Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Patrzyłam na usta... Dziennik z warszawskiego getta

Wydawnictwo: Homini
7,48 (25 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
5
7
7
6
5
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389598578
liczba stron
173
kategoria
historyczna
język
polski

O autorce znalezionego na Majdanku wstrząsającego dziennika pisanego w warszawskim getcie wiadomo bardzo niewiele. Miała na imię Maryla i najprawdopodobniej zginęła podczas pacyfikacji powstania w getcie albo niewiele później, w obozie. Z zapisanych przez nią zeszytów ocalał w całości tylko jeden, obejmujący ostatnie dni marca i kwiecień 1943 roku. Notatki urywają się, gdy stłoczeni w bunkrach...

O autorce znalezionego na Majdanku wstrząsającego dziennika pisanego w warszawskim getcie wiadomo bardzo niewiele. Miała na imię Maryla i najprawdopodobniej zginęła podczas pacyfikacji powstania w getcie albo niewiele później, w obozie. Z zapisanych przez nią zeszytów ocalał w całości tylko jeden, obejmujący ostatnie dni marca i kwiecień 1943 roku. Notatki urywają się, gdy stłoczeni w bunkrach ludzie czekają kresu, nasłuchując zamierających odgłosów walk. To jedno z nielicznych zachowanych bezpośrednich świadectw czasu Zagłady ma unikalną wartość historyczną, ale również literacką i humanistyczną. Świadomości wszechobecnej i nieuchronnej śmierci, relacjonowanej i antycypowanej, towarzyszy refleksja nad ludzką naturą – refleksja gorzka i pozbawiona złudzeń, ale jednocześnie pozostawiająca nadzieję na przetrwanie. „(...) Pomyślałam sobie, że człowiek to mimo wszystko jakiś cudowny twór, że jednak się może oderwać, że jednak może zapomnieć teraz, kiedy tkwi po uszy w tym bagnie...” – pisała Maryla, może nie przewidując, że chwile oderwania, w których sięgała po szkolny brulion, ocalą jakąś część jej istnienia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Homini, 2008

źródło okładki: http://www.homini.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 421
Matias Szostak | 2014-11-17
Przeczytana: 16 listopada 2014

Dobra jako swego rodzaju zapis historii, zapis czegoś ulotnego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak przestałem kochać design

Najpierw przeczytałem Rzeczy... tego samego autora i źle zrobiłem. Bo są lepsze od Jak..., i dobrze, bo to znaczy tylko tyle, że autor się rozwija. Ju...

zgłoś błąd zgłoś błąd