Tak mówią gwiazdy, panie komisarzu

Okładka książki Tak mówią gwiazdy, panie komisarzu
Mika Waltari Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Cykl: Komisarz Palmu (tom 3) kryminał, sensacja, thriller
356 str. 5 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Komisarz Palmu (tom 3)
Tytuł oryginału:
Tähdet kertovat, komisario Palmu!
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2012-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-03-01
Liczba stron:
356
Czas czytania
5 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308048832
Tłumacz:
Sebastian Musielak
Tagi:
Skandynawia kryminał literatura fińska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
98 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2355
1284

Na półkach:

To był świat, zupełnie w starym stylu... trochę Holmesa i trochę Poirot'a, z Watsonem/Hastingsem sympatyczniejszym nawet od pierwowzoru. Z delikatnym, acz nienazbyt ambitnym humorem, w prostym, ale nie prostackim stylu. Czar minionej kindersztuby, gdy pokazanie kostki było ekstrawagancją, podobnie jak kobieta zapraszająca na wspólny spacer czy herbatę, a już nie daj boże modnisia. A przede wszystkim - niepodważalna fińskość wychylająca się w każdym możliwym aspekcie życia.

To był świat, zupełnie w starym stylu... trochę Holmesa i trochę Poirot'a, z Watsonem/Hastingsem sympatyczniejszym nawet od pierwowzoru. Z delikatnym, acz nienazbyt ambitnym humorem, w prostym, ale nie prostackim stylu. Czar minionej kindersztuby, gdy pokazanie kostki było ekstrawagancją, podobnie jak kobieta zapraszająca na wspólny spacer czy herbatę, a już nie daj boże...

więcej Pokaż mimo to

avatar
238
135

Na półkach: ,

Bardzo przyjemna lektura; widać, że autor wyrobiony, z poczuciem humoru i dobrym panowaniem nad stylistyką (jakże to rzadkie w dzisiejszych czasach). - Jako kryminał komuś się może wydać ślamazarne; główny nacisk jest na opis ludzkich charakterów, choć możemy też podejrzeć, jak ze żmudnego kolekcjonowania dowodów należy rozsądnie przejść do ich interpretacji. Książka jest poniekąd i satyrą na policję... Wahałem się nad daniem jeszcze wyższej oceny - w końcu stwierdziłem, że pod żadnym względem nie jest to arcydzieło, można też chwilami westchnąć nad zbytnimi może śmiesznostkami charakteru bohaterów - ale bawiłem się dobrze czytając i syciłem ładnym językiem...

Bardzo przyjemna lektura; widać, że autor wyrobiony, z poczuciem humoru i dobrym panowaniem nad stylistyką (jakże to rzadkie w dzisiejszych czasach). - Jako kryminał komuś się może wydać ślamazarne; główny nacisk jest na opis ludzkich charakterów, choć możemy też podejrzeć, jak ze żmudnego kolekcjonowania dowodów należy rozsądnie przejść do ich interpretacji. Książka jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
479
476

Na półkach:

Główny bohater i narrator tym razem jest jeszcze bardziej irytujący niż w poprzednich powieściach. Coraz bardziej się skłaniam do stwierdzenia, że przygody komisarza Palmu to teraz lektura raczej dla młodszych czytelników. Zupełnie nie w stylu współczesnych kryminałów, bez epatowania przemocą, bez sadyzmu, krwi i makabry.
Dla zainteresowanych kryminałami "retro" i realiami Helsinek połowy XX wieku.

Główny bohater i narrator tym razem jest jeszcze bardziej irytujący niż w poprzednich powieściach. Coraz bardziej się skłaniam do stwierdzenia, że przygody komisarza Palmu to teraz lektura raczej dla młodszych czytelników. Zupełnie nie w stylu współczesnych kryminałów, bez epatowania przemocą, bez sadyzmu, krwi i makabry.
Dla zainteresowanych kryminałami "retro" i realiami...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1219
535

Na półkach:

Staroświecki, choć uroczy kryminał z 1962 roku. Przed lektura polecam zapoznać się ze znaczeniem słowa "szapoklak". A młodym czytelnikom z dwudziestowieczną telefonią ;)

Staroświecki, choć uroczy kryminał z 1962 roku. Przed lektura polecam zapoznać się ze znaczeniem słowa "szapoklak". A młodym czytelnikom z dwudziestowieczną telefonią ;)

Pokaż mimo to

avatar
399
228

Na półkach: ,

Czasami za dużo przemyśleń własnych piszącego ( pana kierownika, sędziego ), ale ogólnie książka dobra i szybko się ją czyta ( o ile nikt nie przeszkadza ;) )

Czasami za dużo przemyśleń własnych piszącego ( pana kierownika, sędziego ), ale ogólnie książka dobra i szybko się ją czyta ( o ile nikt nie przeszkadza ;) )

Pokaż mimo to

avatar
1016
27

Na półkach: , , ,

Ah, uroczy, dowcipny i zgryźliwy Palmu - czegóż chcieć więcej. Uwielbiam te jego złośliwości. Niby kryminał a człowiek zaśmiewa się do łez.

Waltari genialny w każdej formie czy to wiersz, bajka, powieść historyczna, sztuka czy kryminał.

Ah, uroczy, dowcipny i zgryźliwy Palmu - czegóż chcieć więcej. Uwielbiam te jego złośliwości. Niby kryminał a człowiek zaśmiewa się do łez.

Waltari genialny w każdej formie czy to wiersz, bajka, powieść historyczna, sztuka czy kryminał.

Pokaż mimo to

avatar
205
149

Na półkach:

Mogę tylko kontynuować zachwyty rozpoczęte przy poprzednich książkach cyklu. Minęło 20 lat, narrator nie jest już młodym, niedoświadczonym chłopcem. Zdążył skończyć studia, zrobić karierę, ożenić się, a nawet rozwieść. Ciągle wrażliwy na wdzięki płci pięknej i ciągle rozbrajająco naiwny. Gdyby nie rutyniarz Palmu, w życiu nie doszedłby do rozwiązania zagadki. Urocza, zabawna, napisana pięknym językiem - można prawie zapomnieć, że to kryminał usłany gęsto trupami.

Mogę tylko kontynuować zachwyty rozpoczęte przy poprzednich książkach cyklu. Minęło 20 lat, narrator nie jest już młodym, niedoświadczonym chłopcem. Zdążył skończyć studia, zrobić karierę, ożenić się, a nawet rozwieść. Ciągle wrażliwy na wdzięki płci pięknej i ciągle rozbrajająco naiwny. Gdyby nie rutyniarz Palmu, w życiu nie doszedłby do rozwiązania zagadki. Urocza,...

więcej Pokaż mimo to

avatar

Tym razem sledztwo prowadzi asystent komisarza Palmu,który awansował na kierownika grupy dochodzeniowej.Jednakże komisarz nie odpuszcza.Smaczek-Waltari sam siebie krytykuje w książce.Perełka

Tym razem sledztwo prowadzi asystent komisarza Palmu,który awansował na kierownika grupy dochodzeniowej.Jednakże komisarz nie odpuszcza.Smaczek-Waltari sam siebie krytykuje w książce.Perełka

Pokaż mimo to

avatar
2119
357

Na półkach: ,

Urocza książka, lekka, dowcipna, odrobinę poetyczna (czy nawet filozoficzna?)
Tym razem śledztwo dotyczy śmierci staruszka, którego interesowały gwiazdy.
Po wielu latach nasz narrator właśnie stał się kierownikiem (dzięki sceptycznemu komisarzowi Palmu, który uważa, że mogłoby być gorzej), a Palmu jego podwładnym. Czytelnik śledzi uderzenia wody sodowej do głowy świeżo upieczonego kierownika, jego dezorientację w początkach śledztwa, niechęć podwładnych ('tak jak pan kierownik mówił, tylko rozkaz i nic więcej') i ostateczne przejęcie się śledztwem - a wszystko to opisane dowcipnym językiem M. Waltari.
Nasz narrator robi też różne dygresje, m. in. pyta starszego pisarza o styl powieści (bo narrator jest autorem każdej z książek, którą czytamy). W odpowiedzi słyszy: "Wal, bracie, czystą gwarą i rzucaj, bracie, mięsem, ile wlezie, to przy odrobinie szczęścia wezmą twoją książkę za dzieło literackie".

Książka podobała mi się bardzo. Napisana po około 20 latach po poprzedniej części, moim zdaniem jest nieporównywalnie lepsza.
Bardzo żałuję, że to już ostatnia książka o komisarzu Palmu.

Urocza książka, lekka, dowcipna, odrobinę poetyczna (czy nawet filozoficzna?)
Tym razem śledztwo dotyczy śmierci staruszka, którego interesowały gwiazdy.
Po wielu latach nasz narrator właśnie stał się kierownikiem (dzięki sceptycznemu komisarzowi Palmu, który uważa, że mogłoby być gorzej), a Palmu jego podwładnym. Czytelnik śledzi uderzenia wody sodowej do głowy świeżo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
938
782

Na półkach:

Cóż, część trzecia jest trochę parodią poprzednich. Zbyt groteskowa niestety. Duży spadek formy. Można przeczytać ale niekoniecznie.

Cóż, część trzecia jest trochę parodią poprzednich. Zbyt groteskowa niestety. Duży spadek formy. Można przeczytać ale niekoniecznie.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tak mówią gwiazdy, panie komisarzu


Reklama
zgłoś błąd