Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
illyrian 
someculturewithme.blogspot.com
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 4 cytaty, ostatnio widziana 20 godzin temu
Teraz czytam
  • Ostrze zdrajcy
    czytelników: 8 | opinie: 1 | ocena: 8 (1 głos)
  • Słowa światłości
    Słowa światłości
    Autor:
    Świetliści Rycerze muszą znów powstać. W końcu wypowiedziano starożytne przysięgi, spreny powracają. Ludzie szukają tego, co zostało utracone. Być może ta misja ich zniszczy. Wiatrowy zagubił się w s...
    czytelników: 6195 | opinie: 315 | ocena: 9,28 (2775 głosów) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-04-27 16:58:56
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Do recenzji, Posiadam
Autor:
 
2017-04-23 17:31:39
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Do recenzji
Cykl: Wielkie Płaszcze (tom 1)
 
2017-04-23 17:07:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2017-04-16 20:43:16
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-04-16 20:43:03
 
2017-04-10 23:44:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam, Zrecenzowane

W świecie Tenley prawdziwe życie zaczyna się dopiero po Pierwszej Śmierci. Jeśli jesteś pełnoletni, musisz zdecydować, do jakiej frakcji chcesz przystąpić. Masz tylko dwa wybory, jednym z nich jest Trojka, drugim natomiast Miriada, które od dawna toczą ze sobą zaciekłe walki o dusze Niezwerbowanych. Ten została naznaczona już w chwili narodzin. Dziewczyna jest obdarzona wielką mocą i żadna z... W świecie Tenley prawdziwe życie zaczyna się dopiero po Pierwszej Śmierci. Jeśli jesteś pełnoletni, musisz zdecydować, do jakiej frakcji chcesz przystąpić. Masz tylko dwa wybory, jednym z nich jest Trojka, drugim natomiast Miriada, które od dawna toczą ze sobą zaciekłe walki o dusze Niezwerbowanych. Ten została naznaczona już w chwili narodzin. Dziewczyna jest obdarzona wielką mocą i żadna z frakcji nie cofnie się przed niczym, aby mieć ją po swojej stronie.

„Firstlife. Pierwsze życie” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Geny Showalter. Na pewno kojarzycie jej wcześniejszą serię „Kroniki Białego Królika”, o której swego czasu było dość głośno. Ja nie miałam okazji po nią sięgnąć i szczerze nie ciągnie mnie nawet do tych książek, szczególnie że opinie na ich temat były bardzo różne. Kiedy jednak usłyszałam o koncepcji jej nowej historii, byłam nią bardzo zainteresowana, więc niesamowicie się ucieszyłam, kiedy dotarła do mnie wiadomość, że zostanie wydana w Polsce. Podeszłam do tej książki z entuzjazmem, ale i z rezerwą, ponieważ już dawno przekonałam się, że im mniej wymagamy od książki, tym bardziej może ona nas zachwycić.

Gena Showalter nie bawi się w stopniowe wprowadzanie czytelnika w swoją historię, tylko od razu rzuca go na głęboką wodę. Przez całą powieść tempo akcji nie zwalnia, a w niektórych momentach wręcz przyspiesza. Nieustanie pojawiają się nowe postacie, zostają wprowadzane nowe wątki, a historia się rozwija. Bohaterowie również nie stoją w miejscu, nie zatrzymują się, tylko bez przerwy działają i wpływają na rozgrywające się wydarzenia.

Podział społeczeństwa nie jest niczym nowym, jednak mimo to spodobał mi się pomysł autorki z życiem po śmierci i założeniem, że dopiero wtedy rozpoczyna się prawdziwe, wieczne życie. Ludzie nie powinni przykładać wielkiej wagi do Pierwszego Życia, by móc skupić się na wyborze, gdzie będą wiedli życie po śmierci, w miejscu, gdzie panują określone zasady, czy może tam, gdzie króluje większa swoboda. Spodobała mi się ta koncepcja, jednak wykonanie już trochę mniej. Nie poznałam tak wiele szczegółów na temat świata wykreowanego przez autorkę, jakbym chciała. Zdaję sobie jednak sprawę, że jest to dopiero pierwszy tom, dlatego mam nadzieję, że Gena Showalter rozwinie temat w kolejnych częściach.

Główne skrzypce w całej historii gra siedemnastoletnia Tenley Lockwood, na której skupiają się wszystkie wydarzenia. Dziewczyna jest bardzo specyficzną bohaterką, pełną kontrastów i sprzeczności. Z jednej strony Ten jest niezwykle odważna i wierna swoim przekonaniom, gdyż nawet tortury nie są w stanie wymusić na niej zmiany decyzji. Choć cechuje ją inteligencja, to jednak potrafi być również niezwykle łatwowierna. Nie potrafi dostrzec oczywistych i jasnych faktów, dlatego często porusza się na ślepo i postępuje bardzo głupio. W jednej chwili potrafi się zachować niezwykle dojrzale, by po pewnym czasie zrobić coś nieprzemyślanego i nieodpowiedzialnego.


„Firstlife. Pierwsze życie” nie jest książką zaskakującą, ani szczególnie odkrywczą. Ma zarówno wady jak i zalety, jednak mimo wszystko czyta się ją bardzo szybko. Wciąga ze względu na wartką akcję i jej zwroty, a przez większość czasu trzyma w napięciu. Polecam ją jednak głównie nastoletnim czytelnikom, którzy na pewno lepiej zrozumieją główną bohaterkę i może będą mogli się z nią utożsamić. Choć nie jestem wybitnie zachwycona tą książką, to jednak czekam na kontynuację, ponieważ jestem bardzo ciekawa, jakie konsekwencje przyniosą decyzja i działania głównej bohaterki.

http://someculturewithme.blogspot.com/2017/04/zyje-sie-tylko-raz-ale-czy-na-pewno.html

pokaż więcej

 
2017-04-07 19:15:18
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Firebird (tom 1)
 
2017-04-07 19:11:03
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-04-07 19:09:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Czekają na recenzję, Posiadam, Ulubione
Autor:
Seria: Salamandra
 
2017-04-07 19:09:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
 
2017-04-07 19:04:33
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, MUSZĘ, MUSZĘ MIEĆ!
 
2017-04-05 23:44:55
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, MUSZĘ, MUSZĘ MIEĆ!
Cykl: Królowa Tearlingu (tom 3)
 
2017-04-05 23:22:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam, Zrecenzowane
Autor:
Cykl: Girl Online (tom 3)

Nadchodzi nowy rok szkolny i Penny jest gotowa stawić mu czoła w pojedynkę. Noah nagle zrezygnował z trasy i zapadł się pod ziemię. Nikt włącznie z Penny nie ma pojęcia, co się z nim dzieje i gdzie się znajduje. Dziewczyna postanawia skupić się na swojej pasji i relacjach z bliskimi. Dzięki zaproszeniu Megan do jej akademii artystycznej nadarza się okazja, by zawrzeć nowe znajomości i pójść do... Nadchodzi nowy rok szkolny i Penny jest gotowa stawić mu czoła w pojedynkę. Noah nagle zrezygnował z trasy i zapadł się pod ziemię. Nikt włącznie z Penny nie ma pojęcia, co się z nim dzieje i gdzie się znajduje. Dziewczyna postanawia skupić się na swojej pasji i relacjach z bliskimi. Dzięki zaproszeniu Megan do jej akademii artystycznej nadarza się okazja, by zawrzeć nowe znajomości i pójść do przodu. Czy Penny uda się w końcu zapomnieć o Noah, kiedy wciąż powracają do niej wspomnienia z przeszłości?

„Girl Online. Solo” to już moje trzecie spotkanie z Penny i Noah. Po zakończeniu pierwszego tomu tej historii nie spodziewałam się, że pojawi się kontynuacja. Myślałam, że „Girl Online” będzie jednotomową powieścią, więc byłam zaskoczona, kiedy dowiedziałam się, że Zoe Sugg pisze „Girl Online. W trasie”. W przypadku trzeciego tomu było jednak już całkiem inaczej. Zakończenie drugiej części było dla mnie zbyt otwarte i aż wołało o kontynuację, dlatego nie byłam zdziwiona i szczerze nawet wyczekiwałam informacji na temat „Girl Online. Solo”.

Nie nastawiałam się, że trzeci tom okaże się wspaniały ani, że przebije dwie poprzednie części, ponieważ mimo wszystko książki autorstwa Zoe Sugg nie należą do literatury najwyższych lotów. Do każdej z tych książek podchodziłam z dystansem i spodziewałam się po niej po prostu dobrej zabawy i takie właśnie podejście polecam wszystkim, którzy planują się zabrać za te powieści, ponieważ kiedy nie oczekujemy od książki zbyt wiele, to nie możemy się na niej zawieść. Mamy za to okazję w pełni cieszyć się lekturą i czerpać wielką radość z czytania.

W tej części Penny gra solo i muszę przyznać, że był to bardzo ciekawy zwrot w fabule. Dziewczyna na przestrzeni trzech tomów bardzo dojrzała, teraz stara się zacząć żyć na nowo, skupić się na swojej pasji oraz na rodzinie i przyjaciołach. Brakuje jej Noah, jednak próbuje poradzić sobie z tęsknotą, by w końcu skoncentrować się na własnych potrzebach i przyszłości. „Girl Online. Solo” nie skupia się wbrew pozorom, tylko i wyłącznie na Penny, co według mnie było świetnym posunięciem. Mamy tu o wiele więcej wątków niż w dwóch poprzednich tomach. Koncentrują się one na dobrze znanych z poprzednich tomów bohaterach, ale również na nowych interesujących postaciach, które poznajemy w tej części.

„Girl Online. Solo” to historia o samodzielności, o tym, że musimy sami zdecydować, jaki kierunek chcemy obrać w życiu. Nie możemy we wszystkim polegać na innych i oczekiwać, że to oni podejmą za nas decyzję. Uważam, że trzeci tom „Girl Online” jest zdecydowanie najlepszym z całej trylogii i podobał mi się równie mocno, co pierwsza część. Dla fanów tej historii to pozycja obowiązkowa natomiast osobom, które nie miały jeszcze okazji się z nią zapoznać, a poszukują ciepłej, słodkiej, momentami przesłodzonej, niezobowiązującej, ale i bardzo przyjemnej lektury polecam zapoznać się z „Girl Online”, która jest miłą odskocznią od cięższych i bardziej wymagających lektur.

http://someculturewithme.blogspot.com/2017/04/chce-umiec-rzucic-sie-na-geboka-wode.html

pokaż więcej

 
2017-04-05 22:03:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Zrecenzowane
Cykl: Sztylet Rodowy (tom 1)

„Sztylet rodowy” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Aleksandry Rudej, a zarazem pierwszy tom jej nowej trylogii. Słyszałam bardzo wiele pozytywnych opinii na temat innych powieści tej autorki, które zostały wydane w Polsce już jakiś czas temu, dlatego zachęcona nimi, jak i kierowana własną ciekawością, postanowiłam, że sama sprawdzę, o co tak naprawdę chodzi w tym całym szale na... „Sztylet rodowy” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Aleksandry Rudej, a zarazem pierwszy tom jej nowej trylogii. Słyszałam bardzo wiele pozytywnych opinii na temat innych powieści tej autorki, które zostały wydane w Polsce już jakiś czas temu, dlatego zachęcona nimi, jak i kierowana własną ciekawością, postanowiłam, że sama sprawdzę, o co tak naprawdę chodzi w tym całym szale na fantastykę rosyjską i ukraińską, którą wszyscy na około mi polecają.

Koniec wojny dla Mili oznacza tylko brak pracy. Runęły marzenia o karierze i wielkiej chwale, pozostały za to niewielkie umiejętności magiczne i kieszenie świecące pustkami. Co zrobić w takim wypadku? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednak tak skomplikowana, jak mogłoby się wydawać, gdyż jedynym słusznym rozwiązaniem jest zgłoszenie się na posadę królewskiego posłańca. Nie szkodzi, że do towarzystwa dostanie Ci się całkiem osobliwa gromadka. Przed Milą ogrom pracy oraz nauki, przeciwności i trudności czają się na każdym kroku, a w takim wypadku zadanie może okazać się o wiele cięższe, niż wygląda na pierwszy rzut oka.

„Sztylet rodowy” to gratka dla fanów fantastyki, którzy szukają lekkiej i mniej wymagającej lektury, ale także dla osób, które do fantastyki nie są szczególnie przekonane. Autorka przedstawiła wszystko w niezwykle przystępny sposób, a podczas czytania trudno nie uśmiechać się bez przerwy i nie wybuchać, co jakiś czas śmiechem. Mogłoby się wydawać, że krasnoludy, elfy i trolle są już utartymi rasami, pojawiającymi się w wielu powieściach, które nie mogą nas zaskoczyć. Stało się jednak wręcz przeciwnie. Autorka świetnie nakreśliła wszystkich bohaterów, a kluczowe postacie mogą pochwalić się genialną kreacją. Główną bohaterką jest Mila, która nie rwała się na wojnę, by wykorzystać swoje ograniczone umiejętności magiczne. To dziewczyna, która twardo stąpa po ziemi i potrafi sobie poradzić w prawie każdej sytuacji. Zyskała sobie moją sympatię bardzo szybko i ogólnie rzecz biorąc, bardzo ją polubiłam, podobnie jak i całą jej dziwaczną kompanię, do której należy pewien zakochany troll, niezdarny krasnolud, elf o depresyjnych skłonnościach, porywcza wojowniczka i arogancki kapitan.

Nieodłączną częścią tej książki jest przede wszystkim humor, nie tylko słowny, ale także sytuacji i bohaterów. Jeśli akurat przytrafił Ci się gorszy dzień i potrzebujesz czegoś, co podniesie Cię na duchu, to bez wahania sięgaj po „Sztylet rodowy”. Przy tej książce nie można pozostać smutnym, a powstrzymanie głupkowatego uśmiechu przychodzi z trudem.

Dzięki motywowi podróży, który odgrywa w tej książce bardzo znaczącą rolę, mamy okazję bliżej poznać świat wykreowany przez autorkę, który wciąga od pierwszej strony. Książka ma ponad trzysta stron, jednak kiedy już rozpocznie się lekturę, jej przerwanie jest praktycznie niemożliwe i trzeba dotrzeć do samego końca. Czyta się ją niesamowicie szybko i dosłownie jest to lektura na jeden wieczór.

„Sztylet rodowy” to przezabawna i wciągająca opowieść, która oczarowała mnie całkowicie. Z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji tej trylogii, która nosi tytuł „Sztylet zaręczynowy”. Jestem bardzo ciekawa, co autorka przygotowała dla nas w kolejnej części i jak dalej potoczą się losy bohaterów. Mam również nadzieję, że drugi tom okaże się dłuższy niż „Sztylet rodowy”, który jak na tak przyjemną lekturę był dla mnie o wiele za krótki.

http://someculturewithme.blogspot.com/2017/04/podjecie-pracy-to-proces-ktorego-mozna.html

pokaż więcej

 
2017-04-05 22:01:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam, Ulubione, Zrecenzowane
Cykl: Podzieleni (tom 2)

Po wydarzeniach, które miały miejsce w ośrodku Donacyjnym Happy Jack sprawy Podzielonych nie można już ignorować. Zaistniała sytuacja przyniosła zmiany w prawie dotyczącym podzielenia, które umożliwi pozbycie się kłopotliwej młodzieży oraz zapewni stałe źródło narządów do przeszczepu. Zaczęto kwestionować etyczność tych działań, jednak na gruncie podzielenia rozwinął się już biznes, a stojący... Po wydarzeniach, które miały miejsce w ośrodku Donacyjnym Happy Jack sprawy Podzielonych nie można już ignorować. Zaistniała sytuacja przyniosła zmiany w prawie dotyczącym podzielenia, które umożliwi pozbycie się kłopotliwej młodzieży oraz zapewni stałe źródło narządów do przeszczepu. Zaczęto kwestionować etyczność tych działań, jednak na gruncie podzielenia rozwinął się już biznes, a stojący u władzy nie mają zamiaru zaprzestać tej praktyki.

Cam w całości składa się z ciał innych Podzielonych. Powstał z ich najlepszych części, a sam miał być człowiekiem idealnymi, przyszłością ludzkości. Sam jednak nie wie, czy ktoś taki jak on ma duszę, dlatego poszukuje swojej tożsamości, starając się przy tym odkryć sens życia. Starkey natomiast zawsze był niekochany i niechciany przez przybranych rodziców, którym został podrzucony. Stanowił dla nich ciężar, dlatego właśnie zdecydowali o jego podzieleniu. Chłopak jednak nie ma zamiaru się poddać, nie jest ofiarą i nigdy nie przestanie walczyć. Miracolina została za to wychowana ze świadomością, że jej życie ma zostać poświęcone. Od dziecka była traktowana z czcią, a podzielenie, które ma uratować życie jej starszego brata, jest dla niej ogromnym zaszczytem.

Rozdarci to kontynuacja dystopijnej serii, którą zapoczątkowała poruszająca i wstrząsająca podjętym tematem książka „Podzieleni”. Sięgając po jej kontynuację, byłam przede wszystkim ciekawa, jak dalej potoczą się losy głównych bohaterów, czyli Risy, Connora i Leva. Po wydarzeniach, które zainicjowali i w których uczestniczyli, muszą zmagać się z ich konsekwencjami, które osiągnęły wręcz rangę krajową. W tym tomie pojawiają się nowi bohaterowie, jednak ani przed chwilę, nie miałam wrażenie, że autor poświęcił im zbyt wielką część powieści, zaniedbując przy tym dobrze znane nam z pierwszego tomu postacie, ani na odwrót. Uważam, że Neal Shusterman znalazł idealną równowagę, pomiędzy wątkami, w których uczestniczyli już znani nam bohaterowie, a wydarzeniami z udziałem nowych postaci.

Autor potrafi bez reszty wciągnąć czytelnika w wykreowany przez siebie świat, o czym przekonałam się już podczas lektury pierwszego tomu. Cam, Miracolina i Starkey to całkiem nowe postacie, a co za tym idzie również historie, z których każda jest interesująca i zajmująca na swój sposób. Moją ciekawość najbardziej wzbudził jednak wątek Cama, którego ciało powstało z połączenia fragmentów ciał innych ludzi, przez co chłopak musi zmagać się z uczuciami, które nim targają, a które po części są połączone ze wspomnieniami, które nie należą do niego.

„Rozdarci” to zaskakująca i poruszająca książka, która trzyma czytelnika w napięciu do samego końca. Nie skupia się ona tylko i wyłącznie na walce prawo wyboru i wolność, ale porusza również ważne dylematy moralne i życiowe, przed którymi stają bohaterowie. To bardzo dobra kontynuacja, która sprawiła, że mam tylko ochotę na więcej, dlatego już nie mogę doczekać się kontynuacji. Osobom, które jeszcze nie znają tej serii, a poszukują niebanalnej historii, która wciąga i nie pozwala się oderwać, gorąco polecam sięgnąć po „Podzielonych”, ponieważ na pewno się nie zawiedziecie.

http://someculturewithme.blogspot.com/2017/03/sowa-bola-bardziej-niz-jakakolwiek.html

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
682 192 1099
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (65)

Ulubieni autorzy (17)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (29)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd