Manicheizm średniowieczny

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Meandry Kultury
- Tytuł oryginału:
- The Medieval Manichee
- Data wydania:
- 2024-03-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 1996-01-01
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379984848
- Tłumacz:
- Bartłomiej Zborski, Jerzy Prokopiuk
Steven Runcimann (1903-2000) - angielski historyk, mediewista, bizantynista, autor m.in. monumentalnych 3-tomowych "Dziejów wypraw krzyżowych" i kilkudziesięciu innych książek poświęconych głównie Średniowieczu, ze szczególnym uwzględnieniem obszarów Azji Mniejszej i Europy.
W Manicheizmie średniowiecznym zajmuje się autor głównie wpływami gnostyckimi w chrześcijaństwie; jak sam pisze w przedmowie: celem mojej książki jest wykazanie, iż istniała świadoma tradycja dualistyczna oparta na podstawach gnostyckich, tradycja, która płynąc z zachodniej Azji, rozprzestrzeniła się w Europie, by znaleźć najpełniejszy wyraz w wierzeniach religijnych katarów zamieszkujących południową Francję i Włochy. Przy czym autor nie poprzestaje na katarach, dzięki jego nieprawdopodobnej wręcz erudycji, dowiadujemy się o dziesiątkach różnego rodzaju odmian średniowiecznych herezji o różnych wpływach - pisze więc, m.in. o bogomolcach (czy może raczej bogomiłach),paulicjanach, patarenach, kondrakitach i wielu innych. Poddaje też analizie dzielące ich różnice, wyjaśnia ich odstępstwa od kościoła chrześcijańskiego oraz zarysowuje ich skomplikowane dzieje.
Kup Manicheizm średniowieczny w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Manicheizm średniowieczny
Poznaj innych czytelników
247 użytkowników ma tytuł Manicheizm średniowieczny na półkach głównych- Chcę przeczytać 157
- Przeczytane 90
- Posiadam 46
- Historia 8
- Średniowiecze 6
- historia 3
- Historyczne 2
- Średniowiecze, romanse i eposy rycerskie 2
- Ulubione 2
- Religie 2














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Manicheizm średniowieczny
„Manicheizm średniowieczny”
Autor: Steven Runciman
Moja ocena: 9/10
To znakomita i niezwykle wartościowa publikacja, która — mimo swojej niewielkiej objętości — w precyzyjny sposób przybliża czytelnikowi złożony świat ruchów dualistycznych obecnych w średniowieczu. Steven Runciman, znany z erudycji i umiejętności syntetycznego ujmowania tematu, prowadzi nas przez historię idei manichejskich, ukazując ich ewolucję oraz wpływ na religijność i życie społeczne Europy i Bliskiego Wschodu.
Autor rozpoczyna od gnostyckich korzeni dualizmu, a następnie śledzi jego rozwój przez kolejne stulecia, przyglądając się szczegółowo takim ruchom jak paulicjanie, bogomiłowie, patareni, a także – choć marginalnie – kwakrzy. Runciman nie tylko przedstawia ich doktryny, ale również analizuje kontekst historyczny, w jakim funkcjonowali, oraz ich relacje z Kościołem i władzami świeckimi.
Dużym atutem książki jest jej klarowny, przystępny język oraz logiczna struktura, która pozwala uporządkować i zrozumieć omawiane zjawiska. Publikacja ma charakter naukowy, ale nie przytłacza akademickim stylem – będzie więc wartościową lekturą zarówno dla historyków, jak i dla zainteresowanych duchowością oraz historią religii.
Serdecznie polecam tę pozycję każdemu, kto pragnie zgłębić temat średniowiecznych ruchów religijnych i alternatywnych nurtów duchowości w ujęciu jednego z najwybitniejszych historyków XX wieku.
** 16:12 * 21.04.2025 * 36/2025 *
„Manicheizm średniowieczny”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: Steven Runciman
Moja ocena: 9/10
To znakomita i niezwykle wartościowa publikacja, która — mimo swojej niewielkiej objętości — w precyzyjny sposób przybliża czytelnikowi złożony świat ruchów dualistycznych obecnych w średniowieczu. Steven Runciman, znany z erudycji i umiejętności syntetycznego ujmowania tematu, prowadzi nas przez historię...
Klasyczna już dziś praca wybitnego brytyjskiego mediewisty stanowi nadal aktualne źródło wiedzy o dziejach dualistycznej herezji w chrześcijaństwie począwszy od jej korzeni w starożytnym manicheizmie. Książka to poważne bezstronne studium, tyle historyczne co i religioznawcze opierające się na istniejących źródłach, w tym także pochodzących z archiwów inkwizycji. Niemniej jednak dostarcza szeregu interesujących informacji o średniowiecznych tradycjach dualistycznych i dla kogoś, kto z tematem spotyka się po raz pierwszy będzie to znakomite wprowadzenie.
Klasyczna już dziś praca wybitnego brytyjskiego mediewisty stanowi nadal aktualne źródło wiedzy o dziejach dualistycznej herezji w chrześcijaństwie począwszy od jej korzeni w starożytnym manicheizmie. Książka to poważne bezstronne studium, tyle historyczne co i religioznawcze opierające się na istniejących źródłach, w tym także pochodzących z archiwów inkwizycji. Niemniej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Manicheizm średniowieczny" to pierwsza z książek Stevena Runcimana, która mnie rozczarowała. Może nie do końca zawiodła, ale jednak nie jest tym, do czego Runciman przyzwyczaił swoich czytelników. Trochę za dużo w niej "wszystkiego", a za mało historii, przez co zamienia się w erudycyjny popis wybitnego historyka, który nie musi niczego udowadniać. Ale najlepiej po kolei o jej wadach i zaletach.
Przede wszystkim nie do końca wiadomo o czym jest ta książka: na dobrą sprawę ani o herezji średniowiecznej, ani o manicheizmie, ani o historii religijnej. Piszę tak dlatego, że wszystko to w niej jest, ale z konieczności pobieżne. Tak wielkich tematów nie da się zamknąć w książeczce średniej objętości. Można się wprawdzie dopatrzeć wątku przewodniego (o tym za chwilę),ale ciągle jest on rozmywany dygresjami i wahaniami co do tego, który kierunek wybrać. Jak na książkę prezentującą kwestie religijne, za mało tu odniesienia do tych spraw, jak na analizę filozoficzną - zbyt wiele dykteryjek nastawionych na zabawienie czytelnika. Z kolei jak na książkę historyczną - zbyt wiele pobieżnie ujętych spraw, z różnych kręgów czasowych i przestrzennych, na siłę splecionych razem wokół jednej koncepcji. Z tego względu książka Runcimana "galopuje" przez trzynaście wieków historii, krąży po Azji Mniejszej, Bałkanach, Europie a nawet i po Rusi, wprowadza wielki kalejdoskop imion, które występują tylko po to, żeby pokazać, że autor o nich wie. Wskutek tego rozpada się na wiele wątków (osobny związany z paulicjanami w Azji, inny z kościołami ormiańskimi, kolejne z bogomiłami, katarami, waldensami),a żaden nie zostaje przedstawiony gruntownie. Ciekawa historia katarów we Francji jest zarysowana nader skromnie, niejako na marginesie wielkich ruchów w innych częściach świata. Słowem - ani to książka historyczna, ani filozoficzna. Na dodatek nadmiernie dygresyjna, ze zbyt wielką liczbą powtórzeń po sobie, z wprowadzaniem postaci bez ich głębszego umocowania.
"Manicheizm średniowieczny" nie jest pozycją całkiem złą i można z niego sporo wyczytać. Pierwsza część książki moze stanowić świetne uzupełnienie "Labiryntów herezji" J. Prokopiuka, szczególnie, że w dość przystępny sposób i z zacięciem historycznym przedstawia kształtowanie się i treść doktryny dualistycznej.
Kolejnym ciekawym pomysłem jest pokazanie, jakimi drogami doktryna ta wędrowała w średniowieczu: z Persji do Armenii i Azji Mniejszej, następnie na Bałkany, dalej poprzez Bułgarię, Bośnię i Hercegowinę do Italii, aż na południe Francji. Wydaje mi się, że koncepcją książki miało być właśnie pokazanie tej swoistej wędrówki idei, z jej kierunkami, sposobem rozprzestrzeniania się, głównymi aktorami. Jest to o tyle ciekawe, że długa i zawiła droga tego "płynięcia", które połączyło tak odległe społeczeństwa jak ludy Azji i zachodniej Europy, jest naprawdę interesująca i niezwykła. W tym względzie Runciman tworzy interesujące koncepcje i mocno trzyma się narzuconego schematu.
Wreszcie - jak zwykle u Stevena Runcimana - pełno tu dykteryjek czy po prostu autentycznych postaw i zjawisk (np. wydzielanie demona śluzem z nosa w nauce mesalian czy koncepcja wejścia i wyjścia Chrystusa przez ucho Marii, co gwarantowało jej trwanie w dziewictwie),które z perspektywy czasu mogą jedynie śmieszyć. W tym widać znakomite pióro historyka, który po prostu wie, jak pisać o historii. Z drugiej strony - podkreślam ponownie - jak na wytrawnego pisarza, autor wprowadził zbyt wiele powtórzeń z siebie i dygresji.
Książka jest przeznaczona - moim zdaniem - dla fanów pisarstwa Stevena Runcimana. Na drugim planie dla osób zainteresowanych herezja dualistyczną, zaś dopiero w tle dla tych, którzy ciekawi są jej dziejów w Europie (dotyczy przede wszystkim dualizmu w Azji i na Bałkanach). To trudniejsza pozycja, nie czyta się jej tak łatwo jak inne od tego autora, ale mimo wszystko warto po nią sięgnąć.
"Manicheizm średniowieczny" to pierwsza z książek Stevena Runcimana, która mnie rozczarowała. Może nie do końca zawiodła, ale jednak nie jest tym, do czego Runciman przyzwyczaił swoich czytelników. Trochę za dużo w niej "wszystkiego", a za mało historii, przez co zamienia się w erudycyjny popis wybitnego historyka, który nie musi niczego udowadniać. Ale najlepiej po kolei o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako osoba, która interesuje się religiami dualistycznymi, do których należy gnostycyzm musiałam przeczytać to dzieło. Mamy tu do czynienia z obszernym opisem wielu wierzeń gnostyckich, których wyznawcy żyli w czasie średniowiecza. Ciekawe opisy, ale też zrozumiały język tej książki na pewno spodoba się wielu osobom. Polecam każdej osobie zainteresowanej gnostycyzmem, a także innymi wierzeniami heretyckimi oraz średniowieczem.
Jako osoba, która interesuje się religiami dualistycznymi, do których należy gnostycyzm musiałam przeczytać to dzieło. Mamy tu do czynienia z obszernym opisem wielu wierzeń gnostyckich, których wyznawcy żyli w czasie średniowiecza. Ciekawe opisy, ale też zrozumiały język tej książki na pewno spodoba się wielu osobom. Polecam każdej osobie zainteresowanej gnostycyzmem, a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW swojej monografii „Manicheizm średniowieczny” podjął się Steven Runciman ukazania dziejów ruchów dualistycznych w Europie wieków średnich. Wyszedłszy od antycznych, gnostycznych korzeni przebywa z herezjami swoistą drogę ze wschodu na zachód (taki bowiem kierunek rozprzestrzeniania się przyjmowały zawsze ruchy dualistyczne): od ormiańskich paulicjan, przez bułgarskich bogomiłów, bośniackich patarenów aż po najbardziej znanych południowofrancuskich katarów. Na ile to możliwe, omawia ich historię oraz teologię. Wszystkie wspomniane wyżej ruchy uważa Autor za przejaw jednej, trwającej przez wieki koncepcji, która – choć wywodząca się z prostej refleksji nad problemem zła w świecie – rozwijała się silniej w określonych warunkach. Upatruje ich Runciman w poczuciu specyfiki narodowościowej wyróżniającej Akwitańczyków, Bułgarów, czy Bośniaków od ich sąsiadów. Dostrzega też duże znaczenie kontaktów Europy z bizantyńskim wschodem. Analiza omawianych przykładów średniowiecznego manicheizmu pozwala również zrozumieć pewne procesy, które zaszły później, np. szybką islamizację Bośni. Autor posługuje się klarownym językiem, jest w swoich wywodach zrozumiały. Nie tropi siłę sensacji, zwalcza nawet nierozsądne próby wiązania kataryzmu z okultyzmem czy buddyzmem. Nie bawi się ani w antyklerykalną krytykę Kościoła, ani w niepotrzebną apologię inkwizycji. Książka niniejsza z pewnością jest dobrym źródłem informacji dla osób zainteresowanych dziejami kultury religijnej średniowiecznej Europy.
Tomasz Babnis
W swojej monografii „Manicheizm średniowieczny” podjął się Steven Runciman ukazania dziejów ruchów dualistycznych w Europie wieków średnich. Wyszedłszy od antycznych, gnostycznych korzeni przebywa z herezjami swoistą drogę ze wschodu na zachód (taki bowiem kierunek rozprzestrzeniania się przyjmowały zawsze ruchy dualistyczne): od ormiańskich paulicjan, przez bułgarskich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ racji tematyki swojej pracy magisterskiej przeczytałem od deski do deski. Jak zawsze, Runciman mimo podawania niezliczonej ilości faktów historycznych potrafi je przekazać w sposób tak lekki, że nie wiadomo kiedy same wchodzą do głowy i już tam zostają.
Bardzo dokładny opis dziejów herezji katarskiej, poparty licznymi cytatami ze źródeł to perełka, z której będą korzystać całe pokolenia przyszłych historyków - i nie tylko. :)
Z racji tematyki swojej pracy magisterskiej przeczytałem od deski do deski. Jak zawsze, Runciman mimo podawania niezliczonej ilości faktów historycznych potrafi je przekazać w sposób tak lekki, że nie wiadomo kiedy same wchodzą do głowy i już tam zostają.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dokładny opis dziejów herezji katarskiej, poparty licznymi cytatami ze źródeł to perełka, z której będą korzystać...