Aktorki. Spotkania

Okładka książki Aktorki. Spotkania autora Łukasz Maciejewski, 9788377997048
Okładka książki Aktorki. Spotkania
Łukasz Maciejewski Wydawnictwo: Świat Książki film, kino, telewizja
672 str. 11 godz. 12 min.
Kategoria:
film, kino, telewizja
Format:
papier
Data wydania:
2012-11-07
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
672
Czas czytania
11 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-779-9704-8
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Aktorki. Spotkania w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Aktorki. Spotkania



książek na półce przeczytane 1528 napisanych opinii 819

Oceny książki Aktorki. Spotkania

Średnia ocen
6,7 / 10
150 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Aktorki. Spotkania

avatar
26
5

Na półkach: , ,

Obie książki z tej serii to lektura obowiązkowa dla kinomanów i teatromanów. Pozycja pióra bodaj najwybitniejszego krytyka filmowego swojego pokolenia, łączącego gigntyczną wiedzę z niepodrabialnym, lekkim piórem i darem dzielenia się z nami pogłębionymi refleksjami nad życiem. Nie ma w "Aktorkach" ani cienia banału. Ogromna dawka faktografii, w połączeniu z psychologicznymi portretami bohaterek i ich opowieściami o aktorstwie i życiu, składa się na wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju szkice biograficzne. Autor posłużył się formułą, którą popularnie w dziennikarstwie nazywamy "amerykańskim wywiadem". Ale zrobił to znacznie lepiej od wszystkich Amerykanów razem wziętych. Gorąco polecam!

Obie książki z tej serii to lektura obowiązkowa dla kinomanów i teatromanów. Pozycja pióra bodaj najwybitniejszego krytyka filmowego swojego pokolenia, łączącego gigntyczną wiedzę z niepodrabialnym, lekkim piórem i darem dzielenia się z nami pogłębionymi refleksjami nad życiem. Nie ma w "Aktorkach" ani cienia banału. Ogromna dawka faktografii, w połączeniu z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
449
419

Na półkach:

Dosyć ciekawe. Wolne od celebryckich durnych plot i sensacji z magla, za to obfitujące w wiadomości dotyczące przebiegu drogi artystycznej i wypowiedzi z różnych wywiadów lub rozmowy z autorem. Autor wybrał, według mnie, same interesujące aktorki.

Książka, dzięki której z zainteresowaniem obejrzałem nieznany mi wcześniej film z Barbarą Krafftówną i Zbigniewem Cybulskim "Jak być kochaną". Możliwe, że zainspiruje mnie do poznania innych jeszcze filmowych obrazów i zarejestrowanych spektakli teatralnych.

Całkiem przyjemna i wartościowa rozrywka. Lekko się czyta.

Dosyć ciekawe. Wolne od celebryckich durnych plot i sensacji z magla, za to obfitujące w wiadomości dotyczące przebiegu drogi artystycznej i wypowiedzi z różnych wywiadów lub rozmowy z autorem. Autor wybrał, według mnie, same interesujące aktorki.

Książka, dzięki której z zainteresowaniem obejrzałem nieznany mi wcześniej film z Barbarą Krafftówną i Zbigniewem Cybulskim...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
278
265

Na półkach:

Bardzo ciekawa książka, nie jest to typowy wywiad-rzeka, autor pozwala przemawiać samym jej bohaterkom, przytaczając jednocześnie własne przemyślenia, jak również opinie innych artystów na ich temat.
Oprócz suchych faktów znajdziemy wiele interpretacji i przemyśleń.
Jedyne, czego mi zabrakło, to krótkiej notki biograficznej o każdej z aktorek: gdzie i kiedy (chociaż rok) przyszła na świat, jej najważniejsze role teatralne i filmowe.
Gorąco polecam!

Bardzo ciekawa książka, nie jest to typowy wywiad-rzeka, autor pozwala przemawiać samym jej bohaterkom, przytaczając jednocześnie własne przemyślenia, jak również opinie innych artystów na ich temat.
Oprócz suchych faktów znajdziemy wiele interpretacji i przemyśleń.
Jedyne, czego mi zabrakło, to krótkiej notki biograficznej o każdej z aktorek: gdzie i kiedy (chociaż rok)...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

348 użytkowników ma tytuł Aktorki. Spotkania na półkach głównych
  • 186
  • 153
  • 9
108 użytkowników ma tytuł Aktorki. Spotkania na półkach dodatkowych
  • 86
  • 7
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Aktorki. Spotkania

Inne książki autora

Okładka książki Wpadnij, to pogadamy... Łukasz Maciejewski, Krzysztof Orzechowski
Ocena 10,0
Wpadnij, to pogadamy... Łukasz Maciejewski, Krzysztof Orzechowski
Okładka książki Flirtując z życiem Łukasz Maciejewski, Danuta Stenka
Ocena 6,9
Flirtując z życiem Łukasz Maciejewski, Danuta Stenka
Okładka książki Koniec świata wartości. The end of the world value Krystian Lupa, Łukasz Maciejewski
Ocena 7,9
Koniec świata wartości. The end of the world value Krystian Lupa, Łukasz Maciejewski
Okładka książki Konrad Eberhardt Aleksandra Drzał-Sierocka, Barbara Giza, Mariusz Guzek, Sylwia Kołos, Rafał Koschany, Tadeusz Lubelski, Łukasz Maciejewski, Marcin Maron, Rafał Marszałek, Adam Wyżyński, Piotr Zwierzchowski
Ocena 0,0
Konrad Eberhardt Aleksandra Drzał-Sierocka, Barbara Giza, Mariusz Guzek, Sylwia Kołos, Rafał Koschany, Tadeusz Lubelski, Łukasz Maciejewski, Marcin Maron, Rafał Marszałek, Adam Wyżyński, Piotr Zwierzchowski
Okładka książki Wszystko jest lekko dziwne Łukasz Maciejewski, Jerzy Radziwiłowicz
Ocena 6,8
Wszystko jest lekko dziwne Łukasz Maciejewski, Jerzy Radziwiłowicz
Łukasz Maciejewski
Łukasz Maciejewski
Polski dziennikarz oraz krytyk filmowy i teatralny. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego (filmoznawstwo). Jako dziennikarz współpracował bądź nadal współpracuje m.in. z redakcjami takich gazet i czasopism jak: "Gazeta Krakowska", "Dekada Literacka" czy "Dialog". Pierwszy gospodarz dnia filmowego w TVP Kultura. Felietonista portalu Onet.pl. Ekspert stacji HBO Polska. Jest także gościem w Ale Kino+ i Canal+. Komentator Tygodnika Kulturalnego w TVP Kultura. Członek Koła Piśmiennictwa Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Juror na wielu polskich i zagranicznych festiwalach filmowych. Wybrane publikacje książkowe: "Przygoda myśli. Rozmowy obok filmu" (Wydawnictwo Trio, 2009),"Operowa Małopolska" (Wyd. Opery Krakowskiej, 2010),"Flirtując z życiem. Danuta Stenka w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim" (z Danutą Stenką, Wydawnictwo Znak, 2013),"Aktorki. Odkrycia" (Znak Literanova, 2017).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Oddech Monika Jaruzelska
Oddech
Monika Jaruzelska
Po kolejną książkę Moniki Jaruzelskiej sięgnęłam z nadzieją na przyjemną lekturę, która z jednej strony dzięki stylowi autorki, charakteryzującemu się lekkością i dowcipem, przyniesie wytchnienie, z drugiej będzie okazją do snucia refleksji własnych. O życiu rzecz jasna. Czy się zawiodłam? Na pewno nie, ale z pewnością lektura była nieco inna, aniżeli poprzednim razem, kiedy sięgnęłam po książki Jaruzelskiej. Początek był nieco przytłaczający. Przeżycia autorki wzmagają refleksje trudne, wzbudzają empatię. A kiedy odczuwamy empatię, bierzemy na barki emocje i uczucia innej osoby. Jaruzelska podjęła tematykę jej na ówczesny moment bliską, a związaną nie tylko z upływem czasu, ale przede wszystkim ze stratą i tym momentem w życiu, kiedy dopada nas niemoc czy bezdech, żeby użyć adekwatnego słowa. W przypadku Moniki Jaruzelskiej taki stan spowodowany był śmiercią ojca. Żałoba po stracie bliskiej osoby była - co dziwić nie może - bardzo silna. Wpłynęła na różne aspekty życia codziennego. Chociaż z pewnością nie tylko to determinowało zmianę. Jaruzelska pisała każdą z trzech książek w innym momencie życia, z innej perspektywy. Możemy obserwować zmianę jej myślenia, dowiedzieć się więcej o przeszłości, przy okazji rozmyślając nad własną. Miałam wrażenie, że rozmawiam z kimś przy kawie, opowiadamy o swoich doświadczeniach, dzielimy rzeczami przykrymi i radosnymi. https://www.instagram.com/justynaczytuje/?hl=pl https://www.facebook.com/JustynaCzytuj
justynazwanaruda - awatar justynazwanaruda
oceniła na71 rok temu
Elka Iza Komendołowicz
Elka
Iza Komendołowicz
Według mnie jest to książka dla pokolenia, które już odchodzi, dla których Elżbieta Czyżewska była taką ówczesną prekursorką dzisiejszej celebrytki, która rozjaśniała swoim blaskiem ponurą gomułkowską rzeczywistość. Wtedy nie było salonów, błyszczała więc na scenach teatralnych, kabaretowych, na ekranie telewizyjnym, a przede wszystkim na dużym ekranie kinowym. A pod koniec lat sześćdziesiątych w szczycie swoich aktorskich i towarzyskich sukcesów zrobiła - zdawało się tak wtedy wszystkim - bajeczną na tamte czasy karierę. Wyszła za mąż za sławnego dziennikarza i wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Wydawało się, że hollywoodzką sławę ma w kieszeni. A tu klops. W Stanach kariery nie robi się po znajomości i nawet sławny mąż nie mógł jej w tym pomóc. Nie umiała angielskiego, miała zły akcent, a według mnie też okropny tembr głosu. Z pewną taką dozą nieufności przystąpiłam do czytania tych wspomnień znajomych o Elżbiecie Czyżewskiej. Wszak obowiązuje u nas zasada, że o zmarłych mówi się dobrze, albo nie mówi się wcale. No i większość rozmówców mówiła same dobre rzeczy o aktorce, że była piękna, zdolna, inteligentna, błyskotliwa, oczytana, życzliwa, ale też i niekiedy złośliwa. No i że piła. To był powszechnie znany fakt. Czy dlatego nie zrobiła w Stanach kariery na miarę jej talentu? Nikt z rozmówców tego wprost nie powiedział. Wyczułam za to, w niektórych rozmowach, taki rodzaj złośliwej satysfakcji z tego, że jej się tam nie udało. Paru jej znajomych pozwoliło sobie na stonowany krytycyzm jej osoby, a paru wręcz odmówiło wypowiedzi. Książka wciąga, pochłania się ją błyskawicznie. Podejrzewam jednak, że wśród młodych nie wzbudza większego zainteresowania.
Elżbieta - awatar Elżbieta
oceniła na76 lat temu
Gajos Elżbieta Baniewicz
Gajos
Elżbieta Baniewicz
Konstantin Stanisławski mówił o takich ludziach, że należą do aktorów, którzy lubią sztukę w sobie, a nie siebie w sztuce. Tacy byli i pewnie będą – najwięksi. Taki jest Janusz Gajos. Aktor, który nie eksponuje nachalnie swoich warsztatowych możliwości, raczej stosuje je powściągliwie, w myśl zasady: lepiej nie dograć, niż przegrać. Nie eksponuje też siebie w roli, nie nagina postaci do swojej osobowości, tylko absolutnie podporządkowuje jej charakterowi swoje zachowania.  Nie raz udowodnił, że jest w stanie zagrać wszystko: „prymitywa i zagubionego inteligenta, prostaka i subtelnego intelektualistę, wspaniałego króla i kanalię, bandytę i szlachetnego zwykłego człowieka, schizofrenika i świętego, księdza i pederastę – wszystko, każdą postać”. Gajos wierzy w sztukę metamorfozy, a jego naczelnym dążeniem od lat pozostaje uwiarygodnienie przedstawianego przez niego człowieka. Głośno mówi o tym, że nie traktuje aktorstwa jako specjalnej misji, jako posłannictwa społecznego. Uważa je raczej za zestaw rzemieślniczych umiejętności, które czasem stają się sztuką i znaczą więcej niż tylko sprawnie wykonane zadanie.  O nim samym, o „Gajosie prywatnym” trudno zaś powiedzieć cokolwiek, poza tym, że wydaje się być skromny, pracowity i przyzwoity. I wystarczy, w dzisiejszym świecie to i tak aż nadto. P. S. „Niedzielnych czytelników” niech nie zmyli mnogość obrazków w tej publikacji. ;) To nie jest książka dla wielbicieli komeraży i wątpliwej klasy smaczków towarzyskich. Plotkarze, sensaci i poszukiwacze zakulisowych ciekawostek mogą tę pozycję omijać szerokim łukiem. Miłośnicy rozbudowanych analiz warsztatowych, teatralnych recenzji oraz szeroko pojętych intelektualnych dyskusji będą zaś w pełni usatysfakcjonowani.
Mignatka - awatar Mignatka
oceniła na77 miesięcy temu
Rodzina Monika Jaruzelska
Rodzina
Monika Jaruzelska
Mdła i wyrywkowa pierwsza część wspomnień MJ nie wróżyła zbyt wiele dla części kolejnej. Jednak zostałam bardzo mile zaskoczona - w książce jest krew, prawdziwe uczucia i intensywność. Jeśli wcześniej miałam niedosyt anegdot o generalskiej rodzinie, to teraz otrzymałam ich bardzo wiele. Wspomnienia ze wspólnie spędzanych wakacji, młodość rodziców Pani Moniki, rozmowy córki z ojcem, na które nigdy nie było czasu, domowe ukochane psy i koty. Słodko być nie mogło, skoro Autorka, będąc nastolatką, podjęła próbę samobójczą. Słodko nie było i w chwili pisania książki, w której wspomnienia przeplatają się z przygnębiającymi momentami licznych pobytów generała w szpitalu i opisami powolnego odchodzenia. Z książki wyłania się obraz kobiety w rozpaczliwym bezruchu, unieruchomionej sprzecznymi pragnieniami. Z jednej strony chce jakoś buntować się i budować życie na własny rachunek, bez brzemienia nazwiska i wszystkiego, co się z nim dla Polski wiąże. Z drugiej zaś nie może i nie chce wyjść z roli opiekuńczej córki i wojowniczki o dobre imię rodziców. Rozumie teraz znacznie więcej, bo sama już jest matką, i też "hoduje" sobie jedynaka. A czy odnosi się jakoś do spraw publicznych i polityki? Niekoniecznie, chociaż nie zabrakło nawet wzmianki o niezapomnianym "Bluzgu" w wykonaniu Emiliana Kamińskiego... Dominują też przykre wrażenia z kolejnych rocznic stanu wojennego i masakry w "Wujku", podczas których dom generała przeżywał oblężenie przez demonstrantów. Mama Moniki wspomina gorzko wielką samotność, jaką otoczona była rodzina Jaruzelskich w chwili wprowadzenia stanu wojennego. Ale przyczyny tych oblężeń i tej samotności wydają się Autorce jakby niezrozumiałe... Jakakolwiek analiza przyczyn, motywacji, konieczności historycznych takich a nie innych decyzji generała, który przecież przez długie lata i w wyniku świadomego wyboru konsekwentnie realizował określoną linię polityczną, nie należy do tematu tej książki. Ktoś dociekliwy mógłby dopatrzyć się jakiejś podskórnej dumy i zrozumienia dla tych decyzji. Jednym słowem to takie "odpieprzcie się od generała", podane w bardziej eleganckiej formie. Cała książka jest dość elegancka, zdania okrągłe, rozdziały wystudiowane. Czuć dziedzictwo "Tojego stylu", gdzie ładnie podana treść dominuje nad głębszą analizą. Czytałam ze sporym przejęciem, hamując się w duchu przed zakochaniem się w tej rodzinie, tym sztywnym acz serdecznym ojcu, gwiazdorzącej mamie i córce walczącej o przetrwanie w rodzinie silnych osobowości. Na szczęście nie zapomniałam, że to są subiektywne odczucia Autorki, to nie jest źródło historyczne, to nie jest żadne przemyślenie okoliczności dziejowych i nie może wyjść poza format obyczajowych zapisków powstałych z potrzeby serca kochającej i lojalnej córki.
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na74 miesiące temu
Życie jest piosenką Jacek Cygan
Życie jest piosenką
Jacek Cygan
Kwietniowe wyzwanie LC - biografia, wspomnienie. Piosenki, wśród których żyjemy. Przeniosłam się na kilka nostalgicznych godzin w muzyczne (i nie tylko) wspomnienia, przypomniały mi się Opola, Eurowizje, Teleranki, wesela, rodzinne imprezy. Że Jacek Cygan to facet z klasą, że pisze dużo i dobrze - wiedziałam. Ale nie zdawałam sobie sprawy, że aż tak często się na niego natykałam życiu i że tworzy aż tak dużo. I że aż tak dobrze mu to idzie. W kilkudziesięciu opowiastkach o konkretnych piosenkach ( prawie wszystkie znałam) znalazłam echo mojej młodości i czasów współczesnych, dowiedziałam się czemu napisał tak, a nie inaczej, jak walczył o każde słowo, a w ogóle to wczytałam się w poetyczne teksty, pełne podwójnych i mądrych znaczeń. Słynne pytanie „co autor miał na myśli?” ma tu rację bytu, bo jak się słucha piosenki, to nie zawsze da się wychwycić niuanse w tekście. Minęło kilka dni, z lektury książki pamiętam niewiele, ale to chyba nie o to chodzi. Ważny jest czas, który spędziłam z Jackiem Cyganem i jego poezją. Każdej piosence przyporządkował miejsce, czas, wydarzenia, ludzi, anegdotki, a na zakończenie zamieszczony został pełny tekst piosenki, która była bohaterką rozdziału. Było to tak ciekawe, że wszystkie (!) piosenki odsłuchałam w sieci, niejednokrotnie w kilku wykonaniach. I skonfrontowałam z ciekawostkami, które w książce ujawnił autor tekstu. Zachwyciła mnie po latach ponownie „Laleczka z saskiej porcelany” w wykonaniu Magdy Fronczewskiej. Pamiętacie Dyskotekę Pana Jacka? Powspominałam, ponuciłam z Marylą Rodowicz, Edytą Górniak, Rynkowskim, Krajewskim, Geppert, Kombii, i … mam wymieniać dalej? Ale przede wszystkim spotkałam się ze znakomitym polskim poetą, człowiekiem pozytywnym, któremu obce są negatywne emocje. I cóż mi teraz pozostało? - Na spacer pójdę z psem na smyczy, - Na ławce w parku wypalę fajkę - a potem... całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę licząc, że zadzwonisz do mnie, kiedy będę stara. Urocza lektura, wzruszająca, optymistyczna, zabawna i kojąca. Wysoka ocena z powodów sentymentalnych. Poznajcie Państwo bliżej Jacka Cygana, nie: tekściarza, a doskonałego polskiego poetę.
Ewa Kowalska - awatar Ewa Kowalska
oceniła na82 lata temu
Obywatel Stuhr. Z Jerzym i Maciejem rozmawia Ewa Winnicka Jerzy Stuhr
Obywatel Stuhr. Z Jerzym i Maciejem rozmawia Ewa Winnicka
Jerzy Stuhr Ewa Winnicka Maciej Stuhr
Wkręciłam się w podcast (pod wiele znaczącym tytułem "Jak się starzeć bez godności"),którego współautorką jest Ewa Winnicka (wspólnie z Małgorzatą Grzebałkowską) i dowiedziawszy się, że obie panie działają na niwie literatury, postanowiłam sprawdzić ich książki. Okazało się, że już jakiś czas temu czytałam reportaż Ewy Winnickiej "Był sobie chłopczyk" - historię 2-letniego chłopca, którego ciało zostało znalezione w błotnistym stawie w Cieszynie, a którego nikt nie szukał, nie zgłosił zaginięcia. Tamta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Teraz postanowiłam sięgnąć po inną pozycję Ewy Winnickiej. Przejrzałam katalog on-line mojej biblioteki publicznej i spośród 10 pozycji przyciągnęło mnie nazwisko Stuhr. Ponieważ lubię obydwu panów Stuhr, to byłam pewna satysfakcjonującej lektury. I tak, rozmowy z Jerzym oraz Maciejem (dwie oddzielne rozmowy, nie wspólna) bardzo ciekawe, jak to rozmowy z interesującymi ludźmi, ale rozmowy te to mniej niż połowa książki. Kolejna część to scenariusz filmu "Obywatel". Hm, może to i ciekawy pomysł, tyle że - gdy zorientowałam się, że rozmowy w książce kręcić się będą wokół tego filmu - czym prędzej obejrzałam film, by wiedzieć o czym mowa. W tej sytuacji dołączony scenariusz stał się dla mnie wypełniaczem książki i mało atrakcyjnym dodatkiem.
Agnieszka_Lech - awatar Agnieszka_Lech
ocenił na63 lata temu

Cytaty z książki Aktorki. Spotkania

Więcej
Łukasz Maciejewski Aktorki. Spotkania Zobacz więcej
Łukasz Maciejewski Aktorki. Spotkania Zobacz więcej
Więcej