Wszystkie książki Marilyn Monroe

LubimyCzytać
07.02.2020

Gwiazda kina, ikona stylu i mody, jedna z pierwszych światowych gwiazd popkultury, a także kolekcjonerka książek. Jedyna i niepowtarzalna Marilyn Monroe miała w swojej kolekcji 430 książek.

Wszystkie książki Marilyn Monroe
Reklama

Była jedną z pierwszych światowych celebrytek. Można zaryzykować stwierdzenie, że jej seksowny wizerunek znany jest pod każdą szerokością geograficzną. Utrwalono go w takich filmach, jak „Mężczyźni wolą blondynki” czy „Słomiany wdowiec” (podczas słynnej sceny podmuchu wiatru z kanału wentylacyjnego nowojorskiego metra). Do jej ikonicznych strojów, fryzur i podkreślonego specjalnym makijażem spojrzenia nawiązują i będą nawiązywać kolejne pokolenia aktorek, modelek i stylistek. Czy jednak będą jak Monroe pałały równie wielką miłością do książek i poezji? 

Marilyn Monroe z książką

Marilyn Monroe, FragmentyLiteracką pasję u amerykańskiej aktorki można zauważyć na przedstawiających ją fotografiach. Oprócz tych z planów filmowych, pokazujących jej ikoniczne role, sesje zdjęciowe przedstawiają ją w otoczeniu książek. Tak sfotografował ją dla magazynu „Esquire” fotoreporter Eve Arnold, członek słynnej agencji Magnum. Na okładce tygodnika „Life” również czytała książki, sportretowana w swoim domu, na sofie, przez pochodzącego z Tczewa fotografika Alfreda Eisenstaedta. Zdjęcie z tej drugiej sesji, lecz nie z książką, a z notatnikiem, znalazło się również na okładce biograficznego albumu „Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy”. Ukazuje on Monroe nie tylko jako piękną aktorkę, ale też odsłania jej mniej znane oblicze wrażliwej, inteligentnej i twórczej kobiety, tak diametralnie różne od wykreowanego przez media na całym świecie wizerunku słodkiej blondynki.

Reklama

Książka jako bezpieczne schronienie

W recenzji „Fragmentów” Sam Kashner, krytyk „Vanity Fair”, zauważył, że dla Marilyn Monroe książki były zarówno towarzyszem, jak i schronieniem. Miejscem, do którego uciekała, by odciąć się zarówno od zgiełku medialnej sławy, jak i od mężczyzn, którzy nie traktowali jej poważnie. Dawały bezpieczną kryjówkę, gdy jej kolejne małżeństwa – z legendarnym baseballistą Joem DiMaggio czy laureatem Pulitzera Arthurem Millerem – kończyły się rozwodami. 

W swojej biblioteczce aktorka zgromadziła 430 pozycji, w tym książki Scotta Fitzgeralda, „Pożegnanie z bronią” Ernesta Hemingwaya, „Zbrodnię i karę” Dostojewskiego, liczne powieści Marcela Prousta czy tomiki poetyckie. Na półkach w domu Monroe znalazło się również miejsce dla klasycznej filozofii w wydaniu Platona i Arystotelesa, a także na dzieła psychoanalityka Sigmunda Freuda. Dzięki licytacjom w domu aukcyjnym Christie's, a także wnikliwym analizom zdjęć, przeprowadzonym przez fanów, mogliśmy poznać tytuły wszystkich książek Marilyn Monroe. Pełną listę można znaleźć na internetowym forum www.everlasting-star.net.

Fotografia otwierająca: Snap / Rex Features / East News

Reklama

komentarze [46]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2507
4
07.02.2020 09:22

Zapraszamy do dyskusji.


563
0
07.02.2020 13:36

Chyba najbardziej niezrozumiana gwiazda w historii nie tylko Hollywood, ale showbiznesu w ogóle. Inteligentna wrażliwa, głęboko nieszczęśliwa kobieta, którą ze względu na ekranowy wizerunek wszyscy traktowali jako słodką idiotkę.


48
47
07.02.2020 17:39

Lepiej być "słodką idiotką" jak MM, niż słodką idiotką XXI wieku.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2726
586
07.02.2020 13:45

Niestety u nas gwiazdy i gwiazdeczki wstydzą się, że czytają. Może na swoich profilach społecznościowych oprócz chwalenia się co jedzą, jak ćwiczą i gdzie jeżdżą na wakacje pochwalili się co czytają. Tylko tyle, że z tego nie ma kasy, a to jedynie się liczy.Oprócz tego by się wyłamali z ogólnej mody, z bezpiecznego stadka, a jak już to nie zaszokuje ludzi.


48
47
07.02.2020 17:38

Myślisz, że one w ogóle coś czytają? Poza lekturami szkolnymi...


2726
586
07.02.2020 18:21

Myślę, że część z nich na pewno czyta, nie mówiąc już o aktorach, którzy czytają choćby jako lektorzy.


48
47
07.02.2020 18:38

@jatymyoni Więc to powinno być powodem do dumy a nie wstydu.


2726
586
07.02.2020 19:28

Niestety ważniejsze jest szokowanie swoim wyglądem niż intelektem.


48
47
07.02.2020 21:16

Rzeczywiście, ale tonący brzytwy się chwyta.


3804
3566
08.02.2020 12:15

Można być i ładnym i mądrym.


2726
586
08.02.2020 13:51

Zgadza się.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

3804
3566
07.02.2020 13:55

Do Xiegarnii przychodzi wielu znanych ,którzy czytają.Ale to i tak wyjatek


2726
586
07.02.2020 15:38

Mało popularny program nadawany w dziwnej porze.


3804
3566
07.02.2020 17:18

Ja lubię i oglądam .


2726
586
07.02.2020 18:22

Ja zwykle go przegapiam i nie oglądam.


3804
3566
07.02.2020 19:48

Bywa


0
1001
08.02.2020 07:12

Na youtubie jest.


2726
586
08.02.2020 13:55

Dzięki


0
1001
13.02.2020 07:38

W sumie to nie wiemy czy czytają czy nie. Wiemy tyle, co oni sami o sobie powiedzą. Nawet celebryci, których dokonania nie są erudycyjne. Znów się przyczepię autorki '365 dni'. Jej książka mądra nie jest, ale to nie znaczy, że autorka nie jest erudytką, która uwielbia Prousta. Tego nie wiemy, bo w wywiadach, np. z Ibiszem, nikt jej o to nie pytał... O seksie gadali i filmie...

więcej

2726
586
13.02.2020 14:46

@Renax To samo wiesz o większości ludzi, których spotykasz. Każdy w jakiś sposób siebie kreuje, swoim ubiorem, zachowaniem i tym co mówi. Tischner to nazwał maskami, które nosimy. Często jest też to podświadome, dopasowujemy do obrazu siebie jaki mamy. Ten obraz może się różnić od obrazu jaki mają o nas ludzie. Czy to jest złe? Czasami tak, kiedy kreacje siebie zmieniamy w...

więcej

0
1001
14.02.2020 05:43

Zgadza się. Wszystko zależy od celu: po co. Kreujemy się, żeby coś o sobie ukryć albo coś zyskać. Osoby świata mediów czy celebryci i jak by nazwać autorów piszących masowo na jedno kopyto (bo i takie książki mają zapotrzebowanie, skoro ludzie to kupują) kreują się, żeby w ostatecznym rozrachunku zarobić pieniądze. Czasem mają cel, żeby przyznać się, że czytają, a czasem...

więcej

3804
3566
14.02.2020 06:53

Nie tylko chodzi mi o okładki,także treść.Zauwaz ,że te książki.Obecne są proste w odbiorze.Nie wymagają myślenia.Przynsjmniej większość.Czytasz i już wiesz,o co chodzi.Przynajnniej dla mnie


0
1001
14.02.2020 07:34

Niektóre są proste w odbiorze, ale są i trudne. I jest wielu takich trudnych autorów, z którymi przyjemnie jest się zmagać i szukać nowych rozwiązań gatunkowych, przedzierać się przez sensy. Ja osobiście nie lubię prostych w odbiorze, gdy wszystko jest jak na patelni. Nudzi mnie to. Ale to bez sensu dyskusja, bo mamy różne upodobania czytelnicze. Wyjaśniłam Ci to w innym...

więcej

2726
586
14.02.2020 10:44

Zgadzam się z Tobą, też lubię książki, które coś mi dają, a nie proste w odbiorze, bo są nudne. Tylko, że każdy ma prawo wyboru i to szanuję. O kreacjach gwiazd i gwiazdeczek też nie wiem, nie śledzę, gdyż mnie to kompletnie nie interesuje. Każdy ma swoje upodobania czytelnicze i jego wybór. TObie też pewne działy literatury nie odpowiadają, nie dlatego, że są miałkie, ale...

więcej

Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

3928
676
07.02.2020 19:38

Czytałam kilka jej wierszy, moim zdaniem były bardzo poruszające


0
1001
13.02.2020 07:42

To ona wiersze pisała?
W sumie to byla tragiczna postać.


3928
676
13.02.2020 22:59

Tak, min. wyrażające jej rozczarowanie życiem.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

539
250
07.02.2020 21:31

Nie rozumiem skąd przekonanie, że polscy celebryci nie czytają.
Wiele znanych postaci często poleca książki.
Ostatnio natknęłam się na artykuł, w którym książki polecali m.in. Weronika Rosati, Anna Mucha, Andrzej Piasek Piaseczny czy Marzena Rogalska i były to książki przez nich czytane, a nie tylko promowane.
Często jakimś tytułem rzucą Wojewódzki albo Kożuchowska,...

więcej

344
98
08.02.2020 15:42

Wtedy ludzie czytali, żeby się czegoś dowiedzieć o świecie i o sobie. Obecnie, żeby słupki popularności tkwiły na odpowiednim poziomie. I to nie najlepiej świadczy o tych drugich. Akurat nie wrzucałbym do jednego worka tak poważanych artystów, jak Spielberg i Hanks, razem z Piasecznym, Wojewódzkim, Kożuchowską itd., bo jaki jest ich wkład w rozwój kultury? Piosenki do...

więcej

2726
586
08.02.2020 16:54

Ale w ten sposób mogą nakłonić kogoś do sięgniecia po książkę.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

0
1001
konto usunięte
08.02.2020 07:57

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


2726
586
08.02.2020 16:55

Do tego miał rozmiar 42, nie była chudziutka.


0
1001
09.02.2020 07:04

Na zdjęciu wydawała się szczupła, ale miała naturalną urodę.


0
1001
09.02.2020 07:04

Na zdjęciu wydawała się szczupła i miała naturalną urodę.


2726
586
09.02.2020 12:45

Kiedyś oglądałam film o kanonach piękna u kobiet. Była proporcjonalna, ale nie szczupła w dzisiejszym sensie.


0
1001
13.02.2020 07:44

Piszesz o innych kanonach urody kiedyś i dziś. Właśnie. A kojarzysz Ingrid Bergman w 'Casablance"? Jej rozmiar garsonki w tym filmie na oko to jakieś 44...


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

344
98
08.02.2020 15:25

Akurat mnie to nie dziwi. Ludzie w tamtych czasach byli dużo bardziej oczytani, elokwentni, nie mieli umysłów zatrutych internetowo-medialną infantylizacją kultury. Sądzę, że taka Marylin Monroe zagięłaby i ośmieszyła te wszystkie polskie aktoreczki, nie mówiąc o celebrytkach, które mają w głowach siano (rozumiane dwojako: zarówno jako kult pieniądza, jak i pustkę...

więcej

145
71
12.02.2020 13:11

W "tamtych czasach" w Europie mieliśmy drugą Wojnę Światową, a w USA działał KKK i szalała segregacja rasowa.

Ale to fajnie, że chociaż czytali...


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

31
1
09.02.2020 03:28

Z tego co widzę w niektórych komentarzach, to że Marilyn czytała książki podnoszone jest do niewiadomo jak wysokiej rangi, a przecież to nic nadzwyczajnego. Umiejętność czytania książek to normalna sprawa.


537
12
09.02.2020 09:55

Oczywiście, że normalna. Nie mniej jednak kontrastuje z (niesłusznie) wykreowanym przez media wizerunkiem Marilyn jako "głupiej blondynki".


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

209
42
12.02.2020 14:48

Widzę tutaj wiele wypowiedzi o tym, że obecnie ludzie (w tym celebryci) nie czytają, a jeśli już czytają, to czytanie jest podnoszone do rangi supermocy, a przecież to normalna sprawa. Prawda jest taka, że starsze pokolenia, do których - jako millenials, powoli się zaliczam, czytają nadal, aczkolwiek coraz mniej, bo praca zawodowa, rodzina i liczne obowiązki zabierają im...

więcej

0
1001
13.02.2020 07:46

Nie wiem kiedy te wszystkie osoby znajdują czas na przeczytanie takiej ilości książek, jaką się chwalą, bo to fizycznie niemożliwe, żeby tyle czytać.
Jako była blogerka mogę odpowiedzieć o sobie. To był maraton. Drugi raz do tego nie wrócę.
Pozdrawiam, bo mądrze się wypowiedziałaś.


2726
586
13.02.2020 15:50

Dziękuję za rekomendację, z chęcią przeczytam. Dlatego nie założyłam bloga, gdyż czytam wyłącznie dla przyjemności, ale też nie czytam blogów innych. Szkoda mi czasu, wolę w tym czasie przeczytać książkę.
Zapytam się przewrotnie, czy kiedykolwiek czytanie książek było masowe?


209
42
14.02.2020 21:56

"Zapytam się przewrotnie, czy kiedykolwiek czytanie książek było masowe?"

Pewnie nigdy nie było masowe, ale zdecydowanie było bardziej powszechne, niż teraz. Chociażby z braku innych rozrywek. Teraz żyjemy w epoce wszechobecnej łatwo przyswajalnej rozrywki, w porównaniu z którą czytanie jest "trudne" i bardzo straciło na popularności.


3928
676
18.02.2020 17:27

Czytam przynajmniej 10 książek miesięcznie, kiedyś było więcej, teraz z racji studiów trochę spadłam, ale nadal ludzie uważają, że to bardzo dużo i dziwią się, kiedy znajduję na to czas. A ja po prostu czytam szybko, mogę to robić praktycznie w każdych warunkach, za to prawie nie oglądam filmów, seriali, nie gram w gry, bo mnie to po prostu nie interesuje(to nie jest żaden...

więcej

2726
586
18.02.2020 18:21

Teraz też czytam ponad 10 książek miesięcznie. Ale bywały takie okresy, gdy po pracy byłam tak zmęczona, że jedynie mogłam iść na spacer i obejrzeć jakiś film. Moje szare komórki nie potrafiły się skupić na książce.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

zgłoś błąd