Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hermańce

Wydawnictwo: W.A.B.
5,85 (108 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
9
8
6
7
27
6
27
5
22
4
1
3
10
2
2
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374143868
liczba stron
328
słowa kluczowe
wieś, Polska, humor
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
nellanna

Hermańce to współczesna wieś zagubiona gdzieś w Polsce. Rytm życia wyznaczają w niej powtarzające się wizyty w kościele, gospodzie i ośrodku leczenia uzależnień (kolejność dowolna). W tym rytuale uczestniczy także główny bohater powieści, niejaki Złotowski, który choć dobiega trzydziestki, to wciąż żyje na garnuszku rodziców. Bezrobotny mężczyzna postanawia zostać literatem i zabiera się do...

Hermańce to współczesna wieś zagubiona gdzieś w Polsce. Rytm życia wyznaczają w niej powtarzające się wizyty w kościele, gospodzie i ośrodku leczenia uzależnień (kolejność dowolna). W tym rytuale uczestniczy także główny bohater powieści, niejaki Złotowski, który choć dobiega trzydziestki, to wciąż żyje na garnuszku rodziców. Bezrobotny mężczyzna postanawia zostać literatem i zabiera się do pracy z zapałem godnym lepszej sprawy. Próbuje dojść, dlaczego spaliła się pani Mela i wyjaśnia, co właściwie w zdominowanej przez mężczyzn społeczności robi Stowarzyszenie Wdów. Snuta przez niego opowieść to obraz hermańskich obyczajów, z których oprócz picia wódki należy wymienić także odwieczne kłótnie rządzących niepodzielnie we wsi księdza i doktora.

"Hermańce" nie są ani kolejnym smutnym traktatem o popegeerowskiej wsi, ani idyllicznym obrazkiem polskiej prowincji. To pełna humoru powieść o ludziach z krwi i kości, którzy codziennie muszą zmagać się z trudną rzeczywistością. Barbara Kosmowska ma wyjątkowy talent do tworzenia co prawda niejednoznacznych moralnie, ale za to sympatycznych postaci. Między kozetką a amboną toczy się zwyczajne życie - zawiązują się przyjaźnie, zaczynają i kończą związki, chłopcy pałętają się po okolicy w poszukiwaniu zaczepki, a dziewczyny próbują złapać męża. Kosmowska w dowcipny sposób przemyca socjologiczną i psychologiczną prawdę.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1244
Katherina87 | 2012-11-22

Hermańce to współczesna wieś zagubiona gdzieś w Polsce. Rytm życia wyznaczają w niej powtarzające się wizyty w kościele, gospodzie i ośrodku leczenia uzależnień (kolejność dowolna). W tym rytuale uczestniczy także główny bohater powieści, niejaki Złotowski, który choć dobiega trzydziestki, to wciąż żyje na garnuszku rodziców. Bezrobotny mężczyzna postanawia zostać literatem i zabiera się do pracy z zapałem godnym lepszej sprawy. Próbuje dojść, dlaczego spaliła się pani Mela, i wyjaśnia, co właściwie w zdominowanej przez mężczyzn społeczności robi Stowarzyszenie Wdów. Snuta przez niego opowieść to obraz hermańskich obyczajów, z których oprócz picia wódki należy wymienić także odwieczne kłótnie rządzących niepodzielnie we wsi księdza i doktora.
Hermańce nie są ani kolejnym smutnym traktatem o popegeerowskiej wsi, ani idyllicznym obrazkiem polskiej prowincji. To pełna humoru powieść o ludziach z krwi i kości, którzy codziennie muszą zmagać się z trudną rzeczywistością. Barbara Kosmowska ma wyjątkowy talent do tworzenia co prawda niejednoznacznych moralnie, ale za to sympatycznych postaci. Między kozetką a amboną toczy się zwyczajne życie - zawiązują się przyjaźnie, zaczynają i kończą związki, chłopcy pałętają się po okolicy w poszukiwaniu zaczepki, a dziewczyny próbują złapać męża. Kosmowska w dowcipny sposób przemyca socjologiczną i psychologiczną prawdę.
"Turystki smażyły się nad jeziorem niczym skwarki z Kubiewowego prosięcia. Edek zauważył, że coraz mniej materiału zużywają w fabrykach na stroje kąpielowe. I ta oszczędność bardzo mu się podobała, choć nie w każdym wydaniu. Do mnie lepiła się jakaś nowa. Przyjechała z dużego miasta. Blada, chuda, do kobiety mało podobna. W dodatku mocna w gębie. No i niedelikatna, gdyż już na początku wykpiła mnie za elegancki bajer, na który próbowałem ją wyrwać."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bez uczuć

http://kasiaxczyta.blogspot.com/ Dwa różne światy, dwoje całkowicie innych ludzi i miłość... Z jednej strony Lydia- bogata, rozpieszczona, kochana pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd