Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malowanie ciemności

Tłumaczenie: Hanna Pawlikowska-Gannon
Wydawnictwo: Książnica
7,52 (79 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
14
8
19
7
27
6
9
5
3
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Painting the darkness
data wydania
ISBN
8385348948
liczba stron
520
język
polski
dodała
czupirek

Kolejna powieść znanego pisarza angielskiego, mistrza skomplikowanej intrygi w najlepszym stylu. W pogodne popołudnie roku 1882 do domu Williama Trencharda przybywa nie zapowiedziany gość. Przedstawia się jako James Norton, lecz twierdzi, że w rzeczywistości jest dawnym narzeczonym żony Trencharda, sir Jamesem Davenallem, który przed jedenastu laty, na kilka dni przed ślubem, wyjechał do...

Kolejna powieść znanego pisarza angielskiego, mistrza skomplikowanej intrygi w najlepszym stylu. W pogodne popołudnie roku 1882 do domu Williama Trencharda przybywa nie zapowiedziany gość. Przedstawia się jako James Norton, lecz twierdzi, że w rzeczywistości jest dawnym narzeczonym żony Trencharda, sir Jamesem Davenallem, który przed jedenastu laty, na kilka dni przed ślubem, wyjechał do Londynu i nie wrócił. Uznano go za samobójcę i tytuł oraz majątek odziedziczył jego młodszy brat. Przybycie Davenalla komplikuje życie wielu osób. James każdej z nich z osobna musi dowieść, że jest tym, za kogo się podaje. Prawda bowiem wcale nie jest taka oczywista...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (181)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0

"W tej historii mieszczą się wszystkie fałszywe kroki i zdradzieckie zakręty naszego życia. Nasza przeszłość żąda satysfakcji, naszych sumień, których nie możemy już uciszyć."

10 lat wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościach, ginie pierworodny syn siódmego baroneta, jego spadkobierca tytułu i dziedzic całego majątku. Pogrążona w rozpaczy rodzina w różny sposób zareagowała na domniemane samobójstwo, godząc się z biegiem lat z tą śmiercią lub do końca ją wypierając. Sama narzeczona, opuszczona na dwa dni przed ślubem, również ułożyła sobie życie nie zapominając jednak o pierwszej, a może i jedynej, miłości. Teraz, w tej jednej chwili, gdy przez furtkę w ogrodzeniu wkroczył tajemniczy mężczyzna, zmieni się wszystko. Poukładane życie każdego z bohaterów legnie w gruzach, a zacznie się walka o prawdę, o majątek, tytuł i szczęście. Walka, w której z czasem mniej chodzi o pieniądze, a coraz bardziej o zatajanie rodzinnych tajemnic. I dokąd ona zaprowadzi? Do czego popchnie bohaterów i...

książek: 139
dorcia2633 | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 sierpnia 2016

Kolejna powieść znanego pisarza angielskiego, mistrza skomplikowanej intrygi w najlepszym stylu.
W pogodne popołudnie roku 1882 do domu Williama Trencharda przybywa nie zapowiedziany gość,
Przedstawia się jako James Norton, lecz twierdzi, że w rzeczywistości jest dawnym narzeczonym żony Trencharda, Sir Jamesem Davenallem, który przed jedenastu laty, na kilka dni przed ślubem, wyjechał do Londynu i nie wrócił.
Uznano go za samobójcę i tytuł oraz majątek odziedziczył jego młodszy brat.
Przybycie Davenalla komplikuje życie wielu osób. James każdej z nich z osobna musi dowieść, że jest tym, za kogo się podaje. Prawda bowiem wcale nie jest taka oczywista...

książek: 527
jw23 | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2017

Na ten tytuł trafiłem przypadkiem w bibliotece. Książka zniszczona, autor nie był mi znany, ale zaryzykowałem i trafiłem na perełkę. Najwyższa klasa światowa ! Wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Polecam.

książek: 910
Anepor | 2012-06-09
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 08 czerwca 2012

Rewelacja! Zupełnie niedoceniony autor! Muszę koniecznie przeczytać inne jego tytułu. Książka trzyma w napięciu do samego końca i nigdy nie wymyśliłabym takiego zakończenia...Polecam!!!

książek: 168
kos | 2016-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2016

Dobra książka. Początek nieco mi się przeciągał, może to nie był najlepszy moment na rozpoczęcie tej lektury, jednak po kilkunastu stronach porwała mnie niczym fala morska i nie puszczała do końca. "Jazda bez trzymanki" i na końcu uderzyłam o ścianę z wrażenia nad wyobraźnią autora. Poniosło człowieka.A z nim mnie. Teraz dokończę jeszcze Irvinga i Bellowa, a potem wybiorę coś spokojnego.
Wracając do Goddarda, pióro ma niezłe, dobrze maluje atmosferę epoki wiktoriańskiej w Anglii, jest mistrzem intrygi z nutka sensacji, zna się na psychologii, przejawia skłonności do erotycznego fantazjowania, odnoszę wrażenie, że także do hipnotyzowania czytelnika, który pada na nos, podpiera powieki zapałkami odmawiając sobie snu i sypiąc sól do herbaty, ale czyta i czyta do upadłego. Czuję się zmęczona, ale... usatysfakcjonowana. Za jakiś dłuższy czas sięgnę po inne pozycje tego autora. Polecam tę pozycję.

książek: 1736
Edi_Edi | 2016-05-27
Przeczytana: 27 maja 2016

"Malowanie ciemności" długo czekało na swoją kolej, mimo zachęcających recenzji znajomej, ale gdy już zaczęłam ją czytać .......
Goddard wymyślił niesamowitą historię. Misternie skonstruował fabułę, w której kilkakrotnie następują zwroty akcji i nasza pewność, że wiemy już kto jest kim, co jest motywem postępowania bohaterów, kto knuje, intryguje, kto ma rację a kto jej nie ma rozsypuje się jak zamek z klocków.
Ja przeczytałam "Malowanie ciemności" niemalże jednym tchem, zarywając noc. Nie była w stanie oderwać się od bohaterów choćby na chwile. Czytałam póki zagadki nie rozwiązały się. Ale czy się rozwiązały???
A Robert Goddard ląduje na mojej niedługiej liście mistrzów intrygi :)

książek: 3140

Byłam mile zaskoczona po skończeniu lektury. Wzięta z biblioteki jakoś tak z przypadku i w dodatku miałam wrażenie, że jej nie dokończę. Okazało się, że zupełnie mnie oczarowała.
Akcja powieści rozgrywa się pod koniec XIX wieku w Anglii. Po jedenastu latach od zaginięcia, uznany za zmarłego w wyniku samobójstwa, wraca dziedzic tytułu baroneta, James Davenall. Komplikuje to życie wielu osób, m.in. brata, który odziedziczył po nim tytuł i majątek, a także dawnej narzeczonej, która w międzyczasie wyszła za mąż.
Muszę uczciwie przyznać, że autor jest mistrzem w swoim fachu. Aż do ostatnich stron miotałam się między pewnością, że James Norton jest Jamesem Davenallem, a głębokim przekonaniem, że jednak jest oszustem. Książka jest pełna retrospekcji, które powoli odkrywają obraz całej rodziny, wszystkich intryg, kłamstw i zbrodni, a prawda jest serwowana małymi dawkami.
Cóż, polecam tą książkę szczerze i gorąco! Sama, w przypadku tego autora, na niej nie poprzestałam.

książek: 523
Vievioora | 2012-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2012

Czytanie przeze mnie książki "Malowanie ciemności" było dokładnie takie jak jej tytuł. Przeczytanie zajęło mi sporo czasu, pozycja nie należała do najłatwiejszych, według mnie. Natomiast w miarę rozwoju akcji, upływu czasu oraz zmniejszania się ilości stron do przeczytania, zaczęłam delektować się nią. Napisana pięknym językiem, mająca ciekawą historię losów głównych bohaterów oraz kryjąca prawdziwą rodzinną tajemnicę potrafiła wciągnąć mnie i utkwić w pamięci na dłużej. Polecam dla tych, którzy lubią niełatwe ale ciekawe zagadki oraz nutkę historii.

książek: 126
Kobi | 2014-11-15
Przeczytana: 16 listopada 2014

Dobrze przemyślana, wciągająca i intrygująca tajemnica, której rozwiązania nie sposób przewidzieć, choć momentami może nam się wydawać, że rozwiązaliśmy zagadkę sir Jamesa. Autor sprytnie zwodzi czytelnika, grając na jego domysłach, wyobrażeniach i sympatiach do poszczególnych bohaterów. Znakomita historia, której dopełnieniem jest tło XIX-wiecznej Wielkiej Brytanii. Polecam :)

książek: 51
stelciak | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2016

Na początku lektury odczuwałam lekki stan zagubienia pośród niezliczonej liczby postaci, jednak drzewo genealogiczne rodu Davenall'ów umieszczone na pierwszej stronie dużo ułatwiło. Intryga nie do przewidzenia. Kilka razy myślałam, że rozszyfrowałam tok myślenia autora, a okazało się, że aż do ostatniego rozdziału się myliłam. Co chwilę zaskoczenie. Świetna książka.

zobacz kolejne z 171 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd