Mikael Hakim

Okładka książki Mikael Hakim
Mika Waltari Wydawnictwo: Książnica Cykl: Mikael (tom 2) Seria: KLASYKA POWIEŚCI HISTORYCZNEJ powieść historyczna
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Cykl:
Mikael (tom 2)
Seria:
KLASYKA POWIEŚCI HISTORYCZNEJ
Wydawnictwo:
Książnica
Data wydania:
2015-09-30
Data 1. wyd. pol.:
1987-01-01
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324582044
Tagi:
Imperium Osmańskie Sulejman Wspaniały XVI wiek
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
189 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
111
23

Na półkach:

Książka zaczęła się świetnie ale im dalej była coraz bardziej nużąca, mimo kilku dobrych i miejscami komicznych momentów książkę ciągnie na dno absurdalna wręcz naiwność głównego bohatera

Książka zaczęła się świetnie ale im dalej była coraz bardziej nużąca, mimo kilku dobrych i miejscami komicznych momentów książkę ciągnie na dno absurdalna wręcz naiwność głównego bohatera

Pokaż mimo to

0
avatar
1722
650

Na półkach: , , , , , , ,

Druga część dylogii o przygodach dwóch Finów z Turku (Åbo) – tytułowego Mikaela oraz Anttiego w burzliwym XVI stuleciu. Książka zaczyna się tam, gdzie skończyła się poprzednia, a więc towarzyszymy obu bohaterom w podróży. I tym razem Mikael (z przyjacielem i nie tylko) „psim swędem” ratują się z ekstremalnie trudnej sytuacji.
Dzięki zapamiętanemu jednemu zdaniu w języku arabskim religijne spory Europy Zachodniej stają się dla naszych bohaterów przeszłością. Zyskują zatem nie tylko nowych współwyznawców, co niewątpliwie im pomaga w nowej rzeczywistości, w której przychodzi im żyć. Trafiają bowiem do Imperium Osmańskiego u szczytu jego rozwoju i sławy. A konkretniej nawet na dwór Sulejmana Wspaniałego (tego ze „Wspaniałego stulecia”) oraz jego rusińskiej żony Roksolany.
Dzięki temu czytelnicy poznają mechanizmy funkcjonowania nie tylko dworu (i haremu) sułtana, ale także jego państwa oraz życia w stolicy. A wszystko to jest dalekie od stereotypów, jakie na ten temat żywili ówcześni zachodni Europejczycy, ale i pokutujących do dzisiejszego dnia. Wystarczy przykład piwowara, który zrobił niesamowitą karierę w stroniącym podobno od alkoholu turecki społeczeństwie. Czy też fakt, że niewolnicy (jakimi stali się bohaterowie) mogli też mieć własnych niewolników.
Ciekawie wygląda też perspektywa pierwszego oblężenia Wiednia przez Turków widziana z punktu widzenia najeźdźców, a nie obrońców.
I jak w pierwszej części akcja toczy się wartko, intrygi, wojny, miłości i przygody, zdobywanie i utrata majątku, a wszystko opisane pięknym barwnym językiem. I dzięki Bogu bez kiczowatego zakończenia. Znakomita kontynuacja.

Druga część dylogii o przygodach dwóch Finów z Turku (Åbo) – tytułowego Mikaela oraz Anttiego w burzliwym XVI stuleciu. Książka zaczyna się tam, gdzie skończyła się poprzednia, a więc towarzyszymy obu bohaterom w podróży. I tym razem Mikael (z przyjacielem i nie tylko) „psim swędem” ratują się z ekstremalnie trudnej sytuacji.
Dzięki zapamiętanemu jednemu zdaniu w języku...

więcej Pokaż mimo to

63
avatar
335
58

Na półkach:

Niestety pod koniec miałem już dość tej serii. Strasznie mnie męczyła a zachowanie głównego bohatera zaczynało irytować. Po części moje zmagania z tą książką wynagrodziło mi zakończenie wątku żony głównego bohatera :).

Niestety pod koniec miałem już dość tej serii. Strasznie mnie męczyła a zachowanie głównego bohatera zaczynało irytować. Po części moje zmagania z tą książką wynagrodziło mi zakończenie wątku żony głównego bohatera :).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
1
1

Na półkach: ,

Całkiem ciekawa książka dla osoby zainteresowanej klimatami arabskimi.

