Czy wyobrażacie sobie świat bez motyli?

LubimyCzytać
09.06.2020

Słoneczna łąka pełna latających motyli – kiedy ostatnio podziwialiście taki widok? Paź królowej, modraszek, zmierzchnica trupia główka – z dnia na dzień znikają gatunki doskonale znane naszym rodzicom i dziadkom. U progu lata przeczytajcie książkę „Motyle. Opowieści o wymierających gatunkach”, która przybliży wam świat tych delikatnych, kruchych i pięknych owadów. Josef H. Reichholf, naukowiec i przyrodnik, opowiada o niezwykłych zwyczajach motyli, śledzi ich cykl życiowy i próbuje ustalić przyczyny ich znikania.

Czy wyobrażacie sobie świat bez motyli?

Rusałka pawik, rusałka admirał i bielinek kapustnik to najczęściej spotykane motyle dzienne. Pawiki i bielinki rozróżnia chyba każdy, prawda? Ale dlaczego są tak znane? Raczej nie z powodu urody, choć pawik wygląda pięknie z kolorowymi plamkami na skrzydłach, przypominającymi pawie oczka. To my, ludzie, wspieramy ich rozwój. Gąsienice bielinków na polach i w ogrodach zjadają warzywa z grupy kapustnych, przez co uważane są za szkodniki. Rusałki żerują na pokrzywach, którym człowiek mimochodem pomaga w rozwoju, stosując nawozy rolnicze.

Jeżeli wybierzecie się wieczorem nad sadzawkę, być może uda się wam wypatrzeć nimfę grzybieniankę. To gatunek występującego również w Polsce motyla wodnego. Żyjąca w wodzie gąsienica nimfy potrzebuje liści i łodyg roślin porastających zbiornik. W momencie przepoczwarzania się motyl, zamknięty dość głęboko pod wodą w tlenowej „bańce”, odrywa się od łodygi i wraz z bańką wydostaje się na powierzchnię. Tu rozpościera skrzydła i rozpoczyna kolejny etap swojego życia.

Czy wiecie, że niektóre gatunki motyli w ciągu roku pokonują kilka tysięcy kilometrów, by dotrzeć do miejsca, gdzie rosną rośliny stanowiące pokarm dla gąsienic? To tak zwane motyle wędrowne, lecące wiosną z Afryki do Europy, by u schyłku lata powrócić na obrzeża Sahary. Wśród nich są rusałki osetniki, które wykorzystują prądy powietrzne. W czasie tej dalekiej podróży przychodzą na świat dwa pokolenia owadów.

Motyl modraszek adonis

Reklama

Reichholf jest przewodnikiem po tym fascynującym świecie kolorowych owadów, ale próbuje nas też ostrzec – w ciągu ostatnich 50 lat liczebność motyli zmniejszyła się o ponad 80 procent! Kosimy trawy wzdłuż dróg, na pasach zieleni czy w parkach – najkorzystniejszym środowisku do życia motyli, pszczół czy chrząszczy. Zamieniamy różnorodność na jednorodność. Przenawożenie zmienia mikroklimat – przy samej ziemi jest więcej wilgoci i mało światła, a gąsienice potrzebują słońca i ciepła. Możemy sobie oczywiście zadać pytanie: „Po co właściwie są nam potrzebne motyle?”. Ale czy mamy prawo je zadać? A może raczej powinno ono brzmieć: „Czy wyobrażamy sobie świat bez motyli?”. Nam byłoby smutno, a wam?

Artykuł sponsorowany

[ec]

Reklama

komentarze [3]

Sortuj:
4043
3803
09.06.2020 17:39

Moje ulubione motylki.To
Cytrynek,mieniak tęczowiec i rusałka wierzbowiec.


2843
683
09.06.2020 16:10

Moja ulubiona seria #nauka, a więc na pewno sięgnę po tą pozycję.


2791
4
08.06.2020 17:00

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd