Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mikael Hakim

Tłumaczenie: Zygmunt Łanowski
Cykl: Mikael (tom 2)
Wydawnictwo: Książnica
7,46 (89 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
15
8
22
7
29
6
12
5
5
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8371327269
liczba stron
487
kategoria
przygodowa
język
polski
dodał
Gantu_mn

Dalsze losy Mikaela Karvajalki, który w swej wędrówce dotarł do Włoch i uczestniczył w marszu na Rzym z wojskami carskimi. Ponieważ czuje się winny, że wystąpił przeciwko władzy papieskiej, postanawia wyruszyć z pielgrzymką do Ziemi Świętej. Podczas przeprawy przez morze wpada w ręce piratów i trafia do tureckiej niewoli, a potem na dwór sułtana Sulejmana Wspaniałego. Tutaj z pomocą przychodzi...

Dalsze losy Mikaela Karvajalki, który w swej wędrówce dotarł do Włoch i uczestniczył w marszu na Rzym z wojskami carskimi. Ponieważ czuje się winny, że wystąpił przeciwko władzy papieskiej, postanawia wyruszyć z pielgrzymką do Ziemi Świętej. Podczas przeprawy przez morze wpada w ręce piratów i trafia do tureckiej niewoli, a potem na dwór sułtana Sulejmana Wspaniałego. Tutaj z pomocą przychodzi mu wiedza, którą w dzieciństwie nabył od chińskiej znachorki...

 

źródło opisu: http://www.empik.com/mikael-hakim-tom-2-waltari-mika,9933,ksiazka-p

źródło okładki: www.publicat.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 409
Book Emperor | 2015-10-04
Przeczytana: 04 października 2015

Imperium Osmańskie epoki Sulejmana Wspaniałego i Roksolany. Dorosły już Mikael przypadkowo wikła się w grabież Rzymu przez wojska cesarza Karola V. Dręczące go poczucie winy, że wystąpił przeciwko władzy papieskiej, popycha go do kolejnej wyprawy, jaką staje się pielgrzymka do Ziemi Świętej. W przebraniu udaje się do Wenecji, by tam wsiąść na statek. Podczas przeprawy przez morze zostaje pojmany przez piratów i trafia do niewoli tureckiej, stamtąd dostaje się na dwóch sułtana Sulejmana Wspaniałego. Okazuje się, że wiedza jaką nabył w dzieciństwie u znachorki staje się jego kartą przetargową. Jeśli wcześniej było ciężko to późniejsze wydarzenia wcale nie są lżejsze. Mikael przechodzi na islam, wplątuje się w intrygi dworskie, podróżuje przez kraje muzułmańskie, bierze udział w oblężeniu Wiednia, a także…poznaje w końcu tajniki kobiecej duszy.

W kolejnym tomie ( przypuszczam, że to dualogia ,co bardzo mi odpowiada ) mamy przedstawionego Mikaela jako człowieka dorosłego, któremu życie nadal nie rzuca samego miodu. Kolejne niebezpieczne przygody, intrygi, zdrady. Jak w pierwszym tomie mieliśmy niezdecydowanego młodzieńca, który uczył się życia, tak tutaj mamy już dorosłego mężczyznę, który stara się znaleźć swoją drogę życiową. Nadal podtrzymując zdanie odnośnie stylu autora, stwierdzam, że ta książka to coś niesamowitego i porywającego. Mamy oczywiście nieco inne zaplecze historyczno-religijne, a co za tym idzie, nieco inne wydarzenia rozgrywające się na tym tle, jednak muszę przyznać, że Mika Waltari nie bez kozery jest jednym z lepszych fińskich pisarzy. Drugi tom przygód Mikaela to zdecydowanie nieco bardziej wymagająca lektura, która mimo wszystko nie jest tragicznie trudna. I mogę ją z całą pewnością polecić każdemu kto lubuje się w porządnej beletrystyce historycznej i nie tylko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powiedział mi wróżbita

Kupując tę książkę, sądziłem że dostanę dobry reportaż człowieka, który na Azji zjadł zęby. Miał to być włoski Kapuściński. A co dostałem? Płaczliwe r...

zgłoś błąd zgłoś błąd