Całkiem ciekawa książka dla osoby zainteresowanej klimatami arabskimi.

Pokaż mimo to

3
avatar
1451
435

Na półkach: , ,

Drugi tom chyba nawet odrobinę lepszy od pierwszego - nadal nie jest to "Egipcjanin Sinuhe", ale mam wrażenie, że czytało się lżej i wciągało nieco głębiej. Może ze względu na egzotyczną scenerię, w odróżnieniu od trochę przyciężkawego klimatu XVI-wiecznej Europy z pierwszego tomu. Do autora być może jeszcze kiedyś wrócę, aczkolwiek bez specjalnego pośpiechu.

Drugi tom chyba nawet odrobinę lepszy od pierwszego - nadal nie jest to "Egipcjanin Sinuhe", ale mam wrażenie, że czytało się lżej i wciągało nieco głębiej. Może ze względu na egzotyczną scenerię, w odróżnieniu od trochę przyciężkawego klimatu XVI-wiecznej Europy z pierwszego tomu. Do autora być może jeszcze kiedyś wrócę, aczkolwiek bez specjalnego pośpiechu.

Pokaż mimo to

5
avatar
2453
2372

Na półkach:

Kontynuacja pierwszej części przygód fińskiego obieżyświata w szesnastowiecznej Europie pt "Mikael Karvalajka". Teraz autor opowiada jak Mikael przechodzi na islam i zdobywa znaczącą pozycję na dworze Sulejmana Wspaniałego (1494 -1566), który sprawował rządy w latach 1520 – 1566.

Przeczytałem, ubawiłem się świetnie, wniosek jeden: zachować czujność przy zatrudnianiu eunuchów. Książka szczególnie cenna aktualnie, w dobie chorej islamofobii, bo jednak eunuch Soliman oddaje skradzione diamenty derwiszowi Mikaelowi el-Hakimowi, co napawa pewnym optymizmem.

Obfite recenzje tej książki usprawiedliwiają zwięzłość mojej wypowiedzi. Polecam, 8 gwiazdek.

Kontynuacja pierwszej części przygód fińskiego obieżyświata w szesnastowiecznej Europie pt "Mikael Karvalajka". Teraz autor opowiada jak Mikael przechodzi na islam i zdobywa znaczącą pozycję na dworze Sulejmana Wspaniałego (1494 -1566), który sprawował rządy w latach 1520 – 1566.

Przeczytałem, ubawiłem się świetnie, wniosek jeden: ...

więcej Pokaż mimo to

38
avatar
138
18

Na półkach:

Trochę za szybko się dla mnie skończyła..
Może trochę zbyt powtarzalnie.
Ale... czyż wspominanie, cienie pamięci - jak się okazuje - nie są tylko chronologicznym splotem myśli, jakichś strzępków słów mi snów?
Mikael El-Hakim, wspaniałe przygody. Ale życie.. przerąbane miałeś w nim, stary.

Trochę za szybko się dla mnie skończyła..
Może trochę zbyt powtarzalnie.
Ale... czyż wspominanie, cienie pamięci - jak się okazuje - nie są tylko chronologicznym splotem myśli, jakichś strzępków słów mi snów?
Mikael El-Hakim, wspaniałe przygody. Ale życie.. przerąbane miałeś w nim, stary.

Pokaż mimo to

2
avatar
1087
163

Na półkach: ,

Imperium Osmańskie (inaczej: imperium dynastii Osmanów lub imperium ottomańskie) było tureckim państwem położonym na Bliskim Wschodzie i założonym przez jedno z plemion tureckich w zachodniej Anatolii. Od XIV do XX wieku obejmowało Anatolię, południowo-zachodnią część Azji, północną Afrykę oraz południowo-wschodnią Europę. W kręgach dyplomatycznych, aby określić dwór sułtana, a potem również całe państwo tureckie, stosowano termin Wysoka Porta. W XVI i XVII stuleciu Imperium Osmańskie było jednym z najpotężniejszych państw świata pod względem politycznym i militarnym. Wtedy też kraje europejskie poczuły się poważnie zagrożone permanentnym rozwojem imperium na Półwyspie Bałkańskim.

Imperium dynastii Osmanów zostało założone przez Osmana I (1258-1324). W języku arabskim jego imię brzmi Uthman, dlatego też alternatywna nazwa sułtanatu to imperium ottomańskie. W pierwszych wiekach swego istnienia było to państwo dość agresywne i prowadziło politykę skierowaną na bezustanne podboje. W XIII i XIV stuleciu tureckim władcom udało się dokonać podboju całej Anatolii, a także rozpocząć trwające od ponad dwóch wieków okupowanie Półwyspu Bałkańskiego, przez co etapowo podporządkowywali sobie skonfliktowane i słabe państewka feudalne, w których rządy sprawowali chrześcijańscy władcy. Późniejszy rozwój imperium został jednak powstrzymany przez islamskich przywódców religijnych, którzy byli przeciwni wdrażaniu wszelkiego rodzaju wynalazków zapożyczonych z Europy, takich jak kompas czy zegar. Uważali oni bowiem, że rytm dnia muzułmanina powinien być uzależniony i regulowany przez cykl modlitw. Porażka w bitwie pod Wiedniem w dniu 12 września 1683 roku dała początek wypieraniu Turków z terenów Europy.

Imperium ottomańskim władał sułtan, który generalnie był władcą despotycznym, o którym wręcz mówiono, że jest panem ludzkich karków. Wszystkich poddanych traktował niczym swoich niewolników. Zarówno państwo, jak i cała ziemia znajdująca się w obrębie państwa traktowana była jako dziedziczna własność dynastii Osmanów. Zdanie sułtana uważano za świętość, natomiast jedynym ograniczeniem jego władzy było religijne prawo, czyli szariat. Sułtan nigdy nie mógł sprzeciwić się zasadom szariatu. Sułtana nazywano także kalifem, czyli sługą dwóch świątyń, co miało swoje odniesienie do opieki nad Mekką i Medyną. Sułtan był również imperatorem Wschodu i Zachodu, natomiast wykorzystując perskie wzorce ustrojowe nazywano go także panem królów (padyszachem) bądź królem królów (szachinszachem). Ponadto sułtani zwykli byli tytułować samych siebie rzymskimi cesarzami. Tak było po zdobyciu Konstantynopola w 1453 roku.

Do pomocy w rządzeniu każdy sułtan miał swoich urzędników. Najwyższym z nich był wielki wezyr, który odpowiedzialny był za koordynację prac urzędów, politykę zagraniczną, ogólną politykę wewnętrzną w państwie, a nierzadko dowodził także wyprawami wojennymi. Oprócz niego władzę sprawowało jeszcze dwóch wezyrów niższego stopnia. Byli też dwaj ministrowie, którzy zajmowali się finansami i skarbowością. Z kolei çavus başi (czyt. czawus baszi) kierował dworem oraz wymiarem sprawiedliwości, zaś kapudan pasza dowodził wojenną flotą. Kahyabey kierował natomiast kancelarią sułtana, a dwóch kadi asker odpowiadało za wojskowe sądownictwo. Najwyżsi rangą urzędnicy wchodzili w skład Dywanu, czyli rady nadzorczej sułtana, która bardzo często obradowała sama i – niemalże jak rząd – zajmowała się kwestiami, które powierzał jej sam władca.

Ogólnie Imperium Osmańskie było państwem posiadającym feudalną strukturę i ogromne wpływy o charakterze militarnym i biurokratycznym. Było ono na tyle sprawne pod względem administracyjnym, iż w Europie pomiędzy wiekiem XV a XVII wśród szeregu rządzących i filozofów społecznych panowało przekonanie o niemalże doskonałości systemu tureckiego, który usiłowano w mniejszym bądź większym stopniu naśladować. Fakt ten spowodował, że w Europie zaczęła pojawiać się władza absolutna.

W swej gospodarczej organizacji Imperium Osmańskie było także państwem łupieskim, które swój złoty okres przeżywało w czasie grabienia podbijanych terenów. Tego rodzaju organizacja była spuścizną po koczowniczych początkach imperium, kiedy to mocarstwo było jedynie jednym z wielu łupieżczych sułtanatów, jakie istniały na terenie Azji Mniejszej. Imperium nie zdołało jednak wytworzyć klasy średniej i zalążków nowoczesnej gospodarki kapitalistycznej, co spowodowane było nadmierną biurokratyzacją i militaryzacją życia społecznego. Sytuacja ta doprowadziła do tego, że od XVII wieku Imperium Osmańskie powoli zaczynało chylić się ku upadkowi, natomiast w XVIII wieku, a zwłaszcza w wieku XIX, Turcję określano chorym człowiekiem Europy. Niemniej należy przyznać, że pomiędzy wiekiem XV a XVIII, na tle państw europejskich targanych wojnami, imperium ottomańskie stało się oazą stabilności, a przyczyną takiej sytuacji były rozwój handlu i względna zamożność, co z kolei spowodowało, iż ludność chłopska pochodząca z terenów cesarstwa Habsburgów i mająca dosyć wojen oraz religijnych prześladowań, szukała schronienia na terenach imperium dynastii Osmanów.

