Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,96 (25715 ocen i 2239 opinii) Zobacz oceny
10
5 683
9
4 534
8
5 924
7
5 073
6
2 820
5
1 007
4
345
3
228
2
74
1
27
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mockingjay
data wydania
ISBN
9788372784919
liczba stron
376
język
polski
dodał
Franciszek

Inne wydania

Katniss Everdeen wraz z matką i siostrą mieszka w Trzynastce - legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie Kapitolu przetrwał, a co więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą.
Katniss mimo początkowej niechęci, wykończona psychicznie i fizycznie ciężkimi przeżyciami na arenie, zgadza się zostać Kosogłosem - symbolem oporu przeciw kapitolińskiemu tyranowi.

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2010

źródło okładki: Media Rodzina.pl

książek: 157
Ladenwen | 2013-01-23
Przeczytana: 23 stycznia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dobrnęłam do ostatniej części trylogii, do ostatniego rozdziału, do epilogu, do ostatniej linijki... Koniec. Kolejna przygoda zakończyła się równie nagle, jak się skończyła. Nie, chociaż nie nazwałabym tego przygodą... Mniejsza z tym. Jeżeli chodzi o porównanie do wcześniejszych dwóch części, książka z pewnością nie jest od nich gorsza, może nawet jest lepsza od drugiego tomu. Momentami czytałam z wypiekami na twarzy (i w tym momencie mam na myśli rumieńce, nie chleb), pod koniec strumienie moich łez były rzewniejsze, chwilami byłam naprawdę zaskoczona, a czasem rozbawiona.
W trakcie czytania książki, niestety, poprzez moją lekkomyślność walnęłam sama w siebie spoilerem z facebooka mówiącym o śmierci Prim i wykorzystywanym przez prezydenta Snowa Finnicku. Lekki cień padł na moją lekturę, ale postarałam się zagłuszyć to i czytać dalej.
Jedno tylko nie daje mi spokoju, rozmyślam nad tym, analizuję; mianowicie decyzja Katniss na temat ponownych Głodowych Igrzysk, tylko z dziećmi z Kapitolu. Zastanawiałam się, czemu tak łatwo zapomniała o dziewczynce w cytrynowym płaszczyku, która jej się ciekawie przyglądała, a która chwilę później zawodziła przy boku nieruchomego, leżącego rodzica, by później i na jej dziecinnym, nowiutkim płaszczyku zaczerwieniała plama krwi. Myślę jednak, że jestem w stanie po części zrozumieć Katniss Everdeen, która na zawsze będzie miała skażony umysł, skażone ręce krwią osób, które tak naprawdę były jej ofiarami na arenie i która na zawsze będzie miała w pamięci obraz żywej pochodni, którą była jej siostra, kiedy podjęła to brzmię, tę decyzję.
Książkę przeczytałam w mniej niż dobę, bo w jakieś 14-15 godzin i kończąc dziś o drugiej nad ranem.
Seria "Igrzysk śmierci" kończy się na tym, iż Katniss żyje wraz z Peetą i ich dwojgiem dzieci, dziewczynką i chłopcem, ale nie zapomniała i nigdy nie zapomni. Myślę, że to dobre zakończenie. Dziwne, ale tym razem nie czułam nienasycenia, pustki. Płakałam, ale nie pochodziło to z wewnętrznego egoizmu potrzeby pozostania w świecie, który wykreowała autorka. Ta trylogia to coś więcej niż ucieczka dla nieustabilizowanych emocjonalnie nastolatków, to historia o tym, jak ludzkość potrafi być bezlitosna, a uderza nas to zwłaszcza wtedy, kiedy odnajdziemy w niej odniesienie do naszej rzeczywistości. "Kosogłos" nie daje nadziei. Tak, wiem, pozornie wszystko dąży do stabilizacji, pokoju, idylli... Ale tak naprawdę tak nie jest. Nie dla tych, którzy na zawsze będą mieć w pamięci tych, którzy już do nich nie wrócą, niewinne ofiary, poświęcenie, krew... Nie dla Haymitcha, który wraca do Dwunastego Dystryktu z zapasem alkoholu w torbie i idzie się upić do nieprzytomności w samotnym domu, nie dla Katniss i Peety upamiętniających na kartach papieru ludzi, którzy tworzyli własne historie, ale w pewnym momencie ich lampka zgasła i nawet nie dla Gale'a, któremu być może na zawsze zapadnie w pamięci to, że prawdopodobnie przyczynił się do śmierci siostry najlepszej przyjaciółki, a którego nienawiść do niesprawiedliwości być może nigdy nie zostanie ugaszona.
Nawet rebelianci, a właściwie ich przywódcy, dokonywali czynów rażąco podobnych do Kapitolu, do Snowa. Zaczynając od wszystkich propagit, mających na celu obudzić, wskrzesić wolę walki w buntownikach, a które często były inscenizowane, kończąc na śmierci niezawinionych ofiar. Nie, nie jestem pewna, czy to Coin stała za zamordowaniem tych dzieci, w tym Prim. Ale pamiętam słowa Boggsa, który umierając, powiedział do Katniss - nie ufaj im. Nie wracaj.
I w rzeczywistości ludzie pragną władzy, często płacąc za nie wysokie ceny. I w rzeczywistości składane są na ołtarz wojny niewinne ofiary. I w rzeczywistości zdarza się, że ludzie nie są ludźmi; że kierują innymi jak marionetkami, które mają im utorować drogę do upragnionego celu. Z kartek książki razi, jak osoby postawione wyżej gardzą jednostkami, ich poczuciem krzywdy, opuszczenia, cierpieniem - bez znaczenia na to, czy to "ci źli", czyli Kapitol, czy "ci dobrzy", czyli dystrykt 13.
Tymczasem... Czas na powrót do bycia Karoliną po tej podniosłej chwili. Niech los zawsze Wam sprzyja!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obce dziecko

Mowiac wprost, ksiazka idealna dla osob zafiskowanych na punkcie malych dzieci. Dla mnie ilosc opisow wloskow, gardziolka i innych cech...

zgłoś błąd zgłoś błąd