5 książek o pieszych wędrówkach z okazji Dnia bez Samochodu

Ewa Cieślik
22.09.2020

Zamiast wsiadać za kółko, lepiej skorzystać z komunikacji publicznej, przesiąść się na rower lub ruszyć pieszo – i to nie tylko 22 września, w Dzień bez Samochodu! Z okazji tego święta warto wybrać lekturę z zestawienia książek, które zachęcają do spacerów.

5 książek o pieszych wędrówkach z okazji Dnia bez Samochodu

Dzień bez Samochodu, obchodzony corocznie 22 września, kończy Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu. To międzynarodowa kampania proekologiczna, która ma na celu zwrócenie uwagi na to, że samochód nie jest potrzebny codziennie – ba, w wielu przypadkach można się bez niego bez problemu obejść. Serwis lubimyczytać.pl również dołącza się do świętowania Dnia bez Samochodu i namawia do przesiadki na rower – o książkach dla miłośników dwóch kółek pisaliśmy w zeszłym tygodniu. A jeśli ktoś woli piesze wycieczki, to książki również służą ku temu inspiracją. Spójrzcie na poniższe zestawienie książek o wędrówkach – znacie je wszystkie?

5 książek o chodzeniu i pieszych podróżach 

Zestawienie otwieramy książką, w której znajdziemy trochę teorii, która zachęci nas do praktyki. Jak spacerowanie wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne? Przede wszystkim zmniejsza stres, pozwala się wyciszyć i odpocząć, polecane jest także seniorom i osobom, które nie uprawiają sportu.

Ćwiczenia z chodzenia

Bonnie Smith Whitehouse w „Pieszo i beztrosko. O sztuce spacerowania” tworzy dziennik kreatywnego spacerowania – poradnik dla tych, którzy do chodzenia dopiero muszą się przekonać. Jeśli spacery kojarzą nam się z nudą i niepotrzebną stratą czasu, autorka przekona nas, że w istocie jest zupełnie odwrotnie. Podczas spaceru mamy możliwość docenienia piękna otaczającej nas przyrody, wsłuchania się w szum drzew i śpiew ptaków, dostrzeżenie szczegółów, które umykają nam w codziennej krzątaninie. Dzięki temu łatwiej nam będzie o spokój ducha i optymizm. W książce tej zawarto inspirujące cytaty, myśli filozofów i ćwiczenia na uważność – a wszystko to zamknięto w pięknej szacie graficznej i poręcznym formacie – idealnym do zabrania do parku czy lasu!

Reklama

Iść, po prostu iść

Do chodzenia zachęca również Norweg Tomas Espedal. Stawia on pytanie o to, czy wędrowanie jest sposobem medytacji? Bohater książki „Idź” pewnego dnia zaczyna iść przed siebie. W tym czasie snuje rozważania o podróżowaniu – zarówno dosłownym, polegającym na zmianie miejsca, jak i tym metaforycznym. Espedal, nawiązując do mistrzów literatury i filozofii, takich jak Rousseau, Whitman, Kant, Holderlin, Rimbaud, Giacometti, Thoreau czy Wordsworth, zdaje się mówić, że tylko ruch definiuje bycie człowiekiem. Dla autora – a także bohatera książki – celem jest droga sama w sobie. Inspiracją do napisania „Idź” były własne doświadczenia autora, niestrudzonego wędrowcy, artysty i myśliciela, współczesnego wagabundy, dla którego wędrowanie stało się sposobem na życie.

Na zachód Ameryki

Wśród książek o Stanach Zjednoczonych znajdziemy wiele pozycji traktujących o pieszych wędrówkach – w końcu pierwsi osadnicy przeszli Amerykę wzdłuż i wszerz. Jedną z wyjątkowych pozycji o życiu na szlaku jest „Droga na Zachód” pióra Alfreda Bertrama Guthriego. Urodzony w 1901 roku pisarz, laureat Nagrody Pulitzera, nominowany do Oscara za scenariusz filmu „Jeździec znikąd”, posiadł umiejętność przenoszenia czytelnika w opisywany krajobraz – w tym wypadku niedostępne prerie i dzikie ostępy amerykańskiego Zachodu roku 1984. „Droga…” to część sześciotomowego cyklu, ale świetnie sprawdza się także jako osobna lektura. Jej bohaterowie to grupa ludzi wędrująca z Missouri do Oregonu. Guthrie opisuje trudności podróży, konieczność walki ze swoimi słabościami, triumf płynący z pokonania problemów – wszystko z wykorzystaniem pięknego języka, działających na wyobraźnię subtelnych metafor i zręcznym budowaniem bohaterów. Klasyk amerykańskiej literatury, który warto poznać pomimo upływu czasu od jego premiery.

Warto wiedzieć, że książkę tę zaadaptowano na potrzeby filmu. W produkcji wystąpili Kirk Douglas, Robert Mitchum i Richard Widmark.

Reklama

76 dni w Iranie

Bez wątpienia można stwierdzić, że Łukasz Supergan uwielbia piesze wędrówki. Dał tego wyraz już w pierwszej swojej książce: „Pustce wielkich cisz”, będącej opisem podróży Łukiem Karpat. W drugiej publikacji wędrował szczytami gór Zagros w Iranie. „Pieszo do irańskich nomadów” to przykład świetnej literatury podróżniczej, która odsłania przed czytelnikiem wcześniej nieznany świat – autor bowiem unika turystycznych miejsc, wędrując po prowincjach i mniej znanych rejonach dawnej Persji. Pozostaje przy tym niezwykle skromnym podróżnikiem, który szczerze pisze o swoich ograniczeniach i w podróży widzi szansę na poznanie nie tylko spotykanych ludzi, lecz także samego siebie.

Wędrówka jest kobietą

Na koniec książka, w której również wątki podróżnicze łączą się z autobiograficznymi. Jak można poradzić sobie z rozpadem małżeństwa? Co może pomóc w przejściu żałoby po śmierci matki? I wreszcie – jak odnaleźć w sobie siłę, by pokonać uzależnienie? Cheryl Strayed mogłaby odpowiedzieć: cóż, po prostu wyrusz w drogę. Pisarka stworzyła swą najpopularniejszą książkę na podstawie własnej podróży: pokonała 1100-milową trasę Pacific Crest Trail z pustyni Mojave do granicy między Oregonem i Waszyngtonem. Będąca zapisem tych doświadczeń powieść „Dzika droga” utrzymywała się przez 7 tygodni na pierwszym miejscu listy bestsellerów „The New York Timesa” i została przetłumaczona na 28 języków. Tak zachwyciła Reese Witherspoon, że ta kupiła prawa do jej ekranizacji oraz sama zagrała główną rolę, tworząc postać kobiety, dla której piesza podróż staje się źródłem siły oraz szczęścia.

 

Reklama

komentarze [14]

Sortuj:
189
130
28.09.2020 10:23

Dzika droga podobno jest mega super, ale chyba jest już białym krukliem - niedostępna nigdzie, a ceny na Allegro sięgają 90 zł. Dla zainteresowanych warto rozejrzeć się po bibliotekach - w moim mieście praktycznie w każdej jest po klika egzemplarzy. Będę się musiała w końcu wybrać i wypożyczyć :)


281
173
28.09.2020 17:16

Podobnie jak Wszystko za życie. Na allegro jakieś konieczne kwoty osiąga


281
173
27.09.2020 21:31

Również o chodzeniu, tyle że z przyjemnością nie ma to nic wspólnego, jest Droga Cormaca McCarthego.


281
173
27.09.2020 21:21

Jeśli wędrówka to nie może tutaj zabraknąć Pikniku z niedźwiedziami Billa Brysona ( świetna książka i równie dobry film) oraz swietnej Wszystko za życie Krakauera (książka i film). O podróży, tyle że samochodowej, pisał również John Steinbeck w Podróżach z Charleyem.


64
24
27.09.2020 10:25

"Dzika droga" jest tu wisienką na torcie. Oczywiście jak mi się to już parę razy zdarzyło, najpierw film potem książka. Świetna powieść drogi, ale też ciężka historia bohaterki, która pomimo wszelkich trudności, chce zawalczyć o swoją przyszłość.


163
0
24.09.2020 07:40

Jeżeli mowa o chodzeniu to warto wspomnieć o książce:  Wielki Marsz Wielki Marsz Chodzenia w niej dużo, ale czy dla rozrywki? I tak i nie.


64
24
27.09.2020 10:39

Kinga nie czytuję (co jedna znajoma uznaje jako grzech), ale po jego twórczości, sądzę że wędrówki w jego książkach to rzeczywiście trupami słać się będą . . . A szlak wieść będzie pośród upiorów.


358
48
23.09.2020 11:20

Polecam chodzenie. Już przejście kilku kilometrów po nieznanym terenie ma w sobie jakieś znamiona przygody i cieszy człowieka choćby tym, że dowiedział się, co jest za tamtą górką. A przy dłuższych trasach, będąc oddalonym choćby 2 godziny od domu poza spotęgowanymi walorami podróżniczymi odczuwa się jeszcze dystans do swojego życia i faktycznie może być to forma medytacji....

więcej

249
78
23.09.2020 10:10

Opowieści pielgrzyma, Molloy.


162
14
23.09.2020 09:21

Dorzucę mój "kamyczek" w postaci przepięknej powieść m.in. o wędrówce Etty, Etta ma ponad 80 lat i postanawia spełnić swoje marzenie - zobaczyć ocean, który jest odległy bagatela ok. 3000 km. To tylko jeden z wątków tej magicznej opowieści pt.
"Etta, Otto, Russell i James" autorstwa Emmy Hooper. Polecam!


1108
585
23.09.2020 07:14

Wędrowanie, chodzenie, spacerowanie, długie dystanse były specjalnością Roberta Walsera. "Chodzę, więc jestem" - to była jego dewiza. Bez chodzenia nie byłoby ani jednej z książek tego szwajcarskiego wędrowca. Polecam, i piesze wędrówki, i Walsera.


0
1241
konto usunięte
23.09.2020 00:44

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


zgłoś błąd