Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Frywolitki, czyli ostatnio przeczytałam książkę!!! (wybór z lat 1994-1997)

Cykl: Frywolitki (tom 1)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,43 (295 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
22
8
29
7
95
6
70
5
49
4
6
3
13
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360773734
liczba stron
247
język
polski

Małgorzata Musierowicz, z wykształcenia grafik, jest autorką książek dla dzieci i młodzieży, cieszących się od lat wyjątkową popularnością, uhonorowanych prestiżowymi nagrodami, przekładanych na wiele języków. Felietony, zawarte w tym tomie, ukazywały się pod nazwą "Frywolitki" w "Tygodniku Powszechnym". Przeznaczone dla młodzieży, wkrótce zyskały także liczne grono dorosłych Czytelników....

Małgorzata Musierowicz, z wykształcenia grafik, jest autorką książek dla dzieci i młodzieży, cieszących się od lat wyjątkową popularnością, uhonorowanych prestiżowymi nagrodami, przekładanych na wiele języków. Felietony, zawarte w tym tomie, ukazywały się pod nazwą "Frywolitki" w "Tygodniku Powszechnym". Przeznaczone dla młodzieży, wkrótce zyskały także liczne grono dorosłych Czytelników. Teksty te, poświęcone książkom i przyjemności czytania, mówią tez o wielu innych sprawach - o miłości i dzieciach, o ptakach i ogrodach, o muzyce i malarstwie. Mamy nadzieję, że wierni Czytelnicy, a zwłaszcza Czytelniczki, znajdą w tej książce otuchę, wytchnienie i radość życia.

Serdecznie zapraszamy na nową stronę Małgorzaty Musierowicz!
www.musierowicz.com.pl

 

źródło opisu: [Akapit Press, 2008]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1004
Paula | 2011-03-16
Przeczytana: 12 marca 2011

Książka Małgorzaty Musierowicz "Frywolitki..." zawiera kilkadziesiąt felietonów o książkach, które autorka Jeżycjady czytała i które poleca szerokiemu gronu swych czytelników (czytelniczek). W książce znadują się felietony, które Małgorzata Musierowicz pisała i drukowała w latach 1994 - 1997 na łamach "Tygodnika Powszechnego". Krótkie w swej treści felietony to sposób porozumiewania się Pani Małgorzaty ze swoimi fanami (fankami), ponieważ autorka nierzadko odpowiada w nich na listy czytelników czy polemizuje z tą czy tamtą opinią na temat danej książki, sytuacji czy zjawiska. Pani Małgorzata pisze w sposób ujmujący, nie stroniąc od żartów i porównań a nawet wyśmiewania tego czy owego stwora literackiego. Ponieważ wszystkie felietony pisane są właśnie w taki lekki sposób czyta się je bardzo szybko i z przyjemnością. Nie tylko dowiadujemy się z nich o książkach, o których istnieniu nie mieliśmy często do tej pory pojęcia, ale poznajemy również tajniki życia autorów tych powieści czy biografii. Autorka często pisze o książkach już zapomnianych lub wydanych w tak nikłej ilości egzemplarzy, że tylko nawytrwalsi się w końcu do nich dostaną.


"Frywolitki..." to taki miły, mały uprzyjemniacz czasu, nie wymagający zbytniej uwagi czy skupienia, pozwalający na to, by sięgać po niego w tych krótkich chwilach naszego dnia, kiedy nie mamy czasu lub ochoty na nic innego. Ja spędziłam z tą książką kilka nieśpiesznych chwil w pociągu i autobusie. Czytając notowałam sobie w głowie kolejne książki za którymi powinnam się rozglądnąć i po które powinnam sięgnąć. Nazbierało się ich kilka i choćby dlatego warto było tą książkę przeczytać:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak zawsze

Brak słów. Nigdy nie byłam w Warszawie i nigdy nie interesowałam się tak tym miastem, a dowiedziałam się o nim tak wiele jakbym żyła tam od paru dekad...

zgłoś błąd zgłoś błąd