Nie bez powodu zaczęłam swój wpis od krótkiej charakterystyki Imperium Osmańskiego. W ostatnim czasie w Polsce wiele mówi się o tym państwie, a to z powodu serialu produkcji tureckiej Wspaniałe stulecie, który – przynamniej – w naszym kraju bije rekordy popularności. Głównym bohaterem serialu jest Sulejman I Wspaniały (1494-1566), którego rządy przypadły na lata 1520-1566. Wspomniany sułtan był jednym z najwybitniejszych władców Imperium Osmańskiego, natomiast ogromny wpływ na jego rządy miała jedna z jego żon – Rusinka o imieniu Hürrem (ok. 1505-1558), która zyskała sobie przydomek Roksolana. Na świat przyszła w państwie rządzonym przez dynastię Jagiellonów.

Sulejman Wspaniały był wybitnym dyplomatą oraz nieprzeciętnym wodzem. To on wyprowadził Turcję z dyplomatycznego odizolowania względem Europy, w której państwo znajdowało się z powodu konfliktu istniejącego pomiędzy muzułmanami a chrześcijanami. Osobiście sułtan stał na czele trzynastu kampanii wojennych, dzięki którym zdołał rozszerzyć granice imperium. Jednym z kierunków ekspansji, jakie zaplanował sobie osmański władca, była właśnie Europa. A zatem w 1521 roku zdobył Belgrad, skąd ruszył dalej w kierunku północnym. Z kolei w bitwie pod Mohaczem, która rozegrała się 29 sierpnia 1526 roku, Sulejman Wspaniały pokonał węgierskiego króla Ludwika II Jagiellończyka (1506-1526). Wtedy też śmierć węgierskiego monarchy otworzyła drogę Habsburgom do sięgnięcia po koronę świętego Stefana zwanego Węgierskim (ok. 969-1038). Był on pierwszym węgierskim władcą koronowanym na króla. Sytuacja ta całkowicie zrujnowała plany Jagiellonów w kwestii dominacji w Europie Środkowej. W tym samym czasie Sulejman Wspaniały parł dalej, jednak w 1529 roku bez skutku oblegał Wiedeń.

W czasie panowania Sulejmana Wspaniałego relacje polsko-tureckie były dość dobre. Sułtanowi zależało bowiem na tym, aby nasz ówczesny władca Zygmunt I Stary (1467-1548) nie angażował się w konflikt militarny pomiędzy Habsburgami a Turcją. Polskiemu królowi na rękę było natomiast bezpieczeństwo na granicy południowej, ponieważ w tym czasie Zygmunt Stary swoją uwagę skupiał raczej na konflikcie z Moskwą. Tak naprawdę to Zygmunt Stary był pierwszym katolickim władcą panującym w Europie, który zdecydował się zawrzeć pokój z państwem islamskim.

Wyżej wspomniałam już, że Hürrem (Roksolana) miała ogromny wpływ na Sulejmana. Przypuszczalnie była ona jedyną żoną sułtana, którą ten naprawdę kochał. Wiadomo, że pochodziła z Rusi, która w tamtym czasie stanowiła część Rzeczypospolitej. Najprawdopodobniej Hürrem została porwana w jasyr, a potem sprzedana do haremu sułtana. Kobieta rozkochała w sobie potężnego władcę i przez ponad trzydzieści lat ingerowała w decyzje podejmowane przez Sulejmana Wspaniałego. Zdaniem historyków zachowało się dwa listy Roksolany do Zygmunta II Augusta (1520-1572), choć zapewne było ich znacznie więcej. Co ciekawe, Hürrem wysłała również Zygmuntowi Augustowi własnoręcznie haftowane kalesony. Do polskich królów pisał także sam sułtan, który przez wiele lat traktował Zygmunta I Starego jak brata, co w dyplomatycznym języku turecko-osmańskim było czymś zgoła naturalnym. Sulejman Wspaniały zmarł podczas oblężenia Szigetváru na Węgrzech, zaś jego ciało przetransportowano do Stambułu, gdzie został pochowany obok ukochanej Hürrem.

Do takiego właśnie Imperium Osmańskiego rządzonego przez Sulejmana I Wspaniałego trafia główny bohater drugiej części dylogii Miki Waltariego. Drugi tom swoją premierę miał w 1949 roku. W pierwszej części poznaliśmy Mikaela Karvajalka, który jako bardzo młody chłopak podróżuje po szesnastowiecznej Europie i przeżywa swoje mniej lub bardziej niebezpieczne przygody. Wikła się także w szereg problemów, z których większość wykreowana jest na jego własne życzenie. Naiwność naszego bohatera jest tak wielka, że czasami czytelnik ma ochotę potrząsnąć nim, aby ten wreszcie zaczął używać rozumu zamiast bezgranicznie ufać ludziom, którzy na to zaufanie zupełnie nie zasługują, co oczywiście widać na pierwszy rzut oka. Jedynie Mikael nie dostrzega ich fałszu.

Tym razem w wyniku zbiegu dramatycznych okoliczności Mikael Karvajalka trafia na statek, aby w ten sposób dostać się do Ziemi Świętej. Opuszczając Rzym nie czuje się najlepiej pod względem moralnym. Otóż, jeszcze nie tak dawno brał udział w grabieży Wiecznego Miasta, której dokonywały wojska cesarza Karola V Habsburga (1500-1558). Mikael nie może pojąć, jak to się stało, że wystąpił przeciwko papieżowi! Tak więc w ramach pokuty pragnie wyruszyć do Ziemi Świętej, aby zmazać swoją winę. W związku z tym, w przebraniu udaje się do Wenecji i wchodzi na pokład wspomnianego wyżej statku. Wszystko byłoby w jak najlepszym porządku, gdyby nie pech, który wciąż towarzyszy Mikaelowi. W trakcie przeprawy przez morze na statek napadają piraci, którzy są niesamowicie okrutni. A zatem jeszcze chwila, a nasz bohater straci głowę i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Piraci bowiem ścinają głowy wszystkim, którzy nie są muzułmanami. Wraz z Mikaelem na statku są też jego przybrany brat o imieniu Antti oraz mały piesek bez oka, którego Mikael uratował niegdyś przed pewną śmiercią. Od tamtego czasu zwierzę towarzyszy mu w każdej niedoli i jest dla niego przyjacielem, o jakim czasami można sobie tylko pomarzyć.

Ponieważ Antti jest silny i dobrze zbudowany udaje mu się uniknąć śmierci. W końcu jako niewolnik w państwie sułtana Sulejmana Wspaniałego będzie niezwykle pożądanym towarem. Mikael natomiast nie może liczyć na tego rodzaju szczęście. Kiedy więc przychodzi na niego kolej, aby zostać ściętym, nagle bez wahania nawraca się na islam. Pamiętajmy, że jeszcze nie tak dawno jedyne o czym marzył to zostać katolickim duchownym! Jak to w obliczu zagrożenia życia szybko zmieniają się człowiekowi poglądy, prawda? No cóż, bez względu na to, czym kieruje się nasz bohater jedno jest pewne: ratuje głowę i trafia do tureckiej niewoli, co w konsekwencji zaprowadzi go na dwór Sulejmana Wspaniałego. Nie bez znaczenia będzie też jego dość rozległa wiedza dotycząca leczenia rozmaitych chorób, którą jeszcze w dzieciństwie zdobył od fińskiej znachorki. To pod bezpiecznym dachem Pirjo schronił się, kiedy Jutowie wymordowali jego rodzinę.

Spędzając czas na dworze sułtana Mikael – już nie Karvajalka, lecz el-Hakim – znów wplątuje się w kłopoty, które mogą mieć bardzo poważne konsekwencje. Któregoś dnia ktoś może przecież „poprosić” go, aby popełnił samobójstwo, o ile najpierw inni nie wykonają na nim wyroku śmierci, jeśli uznają, że przestał być użyteczny albo zwyczajnie zdradził władcę bądź któregoś z jego ważnych urzędników. Mikael el-Hakim musi zatem bardzo uważać na to, po której stronie się opowiada, zważywszy że na dworze praktycznie rządzi Hürrem, zamiast Sulejmana. Podczas swojego pobytu w Imperium Osmańskim Mikael bierze też udział w oblężeniu Wiednia przez wojska sułtana, jak również podróżuje po krajach muzułmańskich. Prawdę powiedziawszy jego życie wcale nie przypomina egzystencji niewolnika. Mikael może korzystać z szeregu przywilejów pod warunkiem jednak, że będzie posłusznie wykonywał rozkazy i nie straci czujności. Oczywiście centrum jego życia stanowi kobieta. Jeszcze podczas podróży statkiem poznał niewiastę o „złych” oczach i teraz dzieli z nią życie, co wcale nie jest takie proste. Nie dość, że Giulia nie ma łatwego charakteru, to jeszcze dodatkowo jest pazerna, chodzi własnymi drogami i nie spowiada się Mikaelowi ze swoich czynów, co może ściągnąć niebezpieczeństwo na ich głowy. Cóż za głupia niewiasta!

Podobnie jak w części pierwszej, tak i tutaj Mika Waltari przeplata kwestie polityczne z osobistymi problemami bohaterów, szczegółowo nakreślając tło historyczne. Mikael el-Hakim stale głowi się też nad tajnikami kobiecej duszy. Trudno jest mu bowiem zrozumieć postępowanie kobiet, a szczególnie tej jednej, z którą dzieli życie. Wiele też myśli o sułtance Hürrem, która tak bardzo owinęła sobie wokół palca najpotężniejszego władcę świata. Mikael nie wstydzi się także łez i pomimo że jest mężczyzną płacze, jeśli akurat zajdzie ku temu potrzeba. Nawiązuje bowiem szereg przyjaźni, z których nie każda przetrwa próbę czasu. Wciąż jest jednak czujny. Wydaje się, że chyba jednak wyciągnął wnioski z poprzednich wydarzeń, jakie miały miejsce w jego życiu. Ponieważ narracja nadal prowadzona jest w pierwszej osobie, więc czytelnik ma sposobność dokładniejszego poznania emocji głównego bohatera. Możemy zatem wczuć się w poszczególne sytuacje w zależności od ich charakteru i miejsca występowania.

Przyznam, że trudno jest mi obiektywnie wypowiedzieć się na temat drugiej części dylogii, jak i całości tej historii, ponieważ Mika Waltari to mój ulubiony autor od wielu, wielu lat. Każdą jego książkę czytam z ogromnym zainteresowaniem i wciąż od nowa podziwiam jego niezwykłą umiejętność snucia dość trudnych tematycznie historii. Czytając biografię Miki Waltariego można dojść do przekonania, że tak naprawdę najlepsze książki autor tworzy wówczas, kiedy jego stan emocjonalny nie jest w najlepszej kondycji. Przynajmniej tak było w przypadku fińskiego Autora. Możliwe więc, że pisanie stanowi swego rodzaju formę terapii. Na pewno "Mikael Karvajalka", jak i "Mikael Hakim" są powieściami, obok których nie można przejść obojętnie, jeśli lubi się tego rodzaju literaturę. Przygody głównego bohatera potrafią wciągnąć już od pierwszej strony, natomiast sam Mikael jest postacią tak bardzo skomplikowaną, że pod względem psychologicznym trudno jest ocenić go jednoznacznie. Czyżby zatem Mika Waltari udzielił mu cech, które sam posiadał?


http://wkrainieczytania.blogspot.com

Imperium Osmańskie (inaczej: imperium dynastii Osmanów lub imperium ottomańskie) było tureckim państwem położonym na Bliskim Wschodzie i założonym przez jedno z plemion tureckich w zachodniej Anatolii. Od XIV do XX wieku obejmowało Anatolię, południowo-zachodnią część Azji, północną Afrykę oraz południowo-wschodnią Europę. W kręgach dyplomatycznych, aby określić dwór...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
444
245

Na półkach: ,

W drugim tomie chłopak o imieniu Mikael kontynuuje swoją podróż. Druga część jego wędrówki obejmuje Imperium Osmańskie, w tamtych czasach będącym jednym z największych mocarstw na świecie. Barwna kultura, obyczaje, intrygi to największe zalety twórczości Waltari. Jak mało kto, potrafił on tworzyć bohaterów, miejsca, zdarzenia.

Hakim szybko zauważa, że świat wschodu wcale nie różni się od zachodniego. Jest pełen intryg, okrucieństw, kłamstwa i niegodziwości. Kierując się żelaznymi zasadami pozostaje sobą do końca i daje przykład otaczającym go ludziom. Dzięki tym cechom zostaje dostrzeżony przez samego Sułtana.

Jak każda powieść Waltari również i ta jest arcydziełem. Świetna fabuła przeplatająca się z historią, fascynujący świat wschodu, orientalne klimaty. Ponadto dogłębna analiza ludzkiej natury – jak każda powieść autora jest w pewnym sensie rozprawką na temat zachowań ludzkich, zwyczajów i religii w życiu człowieka. Całość przybrana w historyczne szaty idealnie wymieszana z fikcją stworzoną przez autora.

Mika Waltari po raz kolejny udowodnił swój kunszt literacki. Duologia o Mikaelu to dopracowane arcydzieło literatury XX wieku, które powinno być pozycją obowiązkową dla każdego miłośnika beletrystyki historycznej. Polecam.

W drugim tomie chłopak o imieniu Mikael kontynuuje swoją podróż. Druga część jego wędrówki obejmuje Imperium Osmańskie, w tamtych czasach będącym jednym z największych mocarstw na świecie. Barwna kultura, obyczaje, intrygi to największe zalety twórczości Waltari. Jak mało kto, potrafił on tworzyć bohaterów, miejsca, zdarzenia.

Hakim szybko zauważa, że świat wschodu wcale...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
2252
221

Na półkach: , , ,

Czytanie powieści Miki Waltariego to czysta przyjemność, nie tylko ze względu na barwne i intrygujące przygody ale też dlatego, że fikcja literacka ściśle związana jest z prawdziwymi wydarzeniami historycznymi. Na dodatek mają głębię i przesłanie, zmuszają czytelnika do refleksji, przez co głęboko zapadają w pamięć.
Drugi tom o życiu Mikaela Karvajalki jeszcze bardziej wciągający, gdyż opowiada o jego przygodach w Imperium Osmańskim.
Mikael dostając się do niewoli tureckiej,zmuszony jest przejść na wiarę islamską i przyjmuje nazwisko Mikael Hakim czyli lekarz. Jako znawca Zachodu i języków, dostaje się na służbę do wielkiego wezyra Ibrahima, na dworze sułtańskim, którego po latach uważa za najwybitniejszego spośród wszystkich ludzi jakich spotkał w swoim życiu, " większym zarówno od cesarza , jak i od sułtana".
Przemierza wszystkie kraje będące pod panowaniem Sulejmana Wspaniałego i jego okrutnej żony Roksolany. Wplątany jest w wir krwawych wydarzeń , poznaje kulisy polityki dworu sułtana i jego dowódców. Spotyka największego ówczesnego pirata tureckiego, Chajreddina.
Tajemne rozmowy, intrygi, morderstwa, kłamstwa i oszczerstwa, to codzienność, która go otacza. Spadają głowy, a niemi w czerwonych kubrakach wykonują potajemne wyroki śmierci. Wśród obłudy i walki o posiadanie wpływów i bogactwa, on Mikael el Hakim, potrafi zachować człowieczeństwo a jego bezgraniczna uczciwość nie raz ocali mu życie. Nie jest już tak naiwny jak dotychczas,w jego serce zakradła się melancholia, z żalem stwierdza, że ludzie są okrutni i chciwi , bez względu czy są chrześcijanami czy muzułmanami, ale sercem jest już muzułmaninem.
Mikael el Hakim to nie tylko świadek zawieruchy dziejowej ale oskarżyciel zła i wszelkiej podłości.

Czytanie powieści Miki Waltariego to czysta przyjemność, nie tylko ze względu na barwne i intrygujące przygody ale też dlatego, że fikcja literacka ściśle związana jest z prawdziwymi wydarzeniami historycznymi. Na dodatek mają głębię i przesłanie, zmuszają czytelnika do refleksji, przez co głęboko zapadają w pamięć.
Drugi tom o życiu Mikaela Karvajalki jeszcze bardziej...

więcej Pokaż mimo to

42

Cytaty

Więcej
Mika Waltari Mikael Hakim Zobacz więcej
Mika Waltari Mikael Hakim Zobacz więcej
Mika Waltari Mikael Hakim Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd