Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy

Tłumaczenie: Agata Kozak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,45 (429 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
65
8
95
7
108
6
73
5
28
4
8
3
3
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fragments. Poems, Intimate Notes, Letters
data wydania
ISBN
9788308045909
liczba stron
272
język
polski
dodał
Snoopy

Nieznana twarz platynowej blond piękności, uważanej za symbol seksu gwiazdy kina lat 50. Fragmenty złożone z niepublikowanych dotychczas intymnych zapisków Marilyn Monroe, jej wierszy i listów tworzą niezwykły portret wrażliwej, inteligentnej kobiety – diametralnie różny od tego jaki dla potrzeb opinii publicznej wykreowały media. To książka, która wzbudziła sensację na całym świecie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2011

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
mantra książek: 2402

Marilyn intymnie

Skrzywdzona, smutna, nieokreślona, niepewna. Na pewno nie Marilyn Monroe. A jednak. Wielu zadaje sobie pytanie, w jaki sposób ta blondowłosa piękność miała w sobie tyle wdzięku i niewinności, będąc przecież symbolem seksu. Za pośrednictwem tej książki zobaczymy inną Marilyn. Tę, o której dopiero od niedawna mówi się głośno. Kobietę, która jako dziecko doświadczyła odrzucenia, upokorzenia i braku miłości. Kobietę, która tym bardziej bała się upadku, im wyżej pięła się po szczeblach kariery. Nie dowierzała komplementom, zawsze oczekiwała, że nie podoła, pomyli się, a podziw się skończy.

„Obawa przed nowym tekstem, może nie będę zdolna się go nauczyć, może będę się mylić, ludzie pomyślą, że jestem niedobra, albo mnie wyśmieją, albo zlekceważą, albo uznają, że nie umiem grać. (…) ale próbuję podbudować się faktem że pewne rzeczy robiłam prawidłowo a nawet dobrze i że miałam doskonałe momenty ale ciężko nieść to co złe. Czuje, że brak mi pewności siebie. załamana szalona”*

Nadwrażliwość próbowała zrozumieć przez psychoanalizę. Do końca życia usiłowała się wyzwolić z poczucia winy – za własne myśli, seksualność, uczucia…

Za pośrednictwem albumu „Marilyn Monroe. Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy” pogrzebiemy trochę w prywatnych zbiorach legendy. Obejrzymy pomięte kartki, z przekreśleniami i próbami poetyckimi. Zobaczymy Marilyn z książką, z dziesiątkami książek które pochłaniała, poznamy też częściowo jej bibliotekę. Czy dziś na swoim Twitterze polecałaby kolejne...

Skrzywdzona, smutna, nieokreślona, niepewna. Na pewno nie Marilyn Monroe. A jednak. Wielu zadaje sobie pytanie, w jaki sposób ta blondowłosa piękność miała w sobie tyle wdzięku i niewinności, będąc przecież symbolem seksu. Za pośrednictwem tej książki zobaczymy inną Marilyn. Tę, o której dopiero od niedawna mówi się głośno. Kobietę, która jako dziecko doświadczyła odrzucenia, upokorzenia i braku miłości. Kobietę, która tym bardziej bała się upadku, im wyżej pięła się po szczeblach kariery. Nie dowierzała komplementom, zawsze oczekiwała, że nie podoła, pomyli się, a podziw się skończy.

„Obawa przed nowym tekstem, może nie będę zdolna się go nauczyć, może będę się mylić, ludzie pomyślą, że jestem niedobra, albo mnie wyśmieją, albo zlekceważą, albo uznają, że nie umiem grać. (…) ale próbuję podbudować się faktem że pewne rzeczy robiłam prawidłowo a nawet dobrze i że miałam doskonałe momenty ale ciężko nieść to co złe. Czuje, że brak mi pewności siebie. załamana szalona”*

Nadwrażliwość próbowała zrozumieć przez psychoanalizę. Do końca życia usiłowała się wyzwolić z poczucia winy – za własne myśli, seksualność, uczucia…

Za pośrednictwem albumu „Marilyn Monroe. Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy” pogrzebiemy trochę w prywatnych zbiorach legendy. Obejrzymy pomięte kartki, z przekreśleniami i próbami poetyckimi. Zobaczymy Marilyn z książką, z dziesiątkami książek które pochłaniała, poznamy też częściowo jej bibliotekę. Czy dziś na swoim Twitterze polecałaby kolejne lektury? Czy wreszcie wierzyłaby w swój potencjał?

Książkę polecam miłośnikom Marilyn i tym, którzy chcą odczarować nieco jej wizerunek. Nie jest to biografia, zaledwie zbiór notatek i fotografii. Jest to jednak przeżycie intymne, bo te zapiski prawdopodobnie nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego.

„(…) Zawsze na wiosnę zieleń jest zbyt ostra – choć subtelność kształtów jest łagodna i niepewna – toczy na wietrze zawziętą walkę w nieustannym drżeniu. Te liście się uspokoją, rozłożą na słońcu i będą stawiać opór każdej kropli, nawet smagane deszczem i rozrywane. Myślę, że jestem bardzo samotna – nie potrafię się skoncentrować. Widzę się teraz w lustrze, mam zmarszczone brwi – jeśli się przybliżę, zobaczę to, czego nie chcę widzieć – napięcie, smutek, rozczarowanie, moje zmętniałe oczy, policzki zaczerwienione od naczynek, które wyglądają jak rzeki na mapie – włosy opadające jak węże. Usta –są najsmutniejsze zaraz po moich martwych oczach. Między wargami biegnie ciemna linia jak kontur wielu [tekst nieczytelny] fal podczas gwałtownej burzy – ona mówi: nie całuj mnie, nie nabieraj mnie, jestem tancerką, która nie umie tańczyć.”**

Anna Kaczmarczyk

----
* - Monroe, M. (2011). Marilyn Monroe. Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy. Wydawnictwo Literackie, s. 63.
** - Monroe, M. (2011). Marilyn Monroe. Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy. Wydawnictwo Literackie s. 153

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1465)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 855
Joanna | 2014-10-24
Przeczytana: 24 października 2014

Postać najsłynniejszej aktorki lat 50. i 60. nadal owiana jest aurą tajemniczości i wciąż odkrywane są nieznane fakty jej osoby.
Książka powstała z inicjatywy Anny Strasberg, wdowy po spadkobiercy osobistych rzeczy aktorki , która odnalazła i przekazała posiadane dokumenty wydawcy.
Jest to zbiór wierszy pisanych przez Marilyn, osobistych notatek , dzienników , fragmentów pisanych zeszytów intymnych wspomnień i przeżyć będących zapisem głębokich dociekań i przemyśleń autorki odnośnie życia oraz różnych zdarzeń mających wpływ na jej uczucia i emocje.
Z zapisków przewija się obraz kobiety dążącej do perfekcji, doskonałości a jednocześnie utratę swojego własnego obrazu ideału przez utratę wolności, upokorzenia, ograniczenia, podporządkowanie się.
Gwiazda odczuwała niewyobrażalne uczucie osamotnienia, walczyła z poczuciem bycia małą zrozpaczoną i zagubioną dziewczynką. To jej wielka samotność i wrażliwość determinowały jej chwiejne stany emocjonalne a może zbyt trzeźwe...

książek: 610
Degamisz | 2016-09-01
Przeczytana: 01 września 2016

Dla zagorzałych fanów MM książka ta nie będzie szczególnie zaskakująca. Jednakże jest naprawdę warta polecenia bo jak dotąd nie było na rynku pozycji, która składałaby się tylko i wyłącznie z przemyśleń, wierszy, zapisków Marilyn w dodatku uzupełnione o świetne zdjęcia. Dla tych, którzy do fanów Monroe nie należą książka może przyczynić się do zmiany zdania o aktorce - z zawartej treści wyłania się obraz przeczący temu jaki wykreował Hollywood - inteligentna, niezwykle wrażliwa, subtelna i zagubiona. A przecież nie tak ludzie wyobrażają sobie seksbomby...

książek: 3336

Pod względem struktury publikacja dużego formatu składająca się z zapisków, wierszy,listów Marilyn ujętych w kilka grup, zawsze opatrzonych kilkoma słowami od wydawcy. To co uważam, że bardzo istotne w tej pozycji to zamieszczenie zdjęć oryginalnych kartek z notatników, papeterii po lewej stronie książki, natomiast wersje, oczywiście po angielsku i w polskim tłumaczeniu, po drugiej. Także otwierając gdziekolwiek książkę mamy ten sam tekst przedstawiony w różnym wariancie i możemy przeczytać bezpośrednio zapis stworzony ręką Monroe, choć czasem mniej czytelny.
Na szczęście nie ma przeładowania zdjęciami, bo wtedy prawdopodobnie odbyłoby się to kosztem treści, a tak mamy jakieś 20 fotografii, gdzie na większości aktorka znajduje się z nieodłącznym atrybutem, czyli książką, scenariuszem czy czasopismem.

M.M.stworzono wizerunek głupiej blondynki. Jako aktorka wchodziła raz po raz w rolę bezmyślnej, głupiutkiej osóbki, która można wykorzystać i porzucić. To jak grała bynajmniej mnie...

książek: 1016
Malwina | 2011-06-03

Wszyscy piszą, że dzięki tej książce można poznać drugą twarz Marilyn, tę prawdziwą twarz. A moim zdaniem, jeśli ktoś się interesował nią wcześniej, dla tego te zapiski nie będą odkryciem. Ale to nie zmienia faktu, że książka jest genialna. Bo Marilyn była genialna.

książek: 1265
skumperlak | 2011-08-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2011

WYDAWNICZY MAJSTERSZTYK - przepiękna książka pozwalająca zerknąć w duszę cudownej kobiety, która (mimo, że bardzo się starała) nie mogła odnaleźć się w świecie. Kobiety, o której prawda została pogrzebana pod warstwami stereotypów i naleciałości dziesięcioleci. Właśnie tak wyobrażałam sobie Marilyn, kiedy czytałam "Blondynkę" Oates...

książek: 295
Demanroe | 2011-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2011

Uwielbiam postać Marilyn Monroe.Nigdy nie wgłębiałam się w biografie albo inne książki o tej ikonie kina.Jednak kiedy dowiedziałam się,że książka z osobistymi zapiskami tej pięknej kobiety będzie wydana,bez chwili zastanowienia postanowiłam ją kupić.Jesteśmy ludźmi,którzy łakną poznawania sekretów drugiego bliźniego.
Dzięki tej książce widzimy,że Marilyn była naprawdę nieszczęśliwą osobą.Sława,uroda i pieniądze - to marzenia wielu,ale to nie wystarczy.Oceniano ją powierzchownie,nie tak,jak ona by chciała.Był osobą z lśniącą duszą,która mogłaby przyćmić jej piękną twarz,gdyby ktokolwiek chciał zobaczyć tę jej prawdziwą stronę.Może gdyby tak było,jej losy potoczyłyby się inaczej.
Ta książka jest fantastycznym odzwierciedleniem prawdy,która przez wiele lat była tak skrywana,bojąc się odrzucenia.

książek: 2631
Sonja | 2014-07-09
Przeczytana: 09 lipca 2014

Samotności - bądź cicho /str. 95/

Wspaniałe wydanie zapisków Marilyn. Okruchy i strzępki jej notatek, przemyśleń, listy - wszystko dopracowane i zamknięte w przejrzystej szacie graficznej.
Miss Monroe piękna, sławna, uwielbiana przez tłumy, a jakże krucha. Wrażliwa. Nieszczęśliwa. Poszukująca szczęścia, miłości i bezpieczeństwa. I chyba tak do końca, tego czego najbardziej pragnęła - nie odnalazła...
Gorąco polecam, niejedna czytelniczka odnajdzie tu kawałek siebie.

Życie -
Podążam w dwie strony
Jakoś się trzymam przewieszona w dół
najczęściej
ale mocna jak pajęczyna na
wietrze - na zimnym skrzącym szronie istnieję bardziej.
Ale moje paciorkowate promienie mają barwy które
widziałam na obrazie - och życie oni
cię oszukali /str. 39/

książek: 1744
Martyna | 2013-04-09
Przeczytana: 18 marca 2013

Wiele osób uważa Marilyn za tzw. "słodką idiotkę", niezbyt inteligentną ikonę seksu. Niewielu domyśla się istnienia jej drugiej twarzy.
W rzeczywistości była ona kobietą bardzo mądrą, oczytaną, ambitną, a zarazem bardzo zagubioną i osamotnioną. Nie trzeba czytać między wierszami, by dostrzec przejmujący smutek w każdym z jej krótkich notatek i listów. Polecam wszystkim, którzy kiedykolwiek pomyśleli, że Marilyn Monroe była pusta. :)

książek: 1636
Monka | 2011-10-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawe i nietypowe przedstawienie Marilyn Monroe. Nie sądziłam, że była osobą namiętnie czytającą tak ambitne książki, jak np. "Ulisses" J. Joyce'a

książek: 334
Discordia | 2011-11-08
Na półkach: Przeczytane, 2011, Biografie
Przeczytana: 08 listopada 2011

Zawsze była dla mnie infantylną blondynką. Taka "słodka idiotka", która swoją urodą i głupiutką osobowością zawojowała świat. I chyba nigdy nie podejrzewałabym, że Marilyn Monroe była tak wrażliwą, inteligentną, oczytaną kobietą.
Książka zawiera zbiór jej prywatnych zapisków, listów, kartek z pamiętnika. Dzięki temu możemy dostrzec w niej utalentowaną poetkę, pisarke a nawet gospodynię domową, która starannie notowała przepisy kucharskie.

"Sądzę że zawsze
głęboko przerażała mnie myśl o byciu czyjąś
żoną
bo nauczyłam się od życia
że nie można kochać drugiego,
nigdy, naprawdę." MM

zobacz kolejne z 1455 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd