historii czy anegdocie. Nie uważam, by było coś hańbiącego w tym działaniu.

Muszę przyznać, że taka forma biografii (bo mimo wszystko można tę książkę podpiąć pod biografie) pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie do końca byłam pewna, czego mam się po tym spodziewać, tymczasem dostałam tekst wciągający, miejscami zabawny, pełen zrozumienia i szacunku do drugiego człowieka.
Nie jest to zapis rozmów o miłości. Inaczej - miłość nie gra tutaj głównej roli....

więcej Pokaż mimo to

avatar
903
769

Na półkach:

Dużym plusem tej książki jest Pan Andrzej Łapicki, który z dużym dystansem do siebie i humorem opowiada o swojej artystycznej drodze, o osobach z którymi współpracował i które cenił.
Jego żona mnie w tej książce irytuje, czasem czytając mam wrażenie,że gra słodką blondynką, która więcej wie o życiu niż Pan Andrzej.

Dużym plusem tej książki jest Pan Andrzej Łapicki, który z dużym dystansem do siebie i humorem opowiada o swojej artystycznej drodze, o osobach z którymi współpracował i które cenił.
Jego żona mnie w tej książce irytuje, czasem czytając mam wrażenie,że gra słodką blondynką, która więcej wie o życiu niż Pan Andrzej.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
816
816

Na półkach: ,

O aktorskich dokonaniach Andrzeja Łapickiego niestety nie mogę za dużo napisać, widziałem jak dotąd zaledwie 5 filmów z jego udziałem. W „Lekarstwie na miłość” stworzył niezapomniany i fantastyczny duet z samą Kaliną Jędrusik, poza tym widziałem jeszcze jego znakomite role u Wajdy („Wszystko na sprzedaż” czy epizod w „Panu Tadeuszu”) czy Krzystka („W zawieszeniu”). Mignął mi również epizodycznie w „Zakazanych piosenkach”. Wszystkie te role wzbudziły moją ciekawość Łapickim stąd też chętnie sięgnąłem po „Łapa w łapę”.

Zła to książka pod względem formy, rozczarowująca także pod względem treści. Jestem lekturą zdegustowany. Książka miała być wywiadem – rzeką. Nie jest. Jest jakimś absurdalnym zlepkiem rozmów na różne tematy. Każdy rozdział to jedna taka rozmowa, ale wszystko w pigułce, taka wersja instant, maksymalnie dwie – trzy strony na rozdział. Żaden temat nie jest traktowany obszernie, wszystkie przez Łapickiego traktowanie od niechcenia, jego wypowiedzi zaś są jakby za karę. Nie zrobił na mnie Łapicki dobrego wrażenia, wręcz przeciwnie, po skończeniu książki obraz Łapickiego jaki pozostał mi w głowie to egoistyczny, egocentryczny bufon, przekonany o swojej wielkości. Chyba, że to taka ironiczna poza i kreacja, ale jeśli tak to wyjątkowo kiepsko tę ironię widać.

Kamila Łapicka, z zawodu teatrolog i wiedzę na ten temat posiada dużą, ale pisarka z niej żadna. Czytało się to źle, według mnie napisane było to nie do końca umiejętnie i już pomijam fakt, że chyba w wydawnictwie nie poproszono nikogo o korektę tego dzieła…

Cóż, spodziewałem się wywiadu – rzeki, smakowitej opowieści o kinie, teatrze i ludziach z tego świata, oczekiwałem ciekawych anegdot o wielkich ludziach ze świata kultury a przede wszystkim spodziewałem się ciekawej opowieści o życiu Łapickiego, nie tylko tym filmowo – teatralnym. A dostałem jakąś groteskową karykaturę, która mi już na dobre wykoślawiła wizerunek Łapickiego.

A może byłoby inaczej gdyby za napisanie takiej książki wziąłby się ktoś, kto się na tym zna i potrafi pisać książki biograficzne? Czytałem bowiem lepsze biografie, na tym polu Łapicka niestety niczym się dla mnie nie wyróżniła.

O aktorskich dokonaniach Andrzeja Łapickiego niestety nie mogę za dużo napisać, widziałem jak dotąd zaledwie 5 filmów z jego udziałem. W „Lekarstwie na miłość” stworzył niezapomniany i fantastyczny duet z samą Kaliną Jędrusik, poza tym widziałem jeszcze jego znakomite role u Wajdy („Wszystko na sprzedaż” czy epizod w „Panu Tadeuszu”) czy Krzystka („W zawieszeniu”). Mignął...

więcej Pokaż mimo to

avatar
429
383

Na półkach: ,

Jakoś nie mogłam się zdecydować co nowego zacząć czytać, więc wzięłam ją na próbę.... Z tego próbowania tak się zaczytałam,że książka się skończyła...
Ulubionym rodzajem książek Pana Łapickiego były dzienniki, dlaczego?- zapytała żona...dlatego,że lubię czytać o tym jak inni widzieli życie w tym samym czasie w którym ja żyłem...
Muszę powiedzieć , że mnie osobiście też to najbardziej pochłonęło to jak ktoś inny postrzega świat...
Zbiór bardzo ciekawych rozmów na wiele tematów, wesołych, smutnych, nostalgicznych, o przemijaniu...Polecam...

Jakoś nie mogłam się zdecydować co nowego zacząć czytać, więc wzięłam ją na próbę.... Z tego próbowania tak się zaczytałam,że książka się skończyła...
Ulubionym rodzajem książek Pana Łapickiego były dzienniki, dlaczego?- zapytała żona...dlatego,że lubię czytać o tym jak inni widzieli życie w tym samym czasie w którym ja żyłem...
Muszę powiedzieć , że mnie osobiście też...

więcej Pokaż mimo to

avatar
666
124

Na półkach: ,

Andrzej Łapicki - niekwestionowana legenda polskiego kina, człowiek z wielkim talentem. Mimo to nie znałam go od zwykłej, ludzkiej strony, aż do chwili, gdy zaryzykowałam i postanowiłam kupić "Łapa w łapę". Książka to wspaniały zbiór rozmów z jego żoną Kamilą. Wielokrotnie uśmiechałam się pod nosem czytając, ale zdarzały się momenty, gdzie byłam wzruszona. Andrzej i Kamila mimo tak dużej różnicy wieku tworzyli bardzo zgrany i fajny duet, dopiero po przeczytaniu "Łapy...." widzę, że naprawdę pasowali do siebie. Pan Andrzej był człowiekiem z dużym dystansem do siebie i innych, jego poczucie humoru nie było dla każdego, to rodzaj żartów, które nie każdemu przypadną do gustu, ale mnie jak najbardziej się spodobały. Można powiedzieć, że zazdroszczę Kamili czasu spędzonego z tym wielkim aktorem, rozmów z nim, rozważań, bo to były też zwykłe rozmowy o życiu, wierze, miłości. Bardzo się cieszę, że powstała ta książka, dzięki temu i ja chociaż na kilka chwil mogłam dołączyć do tego grona. "Łapa w łapę" zdecydowanie trafi na listę moich ulubionych książek.

Andrzej Łapicki - niekwestionowana legenda polskiego kina, człowiek z wielkim talentem. Mimo to nie znałam go od zwykłej, ludzkiej strony, aż do chwili, gdy zaryzykowałam i postanowiłam kupić "Łapa w łapę". Książka to wspaniały zbiór rozmów z jego żoną Kamilą. Wielokrotnie uśmiechałam się pod nosem czytając, ale zdarzały się momenty, gdzie byłam wzruszona. Andrzej i Kamila...

więcej Pokaż mimo to

avatar
288
212

Na półkach: ,

Całkiem niezły wywiad na różne tematy. Ujmuje tutaj szczególnie staroświecka osobowość głównego bohatera i jego pozbawione złudzeń, rzeczowe spojrzenie na świat. Zdarzyły się co prawda lekkie literówki (jak np. "the best off"), ale nie zaburza to ogólnego odbioru, który jest zdecydowanie pozytywny.

Całkiem niezły wywiad na różne tematy. Ujmuje tutaj szczególnie staroświecka osobowość głównego bohatera i jego pozbawione złudzeń, rzeczowe spojrzenie na świat. Zdarzyły się co prawda lekkie literówki (jak np. "the best off"), ale nie zaburza to ogólnego odbioru, który jest zdecydowanie pozytywny.

Pokaż mimo to

avatar
966
764

Na półkach: , ,

No niestety, niedoczytane...

Nie podobał mi się ani sposób prowadzenia rozmówek, ani zadawane pytania, ani odpowiedzi.
Drażniło mnie głównie wrażenie, że pytająca bidula usiłuje nieustająco (mimo teoretycznie poruszania rozmaitych tematów) wyprosić "dobre słowo" na swój temat od zakochanego w sobie i przekonanego o swojej wielkości Gwiazdora.

Nie miałam zdania na temat Pana Andrzeja, oprócz uklepanego w głowie "wielkim aktorem był", ani na temat jego dużo młodszej żony. Teraz już mam. Niestety o obydwojgu nienajlepsze... Szkoda mi czasu, gdy na kindelku 54 w katalogu "do przeczytania", rzucam w połowie.

No niestety, niedoczytane...

Nie podobał mi się ani sposób prowadzenia rozmówek, ani zadawane pytania, ani odpowiedzi.
Drażniło mnie głównie wrażenie, że pytająca bidula usiłuje nieustająco (mimo teoretycznie poruszania rozmaitych tematów) wyprosić "dobre słowo" na swój temat od zakochanego w sobie i przekonanego o swojej wielkości Gwiazdora.

Nie miałam zdania na temat...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1132
686

Na półkach: ,

W bibliotece wpadła mi w ręce książka "Łapa w łapę. Z Andrzejem Łapickim rozmawia Kamila Łapicka". Nie jest to biografia, tylko seria rozmów na przeróżne tematy. Dowiedziałam się m.in., że Andrzej Łapicki lubił jadać mielone kotlety, walczył w powstaniu warszawskim, był zapalonym kibicem piłki nożnej, nie lubił całować pań w rękę, nie uznawał ekologii. Za najlepsze (najzdolniejsze) studentki uważał Krystynę Jandę i Agnieszkę Grochowską. Był też wyjątkowym egoistą i się do tego publicznie przyznawał na każdym kroku...

W bibliotece wpadła mi w ręce książka "Łapa w łapę. Z Andrzejem Łapickim rozmawia Kamila Łapicka". Nie jest to biografia, tylko seria rozmów na przeróżne tematy. Dowiedziałam się m.in., że Andrzej Łapicki lubił jadać mielone kotlety, walczył w powstaniu warszawskim, był zapalonym kibicem piłki nożnej, nie lubił całować pań w rękę, nie uznawał ekologii. Za najlepsze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
208
53

Na półkach:

Że ktoś ma potrzebę napisania książki to jego wola, ale że komuś chce się ją wydawać.

Że ktoś ma potrzebę napisania książki to jego wola, ale że komuś chce się ją wydawać.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Andrzej Łapicki Łapa w łapę Zobacz więcej
Andrzej Łapicki Łapa w łapę Zobacz więcej
Andrzej Łapicki Łapa w łapę Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd