Wejście w zbrodnię

Okładka książki Wejście w zbrodnię
Jill Hathaway Wydawnictwo: Bellona kryminał, sensacja, thriller
296 str. 4 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
Slide
Wydawnictwo:
Bellona
Data wydania:
2012-07-19
Data 1. wyd. pol.:
2012-07-19
Data 1. wydania:
2012-03-27
Liczba stron:
296
Czas czytania
4 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-11-12339-7
Tłumacz:
Ewa Górczyńska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
138 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
76
7

Na półkach:

Prosta młodzieżówka. Co prawda była przewidywalna ale fajnie się ją czytało i pomysł też był ciekawy.

Prosta młodzieżówka. Co prawda była przewidywalna ale fajnie się ją czytało i pomysł też był ciekawy.

Pokaż mimo to

0
avatar
2065
62

Na półkach: , ,

"Wejście w zbrodnię" to jedna z tych książek, które czyta się jednym tchem. Fabuła jej jest prosta, aczkolwiek pomysłowo skonstruowana. Czytając ją miałam nieodparte wrażenie, że jest to jednak kryminał dla młodzieży... Pomimo to uważam, że jest to książka warta przeczytania...

"Wejście w zbrodnię" to jedna z tych książek, które czyta się jednym tchem. Fabuła jej jest prosta, aczkolwiek pomysłowo skonstruowana. Czytając ją miałam nieodparte wrażenie, że jest to jednak kryminał dla młodzieży... Pomimo to uważam, że jest to książka warta przeczytania...

Pokaż mimo to

38
avatar
1916
290

Na półkach:

"Jakie to niesprawiedliwe, przez kilka sekund mieć matkę we śnie, tylko po to, żeby ją utracić w chwili przebudzenia. Poduszka jest mokra od łez."

"Jakie to niesprawiedliwe, przez kilka sekund mieć matkę we śnie, tylko po to, żeby ją utracić w chwili przebudzenia. Poduszka jest mokra od łez."

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
623
316

Na półkach: ,

Ciekawy pomysł na fabułę ( bo kto by nie chciał na chwilę przenieść się do głowy kogoś znajomego ? ) lecz niestety mam wrażenie, że zakończenie było zbyt szybkie, żeby nie stwierdzić iż na siłę... Być może to tylko mój niedosyt.
Osobiście chętnie przeczytałabym tę książkę z bardziej rozwiniętym wątkiem zbrodni dokonywanych na nastolatkach (nie, nie jestem psychicznie chora ;)), więcej tajemnicy by nie zawadziło - bo jak już pisałam trochę za szybko się to wszystko rozwiązało. Tak czy inaczej polecam - bo wciąga :)

Ciekawy pomysł na fabułę ( bo kto by nie chciał na chwilę przenieść się do głowy kogoś znajomego ? ) lecz niestety mam wrażenie, że zakończenie było zbyt szybkie, żeby nie stwierdzić iż na siłę... Być może to tylko mój niedosyt.
Osobiście chętnie przeczytałabym tę książkę z bardziej rozwiniętym wątkiem zbrodni dokonywanych na nastolatkach (nie, nie jestem psychicznie...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
8886
3669

Na półkach: , ,

Tytułowa nastolatka Sylvie Bell cierpi na przypadłość narkoplesję, różni się od swoich rówieśników...jest świadkiem morderstwa jak zostaje zamordowana jej przyjaciółka Sophie..chce zbadać to morderstwo i inne mordy na nastolatkach kto ich zabił.
Mocny, intrygujący kryminał trzymający w dobrym napięciu jeżyły mi się włosy na głowie, gęsia skórka przechodziła po mnie.
Zaskoczył niesamowicie mnie, zaintrygował.
Odprężyłam się przy książce dla mnie to miły relaks był.

Tytułowa nastolatka Sylvie Bell cierpi na przypadłość narkoplesję, różni się od swoich rówieśników...jest świadkiem morderstwa jak zostaje zamordowana jej przyjaciółka Sophie..chce zbadać to morderstwo i inne mordy na nastolatkach kto ich zabił.
Mocny, intrygujący kryminał trzymający w dobrym napięciu jeżyły mi się włosy na głowie, gęsia skórka przechodziła po...

więcej Pokaż mimo to

23
avatar
174
40

Na półkach:

Jest to romans kryminalny.

Jest to romans kryminalny.

Pokaż mimo to

0
avatar
5
4

Na półkach:

Sylvia od 12 roku życia cierpi na narkolepsje. A przynajmniej tak sądzi jej rodzina, przyjaciel, lekarze, znajomi i nauczyciele. Nikt nie wie, że za jej utratami przytomności kryje się coś więcej... Wtedy dziewczyna przenosi się bowiem do głów innych osób. Spogląda na świat ich oczyma. Wie, co robią, choć osoby, w których umysły się przenosi, nie odczuwają żadnej różnicy.
Pewnego dnia Sylvia przenosi się do umysłu mordercy, który upozorował samobójstwo swojej ofiary... Robi się gorąco!

Książka, choć ciekawa, nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Rozkręciła się od około 50 strony, ale amatorom wartkiej akcji jej nie polecam. Wszystko toczyło się raczej wolno, a czasem myślałam: "Czemu ta bohaterka jest taka tępa?". Już dawno bowiem wpadałam na rozwiązania, które dopiero potem stosowała Sylvia.
Niestety, choć zazwyczaj nie czytam kryminałów i nie jestem jak policjant, gdzieś w połowie powieści wiedziałam już, kto zabił, kto jest niewinny, a kto zamieszany w sprawę. Ogólnie łatwo było rozgryźć całą sytuację.
Choć książka niewątpliwie jest raczej przeciętna, muszę przyznać, że bardzo podobało mi się jej zakończenie. Z tym akurat autorka poradziła sobie znakomicie. Nie było cukierkowo (no, może trochę, ale bez przesady), nie było też w stylu emo, a do tego gdy przeczytałam epilog zrobiło mi się tak ciepło na sercu... Pod tym względem książka zasługuje na dużego plusa.
Podsumowując, "Wejście w zbrodnię" można przeczytać, ale zdecydowanie nie jest to arcydzieło.

Sylvia od 12 roku życia cierpi na narkolepsje. A przynajmniej tak sądzi jej rodzina, przyjaciel, lekarze, znajomi i nauczyciele. Nikt nie wie, że za jej utratami przytomności kryje się coś więcej... Wtedy dziewczyna przenosi się bowiem do głów innych osób. Spogląda na świat ich oczyma. Wie, co robią, choć osoby, w których umysły się przenosi, nie odczuwają żadnej...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1539
1531

Na półkach:

Nigdy nie ukrywałam, że nie przepadam za kryminałami. Czytuję od czasu do czasu, jednak to nie jest mój kierunek. Żebym już siadła i wczytała się tak jak w tę oto historię przed Waszymi oczami, musi ona mieć to COŚ. Właśnie, tylko skąd wiedzieć, że to coś to właśnie to, czego szukam. Może fakt, że krew nie bryzgała mi z kartek książki? Może fakt, że główna bohaterka miała naprawdę czadowy kolor włosów? Nie, to nie. Może fakt, że dzieje się dużo, a główna bohaterka jest nastolatką? Unosząc ironicznie brew muszę powiedzieć… coś tak jakby.

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, drogi Czytelniku, co by było, gdybyś miał jakieś niecodzienne moce? Nie mówię o lataniu. O niewidzialności też nie. Ani o żadnych zdolnościach rodem z książek o błyszczących wampirach. Główna bohaterka, Sylvia Bell ma unikalną i bardzo ciekawą zdolność. Otoczenie bierze to za narkolepsję (dla niezorientowanych medycznym bełkotem: potrafi zasnąć w środku zdania i nic jej nie dobudzi, dopóki sama nie zechce – technicznie rzecz ujmując), co za bardzo nikogo już nie dziwi, kiedy Vee zaczyna przysypiać w środku lekcji i nagle BUM, śpi na podłodze. W sumie… niezbyt fajne. Lecisz jak kłoda, można się nieźle poobijać. Wracając. Tak naprawdę przypadłość Sylvii jest nieco bardziej unikatowa i skomplikowana. Dziewczyna odbiera bodźce emocjonalne z przedmiotów i kiedy zapada w sen, „wchodzi do głowy” osoby, która zostawiła na danym przedmiocie ślad emocji. Widzi wszystko oczami tej osoby. Sylvia oczywiście chowa tę zdolność, jednak podczas któregoś napadu „snu” widzi morderstwo przyjaciółki jej siostry. Dziewczyna jest rozdarta. Co ma robić? Przecież nikt jej nie uwierzy. Nastolatka postanawia działać na własną rękę.

Pełna recenzja książki na:
http://moznaprzeczytac.pl/wejscie-w-zbrodnie-jill-hathaway/

Nigdy nie ukrywałam, że nie przepadam za kryminałami. Czytuję od czasu do czasu, jednak to nie jest mój kierunek. Żebym już siadła i wczytała się tak jak w tę oto historię przed Waszymi oczami, musi ona mieć to COŚ. Właśnie, tylko skąd wiedzieć, że to coś to właśnie to, czego szukam. Może fakt, że krew nie bryzgała mi z kartek książki? Może fakt, że główna bohaterka miała...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
2825
13

Na półkach: , ,

Pomysł na fabułę dobry, ale gorzej z jego realizacją. Autorka się powtarza, jakby nie mogła wymyślić nic ciekawszego do napisania. postacie są infantylne i jednowymiarowe, a akcja ciągnie się jak krówka mordoklejka. Pozycja niezbyt godna polecenia.

Pomysł na fabułę dobry, ale gorzej z jego realizacją. Autorka się powtarza, jakby nie mogła wymyślić nic ciekawszego do napisania. postacie są infantylne i jednowymiarowe, a akcja ciągnie się jak krówka mordoklejka. Pozycja niezbyt godna polecenia.

Pokaż mimo to

2
avatar
875
838

Na półkach:

Kryminały z wątkiem paranormalnym zawsze mnie ciekawiły. Postanowiłam więc zapoznać się z powieścią Jill Hathaway, która zapowiadała się bardzo obiecująco.

Matka Sylvii zmarła lata temu, gdy bohaterka była jeszcze praktycznie dzieckiem, nie nadawała się do tego, aby swojej młodszej siostrze zastąpić matkę. Od najmłodszych lat miała jednak inny problem - wcielała się w ciała innych osób, tracąc przy tym przytomność. Starała się do tego nie dopuszczać, jednak czasem nie mogła nic na to poradzić. Dodatkowo w ich szkole pojawił się nowy uczeń.Z tego wszystkiego nie mogło wyniknąć nic dobrego.

Pojawia się tutaj wątek miłosny, który ciągnie sprawę do przodu, jednak nie jest przeważający. Dużą rolę odgrywa tutaj przypadłość bohaterki, z którą nie umie sobie poradzić. Dodatkowo wychodzą na jaw tajemnice, jest pełno zagadek, które trzeba rozwiązać, aby być może zapobiec tragedii. Całość jest napisana prostym językiem, czyta się naprawdę szybko. Jest to lektura na kilka godzin, można z nią miło spędzić czas.

Książka skupia się na relacjach międzyludzkich, a w to wszystko umiejętnie został wpleciony wątek z fantastycznymi zdolnościami Sylvi. Najważniejsze jest mieć oparcie w bliskich osobach, móc sobie zaufać, mieć świadomość tego, że możemy na siebie liczyć. Nie warto ukrywać przed najbliższymi tajemnice sprzed lat, gdyż one i tak mogą wyjść na jaw i zaszkodzić naszej teraźniejszości.

,,Wejście w zbrodnię" to kryminał, który może spodobać się osobom, które lubią opowieść przeplataną tajemnicami sprzed lat. Do samego końca nie wiadomo, jak zakończy się opisywana opowieść i kto wyjdzie z niej zwycięsko. Ja jestem zadowolona, nie żałuję czasu, który poświęciłam na jej lekturę.

Moja ocena: 5/6

Kryminały z wątkiem paranormalnym zawsze mnie ciekawiły. Postanowiłam więc zapoznać się z powieścią Jill Hathaway, która zapowiadała się bardzo obiecująco.

Matka Sylvii zmarła lata temu, gdy bohaterka była jeszcze praktycznie dzieckiem, nie nadawała się do tego, aby swojej młodszej siostrze zastąpić matkę. Od najmłodszych lat miała jednak inny problem - wcielała się w...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Jill Hathaway Wejście w zbrodnię Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd