Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Proces

Tłumaczenie: Bruno Schulz
Wydawnictwo: Greg
7,2 (14163 ocen i 540 opinii) Zobacz oceny
10
1 142
9
2 469
8
2 585
7
3 903
6
1 923
5
1 171
4
365
3
405
2
87
1
113
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Prozeß
data wydania
ISBN
978-83-7327-221-7
liczba stron
168
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Jakub Rusinek

Pewnego dnia pewien zwykły człowiek budzi się jak zwykle i stwierdza, że... został aresztowany. Rozpoczyna się koszmarny proces, proces wpisany w życie, proces, w którym wina i kara nie są jasno określone, bo nie ma aktu oskarżenia, a oskarżony bezskutecznie próbuje się bronić. Znękany statusem oskarżonego, wizytami u adwokata i w labiryncie kancelarii sądowych Józef K. w końcu biernie poddaje...

Pewnego dnia pewien zwykły człowiek budzi się jak zwykle i stwierdza, że... został aresztowany. Rozpoczyna się koszmarny proces, proces wpisany w życie, proces, w którym wina i kara nie są jasno określone, bo nie ma aktu oskarżenia, a oskarżony bezskutecznie próbuje się bronić. Znękany statusem oskarżonego, wizytami u adwokata i w labiryncie kancelarii sądowych Józef K. w końcu biernie poddaje się machinie życia. Wyprowadzony przez siepaczy ginie „jak pies”, spoglądając w otwarte okno widoczne w oddali.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1688

Absolutnie nie czuję się na siłach, by napisać jakąkolwiek próbę krytyki czy wypisać wszystko to, co wydało mi się dziwne w "Procesie".
Moje nieczucie się wynika z tego, iż słabo wczuwam się w tematy absurdalne. To takie moje małe upośledzenie, z którym da się żyć, ale czasem jest ciężko.
Do "Procesu" podchodziłam w sumie trzy razy - dwa przed maturą (kończyło się na czterdziestu paru stronach i rzucaniem książką o ścianę), trzeci teraz, po prawie siedmiu latach od egzaminu dojrzałości. Musiałam dorosnąć do tej lektury, przewalić setki stron w dziesiątkach czeskich powieści, które w jakimś tam stopniu bazują na absurdzie. Wyrobiłam się na tyle, by móc ten pieprzony "Proces" przeczytać.
I muszę Wam powiedzieć, że było warto.
Franz, ach, Franz, czemu nie żyjesz. Uścisnęłabym Ci rękę.


Ocena w gwiazdkach nie wynika z tego, że coś mi się nie podobało. Oceniłam tylko to, co do mnie trafiło (czyli ze dwa, trzy tematy poruszone w powieści). Reszty widocznie mój mózg nie przetrawił.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Władca liczb

Pierwszymi 2 książkami z Mockiem byłem mocno rozczarowany, ta jest w porządku - przyzwoity kryminał i nic ponadto. Intryga nie dała się łatwo zgadnąć...

zgłoś błąd zgłoś błąd