Kosmasa Kronika Czechów

Okładka książki Kosmasa Kronika Czechów
KosmasMaria Wojciechowska Wydawnictwo: Templum historia
237 str. 3 godz. 57 min.
Kategoria:
historia
Wydawnictwo:
Templum
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
237
Czas czytania
3 godz. 57 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393279395
Tagi:
historia historia Czech historia Polski kronika Kronika Kosmasa Kosmas
Średnia ocen

                5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
334
36

Na półkach: , ,

Trochę na wyrost krytykowana przez polskiego odbiorcę, szczególnie bez wiedzy o Czechach, średniowieczu i kronikach, albo z wydumanym o nich wyobrażeniem. Co prawda również i historycy literatury (Bruckner przykładowo) nie pałają do tej pozycji miłością, ze względu na niedokładności historyczne i stronniczość. Trudno polubić pozycję, która przedstawia Bolesława Chrobrego jako uzurpatora, pomija panowanie jednego władcy czeskiego (Bolesława Rudego) i ogólnie emanuje czeskim nacjonalizmem i ksenofobią. Z kwestii merytorycznych można się zgodzić, że Kosmas tam gdzie tylko retoryka mu na to pozwala, uwydatnia klęski Polaków i zwycięstwa Czechów, podkreśla niecność Polaków a godność Czechów - tam, gdzie nie da się wybielić Czechów, tam jest kara i pokuta (np. kradzież relikwii św. Wojciecha z Polski). W datach często się myli, przezywa Bolesława Chrobrego Mieszkiem itd.

Zasadniczo jeśli chodzi o ilośc pomyłek i mistyfikacji, z których czasem trudno określić, które jest które, znacznie przebija naszego kronikarza Galla Anonima - jednak krytyce Polaków a głównie Bolesława Chrobrego jako najgorszego Polaka (w kwestiach moralnych) trudno odmówić sensu - właściwie inne źródła z tego okresu często pokazują go w złym świetle, jak w wypadku wyprawy na Ruś wg Galla, czy w kronice Thietmara - niewątpliwie władca dobry dla swojego państwa a dopiero i wywalczający sobie wpływy polityczne musi dostać rykoszetem za swoje podboje.

Militarna i polityczna działalność Chrobrego w Czechach również pozostawia sporo powodów, żeby ten czeski kaznodzieja i patriota miał do nas żal. Jednak ma go i do Niemców, również niemały, pomimo tego, że uznaje zwierzchność czeską cesarzowi - realne poglądy Kosmasa zbiegają się tutaj z kronikarską konwencją, która ma na celu (a przynajmniej na pewno jeszcze w XII wieku) ujednolicania państwa i konstytuowania jego historycznego prawa do istnienia. Bo oprócz antytezy czesko-polskiej i czesko-niemieckiej mamy tu do czynienia również z mitem założycielskim Pragi, przybyciem praojca Czecha pod górę Říp, mitem o Przemyśle i Luboszy - które konstytuują to właśnie historyczne prawo. Z kolei hagiograficzne opisy cierpień św. św. Wojciecha, Wacława i Ludmiły stanowią ważny element budowania tożsamości narodowej, bo nie sposób było jej budować bez męczenników. W tym też celu skutecznie zostaje umniejszany element obrządku słowiańskiego, w interesie Sobiesława i jego nadwornego kronikarza było ukazać Czechów jako chrześcijan i wiernych - niektórych faktów nie dało się ukryć, ale nawet je Kosmas wykorzystywał tak, żeby jak najlepiej wyjść - robi to zręcznie i w dobrym przeważnie stylu.

Także rzeczywiście z historycznego punktu widzenia Kosmasowa kronika byłaby gniotem i nie radziłbym się przygotowywać z niej jako literatury przedmiotu. Trudno mi oceniać na ile spełniła swój cel, ale z pewnością stała się ważną relikwią narodową i inspiracją dla wielu późniejszych kronikarzy czeskich - a więc i na dłuższa metę w budowaniu tożsamości i prawa do samostanowienia Czechów w dalszych wiekach. Jeśli jednak patrzeć tylko pod kątem literackim, to kronika jest długą i pełną ciekawych smaczków opowieścią, korzystającą szeroko i z mitologii, i z kultury antycznej, i z Biblii. Kosmas wyprowadza Czechów aż spod wieży Babel, córki Kroka przyrównuje do Parek i nadaje im magiczne właściwości, cała legendarna część kroniki pełna jest nieoczywistych analogii i interpretacji bardzo oryginalnych. Szyk zdania i zawiłości mające nadawać literackiego kunsztu (przede wszystkim pisane w łacinie i na wzór łacińskich pisarzy) lub cytaty klasyków wplatane w ciąg wypowiedzi literackiej, są dla współczesnego czytelnika utrudnieniem, ale gdy się zacznie je rozumieć, sprawiają niebywałą radość.

Suma summarum, kronikę warto przeczytać, najlepiej ze dwa razy - przypisy, składnia, kompozycja to duże utrudnienia, szczególnie jeśli samemu nie wie się, jak rozumieć dany fragment lub czy dane wydarzenie historyczne na pewno miało przebieg - ale jest to stała problematyka przy kronikach. Sam po pierwszym czytaniu miałem skrajne odczucia, ale za drugim razem bardziej zwróciłem uwagę na teleologię i literackość kroniki, przez co sprawiła mi dużo większą przyjemność. A z historycznego punktu widzenia jest również niezłym pretekstem, do wgłębienia się w czeską historię i badania szybko zmieniających się relacji politycznych i społecznych w średniowieczu i renesansie.

Trochę na wyrost krytykowana przez polskiego odbiorcę, szczególnie bez wiedzy o Czechach, średniowieczu i kronikach, albo z wydumanym o nich wyobrażeniem. Co prawda również i historycy literatury (Bruckner przykładowo) nie pałają do tej pozycji miłością, ze względu na niedokładności historyczne i stronniczość. Trudno polubić pozycję, która przedstawia Bolesława Chrobrego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
622
187

Na półkach: , , ,

Zaczyna się jak fantasy, albo jeszcze gorzej - biblia. Na początku był potop... a potem pojawił się człowiek - Czech i prowadząc za sobą swój lud, znalazł dla niego miejsce na postawienie grodu. W tej opowieści nie znalazło się miejsce dla Lecha i Rusa.
Kosmas nie był obiektywnym kronikarzem. Jeśli kogoś lubił (a rzadko się to zdarzało), potrafił rozpływać się na jego cześć. Nie lubił Polaków, Niemców, większości książąt czeskich i na temat każdego mógł powiedzieć coś złego. Z tego co wiem, wiele rzeczy również pozmieniał - w datach śmierci czy narodzin konkretnych władców, aby jednym przypisać więcej zasług, a drugich wręcz przeciwnie - wymazać ze świadomości.
Kronika jest toporna, chociaż ma też lżejsze fragmenty. Nie spodziewałam się, że będzie lekka, ale myślałam że bardziej dopracowana, szczegółowa i z pewnością nie tak bajkowa.

Zaczyna się jak fantasy, albo jeszcze gorzej - biblia. Na początku był potop... a potem pojawił się człowiek - Czech i prowadząc za sobą swój lud, znalazł dla niego miejsce na postawienie grodu. W tej opowieści nie znalazło się miejsce dla Lecha i Rusa.
Kosmas nie był obiektywnym kronikarzem. Jeśli kogoś lubił (a rzadko się to zdarzało), potrafił rozpływać się na jego...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kosmasa Kronika Czechów


Ciekawostki historyczne

zgłoś błąd