Dni trawy

Tłumaczenie: Matylda Jastrzębska
Wydawnictwo: Dobra Literatura
6,09 (109 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
13
7
31
6
27
5
18
4
6
3
10
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dagen van gras
data wydania
ISBN
978-83-930559-8-2
liczba stron
176
słowa kluczowe
literatura holenderska
język
polski

Debiut literacki młodego autora Philipa Huff– absolwenta filozofii i historii na Uniwersytecie w Amsterdamie. "Dni trawy" to przejmująca historia Bena, osiemnastolatka opisującego swoją narkotykową przeszłość, psychozę oraz zakład do którego trafia, nieudane małżeństwo rodziców, swoją przyjaźń z Tomem i wspólne marzenie o sławie gwiazd rocka. Nie jest to jednak sztampowa historia młodego...

Debiut literacki młodego autora Philipa Huff– absolwenta filozofii i historii na Uniwersytecie w Amsterdamie.

"Dni trawy" to przejmująca historia Bena, osiemnastolatka opisującego swoją narkotykową przeszłość, psychozę oraz zakład do którego trafia, nieudane małżeństwo rodziców, swoją przyjaźń z Tomem i wspólne marzenie o sławie gwiazd rocka. Nie jest to jednak sztampowa historia młodego chłopaka przechodzącego okres buntu. Jest opowieścią o dobrych i złych momentach w jego życiu. Jest pięknym wspomnieniem ważnych ludzi i relacji między nimi. Jest historią przyjaźni, która dla obserwatora jest przyjaźnią destrukcyjną. Przyjaźni, którą kończy pożar domku na drzewie - oazy Bena. Oazy, w której słuchał muzyki, pisał teksty, palił jointy. Oazy, którą zbudował dla niego ojciec, jak jeszcze mieszkał z nim w Holandii.

Ben marzy o tym, żeby założyć zespół, jego miłość do muzyki jest widoczna na każdej stronie powieści. Piosenki gigantów muzyki, głównie The Beatles, przewijają się w każdym rozdziale oddając sposób myślenia i sposób życia głównego bohatera.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 658
Żona_Pigmaliona | 2017-06-27

Dobra - taka jest moja ocena i rzeczywiście dobra , jak na debiut , natomiast mnie trochę rozczarowała . Właściwie to nie wiem czy to książka o muzyce z Benem van Deventerem w tle , czy o Benie z muzyką w tle . Przyznaję że chłopak lekko nie miał , nadopiekuńcza , depresyjna matka która zabraniała niemal wszystkiego co chłopcy w wieku wczesno - chłopięcym robią , czyli gry w piłkę , biegania , niemal każdego ruchu , mógł tylko grać w szachy , których nauczył go perfekcyjnie dziadek . Potem śmierć tegoż dziadka na oczach kilkuletniego Bena . Niezbyt udane małżeństwo rodziców i ich ciągłe kłótnie . Głosy które zaczęły chłopca '' nawiedzać '' kiedy miał 7 lat . Kontakt z narkotykami itd , aż do jego wylądowaniu w psychiatryku . Dlaczego ta książka mnie należycie nie wzruszyła ? Być może dlatego że za dużo nie przetłumaczonych słów , tekstów piosenek , a przecież w Polsce jeszcze nie ma odgórnego obowiązku czytania po angielsku . Wszak Polacy nie gęsi...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Profesor Wilczur

Kontynuacja "znachora" jak dla mnie drugiej części mogło by nie być. Czytało się całkiem dobrze ale to już nie to. Znachor jest kultowy i m...

zgłoś błąd zgłoś błąd