Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chciałam być tylko wolna

Tłumaczenie: Wojciech Szreniawski
Wydawnictwo: SDK
6,61 (146 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
6
8
18
7
44
6
34
5
20
4
8
3
3
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ich wollte nur frei sein. Meine Flucht vor der Zwangsehe
data wydania
ISBN
9788392821564
liczba stron
224
słowa kluczowe
islam, Turcja, dramat, obyczajowość
język
polski
dodał
kirrka

Hülya ma 17 lat, kiedy wbrew jej woli ma zostać w Turcji wydana za mąż. Dzięki podstępowi udaje jej się uciec do Niemiec, gdzie się urodziła i dorastała. Gdy jej młodszej siostrze grozi ten sam los, postanawia uprowadzić Esme. Nie może liczyć na pomoc z żadnej strony, zostaje jej tylko jedna droga, która może ją zaprowadzić bezpośrednio do więzienia... Książka walecznej Niemki tureckiego...

Hülya ma 17 lat, kiedy wbrew jej woli ma zostać w Turcji wydana za mąż. Dzięki podstępowi udaje jej się uciec do Niemiec, gdzie się urodziła i dorastała. Gdy jej młodszej siostrze grozi ten sam los, postanawia uprowadzić Esme.
Nie może liczyć na pomoc z żadnej strony, zostaje jej tylko jedna droga, która może ją zaprowadzić bezpośrednio do więzienia...

Książka walecznej Niemki tureckiego pochodzenia: po latach pełnych wstydu i milczenia Hülya Kalkan spisała protokół swojego cierpienia. - Der Spiegel

 

źródło opisu: http://www.gandalf.com.pl/b/chcialam-byc-tylko-wolna/

źródło okładki: http://www.kdc.pl/chcialam-byc-tylko-wolna_p10464618.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (371)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2616

Książka ta porusza kontrowersyjny temat, jakim jest podejście Muzułmanów do kobiet. Temat znany, budzący wiele emocji, obok którego nie można przejść obojętnie. Przyznam, że swojego czasu przeczytałam killka dobrych książek- czy raczej, powinnam napisać- strasznych, gdyż opowieści tam zawarte (oparte na faktach) mnie, Europejce, nie mieściły się w głowie. Tak było po lekturze książek takich jak "Fatwa", "Squad- spalona żywcem", czy nawet wszystkich książkach J.Sasson o księżniczce z rodziny Al Saud'ów. Chcąc nie chąc, książkę Hulyi Kalkan podświadomie porównywałam z innymi o tej samej tematyce- przyznam od razu, że wszystkie te, które wymieniłam, wstrząsnęły mną, w przeciwieństwie do przeczytanej ostatnio. Owszem, współczułam bohaterce, ale zabrakło mi w tej historii tego "czegoś" wyjątkowego. W porównaniu z radykalnymi zwyczajami z Azji tutaj nie było mordów, okaleczeń itp. Oczywiście jest to dla mnie chore, gdy męża dla dziewczyny wybierają rodziny, jednak spotkałam się z tym w...

książek: 3502
Monika | 2012-12-19
Przeczytana: 19 grudnia 2012

Od lat interesuje mnie wszystko, co arabskie i/lub muzułmańskie. Staram się wiele czytać na ten temat. Informacja o tym, że autorka tej książki jest Turczynką zamieszkałą w Niemczech nie była dla mnie najlepszą rekomendacją. Przeczytałam wcześniej co najmniej kilka książek napisanych przez kobiety ze świata islamu, które po przeniesieniu się do Europy jakby za machnięciem czarodziejską różdżką od razu zaczęły od swojego nowego kraju zamieszkania żądać i wymagać, w zamian dając niewiele bądź zupełnie nic. Na szczęście Hülya Kalkan jest kobietą zupełnie innego rodzaju. W Niemczech pilnie uczyła się i ciężko pracowała na swoje lepsze jutro.
Powieść ta jest jednak dla mnie pięknym świadectwem siostrzanej i braterskiej miłości i lojalności. Zdecydowanie mi się podobała.

książek: 2270
Jola_St | 2015-04-08
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 08 kwietnia 2015

Po książkę tę sięgnęłam będąc wciąż zaciekawiona wszystkim, co dotyczy Turcji, jej zwyczajów kulturowych, historii.
Książka ta opowiada losy młodej Turczynki urodzonej i wykształconej w Niemczech, wychowywanej przez matkę, fanatyczną muzułmankę. Mimo że od ponad 20 lat matka ta mieszkała w Niemczech, to wciąż była przesiąknięta zwyczajami wyniesionymi z rodzinnego kraju. Tak też chciała wychować swoje dzieci, m.in. wysyłając je do Turcji do (zabronionych tam przez prawo) szkół koranicznych.
Główna bohaterka siła swojej woli oraz chęcią bycia wolną osobą doskonale się przed tym obroniła.

książek: 5829
Justyna Antoniewicz | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2015

Hülya ma 17 lat, kiedy wbrew jej woli ma zostać w Turcji wydana za mąż przez matkę.
Ból, cierpienie i smutek....ciężkie dzieciństwo miała Hulya, mieszkała z trzyletnim bratem Serkanem, siostrą Esme i jeszcze jednym bratem.
Nie zaznała miłości ze strony matki swojej, pomocy, zrozumienia i wsparcia
Dziewczyna pewnego dnia ma poślubić Machmeda, a wiedząc że nie kocha go jedzie na lotnisko żeby kupić paszport niemiecki stać się NIemką.
Wtedy czuje się naprawdę wolna od swojej rodziny i piekła w którym żyła.Dowiedziawszy się, o swojej siostrze młodszej Esme chce uratować ją i uprowadzić ze swojego rodzinnego kraju gdzie mieszkała.
Żeby mogły być w końcu razem.
Smutna, a zaraz prawdziwa opowieść o siedemnastoletniej dziewczynie która czuła się więźniem w swym Kraju , musiała nosić chustę zabroniono ją jej zdejmować jak chodziła do szkoły Koranicznej.
Ciekawa i przerażająca trzymająca w mocnym napięciu książka.

książek: 154
Marek Krzystek | 2017-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2017

W tej książce najbardziej zdumiała mnie ilość nad nią zachwytów. Co właściwie rozumiem, dzielna dziewczyna, która stoczyła walkę z przeważającymi siłami niemieckich i tureckich urzędników oraz z zacofaniem swojej rodziny i uporem matki by wreszcie osiedlić na stałe siebie i swoje rodzeństwo w Reichu (czytaj: Raju), używając przy tym różnych forteli, sztuczek i samozaparcia. Oczywiście książka jest autentycznym przekazem tej walki, tylko czego ma dotyczyć ten cały system oceniania na Lubimy Czytać? Jeżeli prawdziwości opisywanych zdarzeń, to autorce należy się 10 gwiazdek. Mnie osobiście zainteresowała z całej książki tylko jedna strona, gdzie autorka podsumowuje swoje przygody, stawiając je w uniwersalnym kontekście zacofania rodziców oraz szerokich horyzontów dzieci emigrantów i cywilizacji zachodniej. Morał z tej opowieści jest taki, że tam w Turcji jest wyłącznie ślepa wiara w Allacha, ciasne ramy i przymusowe małżeństwa, a tu w Raju można wreszcie zdjąć chusty i nie rodzić...

książek: 906
mclola20 | 2015-02-03
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2015

niezwykle wciągająca, dobrze opisująca realia życia kobiet muzułmanskich. czyta się szybko, lekko. polecam

książek: 262
Dagmara | 2011-08-12
Przeczytana: 09 sierpnia 2011

W Niemczech żyje ponad dwa i pół miliona osób tureckiego pochodzenia. Imigracja Turków do Niemiec zaczęła się w latach siedemdziesiątych. Z możliwości wyjazdu korzystały najczęściej osoby z najbiedniejszych zakątków kraju. Niestety większość Turków wraz ze swoimi osobistymi rzeczami do Niemiec przywiozło także tradycję. Według organizacji „Terre des Femmes” co roku do ślubu przymuszanych jest w Niemczech około 1000 tureckich dziewcząt.*

To nie są informacje zaczerpnięte ze średniowiecznego czasopisma. To jest rzeczywistość dwudziestego pierwszego wieku. Nam, Polkom, które w większości posiadają szczęśliwe rodziny, trudno jest to sobie nawet wyobrazić. Jednak to dzieje się naprawdę i właśnie na tego rodzaju sprawy zwraca uwagę książka „Chciałam być tylko wolna”.

Bohaterką powieści jest Hulya, młoda Turczynka, która wraz ze swoją rodziną przebywa na emigracji w Niemczech. Nie podoba jej się jednak to, że matka tak bardzo zwraca uwagę na tureckie tradycję. Hulya chce żyć normalnie,...

książek: 785
bursztynowa | 2013-05-15
Przeczytana: 15 maja 2013

Książka w turecko - niemieckich klimatach. Porusza ważne aspekty wolności osobistej kobiet pojmowanej przez pryzmat religii i tradycji, wolności traktowanej zupełnie inaczej w Turcji i Niemczech. Poruszyła mnie ta historia. Główną bohaterkę można podziwiać za odwagę, determinację, wolę walki, pracowitość, żywotność i energię, z jaką działała w celu uwolnienia rodzeństwa od tyranii tradycyjnej, głęboko wierzącej tureckiej rodziny. Prowadziło ją piękne motto Hermanna Hesse "trzeba próbować niemożliwego, żeby osiągnąć możliwe".
Styl autorki nie przypadł mi do gustu, choć może i tłumacz się do tego przyczynił, jednak dla poznania tej niezwykłej historii warto sięgnąć po tę książkę.

książek: 241
Shoshana25 | 2015-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2015

Ciekawa i poruszająca historia. Czytając ją miałam wrażenie, że takie, rzeczy nie mogą dziać się naprawdę. Aaa działy się, autorka i jednocześnie bohaterka to kobieta o tureckich korzeniach, urodzona w Niemczech i tam wykształcona, jednak przynależność do kultury muzułmańskiej się o nią upomina... Odwaga i zdrowy rozsądek bohaterki sprawiają, że ratuje się od przymusowego ślubu, który zaplanowano dla niej w ojczyźnie rodziców. Potem ratuje również młodszą siostrę, uprowadzając ją z Turcji i sprowadzając fortelem do Niemiec. Czyta się bardzo dobrze, nie pozostawia obojętnym.

książek: 403
Alisonn | 2016-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 marca 2016

Biograficzna czy pamietnikowa opowiesc o dziewczynie z Turcji mieszkajacej w Niemczech i o konfliktach religijno- kulturowych. Ja mieszkam w DE i mam to na codzien ,a kto nie zna tureckiego chamstwa niech czyta. Malzenstwa z kuzynami,rodziny bez milosci ,bicie na porzadku dziennym ehhhhh.

zobacz kolejne z 361 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd