Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ze starą wiarą na Peleliu i Okinawie

Tłumaczenie: Tomasz Stramel
Wydawnictwo: L&L
8,14 (22 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
5
7
5
6
0
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
With the Old Breed: At Peleliu and Okinawa
data wydania
ISBN
83-88595-71-7
liczba stron
382
kategoria
historia
język
polski
dodał
Krzysiek

Gdy w 1944 roku autor wylądował na plaży w Peleliu, miał zaledwie 20 lat. Nie zajmowały go ani polityka, ani ogólna strategia. Esencją jego opowieści jest znaczenie bycia żołnierzem piechoty morskiej, reprezentującym najlepsze tradycje tej formacji. Sledge zaciągnął się do wojska powodowany patriotyzmem, idealizmem i młodzieńczą odwagą. Ale gdy tylko znalazł się na miejscu, rozpoczęła się...

Gdy w 1944 roku autor wylądował na plaży w Peleliu, miał zaledwie 20 lat. Nie zajmowały go ani polityka, ani ogólna strategia. Esencją jego opowieści jest znaczenie bycia żołnierzem piechoty morskiej, reprezentującym najlepsze tradycje tej formacji. Sledge zaciągnął się do wojska powodowany patriotyzmem, idealizmem i młodzieńczą odwagą. Ale gdy tylko znalazł się na miejscu, rozpoczęła się walka o przetrwanie. Niniejsza książka jest obrazem tego, jak "tam" było. Autor relacjonuje swe przeżycia, nie przebierając w słowach i nie szczędząc bólu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo L&L, 2002

źródło okładki: portal.strategie.net.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (78)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3684
ryszpak | 2017-01-18
Przeczytana: 18 stycznia 2017

Wzór wspomnień wojennych. E.B.Sledge "Sledgehammer" jest szeregowcem, członkiem sekcji moździerzy w 1. Dywizji Piechoty Morskiej (Marines). Uczestniczył w dwóch bardzo krwawych bitwach końca wojny na Pacyfiku - na wyspie Peleliu, zwanej "Krwawym Peleliu" i na Okinawie. Autor nie wciska, jak to mają niektórzy w modzie, co kilka stron przemyśleń jak to wojna jest okrutna i głupia. Nie musi. Przebija to z każdego zdania. Walki na Peleliu, gdzie temperatura dochodziła do 40-45 stopni C, podłoże koralowe, brak możliwości okopania się, ciągłe ataki Japończyków. I Okinawa, kraina błota, rozkładających się wszędzie ciał, setek snajperów, nieustannego ognia artyleryjskiego, tysięcy niewinnych cywilów (większość z nich zginęła w ogniu walk)... Przełożeni. Za jednymi można iść choćby w ogień, inni zasługują na porządnego kopniaka. Przysyłane uzupełnienia kompanii, młode chłopaki, niedostatecznie przeszkolone. Z tych powodów śmierć zabrała ich prawie wszystkich...

Nadmieniam, że na motywach...

książek: 129
pisko199064 | 2014-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2014

Ohhh Eugene Bondurant Sledge... w 100% świetna książka która zabiera nas w świat II wojny światowej, daleko poza nasz kontynent na Pacyfik gdzie dla nas "tamta" wojna to tylko cień i pomruk ,że coś tam było ... autor jak i zarówno główny bohater od początku przedstawia nam wszystko dosyć szczegółowo, opiera też część opisów o zapiski i informacje które w książce są zaznaczone inną czcionką, dzięki temu możemy ominąć zarys historyczny, rozstawienie wojsk na arenie działań, co szczerze mówiąc jest nudne i tylko dla fanatyków tamtych zdarzeń, czyta się świetnie opisy ociekają szczegółowością choć czegoś brakuje tej pozycji, nie tak dobra jak Matterhorn Karla Marlantesa(która przymierzam się do 2 przeczytania:)) , ale dość dobra żeby stanąć w szranki z Zapomnianym żołnierzem Guya Sajera, która tak samo opisuje dzieje normalnego piechura a nie przesadzone wyczyny Seppa Allerbergera w Snajperze na froncie wschodnim gdzie wyczuwać można zadowolenie ze swoich czynów i arogancje... tak...

książek: 0
| 2011-08-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2007

Książka Sledge'a posłużyła jako podstawa scenariusza serialu ,,Pacyfik''. I w pełni na to zasługuje. Autor wyjątkowo plastycznie opisuje piekło walk na wyspach Pacyfiku. Co warto podkreślić, nie uprawia dudniącej propagandy. Opisuje strach, nienawiść, zezwierzęcenie, koszmarne warunki... prawie czujemy smród gnijących obok trupów. Gorąco polecam, choć może nie nadwrażliwym czytelnikom.
PS. ,,Piekło Pacyfiku'' to ta sama książka, wznowiona pod zmienionym (?) tytułem.

książek: 14
croyna | 2011-09-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2007 rok

Spis wspomnień weterana, jakby to przeżył wczoraj. Do bólu opisane szczegóły pola walki. Przyjaźnie, śmierci, rany.

książek: 222
ZygZag | 2017-01-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 310
Leszek | 2016-12-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 463
książek: 44
MacAron | 2016-11-18
Na półkach: Przeczytane
książek: 177
nazir | 2016-04-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 265
PieprzowyPirat | 2015-11-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 68 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd