heavy 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 3 tygodnie temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-09 22:50:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Trudna pozycja. Ze znojem przebrnąłem do końca, a przeczytanie ostatnich stron zajęło mi kilka dni. Książka nie porywa, nie trzyma czytelnika w ciągłym zainteresowaniu. Być może ta mało porywająca narracja wynika z braku doświadczenia młodego historyka, być może jest to rezultat próby ukucia sukcesu na wydaniu w formie książki pracy doktorskiej (czy habilitacyjnej). Dość powiedzieć, że autor... Trudna pozycja. Ze znojem przebrnąłem do końca, a przeczytanie ostatnich stron zajęło mi kilka dni. Książka nie porywa, nie trzyma czytelnika w ciągłym zainteresowaniu. Być może ta mało porywająca narracja wynika z braku doświadczenia młodego historyka, być może jest to rezultat próby ukucia sukcesu na wydaniu w formie książki pracy doktorskiej (czy habilitacyjnej). Dość powiedzieć, że autor zasypuje czytelnika kubłami faktów, nie dbając zbytnio o to czy udało mu się je wszystkie przyswoić. Plątanina faktów, sojuszy politycznych, ruchów narodowych czy aktorów na scenie politycznej jest bezkresna jak sama Rosja. Nawet zlokalizowanie geograficzne sceny wydarzeń może doprowadzić do bólu głowy.
To co pozostaje po przebrnięciu przez tę trudną lekturę to obraz chaosu w Rosji w latach 1917-1920. Sprytu i szczęścia komunistów, krótkowzroczności i naiwności przywódców ruchów narodowych i zaślepienia ich lokalnymi korzyściami.
Autor przytacza szereg zdarzeń, dla niego oczywistych, w sposób tak chaotyczny że pozostawia czytelnika kompletnie zagubionym. Główne zagrożenie komunistów ze strony armii białych Denikina i Wrangla, pojawia się w postaci zdawkowych informacji w wielu miejscach w książce. Jednak informacje nie pozwalają wyobrazić sobie ani układu sił, ani dynamiki zdarzeń, ani szans i ryzyk każdej ze stron. Z drugiej strony analiza sytuacji politycznej jest drobiazgowa, jakie partyjki, gdzie powstawały, kiedy na jakich zjazdach zostały podjęte decyzje. Wydaje się, że bardziej istotne jest pojawienie się lokalnego dwumiesięcznego ruchu narodowościowego w Kirgistanie niż ofensywa białych na Ukrainie.
Mnie osobiście lektura przypominała próbę szczegółowego opisania zamieszania na polskiej scenie politycznej w latach 1992-1995. O ile kogoś to może zaciekawić. Oczywiście w przypadku Rosji Sowieckiej wydarzenia były bardziej krwawe, chociaż chaos podobny i przyniosły światu nieporównywalnie poważniejsze konsekwencje.

pokaż więcej

 
2018-06-27 21:42:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Peter D Ward – Tajemnica epoki lodowcowej. W dużym skrócie to przykład znakomitej literatury popularnonaukowej. Bardzo rzeczowej, metodycznej i interesującej. Trudno doszukać się w niej chociażby szczypty humoru, wszak autor opowiada o wymieraniu, czyli o śmierci. Mimo, że paleontologię trudno uznać za naukę ścisłą, a większości kojarzy się raczej z mało wiarygodnymi dywagacjami na temat... Peter D Ward – Tajemnica epoki lodowcowej. W dużym skrócie to przykład znakomitej literatury popularnonaukowej. Bardzo rzeczowej, metodycznej i interesującej. Trudno doszukać się w niej chociażby szczypty humoru, wszak autor opowiada o wymieraniu, czyli o śmierci. Mimo, że paleontologię trudno uznać za naukę ścisłą, a większości kojarzy się raczej z mało wiarygodnymi dywagacjami na temat dinozaurów i budzi znacznie większe zainteresowanie u dzieci niż u dorosłych, to postawione w książce tezy i logiczne wnioski budzą szacunek.
„Akcja” książki ma głównie miejsce jakieś 10-12 tys. lat temu, czyli w trakcie końca ostatniej epoki lodowcowej. Pytanie, które stawia autor brzmi – co spowodowało wymarcie większości dużych ssaków w momencie gdy lodowce wycofały się na północ, udostępniając liczne nisze ekologiczne, które powinny raczej sprzyjać rozwojowi fauny i flory niż doprowadzić do jej wymarcia? Na ile groźne okazały się zmiany klimatyczne, a na ile zabójczy okazał się dynamicznie rozprzestrzeniający się nowy drapieżnik (homo sapiens sapiens)? A może do zagłady doprowadził niekorzystny zbieg okoliczności wynikający z wielu czynników.
I tutaj w zasadzie dochodzimy do najciekawszych fragmentów książki, a mianowicie do metod badawczych. Książka napisana została w połowie lat 90, więc w okresie gdy komputery stały się już powszechnym narzędziem badawczym, umożliwiającym budowę modeli i prowadzenie na ich podstawie symulacji i analiz. Przyrodą jak dowodzi autor rządzi teoria chaosu, na którą wpływ ma wiele czynników. Wystarczy niewielkie zaburzenie osiągniętej równowagi, aby wywołać ogólnoświatowe kataklizmy. W książce znajdziemy krzywe wymierania, z których wynika, że nawet systematyczne pomniejszanie populacji gatunku o 2% rocznie może na przestrzeni kilkuset lat doprowadzić do jego całkowitego wymarcia.
Konkluzje wynikające z książki są bardzo wiarygodne i niestety zatrważające. W ciągu ostatnich 100 tys lat dochodziło do bardzo dynamicznych zmian klimatycznych z wahaniami średniej temperatury rocznej nawet o ponad 7 stopni. Brzmi niegroźnie? Skutki mogą być apokaliptyczne. Od ostatnich 10 lat na Ziemi panuje ustabilizowany klimat, który doprowadził do gwałtownego rozwoju cywilizacji. Ale to tylko sytuacja chwilowa …

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
31 14 82
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd