Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córeńka

Wydawnictwo: Znak
6,75 (245 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
17
8
35
7
79
6
58
5
26
4
4
3
11
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-240-0610-9
liczba stron
158
słowa kluczowe
reportaż, Bali, terroryzm
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Agnieszka

Wyspa Bali, 12 października 2002, dochodzi jedenasta wieczorem. Huk eksplozji. Raj turystów - dla muzułmańskich fundamentalistów miejsce grzechu - zostaje ukarany. Zalany krwią. Wśród zaginionych jest reporterka z Polski. Jej tropem niespokojnego wędrowca rusza autor Córeńki. Wojciech Tochman, znakomity reporter, tym razem przekracza ramy dokumentu. Fakty łączą się tu nierozerwalnie ze...

Wyspa Bali, 12 października 2002, dochodzi jedenasta wieczorem. Huk eksplozji. Raj turystów - dla muzułmańskich fundamentalistów miejsce grzechu - zostaje ukarany. Zalany krwią. Wśród zaginionych jest reporterka z Polski. Jej tropem niespokojnego wędrowca rusza autor Córeńki.

Wojciech Tochman, znakomity reporter, tym razem przekracza ramy dokumentu. Fakty łączą się tu nierozerwalnie ze światem wyobraźni i kreacji.
Wielka podróż na drugi kontynent jest jednocześnie fascynującą wędrówką psychoterapeutyczną. Czy bohaterka, samotna kobieta po czterdziestce, szuka zakotwiczenia? Czy spotkani na tej drodze mężczyźni dadzą jej to, czego pragnie? Czy świat szybkiej komunikacji staje się już światem głuchych? Czy jeszcze możemy się porozumieć z drugim człowiekiem?
Tochman pisząc o czasie terroryzmu, odsłania najintymniejsze lęki współczesnego człowieka. Córeńka to opowieść mityczna, zmysłowa i ostra. Książka, która przeraża. Krzyk na chwilę przed katastrofą.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 477
alabe | 2011-03-09
Na półkach: Przeczytane

"Krzyk na chwilę przed katastrofą" - dokładnie tak. To zdanie z opisu przeraża, ale takie właśnie odnosi się wrażenie czytając "Córeńkę".

Była to pierwsza pozycja tego autora, z którą się zetknęłam. Po niej szybko sięgnęłam na półki w poszukiwaniu następnych książek napisanych przez Wojciecha Tochmana. Poszukuję ich do dziś. Śledzę nowości, czekam niecierpliwie. Chciałabym napisać, że uwielbiam jego styl, jednak biorąc po uwagę to, co opisuje on w swoich reportażach, słowo "uwielbiam" znaczyłoby, że uwielbiam też to, o czym pisze? Nie. Więc uwielbiam styl, a jego reportaże poruszają mnie do głębi. Tak brzmi to lepiej, bo przecież pisze on o rzeczach poważnych, o historiach prawdziwych, trudnych do przyjęcia w swym tragizmie. O sprawach przykrych, smutnych, przerażających. Takich historii się nie uwielbia, takie historie przenikają człowieka na wskroś i wywołują dreszcze, pogrążają w smutku, powodują złość, że w ogóle mają miejsce. Porażają.
Ale tu chyba zapędziłam się również w inne książki pana Tochmana.
Wracając do "Córeńki". Prawie przez cały czas czekałam na moment, w których zaginiona się jednak odnajdzie. Była wielka nadzieja i napięcie, po którym nastał jednak niestety ten "krzyk na chwilę przed katastrofą".

Oceniam na "bardzo dobrą" tylko dlatego, że słowo "rewelacja" wydaje mi się zbyt optymistyczne, przez co nie pasujące do tej historii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mam na imię Lucy

"Mam na imię Lucy" to książeczka bardzo niezobowiązująca. O życiu, o relacjach, o przeszłości. A wszystko to zamknięte w rozmowie między cór...

zgłoś błąd zgłoś błąd