rozwińzwiń

Opowieści pielgrzyma

Okładka książki Opowieści pielgrzyma autora autor nieznany, 9788370332631
Okładka książki Opowieści pielgrzyma
autor nieznany Wydawnictwo: W drodze religia
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
religia
Format:
e-book
Tytuł oryginału:
Otkrovennye rasskazy starnika duchownomu swoemu otcu
Data wydania:
2019-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788370332631
Tłumacz:
Andrzej Wojnowski
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Opowieści pielgrzyma w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Opowieści pielgrzyma

Średnia ocen
7,9 / 10
261 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Opowieści pielgrzyma

Sortuj:
avatar
16
3

Na półkach:

Balsam dla duszy.

Balsam dla duszy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
142
142

Na półkach:

Jak wiele wnosi do modlitewnej praktyki dowie się ten, kto sięgnie po nią w zgielku życia 🙏

Jak wiele wnosi do modlitewnej praktyki dowie się ten, kto sięgnie po nią w zgielku życia 🙏

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
554
97

Na półkach: , ,

Panie Ty sprawisz, że kochać Cię jest błogo. Książka mówiąca do serca. Fragmentami wciągająca, czasem trudna. Przybliżająca na przykładach czym jest modlitwa wewnętrzna, medytacja chrześcijańska.

Panie Ty sprawisz, że kochać Cię jest błogo. Książka mówiąca do serca. Fragmentami wciągająca, czasem trudna. Przybliżająca na przykładach czym jest modlitwa wewnętrzna, medytacja chrześcijańska.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
179
155

Na półkach:

Lektura prosta, zawierająca refleksje. Inspiruje i zachęca do zastanowienia się i nauki tego o czym mówi. Nauki nieustannej modlitwy.

Lektura prosta, zawierająca refleksje. Inspiruje i zachęca do zastanowienia się i nauki tego o czym mówi. Nauki nieustannej modlitwy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
14
4

Na półkach:

Świetne wprowadzenie do modlitwy Jezusowej

Świetne wprowadzenie do modlitwy Jezusowej

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
567
284

Na półkach:

„Opowieści pielgrzyma” - Autor nieznany.
Niezwykła opowieść o niezwykłym 33- letnim Pielgrzymie, który po rodzinnej tragedii jakiej doznaje, odwiedza cerkiew, gdzie podczas nabożeństwa usłyszał wezwanie: „Nieustannie się módlcie” (I Tes. 5:17),nie widział jak zrozumieć posłyszane słowa, opuszcza rodzinne strony i postanawia, odpowiedzi poszukać w świętych miejscach. W swoją pielgrzymią drogę zabiera odziedziczona po dziadku Biblię i torbę sucharów. I tak wraz z NIM wędrujemy przez XIX-wieczne Imperium Carów.

Najpierw szuka rady u kaznodziejów, ale oni głosili tylko teorię, a on chciał znać praktykę. Wreszcie trafił na starego mnicha-pustelnika.
Ten wyjaśnia: „Nieustanna wewnętrzna modlitwa Jezusowa jest to nieprzerwane, nigdy nieustające wzywanie boskiego Imienia Jezusa Chrystusa ustami, umysłem i sercem, połączone z wyobrażeniem sobie Jego ciągłej obecności i proszeniem Go o przebaczenie: podczas wszelkich zajęć, na każdym miejscu, w każdym czasie, a nawet we śnie.

„Opowieści pielgrzyma” są pięknym i bardzo dostępnym traktatem o modlitwie, szczególnie o Modlitwie Jezusa, która wywodzi się od Ojców Pustyni z IV wieku. Jej praktyka polega na stałym powtarzaniu "aktu strzelistego", formuły, „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną”.
Pielgrzym, którego cały majątek stanowi worek sucharów, Biblia i Filokalia, spotyka na swej drodze wielu ludzi z różnych stanów – chłopów, duchownych, mnichów, kupców i szlachetnie urodzonych. Obserwujemy wiec przekrój społeczny XIX-wiecznej Rosji. Każde kolejne spotkanie z tymi ludźmi
ubogaca nie tylko pielgrzyma, ale i tych, których spotyka, a także nas czytelników. Gorąco polecam !!!

„Opowieści pielgrzyma” - Autor nieznany.
Niezwykła opowieść o niezwykłym 33- letnim Pielgrzymie, który po rodzinnej tragedii jakiej doznaje, odwiedza cerkiew, gdzie podczas nabożeństwa usłyszał wezwanie: „Nieustannie się módlcie” (I Tes. 5:17),nie widział jak zrozumieć posłyszane słowa, opuszcza rodzinne strony i postanawia, odpowiedzi poszukać w świętych miejscach. W...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
804
49

Na półkach: , ,

Pierwsza część znakomita.

Niestety druga, zgodnie z danymi ze wstępu, to ewidentnie falsyfikat, czy też po prostu autorem jest osoba o dużo słabszych talentach literackich i, cóż, chyba również rejestrach duchowych.

Pierwsza część znakomita.

Niestety druga, zgodnie z danymi ze wstępu, to ewidentnie falsyfikat, czy też po prostu autorem jest osoba o dużo słabszych talentach literackich i, cóż, chyba również rejestrach duchowych.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
973
889

Na półkach: , ,

Książka którą trudno jednoznacznie jest określić. Spowodowane to jest tym, że osobiście uważam, że do powstania ,,Opowieści pielgrzyma '' przyczyniło się kilka osób. Pierwsze tomy są opisane przez człowieka prostego, szukającego metody na wieczną modlitwę a tym samym idzie z nadzieją na wiarę w której to osiągnie najwyższy poziom co z kolei niesie za sobą przez życie spokój, wyciszenie, szczęście niewyobrażalne, lecz dotykalne całym ciałem i duszą , w końcowym efekcie ta wędrówka ma przynieść nagrodę- zbawienie to cały sens istnienia człowieka. Zbawienie wieczne i oglądanie wizerunku Pana Boga już na zawsze i na wieki. I te tomy są ciekawsze, intrygujące. Owszem z jednej strony są tam momenty które wydawać by się mogły , że mamy do czynienia z krętactwem, oszustwem, czujemy, że ktoś chce żebyśmy w to wszystko naiwnie wierzyli, sam osobiście twierdzę, że z tym też mam dylemat. Nie neguję nawróceń co to to nie ! Ale osobiście nie wierzę w nagłe przypadki nawróceń, że ten czy tamten dręczony przez sumienie ot tak nawrócić się chciał z dnia na dzień w to nie jestem w stanie uwierzyć, owszem mogą być i takie przypadki, ale nie wierzę w notoryczność, w powtarzalność takich nawróceń . Reszta jak najbardziej się zgadza, kierował bym się jednak / pragnę tutaj zaargumentować swoją niewiarę/ - grzesznik jeden czy drugi owszem nawrócił by się ale trwało by to miesiące, lata, mało tego trwać by to mogło całe życie. Mógł ten czy tamten nawrócić się dopiero pod koniec swojego życia lub nawet też prosić Pana Boga o wybaczenie i pragnął być zbawionym w ostatniej minucie swojego życia. Leżąc na łożu śmierci mając przed oczami z jednej strony to wszystko co zrobił i komu wyrządził krzywdy, widząc swoje czyny przez które to ludzie wypłakiwali całe morza łez , dziś leży chory, umierający, widzi także nieuchronność przybliżania się do ogni piekielnych. Na zawsze już potępiony, wcześniej osądzony przez sprawiedliwego sędziego. Sędziego tego Jedynego. Najpotężniejszego. I tego jedynego najsprawiedliwszego. Może to żal za grzechy, połączony ze strachem, gdzieś tam odzywa się ten mężczyzna czy ta kobieta w nas kiedy to jeszcze wierzyliśmy i dziś również wierzymy i pragniemy z całych sił zostać zbawieni. Ja tak to widzę. Szukający za życia zbawienia. Odkupienia – przypadków całe miliony tyle ile jest różnych historii i tyleż ile też jest ludzi na tym świecie, na tym łez padole.

Pozostałe tomy- tutaj już ewidentnie pisane są ręką inną, człowieka wykształconego, obytego z teologią, człowieka który dodatkowo pojmuje to rozumem. W pierwszym przypadku to jest to pisane tak po swojemu, tak po ludzku, po naszemu. Tutaj głównym takim prowodyrem takiego a nie innego życia, chęci- jest serce, to serce dyktuje tutaj czego pragnie, a serce bierze pokłady energii z duszy.
Wszystko to jest takie ciepłe. Opisane prostymi słowami. Ufne. Może naiwne , ale to właśnie jest w tym wszystkim piękne. Drugi przypadek jest pisany bardziej na zimno. Dochodzi tutaj światły umysł i odbieram to zupełnie inaczej. O ile pierwszy przypadek bardziej przypadł mi do gustu, to drugi mimo wszystko jest dopełnieniem tej pierwszej drogi życia jaką przemierza nasz tajemniczy, nie wymieniony z imienia i nazwiska pielgrzym.
Książka jest ciekawa, budzi nadzieję, wiarę i miłość. Czasem zastanawiam się gdzież ten świat tam opisywany zniknął ? Dlaczego ludzie już tacy nie są ? Świat opisany tam wydaje się naiwny, ale jest piękny. To ludzie dziś tak wszystko zepsuli, że momentami popadamy w marazm i nie wierzymy w nic. Mało tego stało się tak, że na każde nawet najmniejsze dobro patrzymy nieufnie, uśmiechamy się pobłażliwie…..tak właśnie teraz to ma miejsce. Do czego to doszło ! Właśnie do tego.
Gdzie jest ta droga, gdzie jest ten mały chłopiec którego widziałem podczas tej lektury. Ten mały chłopiec to ja, ja dla którego pierwsza komunia była wielkim przeżyciem, potem było pod górkę, nigdy się nie wyrzekłem, kłóciłem się….dziś od kilku już lat nastał spokój, wyciszyłem się, modlę się dość dużo, bo lubię. Bo chcę. Dziś dorosły mężczyzna idzie nadal tą samą drogą piaszczystą w upalny ciepły dzień, mijam wysokie trawy, słyszę śpiew ptaków, nadal zachwycam się pięknem przygody, pięknem , geniuszem stworzenia. Mimo upływu lat ciągle jest we mnie ten mały chłopiec, wrażliwy, ale już pomny wydarzeń, pamiętający różne rzeczy, różne przypadki, różne momenty w swoim życiu idę dalej tą samą drogą, ale już inaczej, pewniej idę ku słońcu , idę ku światłu które to było na samym początku.
Książka mimo wad jest ciekawa. Zmusza czytelnika do refleksji nad własnym życiem, zmusza do wspomnień, naprawa radością, nadzieją……..jest nietuzinkowa w każdym bądź razie. Dużo z niej można się nauczyć to tak na przyszłość………..

Książka którą trudno jednoznacznie jest określić. Spowodowane to jest tym, że osobiście uważam, że do powstania ,,Opowieści pielgrzyma '' przyczyniło się kilka osób. Pierwsze tomy są opisane przez człowieka prostego, szukającego metody na wieczną modlitwę a tym samym idzie z nadzieją na wiarę w której to osiągnie najwyższy poziom co z kolei niesie za sobą przez życie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
132
49

Na półkach:

Książka nie dla wszystkich... a raczej dla nielicznych. Jej wszystkim jest - Modlitwa Jezusowa. Chyba najstarszy i najpowszechniejszy sposób modlitwy(?),medytacji (?),metody przemiany wewnętrznej (?)...
Podróżuj z bezimiennym rosyjskim pielgrzymem... Daj się ponieść...

Książka nie dla wszystkich... a raczej dla nielicznych. Jej wszystkim jest - Modlitwa Jezusowa. Chyba najstarszy i najpowszechniejszy sposób modlitwy(?),medytacji (?),metody przemiany wewnętrznej (?)...
Podróżuj z bezimiennym rosyjskim pielgrzymem... Daj się ponieść...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
299
68

Na półkach: ,

Klasyka o duchowości, którą każdy powinien przeczytać. Polecam.

Klasyka o duchowości, którą każdy powinien przeczytać. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

651 użytkowników ma tytuł Opowieści pielgrzyma na półkach głównych
  • 338
  • 297
  • 16
104 użytkowników ma tytuł Opowieści pielgrzyma na półkach dodatkowych
  • 67
  • 13
  • 11
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Opowieści pielgrzyma

Więcej
autor nieznany Opowieści pielgrzyma Zobacz więcej
autor nieznany Opowieści pielgrzyma Zobacz więcej
autor nieznany Opowieści pielgrzyma Zobacz więcej
Więcej