Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Narkomanka

Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
5,79 (129 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
12
7
26
6
27
5
30
4
16
3
7
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Narkomanka
data wydania
ISBN
8303024833
liczba stron
248
słowa kluczowe
narkomania
język
polski
dodała
Mirela

W początkach lat siedemdziesiątych, kiedy pisałem tę powieść, zjawisko narkomanii było prawie nieznane. Znana była natomiast tzw. "mała narkomania", jakże często spotykana w poradniach odwykowych. Uprawiali ją alkoholicy cierpiący na bezsenność. Najbardziej niebezpieczną igraszkę z życiem prowadzili moi pacjenci z wszytym esperalem, chociaż były to przypadki sporadyczne. W niedługim czasie...

W początkach lat siedemdziesiątych, kiedy pisałem tę powieść, zjawisko narkomanii było prawie nieznane. Znana była natomiast tzw. "mała narkomania", jakże często spotykana w poradniach odwykowych. Uprawiali ją alkoholicy cierpiący na bezsenność. Najbardziej niebezpieczną igraszkę z życiem prowadzili moi pacjenci z wszytym esperalem, chociaż były to przypadki sporadyczne. W niedługim czasie zaczął się jednak problem z wąchaczami środków "piorunujących". Niebawem pojawiły się także strzykawki z przetworami makowymi. Ale prawdziwe narkotyzowanie się młodych ludzi nastąpiło przed oddaniem książki do składu, na której opublikowanie musiałem czekać i czekać...
Powiedzmy sobie szczerze, sam tytuł powieści był dla wielu ludzi szokujący i drażliwy. Statystyki były mi niedostępne, postanowiłem więc poruszyć tylko sam temat. Może i dobrze, że tak się stało? Problem uzależniania się od heroiny właściwie tylko zasygnalizowałem, zająłem się natomiast sprawą alkoholików i wąchaczy. Nie pozwoliłem sobie na opis technologii związanej z produkcją narkotyków. Jako lekarz uważam, że byłoby to zbrodnią. [od autora]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 108
między-słowami | 2011-11-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Bardzo mi się podobała,przeczytałma ją już 2 razy i za każdym razem jestem ciekawa co bedzie dalej;) Troche nudziły mnie dokładne opisy przebiegu operacji czy wyjazdów lekarza karetką do nagłych przypadków.Podobobało natomiast to jakie relacje mieli miedzy lekarzem a dziennikarką,to w jaki sposób ta dociekliwa świata osoba popadała coraz bardziej w przepaść nałogu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Art déco

Wreszcie udało mi się zrozumieć główne założenia Art-deco, szczególnie w odniesieniu do architektury, bo nie umiałem dotąd określić czym się jakościow...

zgłoś błąd zgłoś błąd